Jump to content
Dogomania

coztego

Members
  • Posts

    6610
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by coztego

  1. [quote name='Sheep'] Ale bym się dała wpisać bo mam tremę... że on jednak nie będzie chciał.[/quote] "Lepiej grzeszyć i potem żałować, niż żałować, że się nie grzeszyło" :evilbat: To "złote myśli" jeszcze istnieją? Niedawno, jak robiłam porządki, znalazłam moje z podstawówki ... Uśmiałam się strasznie :lol: [quote name='Dorota_64']W ciągu ostatniego tygodnia udało mi się przyzwaczaić Tofcię do suchej karmy tak więc jesteśmy przygotowane do sezonu wyjazdowego[/quote] Gratuluję! Kurcze, muszę w końcu kupić tę suchą karmę i Kresce zacząć dawać, bo nie pojedzie na wakacje! :evilbat: I kaganiec musze kupić ([b]zaba14[/b], proszę się ze mnie nie śmiać!!! :evil: ) ;) [quote name='zaba14']jak ide do szkoły to nie mam zadnej kurtki żeby pasoała do takich butów[/quote] Do szkoły na obcasach :nono: Ja tam i wesela opędzam bez obcasów :)
  2. [quote name='adda']O ile pamiętam to były to jedyne witaminy, gdzie stosunek fluoru do wapnia był taki jak mi wet kazał podawać..[/quote] No właśnie, nam też o ten stosunek chodzi... A pamiętasz może jaki tam był stosunek? 8)
  3. [quote name='Matagi']Marynarka [b]była[/b] od Diora[/quote] :lol: :lol: :lol: [quote name='Saint']smakołyki w woreczku foliowym, ktory wkladam do kieszeni tak, aby mozna bylo szybko wyciagnac nagrode [/quote] Masz jakieś magiczne woreczki, czy magiczne kieszenie? A moze dłonie iluzjonisty? :o Pomysł z woreczkiem odpada, bo u mnie to wyglądało tak jak u [b]Ifat[/b], zanim wygrzebałam nagrodę to suka już zapomniała za co ma ją dostać :evilbat: I teraz mam w kieszeniach ciasteczkowo-parówkowo-serową papkę :fadein: Zastanawiałam się nad tą saszetką z Karuska, bo się tam piłka mieści, a my bez piłki się nie ruszamy z domu 8) , ale jakoś nie jestem do niej przekonana... A może znajdzie się jakaś większa saszetka "rynkowa"... :hmmmm:
  4. coztego

