-
Posts
1006 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aga 2
-
No, jak ten interes wyjdzie nam tak, jak ten pierwszy, to lepiej nie :evilbat: Skelpikpodpsem to Tomka? Kochana, najpierw cennik, a potem bede myślec o klubie hodowców :evilbat:
-
O, to ceny takie w miarę. Powiem Ci w tajemnicy :evilbat: , że ja teraz probuje Ariona, własnie z siarczanem, glukozaminą i biotyną. Mala wcina, Viggo średnio na jeża. No dobra, za worek 15 kg owcy z ryżem dla Mati płacę 100, a dla gówniarzy ras rosnących 160 zeta.
-
Ej, a może byś się pojawiła na gadzie, co??? Bo nie wiem gdzie Ci ceny napisać. Gadaj, co to za Champ - wiedzieć chce, czy ma siarczan, glukozaminę i biotyne.
-
Matko kochana, to skoro nią nie karmiłaś, to skąd wiesz, że średniej jakości???? Sic!, ja karmię dużą i młode. Cena przystępna, skład w miarę, psy bardzo chętnie wciągają. NIe zaweira wprawdzie tego, co bym chciała (patrz Flatazor :wink: ), no ale na Flatazor mnie nie stać :( Kupy bardzo ładne :wink: Żarcie wydajne, na długo mi starcza. jak coś mi jeszcze przyjdzie do głowy, to napisze :wink:
-
Łomatko, litości, nie... :wink:
-
No koniecznie :D Zaraz na dzień dobry jest uroczyste wręczenie pucharów i dyplomów za ranking wystawowy za 2003 rok, w którym Mati po raz drugi z rzędu zajęła 9 miejsce, co przy takich rottkach, i takich stawkach, jest dla mnie duuużym sukcesem. Więc prosze przyjść i organizować klakę :evilbat: :D
-
Buuu... Nie poznalam Atomic i Dalmati, chyba się zapłaczę...Bo nie pojechalam pod ETC... Fuj, niedobla... :evilbat: Chyba oczywiste było, że nikt się pod ETC nie pojawi :D Elu, no bardzo, bardzo się cieszę, że najpierw przyjdziesz do mnie :D Jak tylko bede znała numer ringu, to dam znać. Podejrzewam, że znów bedziemy na bocznej płycie. O kurde, ale błysnęło :(
-
Słyszałam jeszcze o Kris-Vecie (zdaje się) na Warszawskiej w Gdyni.
-
Elu, nooo... :oops: :wink: BTW, ja Zachraniarkę znam, w końcu służylam kiedyś za "ofiarę" dla piecha, więc w razie czego moge ją wyławiac z tłumu strażaków :wink:
-
DeDe, dzieki, zrobię to i będę się zastanawiać później, co dalej.
-
No to ja pędzę do weta na badania... Podpowiedz mi, co mam zrobić? Na pewno badania moczu, więc od razu postaram sie złapac w kubeczek. Co jeszcze?
-
DeDe, ale jak myslisz, czy problemy z nerkami moga sie objawiać w ten sposób, że trzyma cała noc, a dopiero nad ranem opróżnia caly pęcherz na dywan? Biba nie wyglada na nerwową, wręcz przeciwnie, jest bardzo zadowolona z siebie i z życia 8) Poza tym to nie jest popuszczanie, dla mnie to jest perfidne sikanie na dywan. I najbardziej denerwuje mnie to, że nie wiem, co z tym zrobić.
