Jump to content
Dogomania

lupak

Members
  • Posts

    716
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lupak

  1. [quote name='maxxel'][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie rozumie podejscia tzw milosnikow psow.Z jednej strony walcza o poprawienie bytu i prowadza nadzor nad przestrzeganiem przepisow odnoszacych sie do ochrony zwierzat z drugiej bezwladnie akceptuja prawo ktore jest dla “braci mniejszych “ dalece szkodliwe.....[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Akceptujemy normy prawne ktore scieraja sie z normami moralnymi,wykroczenia natomiast (pies luzem w lesie np.)traktujemy jak przeszkody do ominiecia.Dlatego by moj pies byl szczesliwszy dalej bede je omijal..[/SIZE][/FONT][/quote] A teraz to ja nie rozumiem :cool1: Z mojego punktu widzenia przepis o puszczaniu psa luzem jest jak najbardziej słuszny i palcem nie kiwnę żeby go zmienić.Ty uważasz przeciwnie. Dlaczego więc nie skorzystasz z okazji , która nie zdarza się tak często, i [B]nie zrobisz czegoś żeby ten stan zmienić?[/B] Wychodzi na to, że jeden lubi adrenalinę przy podchodzeniu zwierzyny, inny puszczając psa w lesie. :evil_lol:
  2. [quote name='maxxel']Nie wiem jaki jest wniosek.Sa to moje obserwacje.Okoliczni mieszkancy,ze mna wlacznie spuszczaja psy w "naszym "lesie i przypadkow zaganiania,zagryzania,ranienia zwierzat nie ma.Ten las jest jak wiele innych to nie jakas Arka Noego.Moze nasze psy jakies ospale sa..Jest przepis czy sluszny? bym polemizowal..[/quote] To do dzieła. Właśnie planowana jest zmiana Ustawy o lasach. Jest zapotrzebowanie na konsultacje, uwagi, projekty zmian. "Prawa piszemy my sami, potem one rządzą nami." -Jan Izydor Sztaudynger ;)
  3. [quote name='sagaj'] chciałbym, aby więcej było wśród myśliwych osób pokroju Marsa czy [B]Lupaka[/B], a nie darasa6022, PTICY i kamrata. Walczyć należy z patologią.[/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Nie byłam, nie jestem i (chyba) nigdy nie będę myśliwym :shake: . Leśnik nie równa się myśliwy :shake:. Broni używałam [B]tylko[/B] na strzelnicy. Co nie znaczy, że jestem przeciwna myślistwu i MYŚLIWYM. (Nie mylić z kłusownikami pod płaszczykiem PZŁ :eviltong: )
  4. [quote name='lis']Hmmm...ciekawe dane: [URL]http://www.um.kielce.pl/pl/materialy_informacyjne_i_oceny/lowiectwo[/URL] Zabito więcej bażantów i kuropatw niż zasiedlono,także dużo zajęcy padło łupem myśliwych - a potem są biadolenia,że jest ich mało... Psów i kotów,tez bardzo dużo - jest się czym chwalić...[/quote] jeżeli już to cytujemy dalej Kłusownictwo :Zebrano: * wnyki-17.574szt. * żelaza-84 * inne-341 399 potwierdzonych przypadków kłusownictwa,20 ujętych kłusowników z bronią 481 kłusujących chartów i ich mieszańców 1.790 zdziczałych, bezpańskich psów i 4.309 kłusujących kotów 5.296 puszczanych przez mieszkańców samopas psów Ile sztuk zwierzyny zeżarły milusińskie z trzech ostatnich pozycji w okręgu kieleckim???
  5. W tym wątku już chyba wszystko zostało powiedziane. Czyli pora na jazdę personalną :). Zanim przytoczymy wszystkie posty doborowej trójki z tamtego forum proponuję poczytać różne wątki dogomanii. Szczególnie te bardziej zapalne. Niczym się nie różnimy:diabloti::diabloti::diabloti:. Takich darasów i innych też mamy. (Ps.Nikogo nie bronię. Sama napisałam do ich amina)
  6. Ewa jeszcze, proszę :oops::oops::oops:
  7. Moje 2 mieszkają w bloku na 7 piętrze (dlatego go nie mogę przygarnąć :diabloti:) ale ja kompletnie zwariowałam i życie przestawiłam na malamucie potrzeby :oops:. Nie ważne gdzie, ważne w jakim towarzystwie ;)
  8. [quote name='Nesuniaaa']Ta suka jest ewidentnie długowłosa, a z tego co wiem to jest wada dyskwalifikująca u malamutów. Chyba, że się mylę?[/quote] Istotny jest gatunek włosa ;). Suńka[B] powinna być wysterylizowana[/B] i trafić do kochających, aktywnych ludzi.:lol:. Jest już w wielu miejscach, ale wierzcie, nie jest łatwo znaleźć porządny dom dla malamuta.:shake: dlatego cieszę się, że wątek nie jest zapomniany i....no musi być gdzieś niedomalamuciony dobry dom . XXXX52 może gzieś u ciebie nie daleko żebyś mogła mieć oko na sunię ?
