-
Posts
506 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Leni
-
Wiem o co chodzi Złośnicy i jestem po jej stronie, a gołąbki to były z innej beczki - w życiu bym nie pomyślała, że te gruchające żarłoki to takie sk....byki :evilbat:
-
Tutaj się mylisz Złośnico - nasze poczciwe gołąbki pocztowe zabijają dla przyjemności... :-?
-
Ło matko, niech się w końcu ruszy w naszym polskim kołtunowie... :evil:
-
A czemu miał służyć ten program? Czyżby zapuszkowano w końcu kilku bandziorów, którzy są tak tępi, że nie potrafią w inny sposób zarabiać pieniędzy? Czy może efektem będzie kolejna bzdurna informacja, która pójdzie w Polskę - jakie to niebezpieczne killery z tych bulowatych ? :evilbat:
-
Butcher w kłębie ma 47 cm
-
Buniek: wiek 4 lata, klata 74 cm, waga 28-29 kg w zależności ile zje :wink:
-
Tadzik jest śliczniorek :D :D :D :D :D
-
Gratulacje :D Toż to już całkiem spora rodzinka :wink:
-
Bazyliiiiiiiiiiiii gdzie fotyyyy :D
-
Czy na spacery prowadzacie swoje "łobuzujące" bulki w kagańcu czy bez?
-
Nas nie będzie ale czekam na foty ze spotkania :D
-
Łezka mi się zakręciła :fadein:
-
No rzeczywiście zęby posiada, ale nigdy nie musiał ich używać aby udowodnić, że jest w hierarchi wyżej niż szczeniak. Wystarczyło ostrzegawcze warknięcie :wink:
-
Rcn a na co choruje Twoja psina?
-
Ejjjjjjjj demonizujecie problem. Fakt, nie można przewidzieć jaki egzemplarz bulka się trafi pod względem szczenięcego sposobu bycia ale skłaniam się w kierunku Chrumy i kota. Babcia jak każdy jamnior z twardym charakterem ustali hierarchię :wink: I zapewne nie pozwoli sobie w przyszłości aby taki wyrośnięty szczeniak latał jej po plerach :wink: W sumie nie Ty pierwszy chcesz wprowadzić do stada bulkowatego, a jakoś nie obiło mi się o uszy aby ktoś na D chwalił się że psiul typu bull poturbował jakiegoś domowego psiego emeryta :wink: Każdy z nas ma inne doświadczenia, u nas bulek pojawił się jak miał 4,5 miesiąca, w domu był 4 letni pies wielkości "większego" jamnika. Trochę to trwało zanim zaakceptował Bunia ale nigdy nie było takiej sytuacji, żeby bulek skakał po Lisku :D Rcn sam wiesz jakiego masz charakternego psa, nasze rady to jak diagnozowanie chorego przez telefon, z drugiej strony nie każdy bulowaty ma sadystyczne skłonności :D :wink: Życzę trafnego wyboru :D
-
Dokładnie, ziemniaczki nie mają żadnych wartości odżywczych dla psa - są jedynie jak koleżanki powiedziały dobrym wypełniaczem - podawać w wersji puree :wink:
-
Gościłam u siebie przez kilka dni wielce rozpuszczoną jamnicę (pępek świata). Owszem Buniek był strofowany przez nią, obszczekiwany, poniewierany, panna rozkładał się na kanapie i spała w łóżku ( no cóż...) a Buńkowi nie wolno robić takich rzeczy. Pomimo trudów i niedogodności Buniek był wielce zadowolony, bo poza psem teściów (przysposobionym wrednym killerem) nie toleruje psów (chyba że są raczej nikczemnego wzrostu) a to z powodu traumy wyniesionej z wczesnej młodości :wink: Co do przyzwyczajenia psa do innego zwierzaka - ależ jest to wykonalne - przyzwyczaiłam poprzedniego bula lat 8 do 2 kotów - to była wielka miłość. Tym bardziej szczeniak od małego obcujący z legwanem będzie go uważał za członka stada :wink: Mały bulek kontra babcia jamniczka - nie musi się to skończyć źle, tym bardziej , że można z każdym psem z osobna wychodzić na spacer. Z uwagi na różnice w wieku i temperamentu, babcia napewno będzie wolała krótsze spacery naookoło bloku :wink:
-
To po co wogóle kupować sobie bulka skoro może mieć jedną z wielu dziedziczonych przypadłości :question: :question: :question: :question: :question: :question: :question: :question: :question:
-
i kuzynka już nie ma kundlicy....................
-
Weterynarz twierdzi, że nerki jako takie nie bolą A ja od weta usłyszałam, że bolą jak diabli :( Maxio mój ukochany w ciągu tygodnia zawinął się na nerki, miał około 10 lat ( egzemplarz schroniskowy :wink: ), w życiu by mi nie przyszło do głowy, że zaczął się początek końca. W niedzielę zjadł michę papu a w poniedziałek rano już wystąpiły wymioty, po 3 dniach mimo interwencji weta, był bardzo odwodniony, w niedzielę miał oczy jak spodki (z bólu) a wieczorem już odszedł po tęczowym moście...Nawet nie zdążyliśmy odebrać wyników :cry: Dzisiaj dzwoni kuzynka z informacją, że jej 10 letnia kundlica ma niewydolność nerek, 4 miesiące temu miała sterylkę z powodu ropomacicza, najprawdopodobniej nerki wysiadły właśnie z tego powodu. A moim skromnym zdaniem (pomijając genetykę, powikłania pochorobowe, ect.), skoro nasze pociechy żyją na poziomie spalin, to jakoś mnie nie dziwi, że nie dożywają sędziwego wieku :evilbat:
-
Butcher zdrowy? Zdrowy x 2, dziękuję Bohu :wink:
-
No to ja jeszcze swoje trzy groszę dodam. Bunio nie pozwala bić mojego małżonka, tzn. kiedy chciałam lubemu przyfasolić ścierą, Bunio również walnął mnie zębami w pośladek. :-? Byłam wielce obrażona, no bo kto w końcu kurcze blade zaopatruje Buniową michę :-? Aż przyszedł pikny dzionek, kiedy to Paulus gonił mnie naokoło stołu w celach sadystycznych ( cholerne łaskotki :evilbat: ), a tu ukochany psior pańciowy użarł chłopa w brzuch :wink: No i o co chodzi? Jak to o co? W domu ma być spokój kiedy pies ma sjeste :evilbat: :wink:
-
Przeleciałam się po sklepikach netowych i średnio wór 15 kg kosztuje około 300 zł - czy to jest ta tańsza cena?
-
:wink: He he , nasz bulek w różnych sytuacjach często inteligencją przypomina kurę...o kurka :D to fatalnie świadczy o nas pańciach :o :wink: