Jump to content
Dogomania

lupak

Members
  • Posts

    716
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lupak

  1. [quote name='dobgraz']Witam wszystkich-jestem po raz pierwszy na forum,z uwagą przeczytałam wszystkie za i przeciw....To co mnie zastanowiło to,to że nikt z was nie pomyślał o sąsiadach!Małe mieszkanie dwa psy i....sasiedzi.....przecież nikt nie musi dzielić z nami naszych pasji i miłości......[/quote] :oops: no tak. Nie pomyślałam, bo....nasi sąsiedzi są bardzo życzliwie nastawieni. Psy nie szczekają (zdarza się, że czasem wyją do przejeżdżającej na sygnale karetki - ale tylko w dzień i trwa to do 40 sek, mierzyłam), w czasie kiedy nas nie ma po prostu śpią i jak się uda wcześniej niż zwykle wrócić są wręcz niezadowolone. Czas spania jeszcze nie minął a tu trzeba wstać i się przywitać :diabloti:. Natomiast jak ich dłużej nie ma (jadą na kolonie na wieś ) sąsiedzi wypytują co u nich i kiedy przyjadą i mówią że brak ich. Wszystko zależy jak się psy wychowa. A, moje też prawie mieszkają na balkonie. Godzinami obserwują z góry (7-me piętro) życie na dole, a w każdej chwili mogą wejść do domu. Sąsiedzi w oczy nie narzekają, a poza też. Przeprowadziłam wywiad ;)
  2. Mam dwa psy w podobnym metrażu i uwazam ze to był jeden z najlepszych pomysłów w zyciu. Nie żałowałam tego ani przez sekunde ..... i dalej jak Puli :lol:
  3. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/371/8a85536759201165.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/279/e296fb80ac0a4da4.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/280/28533fa18d96f78f.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/15/ab7289247315df47.jpg[/IMG][/URL]
  4. :crazyeye: A za co xxxsia dostała bana ?? :placz:
  5. [quote name='karjo2']Iwo powedrowal juz na bezdomne Szpice i Klub Malamuta? Jesli nie, wieczorem go tam zaprosze ;).[/quote] Bezdomne chyba jeszcze nie postawione (serwer padł ) a na malamucim jest już 10-cio stronicowy wątek, ;).
  6. [quote name='kinga'] przecież Ci nie mogłam powiedzieć: PO CO Ci taki MŁODY malamut? W TWOIM wieku? :-([/quote] Coby się nie dać starości :eviltong:. Trening czyni mistrza. Wiem co piszę bo mam 2, i procentów i fajek nie odstawiwszy jeszcze jakoś za nimi śmigam,mimo żem 2 razy starsza od mar.gajko :evil_lol:
  7. To w ten weekend jeszcze nie :diabloti: bo jadę zobaczyc 105 (swoich nie liczę, bo znam ich na wylot) kopii Pajuta. Ale w następny, jak tylko mar.gajko pozwoli, a delikwent jeszcze będzie zapuszkowany w kojcu, przybędę i wyłożę PANOM, że chociaż każdy za nich jest jedyny w swoim rodzaju to jednak są takie same, mamuty najukochańsze :diabloti:. I nie ma mowy o wymianie na nowszy model bo.....dla Ivo domek jest, i zaprzęg i .... tylko trzeba go wypatrzec. To mogę ??????? Nawet jabłek nazbieram ekologicznych, niepryskanych i zawiozę :oops:
  8. Cudne synchroniczne lachony :evil_lol:. A Frodo wymiata. Piękna maska i te uchole jak nie od kompletu jeszcze. Kapitalny wiek. E, imbredowac nie będziemy :eviltong:. Jest tyle zacnych hodowli co mają wilczaste (zresztą moje ulubione ;) ) a i my mamy wilczastą zarazę jak widac na zdjęciu. Jeszcze toto nie dowidzi, a wszędzie go pełno, chodzi pewnie na tych swoich łapeckach i wszystko go interesuje :evil_lol:.
