-
Posts
6610 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by coztego
-
[quote name='zaba14']Natalia a miałam wybrać szkołe z niższym poziomek, [/quote] No coś Ty!!! Lepiej być nawet najgorszym uczniem w szkole o wysokim poziomie, niż dobrym uczniem w byle jakiej szkole. Wiem co mówię... sama się męczyłam 4 lata, ale było warto 8) [quote]Olek (...) o jakim psie piszesz?[/quote] No, ja tez nie załapałam wątku... :lol:
-
[quote name='Evelina']A ja mam zakalca :roll: Na swiateczna kartke trafil :lol: [/quote] Nie wiem jak zakalec, ale kartka śliczna :D [quote name='Sheep']Trzeba baaaardzo, baaaaardzo uważać, by jednego lub drugiego przez przypadek nie wypuścić lub wpuścić do kojca[/quote] Pamiętaj, ze Reksiu nie jest jedynym psim samcem na świecie ;) [quote name='zaba14']zresztą porownywajac moje oceny z liceum i z gimnazjum to ja sie nie odzywam [/quote] Spoko, spoko 8) To normalne, każdy przeżywa taki szok, zwłaszcza jak idzie do porządnego liceum, a Twoja szkoła do takich należy ;) Kurcze, jak przyszłam z podstawówki do mojego liceum, to nie wiedziałam jak się nazywam, takie pogromy były :evilbat: A z czasem sie człowiek przyzwyczaja do wysokiego poziomu... ;)
-
Trzymamy nieustannie i liczymy na szczęśliwe zakończenie sprawy! A raczej na szczęśliwe rozpoczęcie działalności klubu :)
-
[quote name='olekg18']jezeli któres z 2 imion masz swiete to musisz wziac te które juz masz [/quote] :hmmmm: bez sensu :evilbat: Za moich czasów takich pomysłów nie było :niewiem: Jedyny warunek jaki był, to taki, że trzecie imię (dla niektórych drugie, bo jakoś dziwnie, nie wszyscy mają drugie imię ;) )musi być "święte", no i mam dwa święte, jedno świeckie ;)
-
[quote name='Sheep'] Trzeba tylko uważać na Reksia.[/quote] [b]Bądź czujna!!!! Licho nie śpi [/b] :evilbat: [b]Kara[/b], bardzo ładny emblemacik 8) Oj, strasznie zmęczona już jestem tymi świętami, dobrze, że jutro spokojny dzień. Wykorzystam zmianę czasu i zaraz pójdę spać, nie myśląc o tym, ze jest za wcześnie, żeby się kłaść ;) A Kresia dzisiaj była bardzo dzielna, została sama na długo w domku i nic nie nabroiła :) Za to po powrocie wziełam ją dłuuugaśny spacer ;) Za dużo ciast mam w domu... Chce ktoś trochę sernika (pyszny sernik piekę!), albo mazurka? A moze kawałek baby? Nie wiem kto to wszystko zje :niewiem: :lol:
-
[b]Flaire[/b], pani wet wie o tym pierwszym pęknięciu. Kiedy do niej przyszłam pierwszy raz to przedstawiłam całą historię choroby 8) Mnie też to drugie (a nawet już to pierwsze) pęknięcie zaniepokoiło, niby Kreska jest bardzo żywiołowa i pewnie to sprzyja urazom, ale sądzę, że to nie powinno doprowadzać do pęknięć... Pierwsze było o tyle uzasadnione, że widziałam podczas zabawy z innym psem w jaki sposób on ją przewracał... Ale teraz to musiał być jakiś zwykły poślizg na śniegu czy lodzie, jakiś niefortunny podskok i już... Teraz dostawała taki lek, Ossopan się to chyba nazywa, na wzmocnienie kości, który się stosuje przy pęknięciach i osteoporozie itp, na wzmocnienie kości. Zdjęcia RTG wykazały tylko pęknięcie, poza tym kości w porządku. Dostaje jeszcze dodatkowo preparat wapniowy do jedzonka. Pod koniec tygodnia jedziemy na kontrolę innych chorób, na które Kreśka jest aktualnie leczona, więc przy okazji jeszcze przedyskutuję kwestie kości. Może zrobimy dodatkowo jakieś badania... Zobaczymy co pani wet powie :fadein:
-
Kreska pierwszy raz okulała mając ok. pół roku, wówczas zrobiliśmy prześlwietlenie, okazało się, że ma pękniętą kość i początki enostozy. Dostawała Rimadyl, aż kulawizna ustała (pewnie głównie bolało ją to pęknięcie). Potem były nawroty kulawizny, ale krótkie, przechodziły po jednej, dwóch tabletkach rimadylu. Przez jakiś czas mieliśmy spokój, a potem zaczęło się od nowa (w międzyczasie zmieniłam weta), kulała co chwilę, dostawała metacam i rimadyl, aż się pani wet wkurzyła i wysłała nas na kolejne prześwietlenie (obawiając się dysplazji lub jakiejś innej choroby stawów). Dysplazja nie wyszła, więc ortopeda powiedział, że to musi być enostoza, tylko zdjecie nie było robione odpowiednio, zeby ją wykryć. Zrobiliśmy badania krwi i wyszło dramatycznie, jak to pani wet powiedziała: przez chorobę sunia miała zaburzoną pracę szpiku. Wtedy zaczęło się leczenie jakimiś mocniejszymi środkami, nie jestem w stanie odczytać z książeczki co dostawała... (a pamięć do nazw to mam też nie tegą, z tego co wiem to jakieś antybiotyki chyba... :roll: ). Wskutek leczenia wyniki się poprawiły i kulawizny ustały. A suka w międzyczasie dorosła, więc jest szansa, ze choroba juz nie wróci. Ostatnio wystraszyliśmy się nieco, ze mamy nawrót, ale okazało się, ze to znów pęknięcie. Oczywiście przy każdej kulawiznie- zero podskoków i jak najmniej ruchu... :roll: Tylko raz się zdarzyło, że Kresce boląca łapa przeszkadzała tak bardzo, że straciła apetyt na kilka dni... Poza tym, zawsze była niezwykle żywiołowa, mimo kulawizny, co nie ułatwiało nam leczenia... :evilbat: Na razie cichosza.... Mam nadzieję, ze te przygody mamy za sobą.
-
[quote name='souris'] Słuchajcie powiedzcie mi po jaką cholerę osobnikom płci męskiej sutki ...?[/quote] Widzę, że tok myślowy dogomaniaków jest identyczny, też mnie to męczy odkąd przeczytałam ten topik :lol: Ale tak sobie myślę, że o ile mnie pamięć nie myli, to na początku życia płodowego wszystkie istoty są płci żeńskiej... Może już wówczas się sutki wytwarzają, i tylko potem się rozwijają w gruczoł lub nie w zalezności od ustalenia się odpowiedniej płci płodu.. :hmmmm: :niewiem: ale na pewno się znajdzie ktoś mądry, kto nam wyjaśni jak się sprawy mają... ;)
-
Od rana masz to bierzmowanie? 8) A gdzie reszta śląskich Dogomaniaków?! Kreska musi mieć z kim się pobawić :evilbat:
-
[quote name='azja'] teraz zamordujcie mnie a nie przypomne sobie nazwy schorzenia jakie u Arki stwierdził... PANASTOZA??[/quote] Może enostoza? Poczytaj [url=http://www.vetserwis.pl/enostoza.html]tutaj[/url]. [quote]Powiedział że to schorzenie uaktywniające sie zwykle w wieku szczenięcym[/quote] Dlatego wydaje mi się, że to enostoza... 8) Tylko, że to się zwykle diagnozuje poprzez RTG, stwierdzenie "na macanie" jest chyba trochę na wyrost, zwłaszcza jeśli pies nie jest szczeniakiem. :niewiem: W każdym razie przy enostozie kulawizny powracają i wędrują z łapy na łapę, więc jeśli to jest to, to możesz się spodziewać, że za jakiś czas zacznie kuleć znowu, być moze na inną łapę. [quote]Dostała duże jasnobrązowe tabletki-mające ponoć walory smakowe, na jednej stronie tabletki jest wytłoczona litera R- wiecie co to za specyfik??[/quote] Pewnie Rimadyl, co prawda ja dostawałam ten lek w wersji bezsmakowej i tabletki były malutkie, ale też miały R ;) Zdrówka dla pieska! Wiem jakie kłopotliwe są kulawizny i utrzymanie psa w "bezruchu" 8)
