Jump to content
Dogomania

Leni

Members
  • Posts

    506
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Leni

  1. Bandi do góry
  2. Oddali, bo pewnie zasikiwał mieszkanie, dziewczyny zróbmy coś, ja mogę dać parę groszy na leczenie i na swoje nazwisko zabrać go ze schroniska bez mozliwości dania DT.
  3. [SIZE="4"]Dziewczyny z Warszawy Bardzo proszę o interwencję, przed momentem przyszła do mnie sąsiadka z goracym apelem o pomoc dla amstafa z Palucha - pies ma na imię BANDI i jest w okropnym stanie, sama skóra i kości, pies umiera... a wiadomo, jak trafi do paluchowego szpitala to wyjdzie z niego nogami do przodu. Sąsiadka nie jest w stanie nic zrobić, bo sama zaadoptowała amstafa samca, mieszka w kawalerce. U mnie nie ma mozliwości DT, ze wzgledu na 21 miesięczne dziecko[/SIZE] Link do strony ze zdjęciami Bandiego i jego historią [url=http://www.psy.warszawa.pl/podstrony/doadopcji/html/bandi.htm]Informacje[/url] [img]http://www.psy.warszawa.pl/podstrony/aktualnosci/akt20081025/adopcja0.jpg[/img] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomocy-bandi-amstaf-na-warszawskim-paluchu-zdycha-129657/#post11633713[/url]
  4. ..........
  5. [quote name='figomania']z tego co wiem to teraz też rzadko małą widujesz i jakoś sobie radzi więc dla niej zminiełby sie tylko dom a pańcia swojego by widywała czasem tak jak teraz![/QUOTE] amen i tak by było najlepiej: adopcja i Misi i Grzesia (mam nadzieję Grześ, że się nie obrazisz, co?)
  6. No jedną z obserwujących jestem ja :oops: Na święta jadę z rodziną do Wrocławia i zostajemy tam do połowy stycznia (mniej więcej). Rozpuścimy wici wśród znajomych teściów, może rozsądnie by było, gdyby Misia została adoptowana we Wrocku i Grześ miałby możliwość kontaktowania się z nią, od czasu do czasu wspólny spacerek (wiemy jak wygląda studenckie życie:eviltong:) ??? W ten sposób wilk syty i owca cała - chyba pies łatwiej zniesie rozłąkę, wszak to Babcia Jamnik i fundowanie mega stresów w tym wieku nie wyjdzie jej na zdrowie. Patrzę na sprawę z perspektywy osoby, która w większości miała psy z odzysku i jednemu z nich, oddanemu przez właścicieli do schroniska cięzko było zapomnieć o poprzednich "pańciach" przez długie lata :roll:
  7. Czytam, czytam i zastanawiam się czy we Wrocku nie można znaleźć taniej kwatery dla Grześka i Misi? Macie znajomych, może warto popytać o takie rozwiązanie? Chyba, że Grześ nie chce?
  8. Witam Dopiero dzisiaj przeczytałam historię Dudusia. Z chirurgów ortopedów polecam dr Andrzeja Bereznowskiego, na którego namiary dostałam w sprawie znalezionego labka z niesprawną łapą Labradory.info :: Zobacz temat - Labrador Saburo znalaz� dom!!! skończyło się amputacją, chociaż chcieliśmy stawać na głowie i za wszelką cenę uratować kończynę. dr n. wet. Andrzej Bereznowski, chirurg-ortopeda Może warto skonsultować przypadek Dudusia i u niego? Trzymam kciuki za maleńkiego facecika ale Wielkiego Duchem Dudka :loveu: Wygląda na zadowolonego, najważniejsze, że apetyt mu dopisuje i nie ma problemu z kupalami i pipimachen. Będzie dobrze ;)
  9. Leni

    Pointer

