-
Posts
1006 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aga 2
-
Ha, ha, ha :-? Pewnie mi nie uwierzycie, ale przez całe moje krótkie życie nie miałam spray'u w ręku 8)
-
Wszystko możliwe :D A płaciłam za składkę, wystawę, reklamę, domagalam się spisu psów na klubówkę... Siedziałaś tam? Hmmm... :hmmmm:
-
Sic!, idź na Szkolenie w Gdańsku, napisałam tam dla Ciebie wiadomość!!!!!
-
Sic! Ja mam pomysła!!!!!!! Odnośnie IPO u Ani!!!!!!! A wtedy rzucam wszystko i szkolę sie u was!!!!!! Przyjdź koniecznie na wystawie!!!!!!!
-
Agrado - no to się cieszę. Mam nadzieję, że się spotkamy :D Sobol - miałaś. Walki? Hmmm... Ja to będę miała do Ciebie prośbę, ale to na priva... :oops:
-
Kuźwa, u mnie bieda aż piszczy, ale dam radę :evil:
-
Sobol, to poczekaj, jak z Widelcem wparuję :evilbat: A kto się wybiera 8 na klubówkę rottków, hę? Że Sic!, to już wiem, a reszta?
-
No proszę, jak Gdynia, to już skupienie w prawie jednym miejscu :wink: Chyba w końcu przerzucę się ze Spacerowej do Ani...
-
Aureolę??? Chyba rogi :wink: Gosia, wiem, że będziesz dopiero jutro, ale napiszę już dziś: znalazłam prawie Benno, czekam tylko na adres mailowy do właściciela :angel:
-
Uff, to mogę nie zrywać kontaktów towarzyskich :D
-
To sobie dopraw, upadły aniele :wink: Dzurga, u małej mi wygląda na to, że nawet po zmianie zębów będzie tyłozgryz :( A z ew. aparatem to mam nadzieję, już przyszli właściciele będą się męczyć.
-
Uff, kamień spadł mi z serca. Nareszcie nie tylko rottweilery są psami - mordercami :wink: Kuźwa, a ja mam znajomych, którzy mają malamuty i nic mi nie powiedzieli... że psy po zmroku atakują... Przestanę do nich wieczorami chodzić :D
-
Dzurga, ma tyłozgryz, nad aparatem jeszcze się nie zastanawiałam, ale dziura jest spora i nie wygląda na to, żeby zęby miałe same wrócić. Carry, nie denerwuj mnie. Masz okazję dostać psa gratis i jeszcze stękasz, że nie masz jak dojechać. Ja bym na skrzydłach leciała. No. :wink:
-
Aha. Zapomniałam. Jest jeszcze piąteczka. 4 chłopców i jedna dziewczynka. Ta z ząbkami :D A poza tym, że ma ząbki, jest przepiekna. I gdyby nie te ząbki, to pewnie ją bym zostawiła.
-
Kasia, mnie maluchy nie przeszkadzają, ale one rosną i chcą jeść, jeść, jeść, chcą coraz więcej miejsca, chcą mnóóóóstwa uwagi tylko dla siebie. Nie wystarcza im to, że siedzę w kojcu i po mnie chodzą, one chcą jeszcze.
-
Na odstrzał :snipersm: Tak się teraz robi z psami, które mają podgardla. Z psami, mówię, nie z sukami. Słuchajcie, jeżeli po wystawie nie znajdą się chętni na pieski, to oddam je za darmo. Łapcie okazję. I mówię serio.
-
Gosia, Mały jest na liście. Na dodatek w użytkach :wink:
-
Też sobie nie wyobrażałam rottka z ogonem, dopóki nie przyszedł Viggo. I teraz już nie chcę innego. A skoro facet mówi, że jest tak wielkim miłośnikiem rasy, to powinien akceptować zmiany i nadal być miłośnikiem, bez względu na to, czy ogon jest, czy nie. Życzę mu powodzenia w szukaniu bezogoniastego psa. No, chyba że zadzwoni po szczeniaka "po championach za 500 zł". Tam mu nawet rogi dorobią, byle sprzedać. Gosia, potwierdziliście Małego Psa?
-
Jeszcze się dziwię. Bo co gdzie spojrzę, to "nie ucinamy ogonów". A może ja źle patrzę?
-
Słuchajcie, co ja robię źle? Wczoraj zadzwonił facet, jego 4 -letni pies padł kilka dni temu, on kocha rottki, wszędzie w okolicy są same suki, a on chce psa. Czy są psy? Sa, jasne. Świetnie, kamień spadł mu z serca, on w sobotę przyjeżdża pociągiem, bo z Warszawy, a jest tak rozbity, że nie może jeździć samochosem. Błaga, żeby mu w razie czego zostawić psa. OK. Za godzinę telefon. "Wie pani, ja znów przeglądałem pani stronę. Przecież te wszystkie psy mają jeszcze ogony! To ja bedę musiał zrezygnować".
-
Asia, moje najszczersze gratulacje!!!!! Nie wiem, czy wiesz, ale my się znamy, jeszcze z placu na Spacerowej, parę razy tam byliście i ja nawet raz byłam obiektem do szukania! Ale to już było dawno...
-
Samodzielność "od-męska" :wink: Toć w komunie jak na wakcjach przecież, nie?
-
Głowa do gory, samodzielność też jest niezła :D
-
Hodowle, misiu, hodowle :wink: Hodowle z reguły same sobie szukają reproduktora, możesz ewentualnie poogłaszać się w psich gazetach i katalogach.