Jump to content
Dogomania

coztego

Members
  • Posts

    6610
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by coztego

  1. [quote name='ana'] No a tradycyjnie kiedy weszłam do domu Taya grzecznie spała i dopiero kiedy się rozebrałam podeszła do mnie machając ogonkiem...[/quote] To przynajmniej o tyle masz dobrze, że pies potrafi się witać... Moja zawsze usiłuje nam wyskoczyć na głowę i nie potrafi żadnym sposobem poskromić swej radości... :multi: Największa demolka następuje kiedy Kreska się cieszy... A nas trafia szlag :evil: Ostatnio pan doktor doradził moim rodzicom, żeby jej nadeptywać na tylne łapy kiedy skacze... Niby działa, ucieka i przestaje skakać, ale za to biega jak wariatka po całym domu, żeby dac ujście radości... :evilbat:
  2. [quote name='tanita']Zdjęcia robią wrażenie :evilbat:[/quote] No nie... :evilbat: A ja bym chciała jeszcze zobaczyć zdjęcie niewinnego spojrzenia, jakim "Aniołeczek" wita swoją panią po takiej demolce... :roll:
  3. [quote name='malawaszka']tylko muszę sie w Katowicach umówić z wetem, żeby mieć pewność, że przyjmie mnie ten konkretny który mi Lunę sterylizował[/quote] A do kogo jeździsz do Katowic? No i byłaś już? Jak Lunka? [quote name='Petra_']A moja foskiczka ma czkawkę[/quote] A duża ta Twoja foksiczka? Bo częste czkawki mają szczenięta (gdzieś tu jest topik na ten temat). A u dorosłego psa to chyba rzadkość...
  4. [quote name='Flaire']coztego, czy Tu używasz "zostaw" i "zostań", czy na to drugie masz inną komendę? [/quote] A tu mnie przyłapałaś ;) Rzeczywiście, mówię "zostaw" i "zostań", z tym że to pierwsze Kreska umie, a to drugie nie 8) Więc myślę, że na "zostań" wymyślę coś innego i potrenujemy, bo może dlatego jej ciężko idzie, że jej się myli... gapa jestem... :-? A dla rozrywki, w temacie demolowania wstawiam zdjęcia, które przysłała [b]ana[/b], z demolki zrobinej przez Tayę: [img]http://img186.exs.cx/img186/5885/taya1mv.jpg[/img] [img]http://img175.exs.cx/img175/8958/taya14qc.jpg[/img] [img]http://img189.exs.cx/img189/4840/taya28zp.jpg[/img]
  5. [quote name='Magdarynka'] i kilka razy zeżarła masło wraz z opakowaniem,[/quote] Moja potrafi sobie wszystko rozpakować. 8) Po papierkach znalezionych na posłaniu jesteśmy w stanie prześledzić jej dietę ;)
  6. Pomysł z body brzmi świetnie, ale przymierz zawczasu... Obawiam się, że będzie ciasny "w kroku", tzn, otwory na tylne łapy mogą być ciasnawe i na łeb (a raczej na kark) też może być ciasne... Napisz koniecznie czy zdało egzamin, bom straszliwie ciekawa! 8)
  7. A jaki ja miałam stres jak suka ukradła i pożarła kostkę masła! A innym razem pół kostki Planty... Ale myślę, że moja też [quote name='Magdarynka'] mógłby zjeść widelec i popić płynem do mycia naczyń i też by mu nic nie było :D[/quote] :wink:
  8. [quote name='gugu']na co ci tak choruje?[/quote] Ma problemy z kośćmi (czy z kościami? ;) ), było o tym na Weterynarii, więc już tu nie będę się rozpisywać. Ale powoli wychodzimy na prostą, spoko, będzie wszystko dobrze, mam najlepszą panią wet na świecie :) [quote]Czy twoja sunia zżera wszystko na dworze?Bo moja nietety tak. :( Jeśli jej to nie minie to czeka ją kaganiec.[/quote] Zżerała na dworze trochę śmieci, ale odkąd opanowała komendę "zostaw" to już nie mamy tego problemu. Obyło się bez kagańca, szybko złapała o co chodzi w "zostaw" 8) Niedawno duma mnie rozpierała, jak ojcu wpadł pod stół kawałek kiełbasy, wprost pod kreskowy nos, powiedziałam "zostaw" i suka nie ruszyła! :D
  9. [quote name='Magdarynka'] Niestety mój owczarek miał tak wrażliwy żołądek, że czasem nawet po 1 plasterku polędwicy sopockiej potrafił dostać biegunki :( [/quote] Ja tak miałam z moim Filipem, miał bardzo wrazliwy żołądek po przebytej parwowirozie i byle co powodowało sensacje... I też teraz przy Kresce jestem wyczulona, 100 razy się zastanawiam czy coś jej mogę dać, czy nie dostanie biegunki, albo nie zacznie wymiotować... Ale ona dla odróżnienia- może zjeść niemal wszystko ze smakiem i bez efektów ubocznych. Wymiotowała może raz w życiu, biegunki chyba jeszcze ani razu nie miała... Ale ja wciąż jestem czujna 8)
