Jump to content
Dogomania

Leni

Members
  • Posts

    506
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Leni

  1. :-( Oktawio, tak mi przykro... Taki mały piesek a tyle przeszedł w swoim krótkim życiu :-( Oktawio, dałaś mu wiele szczęścia i miłości i to się liczy, a Dudulek może juz oddychać pełną piersią... i biegać.
  2. Bandzior przebywa w schronisku w Świnoujściu System Informacji o Zwierzętach Klaudus i ja mamy kontakt z osobą ze Świnoujścia, która bezpośrednio ma kontakt z Dyrektorką schronu jak i z samym Bandziorkiem. Z tego co wiem to pies nie jest nigdzie ogłaszany ( w sensie wystawiane info na Allegro, czy bazarki).
  3. :laola:[B]SUPER INFORMACJA[/B]:laola: [B]Wszystkiego najlepszego Puszku na nowej drodze życia !!![/B] Czytając takie dobre wieści od razu świat wydaje się bardziej kolorowy i przyjazny :loveu: żeby się jeszcze tak udało Bandziorkowi ze Świnoujścia... :(((( On niestety nie jest taki filigranowy i śliczny :-( link na D: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/swinoujscie-stary-bandzior-prosi-pilnie-o-dach-nad-glowa-131184/[/url] [IMG]http://images46.fotosik.pl/58/98f19544e6e3b3f4med.jpg[/IMG]
  4. :laola::laola::laola:[B][SIZE="5"]EKSTRA WIADOMOŚĆ[/SIZE] !!![/B]:laola::laola::laola: żeby się jeszcze tak udało Bandziorkowi ze Świnoujścia... :(((( On niestety nie jest taki filigranowy i śliczny :-( [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/swinoujscie-stary-bandzior-prosi-pilnie-o-dach-nad-glowa-131184/[/url] [IMG]http://images46.fotosik.pl/58/98f19544e6e3b3f4med.jpg[/IMG]
  5. podnoszę!!! i zerknijcie proszę na bidę z wątku w moim podpisie, jak również proszę o poparcie inicjatywy "8 godzin"
  6. Czy ktoś może pomóc dziadziowi wyrwać się ze schronu???
  7. Bandziorku, wierzę, że podbijesz czyjeś serce :cool3:
  8. Klaudus, trzeba skutecznie zająć się Bandziorkiem, w końcu na stare lata ktoś musi go przytulić do serca, tak?
  9. Bandziorku, Ty zapomniana przez los bido! hop do góry!!!
  10. Rozia, na pierwsze miejsce!
  11. Boziu zlituj się i załatw stały domek dla .... ale Ją brzydko nazwałyście :-P , proszę o domek dla Piggy ;-) Z profilu jest podobna do hieny :-)
  12. Do góry!!!!!!!
  13. Od wczoraj jestem zamopsiona :P
  14. Dorzucę swoje trzy groszę. Pod koniec lipca 2008 roku moja Babcia Bulka była już bardzo chora, miała problemy z oddychaniem. Teściowie wracając z Gdańska wstąpili do nas razem ze swoim psem Liskiem. Wieczorem pojechalismy z Bella do weta i okazało się, że suczka musi zostać na noc i mieć podawany tlen (+ leki odwadniające). Wrócilismy do domu, nie mogłam spac w nocy, budziłam się co chwilę i myślałam o Belli. Rano, po godzinie 8 zadzwoniła wetka, że Bella o 4 rano umarła... Pojechaliśmy po Nią do lecznicy, z właścicielem cmentarza dla zwierząt w Koniku umówiliśmy się na 12:30, wróciliśmy do domu, Bella została w samochodzie na tylnej kanapie zawinięta w kocyk. Znaleźliśmy sie w mieszkaniu i jakieś 10 minut później poszłam do pokoju mojej wówczas 16 miesięcznej córki, Lisek przyszedł za mną, podszedł do kartonu z zabawkami, podniósł nogę i w spokoju opróżnił cały pęcherz patrząc mi w oczy. Oczywiście nie zrugałam go. Dla nas to było ogromne zaskoczenie, bo ten adoptowany pies mieszka u teściów około 8 lat i NIGDY nie zdarzyło