-
Posts
6610 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by coztego
-
Gadzik, trzymamy kciuki! Nie martw się!
-
[quote name='malawaszka'] tu np gdzie ja bo by mnie w życiu na konsultacje nie posłali [/quote] Kwestia doboru weterynarza, a nie miejsca zamieszkania ;) [quote name='tufi']Jutro na 16.00 jestesmy umowieni na konsultacje z naszym weterynarzem i drem Wąsiatyczem.[/quote] Dzielne jesteście! Czekamy z niepokojem na wiadomości. [quote]Dr Wasiatycz nie podejmie sie operacji - jest to zbyt skomplikowane[/quote] A to ten poznański wet? A wiesz coś na temat ewentualnego zabiegu we Wrocławiu?
-
[quote name='Agnes']u mnie dluzszy spacer odpada, bo czasem potrafia trwac i do 3 nad ranem, a nie bede calej nocy krazyc po osiedlu :wink: [/quote] Takiego problemu nei mam, bo Kreska chodzi spać po dobranocce 8) A mówiąc serio, ona bez względu na okoliczności ok. 22-23 idzie spać, nie ma siły... Jak ktoś u nas siedzi, to Kreśka wychodzi gdzieś do sypialni, układa się po cichutku w pościeli i śpi spokojnie :)
-
[quote name='espeso'] to wygląda tak jakby ona was wszystkich pilnowała i czuje sie odpowiedzialna. Musisz ją zwolnić z tego obowiązku to sie wyluzuje. [/quote] Mnie się też tak wydaje, sunia czuje się odpowiedzialna za całą rodzinę i jest to zadanie ponad jej siły. Proponuję udać się psem do psychologa, albo przynajmniej do dobrego szkoleniowca, który będzie umiał wyprostować "stosunki rodzinne".
-
Zajrzyj na "żywienie". Kasza jest dość ciężko strawna. Lepiej dawać psu ryż lub makaron, tym bardziej, że Twój najwyraźniej kaszy nie toleruje.
-
[quote name='Agnes'] czy faktycznie odrozni...ze czasem mozna sie bawic, a czasem nie :roll:[/quote] Myślę, że z czasem się nauczy. Mój Filip nie lubił gości, raczej na nich warczał niż się bawił, ale jak przychodził jeden mój wujek- to mu wskakiał na głowę i koniecznie chciał go zalizać na smierć. Agnes, Kreśka jest tak samo postrzelona jak Twoja Aza... :evilbat: Robię tak jak Tajdzi napisała. Ostrzegam gości, że jak będą Kreskę zabawiać to im wyskoczy na głowę. :evilbat: Mam takich gości, których to bardzo cieszy i często Kreskę zaczepiają, a ona chętnie na to przystaje i głupieje. Ale kiedy ją przegonię, a gość zachowuje się spokojnie i nie gada z psem, to suka się uspokaja i idzie "do siebie". Ale już widzę, ze nieco spoważniała, bo jej harce są łatwiejsze do opanowania i nie musi koniecznie każdemu wskoczyć na głowę podczas zabawy, ale zawsze przyniesie starego kapcia czy skarpetki- jej ukochane zabaweczki ;) , i zachęca do podjęcia zabawy. ;) Ale wciąż mam problem kiedy jest w domu dużo ludzi, jakieś święta, moje bratanice małe... wtedy przepraszam gości i wychodzę z Kreską na dłuuugie spacery 8)
-
[quote name='tufi']Ta grzybica to tak rzadki przypadek, ze sie od razu artykuly o tym pisze :roll:[/quote] No to siadaj do pióra! 8)
-
[quote name='PIKA'] Kwestia organizacji :wink: [/quote] Taaa, grunt to dobra organizacja! ;) U mnie jej dzisiaj zabrakło, zapomniałam nastawić ryż (ta zmiana czasu mi miesza w głowie, ciągle jasno i jasno) i suka się wścieka, ze jeszcze nie dostała :evilbat: Ale już się gotuje :fadein:
-
[quote name='gugu']coztego napisz mi prosze[/quote] A potem będzie na mnie... :wink: [quote name='gugu']czemu rano dajesz mniej,wieczorem wiecej jedzenia,na czym to polega[/quote] Nie wiem dlaczego tak daję. Chyba na Dogomani przeczytałam, zeby tak dawać :fadein: Ale z moich obserwacji wynika, że wieczorem suka jest bardziej głodna, pewnie jak przez cały dzień szaleje to więcej spala i potem wieczorkiem jest głodna. A poranny posiłek to formalność, zje chętnie, ale jak nie dostaje z jakiegoś powodu rano jeść, to się tym zupełnie nie przejmuje. Poza tym, jeśli wziąć pod uwagę skręt żołądka- wieczorem po posiłku zwykle układa się do spania, jest już wyciszona, wybiegana. A rano jest bardzo aktywna. Jakby jadła po pół, to by jej pewnie było trochę mało. A tak, przy 2/3, raz dziennie jest syta. 8)
-
tufi, przykro mi bardzo, że tak się komplikuje... :( Krwawienia udało się zatrzymać? Będzie dobrze!!! Jesteśmy z Tobą! Kreska całuje Bercię w kaprawy nosek!
