-
Posts
716 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lupak
-
Oj babcia, w śpiączkę zapadłaś czy co ? Zdjęcia !!!!! Proszę !!!!!!!
-
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
lupak replied to Camara's topic in Już w nowym domu
Tak, paluszek i główka, a wątek ginie w czeluściach dogomanii. Ech, cioteczki nie spodziewałam się tego po was :diabloti: -
Dostałam nie bardzo miłą PW i postanowiłam odpowiedzieć na wątku, bo rzeczywiście chyba to dziwnie wygląda. Niby głaszcze Sagaja, a z drugiej strony gardłuje za trzymaniem psów na smyczy. Że współczuję i z całych sił jestem za tym, żeby myśliwy poniósł karę – Sagaj wie. Sama mam 2 burki, i choć nie są takie idealne jak wszystkie tutaj, i nie są w 100% odwoływalne ( zawsze coś może strzelić do tego kudłatego łba :diabloti: ), dałabym się za nie pokroić i jeszcze posolić. A zabrałam głos na tym wątku dlatego, że będąc legalistką z natury (takie skrzywienie) znam z autopsji drugą stronę medalu. Uważam za sukces, że po siedemdziesięciu paru stronach interlokutorzy zgodzili się ze mną, że problem jest. Wszystkiemu winne są te wsiowe burki. Dobre i to. Ale…. Dopóki będzie co pisać w wątkach – „Proszę odwołać” czy „Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy”- to są wątki bardzo miejskie, nie wiejskie, jeżeli na psim spacerniaku zobaczę odwrotne proporcje – przyjrzyjcie się proszę ile jest psów i jaki procent z nich jest, nie mówię wyszkolonych, po prostu jako tako wychowanych – wtedy nie będzie o czym pisać. Niektórzy świadomi psiarze w ogóle nie bywają na spacerniakach, żeby nie psuć sobie nerwów i mieć przyjemność ze spaceru ;) Do lasu nie jeżdżą tylko te wychowane, wyszkolone, odwoływalne. Jeździ jakiś procent tych i tych . Których jest więcej ? Nie ma tak, że wszystko jest albo białe albo czarne. I wsiowe burki i miejska arystokracja. I jeżeli chociaż jeden pies, czy chociaż jedno dzikie zwierze ocali życie w wyniku tej pisaniny, to będzie zasługa Napstera.
-
[quote name='sagaj']a jednak się przejmuję[/quote] Sagaj , zlituj się. Nigdy nie widziałeś komentarzy na onecie albo innym portalu ? Poczytaj, od razu ci przejdzie. A artykuł chyba najlepiej napisany z tych do tej pory. Pozdrawiam
-
Dzisiejszy Super expres Będzie kontrola w schronisku Po naszym artykule o psim dramacie w krzyczkach Potwornie wychudzone, poranione i zziębnięte. Konały z głodu i zimna. O horrorze psów w schronisku w Krzyczkach Pieniążkach pod Nasielskiem (woj. mazowieckie) pisaliśmy wczoraj. Po naszej interwencji Bogdan Ruszkowski (43 l.), kierownik wydziału rolnictwa i ochrony środowiska, zapewnił nas o kontroli schroniska. - Wiemy, co tam się działo. Teraz kontrolujemy ten obiekt tak często, jak to możliwe - mówi. Zdzisław L., prezes schroniska, który nie przejmował się losem chorych i zagłodzonych zwierząt, już wkrótce odpowie za swoje bezduszne i bestialskie metody. Jednak nadal może być prezesem fundacji Eco Fauna, która jest właścicielem schroniska. - Fundacje są niezależne i sąd nie może w nie ingerować - wyjaśnia Bogdan Ruszkowski
-
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
lupak replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='samoglow']To TEN Janow co to konie do wrogich krajow sprzedaja, nasze, polskie konie ??!! I to im malo? Teraz chca swetrami handlowac z psow!? :shake:[/quote] Nie, to tamten, i ma konie. Ten ma Brutusa - podobno . Hopaj -