    marchewka

    Ja drobno ucieram, na papkę właśnie i wrzucam całkiem surowe do michy. Nie znajduję w kupkach nic co by przypominało nie strawione warzywa, więc podejrzewam, że piesek je trawi bezproblemowo i wyciąga z nich witaminki 8)
  5. [quote name='Abi']Dzis za to moj terrierek przegryzl mi kabel od internetu i pol dnia bylam pozbawiona mojej najwiekszej rozrywki :evilbat: .[/quote] Witaj w klubie odgryzionych od sieci :lol: Kreska zeżarła kabel dwa razy 0X 0X 0X
  6. Podobieństwo Api do Misi jest niesamowite! Byłam przekonana, ze to Misia :D [size=2][b]Flaire[/b], a wiesz co mam na tapecie w komputerze?[/size] ;)
  7. [quote name='Aluzja']Ostatnio zreszta wytrymowalam je ..powinny byc w fazie "poczatkowej" odrostu:-) Sa z miotu "R" i maja po 11 miesiecy takie podrostki[/quote] :hmmmm: No to by nawet pasowało. :wink: Śliczności w każdym razie :D [b]INA[/b], czekamy z utęsknieniem na informatyzację Twojego domu! ;)
  8. [b]INA[/b], wracaj szybciutko!!! Będę tęsknić :( Kreska co prawda nie erdel, ale też się okropicznie ślini :evilbat: A ja myślałam, że tylko faflate się ślinią... :roll: Na spacerze wygląda jak wściekła, biorąc pod uwagę, że nie szczepiona jest to kto wie... :fadein: Nikt się nie przyznaje do tej erdelki w lecznicy w Gliwicach? A taka ładna była 8) Pięknie wytrymowana i w ogóle... Może jeszcze ją spotkam to wypytam :wink:
  9. [quote name='zaba14'] Natalia zielonego pojecia nie mam jaki jest autor tego testu :lol:[/quote] :nono: Uczyć się!!!! ;) Iwona dobrze napisała, Adam Asnyk, tylko tytuł nie taki. 8) A wczoraj na spacerku z Kreską spotkałyśmy ufryzowanego yorka. Po raz pierwszy Kreska zamiast szaleć wokół psiaka, patrzyła na niego zdziwiona i obwąchiwała delikatnie: "Pies to czy nie pies?" :lol:
  10. Witaj Koma! :) Ja zwykle, liczymy na fotki ;)
  11. No to teraz moje spostrzeżenia :) Aczkolwiek Kreska jest na tyle młoda, że zmiany w jej zachowaniu mogą być spowodowane po prostu dorastaniem, a nie sterylką. Ale: przestała demolować mieszkanie podczas naszej nieobecności! :D Wyraźnie spoważniała, zaobserwowałam to ostatnio, kiedy była u mnie bratanica na weekend. Kiedyś można było zwariować, bo Kreśka z Kingą szalały cały dzień, wystarczyło, że Kinga wykonała jakikolwiek ruch, Kreska już była przy niej, gotowa do zabawy... :evilbat: A teraz, cisza i spokój. Owszem, Kreska głupieje na powitanie, chętnie się z dzieckiem pobawi, ale po dłuższej chwili zabawy- idzie sobie na miejsce, albo do drugiego pokoju i odpoczywa. Dziecko nawet się zanipokoiło, że Kreska jej już tak nie kocha :fadein: Bez dziecka w domu też jest nieco spokojniejsza, ale wciąż chętnie się bawi, biega na dworze i chodzi na długie spacery, a zabawy z kolegami są jej życiową pasją ;) I apetyt ma większy, jest ciągle nienażarta 8)
  12. Agnes, Ewa_, które z tych szamponów kupujecie?
  13. [quote name='Agnes']coztego jesli nie czujesz naprawde przykrego zapachu od kreski i nie widzisz, zeby byla brudna to nie musisz przeciez kapac[/quote] No właśnie nie wiem czy nie muszę 8) Niby nie jest bruda, pachnie ładnie-psem, nie zostawia brudu na rękach (może troszeczkę) ani na pościeli :evilbat: , więc wydaje się czysta. Ale widzę, że sierść nie jest taka jak powinna być. Trochę mi się wydaje szarawa... W końcu ma już ponad 1,5 roku... :fadein: Na razie się wstrzymam, w poniedziałek mamy badanie krwi, a potem szczepienie. Poczekam z kąpielą na po szczepieniu, bo jakby mi się przeziębiła pod prysznicem to znowu nici ze szczepienia (a to już trzy miesiące opóźnienia :-? )
  14. macie jakieś saszetki czy torebeczki na smakołyki? :hmmmm: Ja trzymam w kieszeniach, ale kieszenie po takim "czymś" nie wyglądają najlepiej... :roll: Co prawda mam bluzy i kurtki specjalne na psie spacery, więc ten syfek w kieszeni aż tak nie przeszkadza. Ale zbliża się lato, upały i jak tu chodzić w bluzie?
  15. coztego

    Kurze łapki

    Oj, to strasznie drogo macie... :roll: Pierwszy raz kupowałam wczoraj i byłam zaskoczona, ze to takie tanie. I to u mnie w osiedlowym sklepie. Już parę razy je widziałam i się zastanawiałam, czy nie kupić. Jacyś Azjaci z okolicy kupują łapki w dużych ilościach i pewnie dlatego zawsze je mają w tym sklepie. 8)
  16. coztego

    Kurze łapki

    [quote name='tufi']te "palce" powiedzmy :D[/quote] Powiedzmy :lol:
  17. [quote name='Gucio']Coztego niezakapowałaś chyba z czego sie śiałam ;-) nie z tego że kobiety mają tę dolegliwośc... ;-)[/quote] Zakapowałam, mnie ten temat po prostu nie śmieszy... mniejsza z tym... Guciu, dowiedz się co to było i czy nie warto by się jednak zdecydować na tę sterylkę przed następną cieczką? Cieszę się, że suńka dobrze znosła narkozę! :)
  18. coztego

