Jump to content
Dogomania

Leni

Members
  • Posts

    506
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Leni

  1. Pani Zofio Pani post zmienia postać rzeczy, ze wszystkim się zgadzam (aczkolwiek do parków dla psów daleka droga) [b][color=red]ale dlaczego nie powiedziała Pani tego wszystkiego w programie Olszańskiego???[/color][size=6][/size][/b] Rozumiem, że taka jest formuła "ER" - szybko i po łebkach - 20 minut na zadany temat z czego połowa to materiał filmowy... Na Dogomanii wiemy o co chodzi, a tu trzeba uświadamiać laików czyli polski ciemnogród. Problem tyczy się nie hodowli psów rodowodowych ale produkcji kundli amstafo/pito podobnych. Walki psów będą się odbywały, psy z Otwocka to zapewne własność jakiegoś gangu - proszę sobie wyobrazić jakimi sumami operuje się podczas stawiania zakładów, skoro wpisowe wynosi między 6.000 - 10.000 zł. Skoro policja nie daje sobie rady to co my w takiej sytuacji możemy zrobić? Jak wpłynąć na ludzi, żeby nie kupowali psów nierasowych skoro chcą mieć ładnego labradora, amstafa, jamnika za 500 zł - im rodowód nie jest potrzebny :roll: A w dodatku można zarobić produkując kolejne szczeniaki :roll: Moim skromnym zdaniem każdy właściciel psa niehodowlanego powinien poprzez odpowiednie przepisy być zmuszony do kastracji/sterylizacji psa pod groźbą słonej kary finansowej. W ten sam sposób trzeba również ograniczyć rozrost psiej populacji na wsiach. Innej możliwości nie widzę, natomiast nie jestem za rozwiązaniami jak u naszych sąsiadów zza Odry typu "psi holokaust" pozdrawiam Agata
  2. Zacytuję to co napisałam na bulowatych: "Witajcie Jestem zła jak osa i scyzoryk otwiera mi się w kieszeni. Program tyczył psów amstafopodobnych, ostatnich wydarzeń otwockich i generalnie groźnych psów. Pokazano materiał z nielegalnych walk, rotka który zagryzł niemowlę... O pomstę do nieba woła postawa kynologa - pani Zofia Mierzwińska, opowiadała niezłe herezje, a konkluzja jest taka, że bulowate, rotki, ect. winno się pozabijać bo to psy z natury złe, o dużym potencjale agresji, bo genetyki się nie pokona. Sugerując się wskazaniami pani kynolog proponuję jeszcze wyeliminować z tego świata owczarki niemieckie, dobermany, dogi, jamniki, a najlepiej wszystkie psy prócz dupelków, maltańczyków i reszty ozdobnych. Pani kynolog wszystko sprowadza do prostej zależności, wg. niej psy dzielą się na te z dużym potencjałem agresji i te z małym potencjałem agresji. Psy z dużym potencjałem agresji dzieli na niebezpieczne dla człowieka ( tu jako przykład podaje pitbulteriera) oraz na te bardziej bezpieczne i tu jako przykład podaje jamnika. Po co taki człowiek zostaje kynologiem... Zaproszenie takiej osoby do programu- to kolejna kompromitacja mediów w tym temacie..." Idąc dalej za tokiem myślenia pani kynolog można stwierdzić, że potomstwo prymitywnego bandziora pozbawionego uczuć wyższych, który to dopuścił się morderstwa - również z racji genów będzie bandytami i mordercami... :evilbat: Bez względu na wielkość, czy rasę każdy pies powinien być prowadzany na smyczy i w kagańcu w skupiskach ludzkich. Wyjątkiem są psy noszone na rękach typu york i inne mikrusy.
  3. :evilbat: A nie mówiłam :wink: ulica Mała rzut beretem od Stalowej...Prażka to Prażka - coś jak wrocławski trójkąt bermudzki, albo krakowski Kazimierz lat `80-tych... Dresiarstwo, złodziejstwo i menelstwo. A takich psów na Stalowej jest nie jeden i nie dwa, aczkolwiek "rotwaljery", "pitbule" ostatnio chadzają w kagańcach - he he, czyżby zadziałała łagodna perswazja SM? Chłopaki z miasta mają w nosie podobne historie, a po d....e dostaną zrównoważeni właściciele zrównoważonych psów :evilbat:
  4. Kochani Mijają dni, emocje powoli cichną, mój Paweł jak tonący brzytwy uczepił się myśli o kupnie nowego bulka ( najchętniej to już w tę zimę). A ja byłam przeciwna, jeszcze u pani dr mówiłam, że nigdy więcej żadnego psa (dwa dramatyczne pożegnania w przeciągu 5 lat to dla mnie za dużo...), aż w końcu zmiękłam :-? ("zmiękczył" mnie internet, wspaniałe foty Waszych bulasków i ciągła indoktrynacja w wydaniu małżonka) Pies zawita do naszej rodziny może na wiosnę. Jeszcze nie wiemy co i jak i skąd.....ale osiągneliśmy konsensus: ma być biały z rudym znaczeniem :wink: jak Sirius Nautilius... Maxika zabrałam ze schroniska (miał około roku), 4 miesięcznego Bunia wypatrzyliśmy w czasie wystawy na Torwarze (4 miesiące po śmierci Maxa), a teraz chcemy taką małą dzidzię - kluchę ( Paweł wariat wymyślił już nawet imię :fadein: ) wraz ze wszystkimi problemami związanymi z bytnością szczeniaczka (czytaj - demolowanie mieszkania, sikanie, kupkanie, ect :D ). Jedynie mam ogromny żal do prof. Lechowskiego, który jest świetnym fachowcem w swojej dziedzinie ale z braku czasu nie angażuje się zbytnio w pacjentów ( dostaliśmy od niego numer komórki aby konsultować się telefonicznie). Bo gdyby nam powiedział, po pierwszej wizycie" proszę za 3 tygodnie zrobić morfologię i pokazać się z wynikami" może Buniek by żył. A tak to był faszerowany encortonem ( w sumie 3 opakowania) na zapalenie żołądka, który to zniszczył wątrobę osłabioną babeszjozą z 2003 roku. U Bunika leczone były objawy a nie przyczyna :-? w dodatku pies zamiast być na diecie niskotłuszczowo - białkowej wcinał wg zaleceń profesora czerwoną Acanę :roll: Za późno zmieniliśmy weta... [url]http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=287&sid=0b4cfafb5b46b2dc68944812d28c6399[/url] - tutaj historia choroby Buńka pozdrawiam i dziękuję za ciepłe słowa
  5. Pokazali psa w "Teleekspresie" - rzecz się miała na Pradze Północ ( rejon Stalowej albo Szmulki), podejrzewam, że to nie był pies z żadnej szanującej się hodowli a amstafopodobny kundel ( co nie znaczy, że "arystokrata" z papierami nie jest w stanie zrobić kuku)... :wink: Może piszę bzdury ale znając praskie klimaty... :evilbat:
  6. Dziękuję Kochani...nie możemy sobie znależć miejsca...to tak cholernie boli... [img]http://www.album.astral.pl/album/fotos/158/21/2294/5.jpeg[/img] [img]http://www.album.astral.pl/album/fotos/158/21/2294/2.jpeg[/img] To są ostatnie zdjęcia Buczka z 31.07, nic nie zapowiadało tak rychłego końca... :cry:
  7. [img]http://www.album.astral.pl/album/fotos/77/21/105/4.jpeg[/img] Przegraliśmy walkę z chorobą, dzisiaj o 11:30 pozwoliliśmy mu odejść. Miał 4 lata i 9 miesięcy. Jest nam strasznie przykro i smutno...
  8. Kiedy? :evilbat:
  9. He he będziemy we trzy... :wink:
  10. Tufi będzie dobrze :D
  11. Buniek dziękuje za drapanko :)
  12. [quote name='wi_wa']A co, Butcher ledwie żyje z powodu upałów. Moja Tośka też zdycha. Ciągle dyszy i nie moze sobie znaleźć miejsca. Biedne te nasze psy są. [/quote] Wiwa Gdyby to tylko chodziło o upał, to bym była najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem :-? Buczek choruje od 2 miesięcy, schudł z 28,5 kg na 22, cały czas wymusza wymioty. Zaczęło się od picia potwornych ilości wody i wymiotów (pies potrafił wypić litr za jednym zamachem, potem zwymiotować i abarot od nowa) Pierwsza morfologia wykazała niskie leukocyty i płytki krwi, wysokie próby wątrobowe świadczące o stanie zapalnym w organiźmie. Zrobiliśmy usg - małe zmiany po przebytej babeszi z 2003 roku, żadnych zmian rakowych, nacieków, ect. Potem badanie w kierunku białaczki, które jednoznacznie nie rozwiało