    ZNALAZŁAM NA ALLEGRO, proszę nie traktować informacji jako handlowej, szkoda mi psinki. [URL="http://allegro.pl/item488721597_pointer_rodowod_sprzedam_oddam.html"]POINTER - RODOWóD !!! sprzedam/oddam (488721597) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] Cytuję: "witam mam do sprzedania suczkę rasy POINTER. Jest to rzadka rasa, o niezwykłych walorach uzytkowych i wystawowych. sunia mam 1,5 roku . muszę ją sprzedać ponieważ nie mogę poswięcić jej czasu na spacery, a ona potrzebuje duzo ruchu. pies ma bardzo dobry rodowód po bardzo utytułowanych rodzicach. ABSOLUTNIE NIE NA łAńCUCH!!! kontakt 784113388 lub [EMAIL="kacperub@wp.pl"]kacperub@wp.pl[/EMAIL] " [IMG]http://photos02.allegro.pl/photos/400x300/488/72/15/488721597[/IMG] [IMG]http://photos02.allegro.pl/photos/400x300/488/72/15/488721597_1[/IMG] [IMG]http://photos02.allegro.pl/photos/400x300/488/72/15/488721597_2[/IMG] Może trafi się maniak rasy i odkupi/zaadoptuje suczkę zanim zrobi to pseudohodowca? Cena myślę, nie jest wygórowana a i potargować się pewnie można ;)
  10. Leni

    Kącik koniarzy

    [url]http://pl.youtube.com/watch?v=jvBFrv3CUG8[/url] Ze strony [url]http://nasza-klasa.pl/profile/15704054[/url] MAMY KOJENY PROBLEM:są konie - araby (z papierami i paszportami). Zostały zabiedzone i zagłodzone. Właściciel chce te konie oddać w zasadzie ZA DARMO. Jedynie trzeba pokryć koszty transportu z Rzeszowa. Transport dla jednego konia kosztuje ok 1100zł. Jak by jechały dwa konie to koszt się rozłoży na pół. Może znasz osoby odpowiedzialne, które chętnie wezmą araba pod opiekę i doprowadzą do stanu używalności. Konie są młode 4-5 letnie i małe źrebaki, więc mają jeszcze dużo życia przed sobą. kontakt [email]apacierpnik@o2.pl[/email]
  11. Leni

    Kącik koniarzy

    [B][SIZE="4"] Pomóżmy „Łezce”[/SIZE][/B] [url]http://fakty.lca.pl/news,13889,Pomozmy_Lezce_.html[/url] Niedaleko Legnicy znajduje się Fundacja "Stacyjka Maltusia", miejsce w którym pomaga się zwierzętom a nawet ratuje ich życie. Obecnie w Fundacji mieszka 15 koni, 4 kozy, 2 króliki, 5 psów i 10 kotów. W większości to zwierzęta wymagające stałej opieki weterynaryjnej. Prezes Fundacji Aleksandra Czechowska zwróciła się do naszej redakcji o pomoc, my zaś zwracamy się o pomoc do Was – naszych wiernych czytelników. Jednej z klaczek 8 – miesięcznemu kucykowi ”Łezka” grozi amputacja kończyny, którą po prostu złamała. Po złamaniu nogi i po operacji , kości są zespolone na śruby, niestety nie zrastają się i konieczna będzie amputacja. Jej stan jest tak poważny, że jeśli nie uda się zebrać odpowiedniej kwoty grozi jej nawet uśpienie. Tylko na usilną prośbę pracowników i młodzieży weterynarz nie uśpił jeszcze kucyka, jednak dał jej minimalne szanse na uratowanie kończyny dlatego potrzebna będzie proteza. „Łezka” przebywa obecnie w klinice na leczeniu, za które mimo zniżek opiekunowie ponoszą bardzo wysokie koszty, dlatego Fundacja zwraca się do wszystkich o pomoc w zebraniu pieniędzy na protezę dla klaczki. Protezka jest jedynym sposobem na uratowanie życia konikowi, którego uwielbiają wszystkie dzieciaki odwiedzające „Stacyjkę Maltusię”. Przyjaciele stacyjki i jej pracownicy będą wdzięczni za każdą złotówkę podarowaną na leczenie kucyka. Wpłat można dokonywać na konto nr 96 1500 1504 1215 0003 4871 0000, na ten sam numer można dokonać wpłaty zza granicy, ale wówczas trzeba dopisać KRDBPLPW. Wszelkie informacje znajdują sie na stronie fundacji [url]http://stacyjkamaltusia.ovh.org[/url] Autor: LS(lca.pl)