  9. [quote name='mar.gajko']Nawet mi nie pisz takich rzeczy, absolutnie mi nie pisz!!!!!![/quote] Pisać zakazała :placz: ale nie zakazała pokazywać ;) Proszę zerknąć, jednym oczkiem wystarczy :evil_lol: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9353384&postcount=1308[/URL]
  10. [quote name='mimoza']Rany, nie chcemy jej na siłę rozmnażać. Nie wiem, czy ona się nadaje do hodowlanki, tak samo jak nie wiem, czy ocena z jednej wystawy jest opinią miarodajną. Nie wiem też jaki ma charakter, czy spełnia wymogi hodowlane. To nie "moja" rasa. Chodzi tylko o to, żeby nie wpadać w paranoję sterylizacyjną. Jeśli suka nie nadaje się na matkę, to nie ma o czym mówić. Jeśli nadaje się na matkę, ale nie trafi do porządnego hodowcy (a nie rozmnażacza) - to też nie ma o czym mówić. I tak podejrzewam, że coś z nią jest nie tak, bo w końcu właściciele podjęli decyzję o rozstaniu się z nią, a nie żadnym innym psem ze swojego domostwa...[/quote] Dokładnie tak !!!!!!!! Hodowli, z której pochodzi nie znam. Próbuję się skontaktować z hodowcami jej ojca (znaczy ojca suki ;) )
  11. [quote name='darunia-puma']lupak to czekamy na zdjecia moze w ten sposob znajdzie szybciej dom[/quote] Mundek jest w schronisku od konca wakacji 2007. Został przyprowadzony przez osobę trzecią, która go znalazła. Podobno błąkał się na jednym z peryferyjnych krakowskich osiedli. Gdy przybył do schronu był bardzo wychudzony, ale przez te pol roku wrócił do przyzwoitej formy ( jak widać na zdjęciach). W bliższym kontakcie robi typowo malamucie 'miny' do ludzi ( jeśli wiecie co mam na myśli) [IMG]http://www.forum.alaskan.malamut.org/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] Jest przyjazny, ciekawski, ale nie wylewny. Trzy inne psy z którymi dzieli schroniskowy los mają przed nim respekt, a on je zwyczajnie ignoruje. Nie widać po nim oznak agresji. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/116/fe3cfedf2ac1516f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/116/0d2ae107260b61d8.jpg[/IMG][/URL]
  12. Jedna wystawa o niczym nie świadczy. Jak jest z hodowcą też nie wiem. Nie mam kontaktu, ale prosilam znajomą żeby przekazała. Piszę o hodowczyni ojca tej suczki. Nic więcej nie mogę obiecać :oops:
  13. [quote name='Karolina_Nett']Ale mi tu chodzi o hodowców psów RODOWODOWYCH ;).[/quote] Wiadomość powinna dotrzeć niedługo do hodowczyni (nie mam bezpośredniego kontaktu). Na forach zaprzęgowych też już o niej wiadomo. Suka ma bardzo dobre pochodzenie - [URL]http://www.pdg.sla-w.com/pedcaatingaredpond.html[/URL] -same championy i interchampiony ;). Sama zapowiada się na sukę doskonałą. Na pewno nie może trafic do pseudohodowców. A z drugiej strony szkoda marnować taką pulę genową :oops:.