-
Sprytko, pisaliśmy o tym już nie raz. Chyba większość dogomaniaków karmi dwa razy dziennie. Ja karmię rano 1/3 porcji i wieczorem 2/3 porcji.
-
[quote name='Just-tea'] taaaa głód bardzo dobry sposób [/quote] Taaa, moja dostawała suche na śniadanka, zaczęła marudzić, ale mięsko z ryżem wieczorem zjadała z apetytem. Jakież było jej zdziwienie, kiedy pewnego dnia wieczorem, zamiast mięska w misce znalazła poranną suchą karmę... :evilbat: Zjadła, co było robić ;) :lol: Ale są też psy niejadki, które zawsze będą niedojadać tego co mają w misce, czasem nie zjedzą nic... Jeżeli pies jest zdrowy to trzeba pogodzić się z jego naturą, a nie wymyślać mu coraz to nowe posiłki. 8)
-
[quote name='Nor(a)']...taką minę ma Vega w samochodzie, tu i tak jeszcze w miare dobrze, bo to w samochodzie który jeszcze nie ruszył :roll: [/quote] Rety! Jaka bidulinka :( Moja się śliniła na początku, raz się zdarzyło, że zwymiotowała, minęło z wiekiem. Nie robiliśmy nic, poza jeżdżeniem z nią od czasu do czasu. Wogóle nie zwracałam uwagi na jej ślinienie się i rozpaczliwą minkę. Dotarło do niej, że samochód nie taki straszny kiedy podróżowała raz bardzo zmęczona, po kilkugodzinnych szaleństwach i momentalnie w samochodzie zasnęła. Te kilkanaście kilometrów snu w samochodzie sprawiło, że teraz nawet się nie ślini... jakiś cud, czy coś 8) [quote name='Agnes']nie wiem jak doczyszcze auto po zimowych podrozach [/quote] Trzeba było matę kupić... chyba nie warto czyścić, w lecie ubrudzi się na nowo... :evilbat:
-
Rodezjan i labrador - wyglądają identycznie
coztego replied to asia102's topic in Rhodesian ridgeback
[quote name='PATIszon'] jest to silnie dziedziczna cecha[/quote] A więc jednak! Wiedziałam, że jak PATI przyjdzie to nas oświeci ;) [b]asia102[/b], koniecznie pogadaj z tym szefem o rodowodach i zapytaj o barbadoski wzorzec rodezjana 8) -
PRZYWITANIA I NOWE OSOBY NA FORUM :)
coztego replied to Tisia_Mike's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Witaj Natalko! [size=1](już jesteśmy tu dwie ;) )[/size] Pieski w domu są?! Czekamy na przedstawienie i fotki :) -
Wygląda na to, że jest nieco lepiej. Dostała dzisiaj drugi zastrzyk. Ale to jest wariatka, nie dość, że ciągle skacze, to jeszcze tupie na panią wet tą chorą łapą 8)
-
[quote name='Flaire']coztego, a czy ona miała prześwietlane łokcie pod kątem dysplazji?[/quote] Miała prześwietlane tylko biodra pod kątem dysplazji. Nie wydaje mi się, żeby ten obecny uraz mógł być dysplazją stawu łokciowego, bo to dopiero drugi raz zdarzyła się kulawizna na przednią łapę. Poprzednia była prawie rok temu i na RTG wyszło pęknięcie... :niewiem:
-
