-
Posts
6610 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by coztego
-
slawexs, Tutaj coś niecoś było na ten temat, i tutaj też... Najprościej dla Ciebie byłoby przerzucić psa na dobrą, wysokoenergetyczną karmę dla psów pracujących i podawanie jej w dość dużych ilościach. 8) I upewnij się, że pies jest zdrowy.
-
Aha, przy olewaniu trzeba pamiętać, żeby miskę stawiać najwyżej na 15 minut. Jeśli pies nie weźmie się do jedzenia, to następny posiłek (ten sam, który pies zlekceważył poprzednio) dopiero w następnej planowej porze karmienia.
-
[quote]staralam sie go na chrupkach przetrzymac ale jest uparty.[/quote] Sposób na psa znasz... A na mamę... będzie trudniej ;) Mój pierwszy pies był niejadkiem i miałam takie jazdy jak Ty, ciągłe kombinowanie, a pies zjadł w miarę pełny posiłek najwyżej raz na tydzień, o ile mu coś wyjątkowo posmakowało... W końcu zaczęłam to olewać, nie chce-niech nie je... Kombinowanie przy takich psach jest zupełnie bez sensu. Teraz przy mojej suce już to wiem, i jak zaczyna grymasić (tylko przy suchej karmie) to ją olewam... 8) Z mamami bywa gorzej: ostatnio suka troszkę przytyła, powiedziałam mamie, że przechodzimy na dietę, a mamusia "Moje biedactwo! Ona wcale nie jest gruba! Co ty chcesz jej zrobić!" :evilbat:
-
Ojej, przykro mi... :(
-
[quote name='zaba14']Chodzi o papugę ... ? :([/quote] Tak...
-
Slawek, nie odpowiedziałeś na pytanie: [quote name='LAZY']Czy Twoj pies jest bojazliwy? Boi sie ludzi lub psów?[/quote] [quote name='przeczytaj co LAZY'] jesli nie to znaczy, ze jak bedzie trzeba to stanie w Twojej obronie, bez obaw. [/quote] [quote name='slawexs']jak podchodze do bramy niedaleko mieszkajacego sasiada ktory tez ma bardzo ladnego owczarka to on zaczyna pokazywac kto tu jest panem na tym placu [/quote] Co to znaczy, ze zaczyna pokazywać kto jest panem? Wciąż nie napisałeś czego właściwie oczekujesz? Jak Twój pies ma się zachowywać? Moim zdaniem Twój pies się zachowuje jak należy. Jak chcesz mieć alarm, to załóż sobie elektroniczny, najlepiej taki z bezpośrednim połączeniem z policją. 8)
-
[quote name='anna2'].Poza tym wszystko jest ok,nie krztusi się ,tylko to "zapowietrzanie".Czy ktos miał taki przypadek u swojego pieska?[/quote] Ja miałam. Mój Filip się tak "zapowietrzał" przec całe życie... Myślę, że chodzi o ten sam rodzaj "problemów oddechowych", bo słowo "zapowietrza się" najlepiej to opisuje. Nigdy nie poznaliśmy przyczyny tej dolegliwości, zdrowy pies a się zapowietrzał... Zdarzało się często przy jedzeniu suchej karmy, a czasem tak sobie, bez żadnego powodu... Teraz mam inny problem, od jakiś 2-3 dni Kreska kaszle. Tak jakby coś jej utkwiło w gardle i chciała to odkrztusić... Wybierałam się do weta ok. środy-czwartku, ale w tym układzie chyba wybiorę się już w poniedziałek lub wtorek. :roll:
-
[quote name='Dorota_64']Tu na forum czytałam, że niektóre psy bardzo lubią swoje klatki. Wchodzą do nich nawet wtedy, gdy nie ma takiej potrzeby.[/quote] Bo na tym polega używanie klatki. Warunkiem koniecznym do pozostawiania psa w klatce jest to, żeby pies klatkę lubił i żeby była dla niego po prostu bezpiecznym schronieniem. Zawsze, nie tylko kiedy nie ma nas w domu. Klatka służy psu za budę, jego własny kawałek przestrzeni. [quote name='Agnes']coztego a po jakim czasie wypuszczasz suczydlo do gosci?[/quote] Nie wiem... :fadein: Jeśli jestem w domu z resztą rodzinki, to zamykam się razem z Kreską w moim pokoju, wówczas ona się dość szybko uspokaja, jakieś 5 minut maximum. Widzę po niej czy jest gotowa do wyjścia ;) A jeśli sama przyjmuję gości to zamykam ją na chwilkę, ot tak, żeby gość mógł spokojnie wejść do domu i się rozebrać. Jak już siądzie na kanapie to Kreskę wypuszczam i "niech się dzieje wola nieba". Ale jak już goście siedzą to przynajmniej nikogo nie przewróci :roll: Wtedy już ją potrafię opanować. A jak w przedpokoju stoi tłumek, a w tym wszystkim jeszcze szaleje pies... :evil: to bardzo trudno przywołać sukę do porządku. :evilbat:
-
Slawek, a pytałeś weterynarza? Może być tak, jak pisze Magdarynka, że pies ma taką przemianę materii, że nigdy nie nabierze ciała. Mój Filip też tak miał, że niby był dość dobrze zbudowany, klata szeroka jak na "teriera", ale boczki miał lekko wpadnięte i zawsze wyglądał na chudego. Chociaż futro trochę go kryło ;) A czym go karmisz? Jak chcesz to mozesz spróbować go podtuczyć, są tu topiki o tuczeniu zbyt chudych psiaków, poczytaj, może dowiesz się czy robisz cos nie tak.