-
Monika, Eli, Niki i mnie nie bedzie. Podejrzewam, że zrobimy sobie spotkanie na lub po wystawie w Gdyni. :popcorn:
-
Misiu, co do charakteru rottweilera, to naprawdę nie musisz mnie oświecać. Moje psy wiedza, gdzie ich miejsce. Mam 3, i wiem, jak z nimi postepowac. Nie wiem tylko w tym jednym przypadku :( Z pozostałymi nigdy nie było w tej materii żadnych problemow, dlatego teraz czuję się cała głupia. Ale Twoje sugestie sa dobre, faktycznie, trzeba to bedzie wypróbować. Czy myslisz, że to może być jakakolwiek próba dominacji, ale nie nade mna, a nad psami? Bo ona olewa wszystkich i wszystko, niczym się nie przejmuje, swoją matke w zasadzie ignoruje, ale gdy wczoraj się trochę posprzeczaly, to mała się poddała od razu. Nie demonizuj tak lanska, na pewno każdy pies dostal po dupie chociaz raz w życiu - i nie pisze tu o katowaniu psa na smierć, ale o zwykłym klapsie czy zdzieleniu szmatą.
-
Milego spotkania :evilbat:
-
Pomóżcie. Franca ma 9 miesięcy, a nadal sika gdzie popadnie w domu. Myślałam, że wynika to stąd, że jest zamykana, bo ostatnio miała cieczkę i musiała być izolowana od psa - zamykane były na zmianę, i wtedy Biba i sikała, i nawet zdażylo się kupsko. Ale niestety, nie. Teraz jest już po cieczce, a nadal leje. Wczoraj nasikala, jak wyszłam z domu do sklepu, ale od jakiegos czasu rano jest mokra, obrzydliwa plama, najlepiej na dywanie. Pęchcerz jest OK, to nie to, że nie może utrzymać moczu, bo wytrzymywała już dlużej. Przyznam sie, dostawala za to lańsko, ale nie pomagało. Postanowiłam to ignorowac, też nie pomaga. Z czego to może wynikać? Prosze, niech ktoś mądrzejszy ode mnie mi podpowie, co mam z ta suka zrobić, bo jestem na granicy i naprawdę ją komuś oddam.
-
Jasne, że zjedzą :evilbat: Jeszcze je przegłodzę nieco :wink:
-
Tufi, jeżeli tylko masz ochotę przyjechac do Sopotu, to zapraszam, dostaniesz nawet w razie czego lóżeczko i sniadanko... :lol: A jakby co, to namiot w ogródku mozna postawić :angel:
-
Chodzi Ci o Brzeskiego? Wiem tylko tyle, że niektóre hodowle leczą u niego swoje psy i sa zadowolone.
-
No widzisz, ja na Stryjską przeszłam po innym lekarzu, lecze tam psy już od dawna i tfu, tfu, krzywdy mi nie zrobili, a wręcz przeciwnie, jestem bardzo zadowolona.
-
Atosia, moge Ci podpowiedzieć paru lekarzy ze Stryjskiej - ale tylko tych - czy moge podawac nazwiska? Benkowski, Hajdo, Taube i Debis. Zalezy jeszcze co chcesz, bo np. Taube to specjalista od ortopedii. Słysząłam jeszcze o pani Surowiec na Legionów - podobno bardzo dobra, ale i bardzo droga.
-
Dzięki, dziewczynki, dzięki, ale: 1. Hanya, one mają ponad 1 MB pojemności :-? , zanim dojdą, to minie troche czasu i pozapychaja. 2. Justynka, taaak, zdolna z Ciebie dziewczynka :wink: Zapomniałam juz adresu, hasla itp :oops:
-
Oj dobrze, dobrze, już z nimi byłam, tylko mnie nie strasz... :wink: 8)
-
Ty mnie, Justynka, nie denerwuj i nie zwalaj wszystkiego na karmę :wink: Własnie nowa wypróbowuję, z siarczanem chondroityny, glukozaminą i biotyną, czyli wszystko, w co wierze najbardziej, w jednym, a oprócz tego kurczakiem je futruję, no i jest skutek - musiałam odpuścić Widelcowi jedną dziurkę w szelkach :angel: :angel: :angel: A one smrodzą, bo na dwór chcą, za to mi się nie chce, siedze już w szlafroku...