  12. [url]http://www.policja.pl/portal/pol/1/29071/Odpowiedza_za_znecanie_sie_nad_zwierzetami.html[/url] Kraków, Olsztyn, 25 września 2008 [B]Odpowiedzą za znęcanie się nad zwierzętami[/B] Policjanci z Wieliczki zatrzymali 70-letniego mężczyznę, który na swojej posesji zabijał psy. Zatrzymany przyznał, że od lat trudni się tym procederem, a zabite zwierzęta przetapia na smalec, który sprzedaje okolicznym mieszkańcom. Z kolei w ręce funkcjonariuszy z Młynar wpadło trzech nieletnich, którzy znęcali się nad kotem. Chłopcy mieli go kopać, rzucać nim o ścianę, a następnie oblać benzyną i podpalić. Za znęcanie się nad zwierzętami grozi do 2 lat więzienia. Policjanci z Wieliczki od dłuższego czasu podejrzewali, że starszy człowiek może zajmować się zabijaniem psów i przetapianiem ich na smalec. Dlatego też wczoraj ok. godziny 13:00 funkcjonariusze wspólnie z Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami postanowili to sprawdzić i weszli na teren posesji tego mężczyzny. W czasie przeszukania znaleźli słoiki z przypuszczalnie przetopionym psim smalcem, ale także psie obroże, kagańce, smycze oraz jeszcze żywego psa, który znajdował się w worku. Zatrzymany przyznał się, że od ok. 50 lat trudni się zabijaniem psów i przetapia je na smalec, który sprzedaje okolicznym mieszkańcom. Również znaleziony na posesji pies miał być tego dnia zabity i przetopiony. W najbliższych dniach odbędzie się przeszukanie posesji zatrzymanego, gdyż twierdzi on, że tam ukryte są szczątki zabitych zwierząt. Policjanci zatrzymali 70-latka. Zostaną mu postawione zarzuty znęcania się nad zwierzętami. Dziś zostanie podjęta decyzja czy będzie zastosowany wobec niego areszt. Podobna sytuacja znęcania się nad zwierzętami miała miejsce w miejscowości Młynary. Tam policjanci zatrzymali trzech gimnazjalistów w wieku od 14 do 15 lat, którzy zakatowali kota. O całym zdarzeniu dowiedziała się dyrekcja placówki od jednego z uczniów, który widział drastyczne nagranie. Wtedy tez powiadomiono Policję. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że do zdarzenia doszło na początku września. Chłopcy mieli kopać kota, rzucać nim o ścianę budynku, a następnie oblać go benzyną i podpalić. Moment zgonu czworonoga zarejestrowali kamerą telefonu komórkowego. Zatrzymani chłopcy nie potrafili wytłumaczyć policjantom swojego zachowania. 15-latkowie byli wcześniej notowani za kradzież i włamanie. Ich sprawą zajmie się sąd rodzinny i nieletnich w Braniewie. Za znęcanie się nad zwierzętami grozi do 2 lat więzienia.
  13. Gdzie jest oficjalna informacja na podstawie której założono petycję? Petycję może założyć każdy, nawet u nas www.petycje.pl to żaden dowód. Skoro psy mają być same zrzucane nad terytorium wroga to proszę mi wytłumaczyć jak pies pozbędzie się spadochronu, który niewątpliwie stanowi balast i trudno poruszać się z nim w terenie, ciągnąc go za sobą. :roll: Jeszcze jestem w stanie zrozumieć zrzut człowiek+pies, tylko po co? Jakie są korzyści z psa z kamerą w stosunku do nowoczesnych metod inwigilacji sieciocentrycznej czyli m.in. tzw. bezzałogowe aparaty latające czyli najprościej rzecz ujmując samolociki szpiegujące. Jeżeli wyszkolenie psa do dogoterapii kosztuje 3000 zł, kurs -pies pomocnik dla dziecka niepełnosprawnego to koszt 5000 zł, proszę się zastanowić ile kosztuje wyszkolenie psa dla celów wojskowych, jak długo trwa szkolenie i jaki ma sens traktowanie psa jak kamikaze... :p
  14. Bonsai wiem, że to fotomontaż, Herkules naprawdę wygląda tak ;)