  10. [quote name='gugu'] [b]coztego[/b] ty zrobiłaś sterylke dużo pózniej niż zalecją,czyli przed pierwszą cieczką?[/quote] Może nie "dużo później" bo przed drugą cieczką, czyli w terminie jeszcze procentującym, jeśli chodzi o zagrożenie guzami sutków. Niestety nie mogłam przeprowadzić zabiegu przed pierwszą cieczką, bo suka mi dużo chorowała, a ja miałam problemy z urlopem i nie udało nam się zsynchronizować. Jak już nam się udało ją wyprowadzić na prostą ze zdrowiem, to czym prędzej przeprowadziłyśmy sterylkę, żeby zdążyć przed drugą cieczką. [size=2]Teraz znowu mamy lekkie kłopoty zdrowotne i czekamy ze szczepieniami.. Naprawdę trudno coś zrobić "w terminie" przy tej suce[/size] ;)
  11. [quote name='gugu']negatywne zdania słyszałam od właścicieli którzy są przeciwni,uważją że suczka rasowa po sterylce już nie jest rasowcem...[/quote] Wydaje mi się, że takim właścicielom chodzi raczej o to, że suki po sterylce nie ma sensu wystawiać, bo hodowlaną już nie będzie ;) Natomiast nie ma to wpływu na jej rasowość :lol: [quote name='Flaire'] Dużo lepiej jest sterylizować przed pierwszą cieczką. Dlaczego? Przeczytaj [url=http://www.vetserwis.pl/sterylizacja_pies.html]na vetserwisie[/url], szczególnie część "Obiegowe, fałszywe opinie o sterylizacji" i "Optymalny termin zabigu sterylizacji".[/quote] Popieram Flaire w całej rozciągłości. Gugu, przeczytaj link podany przez Flaire! 8)
  12. Dorota, wet Ci słusznie prawi, pies od 6 miesiąca życia powinien jeść 2 razy dziennie (lub raz dziennie, jeśli ktoś chce psa karmić raz dziennie). Moja je dwa razy dziennie, rano i wieczorem. Rano 1/3 porcji, wieczorem 2/3 mniej więcej... Ja przechodzę na kolejne ilości posiłków stopniowo, gdzieś przez tydzień zmniejszałam stopniowo trzeci posiłek (popołudniowy), zwiększając wieczorny, i przesuwałam popołudniowy na późniejsze pory, aż się połączył z wieczornym 8) Myślę, że da się to zrobić z dnia na dzień, ale po co takie drastyczne rozwiązania stosować ;)
  13. Tufi, cięcie jest wysoko. Moja była cięta mniej więcej w odległości 5 palców od mostka, z drugiej strony patrząc- 10 palców od sromu ;) (sucz wielkości 25 kg) Nie trudno sprawić taki fartuszek, żeby było bezpiecznie. Jak możesz to kup taki "państwowy" jak tu miała Soma na zdjęciach, chyba,że potrafisz uszyć z nogawkami, bo moja miała samodzielnie robiony, z dziurami na łapy i grzebała w "nogawkach" 8) Urlop bierz, nie wiadomo jak będzie tolerowała szwy i fartuszek. Moja miała opiekę 2 tygodnie po zabiegu (matka miała ferie), ale do zdjęcia szwów nie zostawała sama ani na chwilkę.
  14. [b]Gugu[/b] Już Ci Flaire odpowiedziała, suki raczej robią się spokojniejsze po sterylce niż bardziej nadpobudliwe. Poza tym nie sterylizuje się suk dla zmian w zachowaniu czy charakterze, ewentualne zmiany są jedynie skutkiem ubocznym 8) [quote name='gugu']ale napisałaś w jednym z postów że po sterylce twój psiaczek się uspokoił.......[/quote] Faktycznie tak napisałam, ale napisało mi się tak zupełnie przypadkiem. Od sterylki minęło dopiero kilka tygodni, więc nie wierzę, że już mogą być widoczne jakieś zmiany w jej charakterze. Myślę, że to przypadkowa zbieżność, bo poza tym, ze skończyła z demolkami, energii ma wciąż za dużo :lol: Wydaje mi się, że skończyła z demolkami dlatego, ze rodzice zaczęli zostawiać jej otwarte drzwi do jednego pokoju. Może dzięki temu czuje się bezpieczniej i dlatego jest spokojniejsza, może lubi pospać na tapczanie... A może wydoroślała własnie teraz, w końcu już ma ponad 1,5 roku. [b]Badman[/b] z Twojego opisu wnioskuję, że mieszkanie było NIEzabezpieczone. Nie ma co się suce dziwić, że skorzystała z okazji. Zamiast zamykać psa "na klucz w kiblu" kup klatkę i naucz ją w niej zostawać. :roll:
  15. [quote] wszyscy sie smieja ale masz psa[/quote] Super masz psa! Mozesz być z siebie i z niego dumny, że jest taki wspaniały! A czego Ty oczekujesz od niego? I co zrobiłeś, żeby był taki jak oczekiwałeś? Chrakter psa z wiekiem się zmienia, duże psy dorastają do 2-3 roku życia, a i potem, kiedy pies jest już dorosły- wciąż się zmienia. Możesz iść z nim na szkolenie, pogadać ze szkoleniowcem, opowiedzieć jaki pies jest i czego Ty byś oczekiwał, ale nie licz na cud ;)