-
[quote name='Dorota_64']Zgadnijcie, co trudniejsze :wink:[/quote] Nie trudno zgadnąć, ja wychowuję psa i rodziców... to dopiero jest wyzwanie ;)
-
[quote name='KaRa_TC']Ale to jest Twoje 100% zdjęcie psa?[/quote] Wiesz, nic straconego, ja mogę w każdje chwili zrobić takie zdjecie mojemu psu ;) [b]Ania[/b], co się stało? :(
-
[quote name='coztego się podpisuje pod tym co PIKA'] Adda a ja nie bilansuje wcale :wink: Poczytaj cały temat :wink: Ja mam na temat bilansu własne zdanie :wink:[/quote] ;) [quote name='jborowy']Czy są jakieś nowe przemyslenia? Nowe teorie? [/quote] U mnie bez zmian, brak nowych przemyśleń. Jeno lekko zaostrzam suce dietę, bo mi zaczęła nieco ostatnio, z braku ruchu, wszerz rosnąć. Więc mniej żarcia dostaje, a w tym żarciu mniej ryżu, i wracamy do suchych śniadanek, co by je zjadała z mniejszym apetytem 8) A tak swoją drogą, PIKA, bardzo ciekawy ten Twój cytat, mnie zawsze zastanawiała ta ilość białka we wszystkich RC? :roll: Gdzie się odbyła ta dyskusja z Carragan?
-
Kate i Mariusz, na pewno będzie coraz lepiej!!! To, że pies się do Was przekona i przywiąże, nie ulega wątpliwości! Spokojnie, dużo miłości i cierpliwości i będzie Wasz ;) Jeśli to możliwe to wybierzcie sie z nim do psiego przedszkola! To mu pomoże pokonać lęki "spacerowe", a Was nauczy postępowania z pieskiem. I pamiętajcie, że beagle mają mnóstwo energii i muszą ją wykorzystywać, bo Wam rozniesie mieszkanko 8) Z tym sikaniem będzie Wam dość ciężko, ale nawet dorosłego psa da się nauczyć, a to jeszcze maluch. A więc jak to już było nie raz opisywane na Dogomanii, duuuużo spacerów i nagrody i chwalenie w niebogłosy za każde siknięcie na dworze. Piesek jest już duży, możecie z nim wychodzić na dłuższe spacery, więc starajcie się chodzić tak długo, aż się załatwi, żeby można go było pochwalić. Nie ma inej metody, tylko chwalenie za zrobienie na dworze i nie dopuszczanie do załatwiania się w domu jest skuteczną nauką.
-
[quote name='Agnes'] [quote]Najlepszym sposobem jst wydanie komendy "siad" i "zostan". [/quote] w moim przypadku na 100% sie nie sprawdzi, pies jest tak szczesliwy i pelen energii ze nie ma szans na jakiekolwiek komendy[/quote] U mnie dokładnie to samo... :roll: A w chwilach kiedy nie skacze, biega jak opętana po całym mieszkaniu, żeby tę energię jakoś z siebie wyrzucić... Zwariować można. Jak krzyknę na nią i karzę siąść na miejscu to posłucha, ale na kilka sekund, bo jej tyłek lata i nie może się opanować... Jak przychodzą goście to zamykam Krechę w pokoju na czas wejścia gości do domu, dopiero po dłuższej chwili, jak się rozbiorą i rozsiądą, a Kreska nieco ostudzi emocje, wypuszczam ją i wówczas się dość grzecznie wita, a przynajmniej łatwiej ją opanować.