-
Martini, u mnie świetnie spisały się ciasteczka ziołowo-czosnkowe domowej roboty, na zmianę z parówką ;) Swoją drogą, tez już myślałam o kantarku, bo ta moja suka, wulkan energii wydawała się nie do opanowania. Aż tu nagle okazało się, że wystarczy z nią solidnie popracować i sunia chodzi jak marzenie... :D Czasem jeszcze zdarzy się jej nieco szarpnąć, ale to bardzo rzadko, i już nie tak, że rączki wyrywa. A intensywnej pracy były może dwa tygodnie... Psinka moja ukochana nie spuszcza ze mnie oka podczas spacerków. Oczywiście rola ciasteczek jest nie do przecenienia ;) Suszone wątróbki chętnie poznam!!! 8)
-
[quote name='Gucio']Coztego-ale to jest nierealne! :o[/quote] To bierz łopatę i zasuwaj. Tylko nie narzekaj na psy, że nie potrafią czegoś, czego ich nigdy nie nauczyłaś... 8) Gucio, zabieraj psy na długie spacery, najlepiej w godzinach kupkowych (psy zwykle załatwiają się w okreslonym czasie po jedzeniu) i chwal w niebogłosy za kupki robione w polu... Jeśli nie będziesz psów pilnować i nie poświęcisz czasu na naukę to nie wymagaj od nich, zeby były mądrzejsze. Jakbyś uczyła szczeniaka czystości w domu? Skoro masz szkołę, lekcje, znajomych, czas wolny... :evilbat: :hmmmm:
-
[quote name='Sigma'] mam jeszcze pytanie czy wasze pieski lubia wam wszedzie asystowac. [/quote] Kresia to mój mały pomocniczek :D Wycieram kurze, Kreśka podskakuje obok i usiłuje złapać za szmatkę, włączam mikser- suka już obok siedzi i wpatruje się zdziwiona w maszynę, skrzynka z narzędziami wyjęta z szafy- Kreska w sekundzie ląduje obok niej (zawsze trochę poszczeka, bo z taką skrzynką nigdy nic nie wiadomo :lol: ), gotuję to siedzi w kącie kuchni i obserwuje... Słodziutka jest! :) A dzisiaj: głaszczę ją po łebku i czuję, że łeb mokry, zaczęłam się zastanawiać gdzie go wetknęła, przytuliłam się, a tu wyraźny zapach wędzonki czuję na psim łbie 8) Nie zeżarła nam szyneczki, tylko asystowała mamie w kuchni, kiedy mama chowała szyneczkę do lodówki i skapło trochę sosiku prosto na kreskowy łeb. Chwilę później patrzę, a łeb cały biały z mąki... Całe święta na głowie biednej Kresi :lol:
-
Gucio, z dorosłym psem jest trudniej, bo już pozwoliłaś, żeby nabrał złych nawyków. Uczyłaś psy kiedykolwiek czystości, czy zawsze były na dworze i załatwiały się gdzie popadnie? [quote]chcasie zalatwic a ja nie jestem w tedy na podworku to co? [/quote] Musisz pilnować, żeby nie miały okazji do załatwiania się bez nadzoru. Sam się pies nie nauczy. Jeśli się przyłożysz do nauki to za kilkanaście dni będzie po wszystkim. To tak jak z nauką czystości w domu... 8) No chyba, ze są jakieś odstraszacze, zeby się pies nie załatwiał na trawniku... ale nawet jeśli w zoologicznych jest coś takiego to i tak pewnie ściema... :evilbat: Moja suka sama wykombinowała, że w ogródku nie wolno. Przychodzi i prosi o wyjście na spacer, jakby ogród traktowała jako kolejny pokój. :) [quote]dzis o malo nie wlazlam w mine wieksza niz moj but! (rozm.40)[/quote] A swoją drogą, powinnaś popracować nad dietą swoich psiaków, skoro takie koopy robią... :-?