[quote name='orsini']takas mundra? to prosze podaj przyklad 1, slownie JEDNEJ rasy zdrowej:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: chce jedna, tylko JEDNA mi wystarczy. Ja osobiscie to takiej nie znam, ale moja wiedza do Twojej sie nie umywa, wiec zaraz nas oswiecisz jakims wynalazkiem:diabloti:[/quote] Niedokładnie czyta, a potem się czepia. Było - post 6293 rasa [B]sznaucerek[/B]
-
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
lupak replied to Camara's topic in Już w nowym domu
Swan nie poszła, ale cicho siedzi to sobie hopne :evil_lol: Wróciłam z burkami z ostatniego spaceru. Teraz Brutus won na pierwszą, wypatruj domku :) ( A cioteczki śpią :P ) -
Renia 3399, gdybym na własne oczy nie widziała, trudno uwierzyć by było. Psy, które zagryzły koziołka (rozpruły mu brzuch) wyglądały lepiej niż moje wychuchane burki. Sierść lśniąca, boczki zaokrąglone. Piękne. Taki pies jakie oglądamy na zdjęciach np z Krzyczek nie ma już siły polować. Ostatnio opowiadał mi wet z nie wielkiej miejscowości- dzieci nie mogą dojść spokojnie do szkoły, muszą oddać kanapki sforze piesków wcale nie wyglądających na zabiedzone i bezpańskie. Jest problem i to ogromny. [quote name='Mrzewinska']Slusznie, dla mnie prawo dopuszczajace polowania na gruntach prywatnych, przy braku zgody wlasciciela, jest reliktem z czasow radosnego upaństwawiania sklepiku z kiszonymi ogorkami, Zofia[/quote] To w Anglii też radośnie upaństwiawiali sklepiki z kiszonymi ogórkami ?
-
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
lupak replied to Camara's topic in Już w nowym domu
Cioteczki poszły spać, to ja sobie hopne. Brutusek na pierwszą ;) -
[quote name='Mrzewinska']Nie puszczam psa w lesie ze smyczy, a nawet nie wchodze do lasu z psem. Bo sie boje, ze ktos mi idacego przy nodze psa zatrzeli. [/quote] Ja nie puszczam z zupełnie innych powodów. [quote name='Mrzewinska'] Ale nie zgodze sie, aby uwazac za bandytow ludzi, ktorzy w podmiejskich nini-laskach, poprzecinanych co 10 metrow sciezkami spacerowymi, z wytyczonymi trasami dla rowerow, dla konnych przejazdzek, a co 50 metrow z droga dla samochodow ida na spacer z psem. Zofia[/quote] Cały czas piszę o lesie w rozumieniu Ustawy o lasach. Laski podmiejskie, komunalne, lasoparki zupełnie nie pasują do tematu wątku i nie o nich piszę.
-
[quote name='maxxel']..wiec przytocz mi ja.Bo poki co caly czas czytam nie bo nie,.[/quote] nie- nie bo nie, tylko nie bo : [quote name='MARS']maxxel tu nie chodzi o to że taki pies weźmie i zagryzie sarne. Chodzi o to że zgoni z gniazda kurę bażancią - jajka przemarzną, przegoni wysokokotną sarne - wysokie ryzyko poronienia, przegoni z kryjówki młodego koźlaka - problem z odnalezieniem matki. itd. [/quote][quote name='maxxel'].. bezwarunkowo pies w lesie na smyczy bez znaczenia od miejsca,bez mozliwosci alternatywnych.Idac tym tokiem to w zasadzie pies miejski skazany jes na smycz do konca swoich dni..[/quote] [quote name='Hammurabi'] Czy jako obywatel płacący podatek od posiadanego psa nie masz prawa wpływania na Twoich Radnych :mad:, by podobnie jak tworzą oni na osiedlach place zabaw dla dzieci, tworzyli wybiegi dla psów. Czy jako posiadacze psów Ty i Twoi sąsiedzi próbujecie wpłynąć na władze komunalne aby uzyskać od nich to co Wam się należy? Nie musisz mieć prywatnej posiadłości. Żyjąc w granicach aglomeracji miejskiej jako jej mieszkaniec możesz realizować swoje prawa w sposób określony przez prawo domagając się od władz komunalnych takich decyzji, które ułatwiają życie w mieście, nie tylko dotyczące lokalizacji tych lub innych inwestycji, dróg komunikacyjnych, transportu komunalnego, edukacji czy miejsc wypoczynku. .