Jump to content
Dogomania

aga 2

Members
  • Posts

    1006
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aga 2

  1. To o ktorej? Koło 15? Przy lodach w Batorym? Ja się moge troszkę spoźnić, bo będę jechała prosto z Wrzeszcza. Iwonka, w zeszłym tygodniu widziałam w tej kawiarni panienke z yorkiem na rękach, a że Gucia mala, to spokojnie możesz ją wziąć :wink:
  2. Ela, z Mariolki, czy nie z Mariolki - wszystko jedno, grunt, że przepyszne :P To kiedy? Ja mogę w sobotę po południu albo w niedzielę.
  3. Ale po południu w sobotę. Wtedy biorę dziadostwo, albo jedną mała Basię, i mogę gdzieś podjechać ewentualnie. Chyba że przyjedziecie na Dąbrowę, Iwonka już wie, gdzie :wink:
  4. To co? W sobotę, niedzielę...??? Lody czekają :wink:
  5. A dziękuję bardzo za mile słowa :D Dyskryminacja niestety za ruch. Opis dostał zajebisty, w najsmielszych snach o takim nie marzyłam: "Doskonały w każdym szczególe", no ale niestety jeszcze troszkę słabo zwarty w ruchu. Ale jeszcze sobie powalczymy :evilbat:
  6. Jarek, to super, gratuluję :D Szukałam sobie psa po całym świecie, z NIemiec nie chcialam, bo tam juz wszystko oklepane, każdy chce mieć psa z Niemiec, a ja z reguly nie podążam za ogółem :wink: , poza tym nie było tam psa, który walnąłby mnie na kolana, a jak był, to za cenę z kosmosu. A ojciec Widelca powalil mnie na pierwszy rzut oka od razu, to pies, jakiego sama chciałabym mieć. I dlatego Chorwacja. Z hodowli v.d. Alten Festung, niestety, prawdopodobnie dłuuugo już nie bedzie miotu w tej hodowli, jeżeli w ogóle bedzie, a psy mają naprawdę wyśmienite, wygrywają mnóstwo wystaw i są na całym świecie, nawet w Brunei, co mnie bardzo rozbawiło :wink: Ma w rodowodzie psa, który bardzo się zasłużył dla tamtej części świata, i nie tylko, Beni, a także Norisa v. Gruntenblick, bardzo sławnego Doca v.d. Teufelsbrucke... Coś jeszcze? Ja tak mogę długo :wink: Chyba musimy iść na to piwo wreszcie.
  7. Ela, teoretycznie lodów już nie jem, ale tylko teoretycznie :wink: Przepyszne lody sa w Batorym, mniam :P Ale bez psiaków to nie będzie już tak fajnie chyba...
  8. aga 2

    Małe rottweilery

    O, jak pięknie :angel: Kasia, dziękuję :buzi:
  9. Film już skończony, i zdjęcia chyba fajne będa, bo to i z inspekcji, i Basię w statyce złapałam, ale kasy ni mo... :cry:
  10. Jarek, wam jak poszło? No bo nie doczekałam :( O swoim "sukcesie" roztrąbiłam już na prawo i lewo :D
  11. No, no :lol: Coraz bardziej mnie to intryguje... :wink:
  12. Sobol, zobaczysz, ja Cię kiedyś normalnie zabiję :evilbat: A może to ty jesteś tym bratem???
  13. A wiesz, ostatnio tak jakaś impreza za mną chodzi, więc dlaczego nie? :wink:
  14. Klekotki, to dajcie namiary na brata. Może się zaprzyjaźnimy :lol:
  15. Klekotki, czy to oby na pewno brat??? :wink:
  16. Podejrzewam, że pies nie nasika w samochodzie, tym bardziej na kocyk, na którym jedzie. Spokojnie można się zatrzymać na chwile w jakimś ustronnym miesjcu, na szybkie siknięcie i rozprostowanie kości :wink: No i wodę wygodniej pić ze stabilnej miski, bo jak Viggo pił w samochodzie, to miałam całe kolana mokre :D
  17. Dzięki, Buldog :wink: Wiesz, generalnie wymagań nie mam żadnych, ale... :wink: LAZY, musisz zmienić narzeczonego :D
  18. I tu poruszyłaś bardzo ważny problem. Niektórym wydaje się, że jak pies dostanie codzienną porcję pieszczot, jedzenia i spaceru, to fajno. A własnie nie. Wcale nie fajno. Bo trzeba jeszcze kombinować, co dalej. Przez psy prawie calkowicie zamarło moje życie twarzyskie - ale z pełną premedytacją. Zamiast wychodzić gdzieś wieczorami, czy umawiać się do knajp, ja wolę zostać z piesami. Zamisat jechać na zakupy, ja wolę iść z piecami na spacer. Zamiast, zamiast, zamiast... wolę psy. Po pracy, szkole, pędzę do domu, do piesków, bo nikt z nimi nie pójdzie na taki fajne spacerek jak ja. To już się robi niebezpieczne :D No i wakacje. Nie wszędzie się da pojechać z jednym psem, a co dopiero z trzema. Ponieważ wakacje to wakacje, poświęcam psy i wyjeżdżam :D Ale robimy to z rodziną na raty, także już od baaardzo dawna nie bylam ze swoją rodzinką na wyjeździe - no bo ktoś musi zostać z psami. Generalnie posiadanie psa nie koliduje wedlug mnie z niczym - można świetnie wszystko pogodzić i ze wszystkim nadążyć, to tylko kwestia organizacji. Jakby ktoś słyszal o takim mężu, to dajcie znać :D
  19. A ja, jako doświadczony już "karmiciel" :wink: oznajmiam wszem i wobec, że będę się trzymać Happy Doga rękami i nogami :D Dzurga, sierść lśniąca, wcinają jak głupie, miski wylizują do czysta (co w przypadku Widelca i małej jest niespotykane wręcz), kupy śliczne. Psy zadowolone i szczęśliwe. I miły pan, ktory ostatnio do worka karmy dorzucił mi trociny :wink: Jeszcze nie próbowalam, ale mam zamiar dzisiaj Basi dać. I pan powiedział jeszcze, że planuje zrobić sprzedaż przez internet.
  20. A ja już zdjęcie widziałam, ale powiem jeszcze raz, a co mi tam: cudna sunia :D
  21. Jarek, żartujesz sobie teraz???? Chyba kpią sobie z nas. W sierpniu, na hali? TAKIEJ hali???? A co jest przyczyną? Przecież na hipodromie było świetnie? Może za dużo słońca i za malo cienia... A może ktoś już zna długoterminową prognozę pogody i w planach jest burza z piorunami...???
  22. Jarek, Gosia asystowała, nie wystawiała :wink: Co to znaczy, że wystawa będzie gdzie indziej? Nie będzie na hipodromie? A gdzie???
  23. Rotti, my wszyscy na dwóch i czterech łapach mocno za Ciebie trzymamy :kciuki:
  24. Ciemnogród i pustynia po prostu. W rottkach zaobserwowałam calkowity brak pomocy dla "nowicjuszy", a wręcz przeciwnie, jeszcze kopa w plecy i na razie. To tez nie jest w porządku. Ale nic to, bądźmy ponad to :wink:
  25. Jarek, to tochę popomstujesz, bo jak Tobie wyszło tyle kasy, co mnie, to spokojnie ponad rok to będzie trwało :wink: I hola, hola, Jarek i Klekotki, proszę nie umawiać się na opijanie beze mnie :evil: No.
×
×
  • Create New...