mu się nabrudzić w domu. Myślę sobie, że to był znak od Babci Bulki, mówiący o tym, że wróciła z nami do domu (w ostatnich miesiącach życia często siusiała w mieszkaniu lub na balkonie). Od dawna wierzę w życie pozagrobowe, zwierzęta mające świadomość, jak psy, koty, konie, zwierzęta rzeźne również przechodzą w inny wymiar po śmierci, są o tym pisane książki (niestety w języku angielskim lub niemieckim), jedne odchodza do innego świata, inne zostają z nami. Znajoma pani, miała yorka. Pies przez 2 lata swojego życia non stop chorował aż w końcu umarł. Pani M. wybrała się do wróżki i zdębiała kiedy usłyszała, że w jej domu mieszkaja dwa duchy: kobiety, która z miłosci popełniła samobójstwo niedaleko tego domu oraz duch małego pieska. Oba duchy sa duchami opiekuńczymi, a mały piesek chorował, ponieważ przez ten czas swojego zycia zabierał od pańci złą energię (pani M, po 20 latach szczesliwego zycia z małzonkiem dowiedziała się, że ma równolegle drugą rodzinę i syna (!)) Wrózka nie mogła wiedziec ani o rozwodzie ani o psie a p. M sprawdzila i rzeczywiście przy tej ulicy gdzie stoi jej dom, na drzewie po wojnie powiesiła sie młoda dziewczyna. Mam taką nadzieję, że moje psy które odeszły za TM, jeżeli nie narodziły się powtórnie, to "mieszkają" z nami. a zmarłych nie nalezy sie bać, bo w większości są to duchy opiekuńcze -duchy naszych zmarłych bliskich :) Ach, co to będzie w przyszłości za spotkanie ;) [IMG]http://images32.fotosik.pl/341/814018f86675547emed.jpg[/IMG] Bella zwana Babcią Bulką na dwa dni przed śmiercią. [IMG]http://images32.fotosik.pl/438/d7486178fdfe8289.jpg[/IMG] Lisek teściów.
  15. [B]Wyjatek[/B], jakby nic z tego DS nie wyszło (3 x tfu przez lewe ramię), powiedziałam Agnieszce, że oferowałaś DT a Doddy pokrycie weta i karmy z pieniędzy fundacji. Wówczas Aga sprawdzi jak aktualnie Bandi zachowuje się w stosunku do suki może da sie przetestowac go w pobliżu schroniska podczas spaceru z Twoją ON-ką. Trzymajmy kciuki, zeby jednak oferowany DS wypalił i to na stałe.
  16. [B][SIZE="4"]Rozmawiałam z Agnieszką (wolontariuszką), na razie wstrzymajmy się z akcją Bandi do wtorku. Pies prawdopodobnie pójdzie do DS, wszystko okaże się za te kilka dni.[/SIZE][/B]
  17. Oczywiście, Paluch nie wyda na tymczas, bo nie maja takiego "zwyczaju":p Oferowałam mozliwośc wyjęcia psa ze schronu na swoje nazwisko, tylko co dalej???
  18. [U][B][SIZE="6"][COLOR="DarkRed"]BANDI do góry PILNIE potrzebny DT na CITO![/COLOR][/SIZE][/B][/U] [img]http://www.psy.warszawa.pl/podstrony/aktualnosci2009/akt20090117/ulubiency/bandi1.jpg[/img] [img]http://www.psy.warszawa.pl/podstrony/aktualnosci2009/akt20090117/ulubiency/bandi2.jpg[/img]
  19. Dziewczyny, trochę jest późno, może jutro będzie większy odzew :cool1: Dzisiaj rano przyszła do mnie sąsiadka (adoptowała szczeniaka asta z boksiem), ze łzami w oczach prosiła o pomoc dla Bandiego. Pies jest w kiepskim stanie, jak tak dalej pójdzie to wyląduje w szpitaliku paluchowym czyli będzie już po nim :( Historia Bandiego + namiary na Wolontariuszkę Agnieszkę [url=http://psy.warszawa.pl/podstrony/doadopcji/html/bandi.htm]Informacje[/url] [B][SIZE="5"]Bandi - przekochany amstaff pilnie poszukuje domu. numer 1308/08 Warszawa schronisko na Paluchu.[/SIZE][/B]
×
×
  • Create New...