  15. [quote name='Mrzewinska'] PS ja nie mam ON-a. Za to, że pisalam o problemach z aparatem ruchu u ON-ow, juz pare razy bylam uznana wrogiem rasy. Mam belga maliniaka i na szczescie wolny jest od tego, co jest najpowazniejszycm problemem belgow - czyli wolny jest od padaczki. Pani Zofio :) Proszę nie brać tego do siebie. ON i jego "oklapły" zad to luźny przykład jaki mi akurat przyszedł do głowy, oczywiście gro ras zostało "skrzywdzonych" przez próżność, egoizm, pychę i ambicję człowieka. Tylko do czego to doprowadzi? Ayshe - wyluzuj, przeczytaj dokładnie co ja napisałam, bo chyba Ci umknęło słowo JAKBY ;) Na Onka "chorowałam" długie lata, potem przyszło zauroczenie bulkiem. Będąc na wystawie we Wrocławiu zobaczyłam te "prawdziwe" ON i ich wygląd był dla mnie ogromnym zaskoczeniem :crazyeye: Trochę czasu upłynęło od dziecięcego wyobrażenia o wymarzonym "wilczurze" :lol: wolę takie tyły :)
  16. [quote name='Mrzewinska']W bullach najprzykrzejsze dla mnie jest to, ze juz im sie calkiem wynaturza ksztalt glowy. I tak sie zastanawiam, czy te wszystkie zawieszki, wylaczenia sie, nie sa po prostu na tle chorobowym. Znalam bullke z problemami blednika i bylo podobnie. Zofia Pani Zofio i o to chodzi, moim zdaniem nie ma związku między kształtem czaszki a częstotoliwością "zawieszeń", ani tym bardziej problemami z błędnikiem. "Zawieszanie się" nie jest groźne, nie ma wpływu na psychikę psa. Myślę, że hodowcy owczarków niemieckich zrobili swoim pupilom większą krzywdę, sprawiając iż te psy wyglądają jakby miały niedowład tylnych kończyn. Do tego dochodzi dysplazja :roll: Mój pierwszy bullterrier Max urodzony około 1991 r zawieszał się całe życie - raczej zrzuciłabym to na karb traumatycznych przeżyć jakim było oddanie go do schroniska przez poprzedniego właściciela. MAX Drugi był Butcher ("Dzidziuś Lancelot" po Agent Orange Alet z Siriusa) ur. w 2000 r - częstotliwość zawieszeń sporadyczna. BUTCHER Babcia Bulka, bardzo wiekowa suczka (ponad 14 lat na pewno, jezeli nie więcej) przygarnięta 2,5 roku temu - całkowity brak zawieszeń. BABCIA BULKA Legendary Leon Timar, Zwycięzca Świata 2008 ( 2,5 roku.) Mieszkał u nas 3 miesiące - zero zawieszania się, bo Timarowe tego nie robią :loveu: LEON
  17. [quote name='Charly']acha. super:evil_lol: Ja jednak pytalam dlaczego nie slyszalam o smiertnelnym pogryzieniu przez labka. Nie o pogryzieniu w ogole. Bo o tym nawet slyszalam;). Edit: dodam, ze nie interesują mnie teorie i prawdopodobienstwa, a faktyczne wydarzenia w realnym swiecie. Kilka luźnych informacji: "Tragiczna statystyka" W USA, Kanadzie, Holandii prowadzi się statystyki ataków ludzi przez psy. Wysnuto z nich ciekawe wnioski, z którymi powinni zapoznać się wszyscy ci, którzy mają lub będą chcieli mieć psy. Najczęściej do tych tragicznych wypadków dochodzi w domu lub na placu przed domem. Z kanadyjskich badań wynika, że do pogryzień dochodzi najczęściej w domu, w lecie, po południu (między godz. 16 a 20). Ofiarą pogryzień padają członkowie rodziny, w której jest pies, lub ich znajomi. Niestety, gros ofiar to dzieci, dwa razy częściej są to chłopcy (zwłaszcza w wieku między 5. a 9. rokiem życia) niż dziewczynki. W 77 proc. częścią ciała kąsaną przez zwierzę jest twarz (wyjątkiem są listonosze, których w 97 proc. przypadków psy gryzą w nogi). Zwierzęta ranią zwykle usta, nos i policzki. Jeśli chodzi o psy: częściej atakują samce (zwłaszcza niekastrowane) niż suki, zwykle są to młode zwierzęta, w wieku między 1. a 5. rokiem życia. W statystykach pogryzień królują: w USA - pit bulle i ich mieszańce, rottweilery, owczarki niemieckie; w Holandii - rottweilery, golden retrievery i labradory. Groźne są też mieszańce różnych ras. O tym jednak, jak nieprzewidywalne są zwierzęta, świadczy jeden z tragicznych wypadków w Stanach Zjednoczonych. 