  16. maniol_ka, jeśli masz wątpliwości to skonsultuj się z jeszcze jakimś wetem. Ale skoro tu masz opieke kardiologa i mówi Ci, że nie ma obaw, to myślę, że ich nie ma. Dla bezpieczeństwa poproś narkozę wziewną. Ja bym podeszła do sprawy tak, że z wiekiem stan serca prawdopodobnie się będzie pogarszał, a wzrastać będzie ryzyko ewentualnego ropomacicza i takich historii, przy których zabieg może być konieczny dla ratowania życia. Więc lepiej zapobiegać póki jest bezpieczniej. Tak ja bym zrobiła...
  17. [quote name='tufi']Klamka zapadla - Beri idzie pod noz 03 marca 2005 roku, [/quote] Piękny dzień, imieniny miesiąca :D Będzie dobrze, nic się nie stresuj!!! Taka sterylka to pikuś ;)
  18. [b]PIKA! [/b] Dzięki za wskazówki, chociaż nie wiem, czy Kreska jeszcze będzie Cię lubić :lol: Moja kiedyś jadała suche śniadanka i domowe kolacje. Korzyść z tego była taka, ze przy śniadanku marudziła i jadła mało... Potem jak pojawiły się drobne problemy jelitowe, odstawiłam suche i tak już zostało... Rano i wieczorem dostaje domowe jedzonko. Chyba nieco za dużo i za dobrze... :evilbat: Energii ma mnóstwo, i przed i po sterylce :lol: , ale jest problem ze spożytkowaniem jej ze względu na ciągłe kulawizny... Dlatego muszę zacząć działać z tą dietą. A więc wracam do suchych śniadanek (i to w wersji light), a z ryżem do kolacji może się pożegnać... (no może łyżeczkę dostanie) 8) Fajowo! Jeszcze raz dzięki! :D
  19. [quote name='PIKA'] Moja Saba wcina teraz Acane Proffessional wersja Light Dla mnie super wersja, bo wszystkie firmy mają Lighty dla Seniorów a Sabie do seniora jeszcze troszku brakuje :wink: Poza tym jest to wersja dla ras dużych z Chondroidyna i Glukozamina na stawy a to mnie juz satysfakcjonuje w 1000% :D[/quote] No to chyba znalazłam karmę dla Kreseczki... A to się suka zdziwi ;) [quote name='PIKA']ja jej całkowicie zmieniłam i diete po sterylce, bo nadal karmie psicę jedzonkiem mieszanym gotowane + ten susz [/quote] Zmieniałaś dietę? Jak zmieniłaś? Moja ostatnimi dniami niepokojąco się zaokrągliła... :evil: Właśnie chcę wrócić do śniadanek z suchej karmy i kombinuję czy coś jeszcze by zmienić... :roll:
  20. [quote name='Nor(a)']czy moze "chwale dzien przed zachodem slonca" a piesek swoj "najtrudniejszy okres" dopiero ma przed sobą,[/quote] Pewnie tak, ale to co już osiągnęłaś z pewnością zapunktuje, kiedy zacznie się "okres buntu i naporu" 8) Jeśli psu odbije to z pewnością dasz sobie radę z przywołaniem go do porządku, bo już dużo umie. [quote name='Nor(a)'] slucham opowiesci znajomej z pracy, ktora 8 miesiecznego psa "JESZCZE"(!!) nie spuszcza ze smyczy bo jej ucieka[/quote] Idę o zakład, że ten piesek już zawsze będzie chodził wyłącznie na smyczy... bywa i tak... Moja zaczęła biegać luzem ok. 4-5 miesiąca (tez się bałam, bo tereny mam niezbyt ciekawe dla pieska), słuchała się od początku i nie odbiło jej nigdy. Stała się z czasem bardziej samodzielna, ale bez ekscesów ;)
  21. [quote name='szaraduszka'] Karcić źle ignorować też... jak się zachować?[/quote] No cóż... Nie wiem :lol: W zależności od kalibru zbrodni, albo ignorowałam albo karciłam... Jak mi zeżarła kabel od ineternetu to... 0X 0X 0X [b]Olekg18[/b], gdzieś tu na wychowaniu, Flaire szczegółowo opisywała jak się przyzwyczaja psa do klatki. Jestem przekonana, ze każdego psa można przyzwyczaić, tylko należy to umiejętnie robić. A do braku klamek szybko się człowiek przyzwyczaja ;) [quote name='ana']U mnie problem jest taki że nie jestem już w stanie przewidzieć co danego dnia moja sunia postanowi naprawić... [/quote] Ja miałam już takie schizy, że wydawało mi się, że jak suka widzi, że się ubieram i ją zostawiam to już kombinuje co by tu zmalować :roll: Bo zawsze kiedy się ubierałam, ona kładła się grzecznie na posłanku i patrzyła na mnie niewinnymi oczkami. A po powrocie w domu "Sajgon" :lol: [size=2]Przyślij zdjęcia na [email]coztego@o2.pl[/email][/size]
  22. coztego