-
Muszę się podzielić z Wami pewnym odkryciem! Przeglądają sobie stronki karm dla psów [size=5]natrafiłam na Kreskę w internecie!!! [/size] :D [url=http://www.happydog.pl/]O TU[/url] znajduje się wizerunek mojej czarnej mordy! :D Myślicie, że mogę zarządać tantiemów za wykorzystanie wizerunku mojego psa w reklamie? ;)
-
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
coztego replied to PIKA's topic in Sterylizacja
O rety! Tufi :( Trzymam kciuki, może się Bercia powstrzyma... :roll: -
[b]Flaire[/b], a mi przychodzi do głowy, to jak bardzo niesczęśliwy? przerażony? sfrustrowany? :niewiem: musiał być właściciel, który coś takiego zastał w domu... :roll: Też się zastanawiam co się roi w tej psiej głowie kiedy tak rozrabia... Czy to z nudów? Czy ze złości? :roll: [b]gugu[/b], to nie moja chata i nie moja demolka! To urocze mieszkanko [b]any[/b], ja tylko zdjecia wstawiałam 8)
-
No własnie [b]madzia[/b], poszerz swoją wypowiedź, "opowiedz nam swoją historię" ;) Agnes słusznie pisze, po prostu nowości trzeba podawać w bardzo małych ilościach, jeśli nie ma efektów ubocznych to powolutku zwiększamy ilość dodatku. I zawsze wprowadzamy nowości pojedynczo!!! Jeśli pies nie jada np. warzyw, to najpierw przez kilka dni wprowadzamy marchewkę. Jak już z marchewką mamy załatwione, to zaczynamy po kilkunastu dniach np. pietruszkę itd. Żeby nie zasunąć psu kilku nowości na raz 8)
-
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
coztego replied to PIKA's topic in Sterylizacja
Hmm, z katowickich wetów miałam przyjemność poznać jedynie dr Gierka (ul. Ceglana). Ja go poznawałam jako ortopedę, ale z tego co wiem, tak ogólnie rzecz biorąc, to jest bardzo dobrym weterynarzem i nie zajmuje się wyłącznie ortopedią :) . Mnie się bardzo podobał, ale nie leczył mojej suki, byłam u niego tylko na RTG i konsultacjach, z polecenia mojej pani wet (a skoro moja pani wet mówi, że dr Gierek jest świetny to znaczy, że taki jest!) 8) . -
A bardziej szczegółowo może być tak, cytuję: [url=http://www.klubmolosa.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=20][i][b]"Robaczyca przewodu pokarmowego[/b][/i][/url] [i]W przewodzie pokarmowym psów pasożytują głównie tasiemce i nicienie. Tasiemce są to robaki, o długości do 8 m, a ich ciała składają się z drobnych, połączonych ze sobą członów, które wydalane są wraz z kałem. Nicienie natomiast są barwy białej, maję długość 5 cm, i podobne są do kawałka sznurka; łatwo można je zauważyć w kale. Robaki powodują różne dolegliwości, między innymi biegunkę i świąd odbytu. Kiedy zwierzę nie jest leczone, może dojść do uszkodzenia jelit. Jeżeli zwierzę jest zarobaczone, traci apetyt, źle trawi pokarm, wymiotuje, ma biegunkę. W niektórych przypadkach cierpi na świąd odbytu i wówczas wykonuje charakterystyczne ruchy: ociera odbyt o podłogę lub różne przedmioty".[/i]
-
[quote name='madzia_11'].Ale co to ta robaczyca??[/quote] Wydaje mi się, że wet uważa, że pies jest zarobaczony. Czyli, że ma robaki w przewodzie pokarmowym. Pewnie gdzieś tu na forum można poczytać o robakach
-
[quote name='Dorota_64'] Połozyłam mięcho na talerzu na stole w kuchni i poszłam do pokoju.[/quote] Hmmm, jakiej wielkości jest Tofcia, a jakiej wysokości stół kuchenny? :o Ze stołu w kuchni to Kreska nic nie zjadła podczas naszej obecności w domu... Kiedyś tylko piła herbatę z kubka ojca (była z sokiem malinowym więc smakowała jej mimo wysokiej temperatury) :)
-
madzia, a co psu dolegało? Jakie miał objawy? Były robione jakieś badania?
-
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
coztego replied to PIKA's topic in Sterylizacja
[quote name='maniol_ka']Jesteśmy z Katowic :lol:[/quote] Oooo, to musicie kiedyś wpaść do Zabrza na "Spotkanie Hanysów" :wink: A u kogo zamierzasz sterylizować sunię? -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
coztego replied to PIKA's topic in Sterylizacja
[quote name='maniol_ka'] -przed sama sterylką skonsultuje się jeszcze z min.dwoma innymi vetami(chociaż jeszcze takich nie znalazłam-może znacie kogoś godnego olecenia?)[/quote] A skąd jesteś?