6-tygodniowe dziecko zostało śmiertelnie pogryzione przez pomeraniana (szpica karłowatego), malutkiego, ważącego ok. 2 kg pieska. Zwierzę zostało w pokoju na chwilę z dzieckiem, gdy opiekujący się nim wujek wyszedł do kuchni, by przygotować dla niemowlęcia butelkę z mlekiem. 26.08.2005 / źródło: Gazeta.pl - Poznań" ;) I jeszcze wycinek z artykułu, mówiąc o labku który zagryzł człowieka (niestety nie znalazłam na ten temat szczegółowych informacji): http://hem.bredband.net/b371982/nightmare.htm "The media want sensation and blood. The bite of a Pit Bull is of more interest than the bite of a Labrador. In May, a Labrador killed a man, only a small report in the newspaper. A Pit Bull killed a poor Yorkshire Terrier, big headlines. "I can only see this situation getting worse and spreading across Continental Europe. Right now, the situation looks hopeless and we need all the support and help we can get to fight this legislation and the lies perpetrated against these dogs." Sadly, these were to prove prophetic words." W Polsce trudno o statystyki dotyczące pogryzień ludzi z uwzględnieniem rasy i psów w typie. Znalazłam jedynie ogólne info o ilości pogryzień, i tak: rok 2003 - zaszczepiono przeciw wsciekliźnie 7490 osób http://www.senat.gov.pl/k5/kom/kup/2005/271up.htm cytuję: "Senator Aleksandra Koszada: Otrzymaliśmy materiały z Zakładu Epidemiologii Państwowego Zakładu Higieny, z których wynika, że łącznie w Polsce w 2003 r. zaszczepiono przeciw wściekliźnie siedem tysięcy czterysta dziewięćdziesiąt osób, dokładne informacje dotyczą siedmiu tysięcy stu pięćdziesięciu pięciu osób... (Przewodnicząca Teresa Liszcz: Pogryzionych, tak?) Tak. Pięć tysięcy dwadzieścia dwie osoby zostały zaszczepione z powodu narażenia przez kontakt z psami, cztery tysiące sto sześćdziesiąt siedem osób było pokąsanych powierzchownie, czterysta dziewięćdziesiąt dwie osoby były pokąsane głęboko, reszta osób była podrapana, ośliniona lub miała kontakt pośredni. (...)" W roku 2005 zaszczepiono przeciwko wściekliźnie łącznie 7278 osób, z czego 209 osób miało udokumentowany kontakt ze wściekłym zwierzęciem (w statystyce ujęto również dzikie zwierzęta). http://www.streetdirectory.com/travel_guide/30137/pets/which_dog_breeds_are_more_likely_to_kill_people.html W USA przez 20 lat (1979 - 1998 ) zbadano 238 przypadków zagryzień ludzi i tak: 66 osób - pit bull i pit bull mix 39 - rottweiler i rottweiler mix 17 - owczarek niemiecki i psy w typie 15 - husky i psy w typie 12 - malamuty i psy w typie 9 - doberman 8 - chow chow 7 - bernardyn 7 - dog niemiecki 4 - akita 2 - buldog 2 - mastif 2 - bokser 1 - labrador 4 - psy w typie labradora 1 - bullmastiff 1 - chesapeake bay retriever, 1 - west highland terrier 1 - Japanese Hunting Dog (czy to jest amerykański akita?) 1 - nowofunland 1 - coonhound 1 - sheepdog (?) 