[/quote] i inne propozycje. [quote name='maxxel']..W moim lesie trenuja rowniez psie zaprzegi .Pewnego dnia dwa haszczaki odpielu sie i pognaly w sina dal(aby bylo smiesznie odnalezione przez pracownikow lesnych..).Tez byla bys taka skrupulatna gdyby je odszczelono??Zwykly przypadek.[/quote] [quote name='lupak']Pies idzie za instynktem, właściciel powinien mieć rozum. (Nie mówie o wypadku kiedy pies się zerwie, ucieknie-zdarza się. Mowię o premedytacji albo bezmyślności).[/quote] itd, itd. Definicja lasu również została podana na tym wątku.;)
-
maxxel, na tym wątku odpowiedź już była niejednokrotnie napisana. Piana ubita na sztywno. Przeczytaj uważnie i wyciągnij wnioski. Pozdrawiam ;)
-
[quote name='ARKA']A ciezko jest zrozumiec, ze piesi tylko moga przechodzic na pasach? Czy to oznacza, ze jak nie przechodzi na pasach pieszy to ma prawo kierowca go samochodem zabic? NIE!! Tak samo mysliwy nie ma prawa czynic samosądu na psie.[/quote] Bandytów należy tępić wszędzie, na ulicy, w schroniskach, [B]w lesie[/B] - wszędzie :mad::mad::mad: .Nie walcze o prawo do zabijania psów- wręcz przeciwnie, dla mnie też to zbrodnia. Ale dla mnie właściciel, który z premedytacją wypuszcza psa nie znając lasu, bo piesek musi się wybiegać, jest takim samym bandytą jak myśliwy strzelający do psów. Pies idzie za instynktem, właściciel powinien mieć rozum. (Nie mówie o wypadku kiedy pies się zerwie, ucieknie-zdarza się. Mowię o premedytacji albo bezmyślności). A psów nie wolno puszczać luzem w lesie (Vide Mars 651) Za psem ma się kto ująć. Za leśnymi nie bardzo jak widać. (PS. przechodzę na pasach i też nie zawsze czuję się bezpiecznie)
-
:crazyeye: Czy tak trudno jest zrozumieć, że psów w lesie puszczać luzem nie wolno ? :shake::shake::shake:
-
[quote name='Marzena S'] A tymczasem można coś zrobić. Napiętnować obrzydliwe, chamskie, pozbawione najmniejszego śladu empatii wypowiedzi "myśliwych" na forum PZŁ. Nagłośnić temat, aby nieszczęśliwa i niepotrzebna śmierć psa Sagaja była jedną z ostatnich na długiej liście takich spraw. Sprawić, aby kolejny taki "pseudomyśliwy" zastanowił się choć przez chwilę zanim pociągnie za spust. [/quote] Trzeba zrobić to wszystko, ale trzeba też powiedzieć, że nie wolno puszczać luzem psów w lesie. I wcale [B]nie dlatego[/B], że może zostać zastrzelony.
-
[quote name='TuathaDea'] Ja nie wykluczam, że myśliwy rzeczywiście strzelał do dzika, a psy w reakcji na bliski strzał dały długą i jeden się nie odnalazł.[/quote] Trudno gdybać szczególnie gdy nie było się świadkiem naocznym. Znane są przypadki odnajdywania uciekiniera 200 km od domu. A opinia kynologa zwaliła mnie z nóg. Sporo znam północników, ale ani jednego pozbawionego silnego instynktu łowieckiego. (Babka mojego psa udała się na wieś na pół godziny. Właścicielka zorientowała się, że suki nie ma , wyszła na poszukiwania i spotkały się pod bramą. Suka wróciła z baranem, drugi baran czekał opodal gospodarstwa.)
-
[quote name='sagaj']dla tych co kłopoty techniczne mają z odsłuchaniem Radia Opole: RealPlayer i WinAmp[/quote] :multi::multi::multi: jest słyszalny i to jak ;) DZIĘKUJĘ :lol:
-
[quote name='sagaj']SORRYYYY, jutro tj. w piątek po 12[/quote] nie posłucham :shake: Windows Media Player tego formatu u mnie nie czyta, NeroMedia Player chyba chodzi, ale nic nie słychać. Qrcze, troche techniki i człowiek się gubi :oops:
-
Jeszcze data (sobota ? ) i godzina (w przybliżeniu może być)- proszę.