  9. Dawno nas nie było więc się przypominamy ;) [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images42.fotosik.pl/11/2b8a9165e3dd5bf4.jpg[/IMG][/URL] a my jutro skończymy 3 tygodnie i też takie urośniemy jak wujcio Maniuś i Unio :eviltong: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images48.fotosik.pl/11/ab130f1ea50fdda9.jpg[/IMG][/URL]
  10. [quote name='Vectra']:niewiem: dalej sobie wyobraźcie :cool1:[/quote] :shake: zjęcie, proszę :scared: A Manie bardzo kcem, tylko się boję że wykończy mi moje mamuty.
  11. Pozwolicie, że się wtrącę :diabloti:. Wilczaka znam jednego egzemplarza - więc znawcą nie jestem. Niewątpliwie pies z ADHD, bardzo pojętny, daje się podpuścic na współpracę nawet jak mu się wydaje, że nie chce ;) , inteligentny, po kilku spotkaniach z obcymi malamutami na dystans i wytłumaczeniu, że ma byc spokój - jest spokój i biegają razem. Mimo, że nie jestem właścicielką radze sobie z nim spokojnie. Fajny pies, fajny charakter, nie demonizowałabym rasy :).
  12. Vectra, przyznaj się - one masłem wysmarowane są :roll:
  13. Długie to, ale warto przeczytać do końca. ;). [URL]http://www.meritumfci.republika.pl/on_chcial.html[/URL] (mam w ulubionych i od czasu do czasu wracam-dobrze podbudować się mądrym słowem :p )
  14. [quote name='Bura']Słonko, nie jadę do Nancy bo jak pisałam już mnie Malamuty nie interesują aż tak. Pojeździmy troszku z Femi (golden) ale Ajka już tylko zagranicę zaszczyci. Polscy sędziowie mnie nie interesują,[/quote] Ale Nancy nigdy się nie przyznawała do polskich korzeni :) Opis opisem, ale seminarium zapowiada się arcyciekawie. [quote name='Bura'] Łódź trochę daleko. Gratuluję maluchów, bierz długowłosego, ja robię z siebie groomera najwyżej go strzyc będziemy, u mnie macie zniżkę :)[/quote] Sie zobaczy. Jak będzie miękki jedwab to :shake:, ale jak będzie sztywne, malamucie :cool1:. A poza tym to i tak na wystawach pokazujemy się raczej towarzysko więc strzyc nie planuję :eviltong: Zresztą i tak nie wolno. Tylko czy sąsiedzi nie zawezwą karetkę z pasami jak trzeciego mamuta na tym naszym 7 piętrze wyczają :diabloti: Ps. Chwila, to pudel sę w goldena po drodze przemienił :shock:
  15. Marta, dzięki za SMSa z wakacji (po Krakowie). Odpisałam, za 2 dni wrócił jako niedostarczony :diabloti:. Będziesz w Łodzi u Nancy ??? Jade z moimi burkami. Opisy oprawie w ramki (bez względu na treśc :evil_lol:) i powiesze na ścianie:lol:. Anubisek został ojcem w naszej ulubionej hodowli :evil_lol:. Ma siedmioro dzieci (jak tatuś w zeszłym roku ;) ) jedno czarne, jedno wilczaste, reszta rude !!!. A taki jeden rudy pewno będzie kudłaty i proszę wybij mi z głowy.......:shake: wiesz co :evil_lol: Nieustające ukłony dla Królowej ode mnie i chłopaków :lol::lol::lol:
  16. Jest tak. W większej części tekstu Vektry zamiast stafik mogłabym wstawic malamut. Ale, że stereotypy funkcjonują więc pisze i pokazuje się to co medialne. Im krwawiej tym lepiej. Nie bardzo jednak mogę zrozumiec zniechęcania do szkolenia malamutów przez szkoleniowców (i to uznanych i polecanych) Teksty typu: szkoda sobie zawracac głowę-tego się niczego nie nauczy, czy niech pan/i cudów nie oczekuje, czy wreszcie młodziutka malamutka na kolczatce ostro przerabiana na ONka. Tego zrozumiec nie mogę. Wymagamy od dziennikarzy, społeczeństwa zerwania ze stereotypami a wydawałoby się ludzie kompetentni -działają tak samo. Jeden schemat jakby ras nie było, a co działa inaczej to głupie, agresywne ....