1 - rhodesian ridgeback 1 - cocker spaniel [SIZE="4"]USA - lista ras zakazanych lub objętych ograniczeniami :diabloti: info z 22 maja 2007 http://www.dogpolitics.com/my_weblog/2007/05/list_of_banned_.html 1.AIREDALE TERRIER 2.AKBASH 3.AKITA 4.ALAPAHA BLUE BLOOD BULLDOG 5,ALASKAN MALAMUTE 6.ALSATIAN SHEPHERD 7.AMERICAN BULLDOG 8.AMERICAN HUSKY 9.AMERICAN PIT BULL TERRIER 10.AMERICAN STAFFORDSHIRE TERRIER 11.AMERICAN WOLFDOG 12.ANATOLIAN SHEPHERD 13.ARIKARA DOG 14.AUSTRALIAN CATTLE DOG 15.AUSTRALIAN SHEPHERD 16.BELGIAN MALINOIS 17.BELGIAN SHEEPDOG 18.BELGIAN TURVUREN 19.BLUE HEELER 20.BOERBUL 21.BORZOI 22.BOSTON TERRIER 23.BOUVIER DES FLANDRES 24.BOXER 25.BULLDOG 26.BULL TERRIER 27.BULL MASTIFF 28.CANE CORSO 29.CATAHOULA LEOPARD DOG 30.CAUCASIAN SHEPHERD 31.CHINESE SHAR PEI 32.CHOW-CHOW 33.COLORADO DOG 34.DOBERMAN PINSCHER 35.DOGO DE ARGENTINO 36.DOGUE DE BORDEAUX 37.ENGLISH MASTIFFS 38.ENGLISH SPRINGER SPANIEL 39.ESKIMO DOG 40.ESTRELA MOUNTAIN DOG 41.FILA BRASILIERO 42.FOX TERRIER 43.FRENCH BULLDOG 44.GERMAN SHEPHERD DOG 45.GOLDEN RETRIEVER 46.GREENLAND HUSKY 47.GREAT DANE 48.GREAT PYRENEES 49.ITALIAN MASTIFF 50.KANGAL DOG 51.KEESHOND 52.KOMONDOR 53.KOTEZEBUE HUSKY 54.KUVAZ 55.LABRADOR RETRIEVER 56.LEONBERGER 57.MASTIFF 58.NEOPOLITAN MASTIFF 59.NEWFOUNDLAND 60.OTTERHOUND 61.PRESA DE CANARIO 62.PRESA DE MALLORQUIN 63.PUG 64.ROTTWEILER 65.SAARLOOS WOLFHOND 66.SAINT BERNARD 67.SAMOYED 68.SCOTTISH DEERHOUND 69.SIBERIAN HUSKY 70.SPANISH MASTIFF 71.STAFFORDSHIRE BULL TERRIER 72.TIMBER SHEPHERD 73.TOSA INU 74.TUNDRA SHEPHERD 75.WOLF SPITZ
  18. [quote name='lewkonia']Grudziądz: 11 psów zagryzło 57-letnią kobietę 57-letnia grudziądzanka została zagryziona na śmierć przez swoje psy obronne rasy dogue de bordeaux i cane corso. Czworonogi zaatakowały ją w czwartek ok. godz. 19. Dramat rozegrał się bez świadków pod jej domem przy ul. Tylnej. Mąż kobiety, choć był wtedy w mieszkaniu, niczego nie słyszał. Tragedię odkrył dopiero sąsiad, który - już po fakcie - zobaczył zakrwawioną 57-letnią Lidię S. leżącą na ziemi i stadko pobudzonych psów, biegających wokół ciała. Wezwał pomoc, ale kobieta już nie żyła. Choć lekarz od razu stwierdził, że mogła zostać śmiertelnie pokąsana, policja wstrzymywała się z wydaniem jednoznacznego werdyktu do czasu uzyskania wyników sekcji zwłok. Ta została przeprowadzona wczoraj i nie pozostawiła wątpliwości - Lidia S. wykrwawiła się od pogryzień. Sprawę wyjaśnia prokuratura, która zdecyduje o przyszłości 11 psów zmarłej grudziądzanki. Na razie wszystkie są na obserwacji w schronisku w Węgrowie. Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń>> Gdyby 11 psów rzuciło się na kobietę, to by nic z niej nie zostało, poza krwawymi strzępami rozwłóczonymi po posesji :roll: Do zagryzienia wystarczy jeden pies ale Gazeta Wybiórcza jak zwykle wie lepiej i manipuluje czytelnikami :mad: Czy ktoś mnie może oświecić, co to za hodowla?
  19. Znajoma pyta jak wygląda reakcja matki i synka na małe dzieci (2 i 5 lat - dziewczynki)? Sprawdzał ktoś?
  20. Czy orientujecie się może, jakie rzedu wielkości są ceny szczeniąt Bracco?
  21. Do Kurii czy Kuratorium proponuje pisac indywidualnie list tradycyjny czyli na papierze, wysyłac z potwierdzeniem odbioru - przynajmniej jakiś ślad zostanie, ktos musi list przyjąć, przeczytać a odpowiedzieć może na adres mailowy nadawcy. Ze skrzynki emailowej jednym ruchem mozna wyrzucic wszystko i sladu nie będzie :p
  22. ... a od czego życzliwi sąsiedzi? najwyższy czas aby skończyć z obojętnościa na ludzkie i zwierzęce cierpienie! zachęcam Was do rozsyłania po znajomych linku do strony http://www.zobacz-uslysz-powiedz.pl/ dotyczacej przemocy wobec dzieci ( to tez ogromny i wazny problem społeczny).
  23. ... jednego chwasta mniej...:p
  24. No to mamy sprzeczne dane :p
×
×
  • Create New...