    Kurze łapki

    No, rosołek rzeczywiście jest przedni, nawet ciepły jest gęsty :) I wcale nie smierdziało podczas gotowania 8) Sekcja wypadła niezbyt korzystnie dla łapki, wycięłam pazurki, wszystkie kostki i kosteczki, i suka dostała tylko chrząstki i skórkę, jakoś nie mogę się przekonać do tych kosteczek :roll: [size=1]Z refleksji nad łapkami dodam jeszcze, że początkowe obrzydzenie minęło, jak tylko zaczęłam w łapce dłubać [/size] :evilbat:
  19. coztego

    Kurze łapki

    No dobra 8) Dałam się namówić i kupiłam dzisiaj nieco kurzych łapek. Dorzuciłam do gara, w którym gotuję resztę psiego mięcha, rosołek będzie bogatszy... Niech ma suka, jeśli jej to pomoże na te cholerne łapy :) Ale czy dostanie do zjedzenia te łapy to jeszcze się waham... :-? Nie wyglądają one zbyt apetycznie... w dodatku ciągle się nie wiem, czy wyciąć kość i pazury czy dać w całości... Tak czy siak, najpierw zrobię sekcję ugotowanej łapy i zobaczę co tam jest w środku :roll: Kupiłam po 1,30 zł za kg, to dużo czy mało? :wink: A może lepiej jednak gotować osobno galaretkę, zamiast dorzucać do gara ogólnego? To chyba bez różnicy :hmmmm:
  20. Ja używałam szamponu dr. Seidla z biosiarką (chyba, taki zielony) w celach leczniczych przy Filipie, bo on miewał zapalenia skóry. I szampon się sprawdzał. Pies po kąpieli był piękny i zdrowy. :) Po pierwszym razie, kiedy polecił mi go wet, już sama kąpałam psa zawsze w tym szamponie i skończyły się jazdy ze stanami zapalnymi. Fakt, ze mało się pieni, ale podobno duża ilość piany nie świadczy najlepiej o szamponie... 8) A Kreski jeszcze nie kąpałam... :oops: Może już czas... :hmmmm:
  21. [quote name='donya'] trzeba uważac aby nie przedobrzyć bo efekt będzie odwrotny do oczekiwanego[/quote] Tzn ile można dać? 8) I czy w połączeniu z siemieniem to nie będzie "przedobrzone"? Taki zwykły "ludzki" tran kupujecie, w aptece? Z odżywek, Kreska dostaje mieszankę wapniową z mikity. W związku z tym, na razie odstawiłyśmy witaminki, żeby nie przedobrzyć. Ale już rozmawiałam z panią wet i dobierzemy jej jakieś witaminki na nowo. Pani wet wspominała coś o VitaWet, czy jakoś tak... Ktoś słyszał o takich witaminach? Ktoś używa? Drogie to?
  22. Krzyczeć to może za dużo powiedziane, ale jakieś "fe" czy inne słowo dezaprobaty, które sunia zna, na pewno się przyda 8) I ciągle musisz ją obserwować, i dezaprobatę wyrażać kiedy przyłapiesz ją na gorącym uczynku (wówczas jest szansa, ze dotrze do psiego łba, że źle robi ;) ). I oczywiście na dworze chwalić w niebogłosy i nagradzać smakołykami każde siknięcie. I chodzić tak długo, aż się załatwi 8)
  23. joanna! Trzymam kciuki za dalsze postępy! :D Fajnie, że masz już doświadczenie z psami i fajnie, że Twoja sunia okazała się po prostu nieco nieśmiałym szczeniorem i powoli wraca do normy 8) Ale koniecznie zajrzyj na [b]"Psy zaprzęgowe"[/b] i poznawaj rasę gdzie się da (zaprzęgowi dogomaniacy mają swoje strony internetowe, gdzie też z pewnością można się dużo o rasie dowiedzieć). SH to naprawdę bardzo specyficzne psy, niektórzy mówią, że to "nie pies tylko husky". Bez względu na to, jak grzeczna Twoja sunia będzie teraz, kiedy dorośnie stanie się bardzo samodzielna. (Z tego co czytałam- większość włascicieli huskich nie spuszcza psów ze smyczy, bo instynkt gna je w nieznane... :roll: Psy mają okazję się wybiegać przy rowerze, albo sankach...)
  24. Kenduś, bardzo mi przykro :( Trzymaj się dzielnie! Zawsze jakimś pocieszeniem jest to, że pieska już nie boli... :roll:
  25. Dziewczyny, nie wydaje mi się, żeby było z czego się śmiać... :roll: Gucio, pisz jutro zaraz po szkole jak się sunia miewa!
×
×
  • Create New...