-
[quote name='Agnes']Flaire teraz bedzie nam dokuczac :evilbat: i siem kurka ciesz! :lol: [/quote] Bo Flaire niedobra dla nas jest :evil: [quote]U mnie pies durnieje jak odkurzam, biega, szaleje, szczeka,[/quote] Witaj w klubie "odkurzających inaczej" :lol: Jeśli kiedyś zamorduję swojego psa, to z pewnością narzędziem zbrodni będzie odkurzacz, bo mnie czasem szlag trafia przy tej jej głupawce... :evilbat:
-
[quote name='Sigma'] dzieki silniczkowi szybciej ten wal wiruje. no i moje wrazenia. jest fantastyczna 8) [/quote] A jakie są wrażenia psa? Spodziewam się, że szybciej wirujący wał musi robić na piesku piorunujące wrażenie :lol: Kreśka dostaje fioła przy normalnej szcztce i odkurzaczu :silly: , strach pomyśleć co by było gdyby szczotka jeszcze się sama ruszała :stupid: ;)
-
[quote name='olekg18'] przez 100lat nie było a teraz są[/quote] Ależ ma chłopak pamięć... :fadein:
-
[quote name='Dorota_64'] Byłyśmy wczoraj u weta i okazało się, że Tofcia ma nawrót zapalenia spojówek. [/quote] Gdzieś na jakimś zdjęciu zauważyłam, ze Tofcia ma dziwne oczka... Zapalenia spojówek to chyba będzie Twój chleb powszedni... (mam nadzieję, że nie!) Dużo zdrowia dla Tofci! U nas słoneczko już całkiem wiosennie grzeje, wykładam Kreśce kocyk na balkon, ale jeszcze się nie nauczyła na nim leżeć. Filip to uwielbiał i jak tylko pierwsze wiosenne słoneczko przygrzało, zaraz się upominał o kocyk i leżał, póki chłodno wczesną wiosną to tylko po kilkanaście minut dziennie, a jak już dobrze grzało to całymi dniami kości wygrzewał. Ale uwielbiałam to proszenie o otwarcie balkonu i położenie kocyka... Wiedziałam zawsze, że wiosna już przyszła 8)
-
Zabieracie pieskom wodę, kiedy idziecie na dłuższy spacer? Tak się zastanawiam... 8) Jak pies był z nami na wakacjach i spędzaliśmy całe dnie na powietrzu to zawsze zabieraliśmy miseczkę i butelkę wody dla piesa. A jak chodzę na spacery po bliższej lub dalszej okolicy to nie biorę nic, a łażę czasem ze 2-3 godziny... Może warto by wziąć buteleczkę, chociaż ja w tym czasie nic nie piję... ;) Teraz jeszcze jest dość chłodno, ale jak przyjdzie lato... :hmmmm:
-
W mojej lecznicy pani wet wpisuje Kresce wyniki do książeczki zdrowia :fadein: Co do pałeczki niestety, nic a nic mi nie wiadomo. :roll:
-
A następna sobota? Już po świętach i całym zamieszaniu... I Kaja będzie już do dyspozycji... Bo Kreska potrzebuje partnera do zabawy, z Waszymi staruszkami to kiepsko by było... [b]A moze ktoś jeszcze się znajdzie chętny do przyszłej soboty? [/b] I park wyschnie, skończy się to cholerne błoto... ;)
-
[quote name='Flaire'] W ciche wieczory letnie Chadzał pod drzewo stuletnie [...] I wąchał polne kwiatki...[/quote] Kapitalne zdjęcie! :lol: A Misia zawsze wspaniała, czy kudłata czy łysa, czy młoda czy... dorosła... Cud-miód ;)
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
coztego replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Flaire'][quote name='aga_ostaszewska']niech nie pozosatanie [...] ani jedna sucha nitka w SMINGUSA DYNGUSA! :lol:[/quote]Hmmm, Zabrzańscy dogomaniacy - do dzieła! :D[/quote] Śmigusowe oddziały zabrzańskie zwarte i gotowe! Ani jedna Nitka nie pozostanie sucha! :D Wesołych Świąt! U nas tez pięknie i słonecznie dzisiaj... Aż żal, ze tyle pracy w domu... Ale spacerku nie odpuszczę :) -
[quote name='Sheep']Ej co na święta nikogo na forum nie ma?[/quote] Bywamy od czasu do czasu... Ale roboty huk, na forum jeszcze przyjdzie czas... ;)