-
[quote name='renia3399'] człowiek zamyka weza w akwarium nie jest ok ale cóz na to poradzić, [/quote] :crazyeye:, usprawiedliwiony, bo nie myśliwy ? [quote name='renia3399'] jest tyle miesa w sklepie że wystarczy, by ktoś inny mógł kupić szynke musiało już zginąc zwierze wiec po co jeszcze zabijać dzika?[/quote] A to w sklepie, to w fabryce na taśmie zostało wyprodukowane ze śrubek i innych części zamiennych ? Najlepiej zapytać rolnika, który ma uprawy blisko dziczego lasu. I dlaczego dzik ma być bardziej uprzywilejowany niż świnia ? Podobno jedno z najinteligentniejszych zwierząt ? Które życie lepsze, ważniejsze, w/g jakich kryteriów ? Kto je ustali i na jakiej podstawie ? [quote name='renia3399'] myśliwi lubią wypić, spotkać sie i poopowiadać czego to oni nie zastrzelili, czego nie zabili i puszą sie jakby odkryli sposób na zachamowanie zmian w środowisku.[/quote] Też lubie wypić,spotkać się, poopowiadać. Lepiej ide z tego wątku bo już i tak musiałam się Sagajowi tłumaczyć, że myśliwym nie jestem.
-
[quote name='Hammurabi'][B]NO WŁAŚNIE! :thumbs:[/B] Myślałem, że tym wszystkim utyskiwaczom, coś w prawie wadzi. Ale jakoś konstruktywnych propozycji co należy w prawie zmienić - [B]i to z uzasadnieniem[/B] - to jakoś nie widzę :shake:. [/quote] Na mnie nie licz. Palca nie przyłożę. Patrz post 387 [quote name='Hammurabi'] Jedyne czego się domyślam, bo wprost tego nikt nie zaproponował, to chęć wprowadzenia prawnego zakazu strzelania przez myśliwych do psów bez wyjątków. [COLOR=black]Ale może się mylę … :evil_lol:[/COLOR][/quote] I tu cię zmartwię. Moim zdaniem się mylisz. Chodzi o chęć wprowadzenia prawnego zakazu myślistwa w ogóle. Jeżeli opracujesz konstruktywną propozycję takiego, może ją podpiszą, jeżeli nie będą bardzo zajęci roztrząsaniem ([B]teoretycznym[/B]) co czuje myśliwy w łowisku i jakie pobudki nim kierują. Bo humanitarne jest zabicie zwierzaka dla węża trzymanego w terrarium (czego z kolei ja zrozumieć nie mogę - nie zabicia, trzymania w szklanym pudle,) a nie humanitarny jest odstrzał sanitarny, selekcyjny, czy nie przekroczenie pojemności łowiska. [quote name='MARS'] Szczerze mówiąc, nie wiem jakie zmiany się szykują w Ustawie o Lasach, ale czuję w powietrzu unoszacy się zapach prywatyzacji. Mam nadzieję że źle czuję...[/quote] Mars, nie kracz. Ja cię proszę. Może masz katar i czucie zakłócone ?
-
[quote name='masienka']tyz jest ;)[/quote]Tylko domu nie ma. Cioteczki, a zajrzyjcie czasem do Krakowskiego malamutka. On bida też tęskni :placz:
-
Na zaprzęgowych już jest ;) Proszę podbijać, bo mi dopisuje do postu i temat dalej siedzi w dole.
-
[quote name='Berek']Adrenalinę??? :crazyeye: Jeśli pies jest pod kontrolą, to jakaż tu adrenalina? Chyba że chodzi o rozglądanie się czy się czub ze strzelbą nie trafi? :lol:[/quote] czuba ze strzelbą czy odyńca nie tak łatwo spotkać. Gorsze są różnego rodzaju wnyki, a najgorsze żelaza. Po takim żelazku tylko się modlić żeby Mars nie był na polowaniu i zdążył zarobić kikut zanim ....