(odpowiednie wstawic). Jeżeli ludzie zajmujący się na codzień działąją wg stereotypów to czego wymagac od przeciętnego kowalskiego, nie ważne czy on dziennikarz, czy pancia wymachująca parasolką i krzycząca, że psy męczę i każe się im wozic. (Teksty słyszałam osobiście, mamutke -namówiłam na zmianę szkoleniowca i i panna wychowana aż miło z nią przebywac, a parasolką prawie że oberwałam :evil_lol:) Przykłady moje pozornie odległe, pokazują jednak działanie mitu, stereotypu itp
  17. Się zgadzam. Patrze kto sędziuje-i cieszę się, że: 1. dowiem się coś konkretnego (kompetentny sędzia) albo 2. spotkam się z pasjonatami i dowiem się więcej niż we wszystkich mądrych księgach napisano i miło spędzę czas. Właśnie na wystawach, od pasjonatów dowiedziałam się tyle o rasie, o prowadzeniu, o zrozumieniu wzajemnym z psem - że miałam na skróty. A nie metodą prób i błędów. Wiesz jak trudno odkręcic błąd :diabloti:. A pajacowanie na ringu-zawsze komuś wcisnę i wystawi, bo ja do tego się nie nadają :evil_lol:. Wystawy mogą byc fajne, zależy jak do tego podejdziesz i czego oczekujesz ;)
  18. Franiowi gratulacje, panienkom ukłony :lol: A światek wystawców - kiedy towarzystwo się zorientowało, że mi koło d... lata co kto komu powiedział o moich najcudowniejszych, najmądrzejszych itd itp piesach (takie są-bo moje, jedyne), a w dodatku słowa ode mnie nie wydusi na temat czyj pies pasztet- mam święty spokój, duże grono normalnych ludzi z którymi z przyjemnością spotykam się na wystawach - wręcz czekamy- jest wesoło, imprezowo i....takie spotkanie daje więcej niż 2 tyg urlopu w ciepłych krajach :evil_lol:.Z innymi się nie kolegujemy :P . A Frania to pokazywałabym na każdej wystawie, bo jest cudo a nie pies.
  19. Czy Wy przypadkiem nie marudzicie ? Im bardziej śmierdzące ścierwo tym większy uśmiech na pysiach moich potworów :diabloti:. I właśnie na specjalne okazje zarezerwowane są ww. Wielkopsy tak mają, a Kasie najwyraźniej o tym wie :evil_lol:
  20. Z roboty mnie w końcu wywalą, bo zamiast pracować chichram się tu nieprzytomnie :lol::lol::lol:.
  21. [quote name='mar.gajko']Kurna. Kto chce? No, przecież ktos musi lubić króliki?? [/quote] Bardzo lubię, i moje malamuty też :diabloti:. Obawiam się tylko, że kierują nami zupełnie inne powody tego lubienia. :evil_lol: Ale zapytam znajomych.
  22. :crazyeye::crazyeye: 6x warczał :shake:, z zębami wyskoczył :shake: to się natentychmiast nadaje do działu wychowanie i szkolenie :diabloti:. A tu proszę, jeszcze się cieszą, że uparty i wredny. To oznaka malamuciozy [B]nieuleczalnej. [/B](za Masią ;) ) Też to mam i co gorsza, dobrze mi z tym :grin:. (to wszystko z radości, że uparty dziadunio się nie daje i będzie lepiej ;)) Ps Państwo od Spinki nie dzwonią, czyli wszystko u nich OK-rozumiem :lol:
  23. Berek doprecyzowała, co chciałam napisac. Każdy przypadek zarówno ze strony psa (zdrowie, temperament, libido) jak i człowieka (świadomośc, traktowanie psa itp) jest indywidualny a kastracja/sterylizacja nie jest panaceum na wszystkie problemy tego świata. A z odwołaniem jakoś nie mam problemów. Małe psy, nawet zaczepne moi olewają i zachowują stoicki spokój, duże właściciele sami (bez proszenia) zapinają kiedy pojawiamy się na horyzoncie. W psich terenach moje są zawsze na smyczy. Chyba trzykrotnie w całej karierze musiałam użyc argumentu- to spuszczę swoje- Działa :diabloti:
  24. [FONT=Verdana]Owszem jezeli istnieja NA PRAWDE powazne przeslanki... tak. Ale ot tak sobie, w celach prewencyjnych??? nigdy w zyciu... Jestem zdecydowanym przeciwnikiem jakiejkolwiek ingerencji chirurgicznej (tak u ludzi i jak i u zwierzat) w sytuacjach jesli nie jest ona niezbedna. Wiekszosc z "[/FONT][FONT=Verdana]pl[/FONT][FONT=Verdana]usow" kastracji mozna osiagnac innymi metodami, chociażby pilnowaniem.[/FONT] [FONT=Verdana]Kastracja powoduje przerost szyszynki, bo gonady, dokladniej hormony [/FONT][FONT=Verdana]pl[/FONT][FONT=Verdana]ciowe kontroluja jej funkcje wydzielnicze. A szyszynka wydziela melatonine - hormon, ktory hamuje tempo przemiany materii i aktywność ruchowa. Gdy szyszynka przerasta melatoniny jest wiecej - stad psy staja sie spokojniejsze (dlatego mysli sie o kastracji gdy psy maja tendencje do dominacji czy agresji) i maja wieksze tendencje do tycia. O ile zwiekszenie masy ciala mozna skutecznie regulowac dieta, o tyle zmiana w zachowaniu... wiadomo ze tutaj wiele tez zalezy od psychiki psa. Ale nie mozna z gory zakladac ze w zachowaniu cos lub nic sie nie zmieni, bo to zwykle okazuje sie dopiero "po fakcie". Kwestia osobnicza.[/FONT] [FONT=Verdana]Mowice ze nie ma to w[/FONT][FONT=Verdana]pl[/FONT][FONT=Verdana]ywu negatywnego na zdrowie. A jednak... posluze sie tu przykladami ludzkimi. Czy przypadkiem jest, ze sprinterzy jako glowny srodek dopingujacy stosuja testosteron, lub jego pochodne, syntetyki itp... nauka idzie do przodu... ale idea jest ta sama.... I to niezaleznie od wieku (tu od razu argumet w stosunku do tych, ktorzy chca powiedziec ,ze dopiero dojrzalego psa sie kastruje). Ci faceci tez sa dojrzali a mimo wszystko nadal potrzebuja testosteronu. Pozbawianie psa naturalnego zrodla testosteronu....??? To nie jest tak, ze hormony [/FONT][FONT=Verdana]pl[/FONT][FONT=Verdana]ciowe odpowiadaja tylko i wyłcznie za prokreacje. [/FONT][FONT=Verdana] Rola ich jest szersza i nie do konca zbadana. Nie wiem jak u innych, ale u malamutow wystepuja problemy z tarczycą i to nie sporadycznie. Kiedys czytalam opracowanie na ten temat przy okazji klopotow malamuta. Po kastracji wyskoczyla tarczyca, pies sfiksowal i do konca zycia mierzenie poziomu hormonow i pakowanie w niego odpowiedniej dawki. Hormony płciowe utrzymywaly jako taką równowagę. Gdy ich brakło pies się posypał. Cieczki - mozna upilnować. Znam mieszkanie w bloku gdzie mieszka suka i 2 psy (wszystko hodowlane) i przez lata wpadki w domu ani na zewnatrz nie bylo.Tylko jest o wiele trudniej .[/FONT]
  25. [quote name='karjo2']O takim wieku wspominalam przy obciazeniu psa w treningach wysilkowych ;). Natomiast bieganie z psem, uczenie noszenia szelek itp., to jak najbardziej juz teraz. A wiez sie wyrabia przez kontakt z psem. Szkoda by mi bylo zostawiac przed domem psa, zamiast uczyc go obycia w domu, spedzania wspolnie czasu. Bo te pare godzin spacerow i reszta czasu na uwiezi, to przy jednym malamucie, to dla mnie strata czasu i szans na prace z psem w wieku, gdy najlatwiej go sie prowadzi i uczy.[/quote] Swięte słowa :p wężykiem. I może warto jeszcze wspomniec że od początku uczyc- na smyczy luźno, w szorach ciągniemy ile fabryka dała. Nie ma spacerowania w szorkach, dochodzenia w nich na miejsce pracy. Psy lubią jasne i proste komunikaty. Nie bedzie musiał kombinowac dlaczego teraz mnie karci jak ciągne a za chwilę każe pracowac, o co jej chodzi :diabloti:
×
×
  • Create New...