    Sląsk

    [quote name='zaba14'] a do Katowic wybieram się w piątek 8)[/quote] A szkoła? :evil: :lol: Ja też się wybieram w piątek, bo muszę teriery zobaczyć! Może w sobotę też się przejadę, zobaczymy... Ale w piątek musowo! 8) A spotkanko oczywiście może być w sobotę jakąś, jak Olek i Kreska wyzdrowieją ;)
  23. A stojaka nie można zabrać ze sobą?! 8) Zresztą miski można postawić na jakimkolwiek podwyższeniu, myślę, że nie jest trudno znaleźć coś odpowiedniej wysokości. (chociaż podobno stojaki nie są wskazane).
  24. [quote name='olekg18'].ale 2 dni starczyły zeby je otworzyc hop na klameczke i już..[/quote] Bo klamka to nie jest zabezpieczenie przed psem... Należy mieć drzwi bez klamek! Zamyka się drzwi i wyciąga klamkę i już piesek nie otworzy... Albo można kupić gałki zamiast tradycyjnych klamek... Przywiązywanie jakoś do mnie nie przemawia. Zdecydowanie wolałabym zakupić klatkę.
  25. coztego

    Sląsk

    No Kochani! Kiedy następne spotkanko?! Tym razem z moim udziałem?! ;) Co prawda Kreska ma zakaz biegania, jeszcze co najmniej przez tydzień, ale powolutku moglibyśmy zacząć się umawiać, wiadomo z jakim trudem nam to przychodzi :) A może na katowicką wystawę się jakoś razem umówimy?! To już niedługo! Nie mogę się doczekać :)
×
×
  • Create New...