wątpliwości, faszerowaliśmy go scanomune, hepatilem, trilackiem, metoclopramidum. Weci z Tarchomina poddali się, teraz jesteśmy pod opieką prof. Lechowskiego - wstępnie postawił dwie diagnozy - bezkleszczowe odnowienie babeszii lub ciało obce w żoładku. Buczek dostał 3 zastrzyki w tym steryd - przez 3-4 dni czuł się świetnie, potem stopniowo wymioty znowu mu zaczęły doskwierać. Kolejne badanie krwi - leukocyty i płytki krwi - minimalnie wyżej, wątrobowe jeszcze gorzej - ale zważywszy na czas choroby i ilość leków to akurat specjalnie dziwne nie jest :-? A wczoraj miał robioną gastroskopię, niestety nie znaleziono ciała obcego w żołądku. Stwierdzono "uogólnione pogrubienie błony śluzowej żołądka, zaczerwienienie i rozpulchnienie. Brak zmian ogniskowych" i teraz znowu 2 tygodnie czekania na wynik badania histopatologicznego :-? I zero konkretnego leczenia... Ciepłota ciała 38 z groszkiem, humor mu dopisuje ( chyba że zaczyna go mulić), po lekach jest ciut senny, ma apetyt ( oczywiście nie na acanę :wink: ), dostaje gotowany makaron z marchewką, bazylią i sercami drobiowymi ( ryż też jest już be :evilbat: ). Ciuciu jest rozpieszczany, śpi z nami w łóżku ( zarządzenie mojego małżonka :wink: ), każde jego mlaśnięcie stawia nas na nogi... I cóż czekamy dalej... Butcher będzie na zlocie straszył wyglądem a la więzień obozu koncentracyjnego :evilbat: Pozdrawiamy :fadein:
  13. Jak Bucz dożyje to będziemy 18 czerwca :-?
  14. Jeden parking jest przy barakach Straży Miejskiej (przy kładce na Czerniakowskiej), a między kładką a budynkiem szkoły jest droga z płyt, która można śmiało dojechać prawie do końca cypla. Od strony Trasy Łazienkowskiej, nad "zatoką" jest most(ek) dla ruchu pieszego, można też zejść z trasy schodami kręconymi - kto tam był ten wie o czym mówię :wink: Data i godzina pasują :D
  15. A Cypel Czerniakowski "róg" Trasy Łazienkowskiej i Wisłostrady? Z jednej strony Wisła z drugiej strony "zatoka", barka z % zacumowana pod mostem, wjazd od Czerniakowskiej (przy barakach Straży Miejskiej i kładce). Co do daty to może być 11.06 tak aby Sajko pasowało :D
  16. Wiwa Pod ruskim pomnikiem zawsze było mało psów i było gdzie zaparkować :wink: Nie ma jedynie wyszynku dla amatorów złotego trunku :-?
  17. AMEN :wink:
  18. My się również przywitamy :) Czy ta słodka biała pannica nie była czasem zakupiona przez allegro? :wink:
  19. :lol: A nasz bull bzyka swoje posłanie i kocyk - tzn. usiłuję ale za bardzo mu to nie wychodzi :wink:
  20. Sajko To my przyjdziemy kibicować :D
  21. [quote name='badman2503'] 1) Amerykański pit bull terrier, 2) Perro de Presa Mallorquin, 3) Buldog amerykański, 4) Dog argentyński, 5) Perro de Presa Canario, 6) Tosa inu, 7) Rottweiler, 8) Akbash dog, 9) Anatolian karabash, 10) Moskiewski stróżujący, 11) Owczarek kaukaski. zestawienie godne specjalisty :lol:[/quote] Ciekawe czy policjant czy SM jest w stanie odróżnić psa z pozycji 8 od psa z pozycji 9 ? Albo nr 2 od nr 4? Czy wiedzą wogóle jak te psy wyglądają?
  22. A ja mojego uparciucha na siłę przyzwyczaiłam do kagańca ( oj trochę to trwało :lol: ) ponieważ mieszkam w podwarszawskiej sypialni, gdzie chadzają ulicami całe tabuny matek z dziećmi :evilbat: Kaganiec daje jeszcze lepszy efekt :-? Kiedy mijam panią z dzieckiem, ta na widok Bucza prawie wyrywa dziecku rączkę, bo Bucz może dziecko powąchać :wink: i co za tym idzie pewnie wciągnąć je lewą dziurką od nosa :evilbat:
  23. Leni

    CANIS PANTHER?

    Dziewczyny! Ani mru mru :eggface: :vamp:
  24. Leni

    CANIS PANTHER?

    8) Britney Spears to dopiero BRZYDAL...... :wink:
  25. Leni

    CANIS PANTHER?

    BRZYDAL :-?
×
×
  • Create New...