[quote]Byliscie juz u wetki?[/quote] Byliśmy. Jest wyraźna bolesność w okolicy łokcia więc wyglada na to, że to jakiś uraz. Dzisiaj dostała zastrzyk- niesteroidowy przeciwzapalny, małą dawkę. Jutro drugi, zobaczymy jak się psiur poczuje do poniedziałku i zastanowimy się co dalej. Wolałabym uniknąć kolejnego RTG... :roll: Wcześniej- po pierwszym pęknięciu dostawała rimadyl i arthroflex. Potem dostawała tylko rimadyl i przechodziły kulawizny szybko, ale też często wracały. Potem zmiana weta. I tu najpierw metacam i rimadyl, potem jak wyszły te okropne wyniki krwi, to dostawała jakiś antybiotyk i coś jeszcze (już nie pamiętam) i taki wyciąg z wątroby rekina na anemię. I to leczenie pomogło, kulawizny ustały na ponad dwa miesiące. Teraz w lutym pojawiło się to drugie pęknięcie, suka dostała ossopan (?) na wzmocnienie kości. To chyba cała historia choroby... Acha, dostaje też taki preparat wapniowy, w badaniach na poziom fosforu (?) i wapnia wyszło za mało wapnia. :roll: Zobaczymy co będzie do poniedziałku. Jakby co, to znowu czeka nas wizyta u ortopedy... :roll:
-
Szczerze mówiąc to nastrój mam raczej mało towarzyski... :roll: A poza tym, muszę jechać jutro z Kreską na zastrzyk, nie wiem jak długo to potrwa, więc nie obiecuję, ze będę.
-
tufi, najważniejsze, ze wreszcie wiecie co się dzieje. To w poniedziałek trzymam kciuki! :kciuki: [quote]to pan od RTG - zatluklabym go prawie cham jeden [/quote] To trzeba było mu nagadać :evilbat: ;)
-
[quote]czy nawet najbardziej nieposłuszny pies przyjdzie gdy zagwizdam tym gwizdkiem [/quote] A to jest jakiś magiczny gwizdek? :roll: Wydaje mi się, że pies musi być uczony przychodzenia na gwizd, tak samo jak na komendę głosową, tyle tylko, że taki gwizd dalej się niesie 8) Miałam kiedyś taki gwizdek w domu, ale go nie używałam, więc doświadczenia z gwizdkami nie mam 8)
-
[quote name='azja'] A jak tam u Was sytuacja? bardzo pisur kuleje?[/quote] Kuleje, ale nie jest bardzo dramatycznie, bo energii jej nie brakuje 8) Dopiero dzisiaj będziemy mogły pojechać do weta, już widzę minę pani doktor jak zobaczy tę cholerną kulawiznę... :roll: ;)
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
coztego replied to a topic in Airedale terrier
Oj, szkoda, ze ta Warszawa tak daleko... :( Będę Was wspierać telepatycznie 8) -
[b]tufi[/b], a nie masz z kim zostawić reszty gromadki? Jeśli samo badanie to pewnie pójdzie szybko, ale jeśli zakładasz taki scenariusz, że na miejscu mogą robić coś jeszcze, to może potrwać dłużej... Co będzie robiła "reszta" w tym czasie? Nudziła się w samochodzie... :hmmmm:
-
W jakim wieku jest ten piesek? Upewnij się, ze jest zdrowy [quote]Sucha karma...od swieta surowe miesko...prawie wogole ryz...odpada!! [/quote] Gotowane mięsko, makaron, warzywa. Możesz też spróbować innej suchej karmy. Ale im więcej będziesz kombinować tym bardziej pies będzie wybredny. Ja bym go wzięła głodem, ale moze ja okrutna jestem :evilbat: [size=2]ps: Mleka psiaki nie muszą pić, a jajko najwyżej raz w tygodniu[/size] ;)