  14. to dlaczego ogloszenie dalej wisi (odnawiane) [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/911777_alaskan_malamute_rodowodowa_suczka.html[/URL] inne przedmioty też jakoś tak dziwnie
  15. Ona długo na gratce wisiała, hodowczyni uzyskała informację, że sprzedawana jest z powodu wyjazdu, potem jeszcze coś było :shake:
  16. [quote name='Toffina'] jest to teoretycznie prawo którego trzeba przestrzegać, ale kto z was w życiu nie jechał samochodem szybciej niz nakazują tego znaki? i co policjanci do was strzelali pomimo ze stwarzaliscie zagrozenie?? nie mozna wszystkiego mierzyć jedna miara!!![/quote] I tu jest sedno. Bo jeżeli spotka nas krzywda (Sagaj- to znów nie do ciebie. Do ciebie przed chwila napisała Chandler i ja sie pod tym podpisuje) szukamy paragrafów rozporządzeń, precedensy by się przydały. A jeżeli nam wygodnie - tez pisała Chandler [quote name='Chandler'] Bardzo często gwałtowny sprzeciw budzi sama idea przestrzegania prawa, bo prawo głupie, nieżyciowe, niesprawiedliwe... Natomiast łatwo nam przychodzi zaakceptowanie sposobu na życie w myśl teorii - przepisy są po to, by je łamać. Jechać z prędkością 50 km na godzinę w terenie zabudowanym, płacić uczciwie podatki, nie przechodzić na czerwonym świetle, sprzątać po swoim psie, nie rozmawiać w samochodzie przez telefon w czasie jazdy, ....... nie puszczać psa luzem w lesie - owszem, o ile nam to pasuje... [/quote] A gdyby było oczywiste i normalne, i dla właściciela częstochowskiego kaukaza i dla każdego, że przepisy nie są dla utrapienia i utrudnienia życia i należy je obejśc.A tylko albo aż zastosowali się do przepisów regulujących trzymanie zwierząt, to ja dziś pisałabym o tym, że moim się robić nie chciało i zawróciliśmy z połowy trasy, ktoś inny że właśnie nauczył psa odbierać telefon. I nie trzeba byłoby mnożyć ustaw, rozporządzeń, rozporządzeń do rozporządzeń, w których już nikt się nie łapie, a o egzekwowaniu mowy nie ma.
  17. Sagaj i to jest właśnie największa ironia losu, że trafiło na was. Kaliber zupełnie nie ten ale coś w tym jest. Od 7 lat wręcz ostentacyjnie i skrupulatnie sprzątam kupska po swoich psach. I...psiarze uważają, że jestem stuknięta, (na setkę psiarzy w okolicy robią to jeszcze 2 starsze panie) ale wszelkie pretensje, wyzwiska itp nt brudzenia, obs.. trawników i zła całego świata zbieram...ja.Nigdy nie słyszałam żeby czepiali się kogoś innego. Nigdy nie wchodzimy na wydzielone place zabaw. Raz mi się wyrwały i poleciały do ukochanej od szczeniaka suczki. Oczywiście natychmiast była piekielna awantura . I to od osób zupełnie przypadkowych, nie z naszej dzielnicy, i mogłabym tak jeszcze parę stron. Dlatego marzy mi się już nie las, ale parę hektarów z jeziorkiem, taki mały raj dla psów, gdzie mogłabym je puścić, nie bać się że po szaleństwach obowiązkowa kąpiel bo ktoś zapomniał coś sprzątnąć.I właścicieli, takich jak pare osób z tego topiku. Ech rozmarzyłam się. Ale.. 18 strona, a trzymamy poziom mimo, że temat jest bardzo trudny i naładowany emocjami. Czy to Dogomania ?
  18. [quote name='Cavisia'] Myśliwy - absolutnie nie miał prawa strzelić... I tak, to co zrobił właściciel psa to wykroczenie, a więc już przez ustawodawcę zakwalifikowane jako czyn zabroniony, ale mniejszej wagi. Natomiast to co zrobił myśliwy to np. art. 288 KK (zniszczenie cudzej rzeczy) czyli przestępstwo zagrożone karą więzienia do lat bodajże 5. [/quote] i [quote name='Cavisia']Ja dodam tylko, bo dyskusja się rozwinęła dość dziwnie. [/quote] Calvisia, wszyscy zgodziliśmy się z tym parę stron wstecz. I dyskusja moim zdaniem rozwinęła się w dobrym kierunku. Może wreszcie , skoro inni mogą uda się i nam. Dlaczego Londyn może mieć całe parki dla psów puszczanych luzem z zabawkami, jeziorkami itp. A u nas- słyszałam o jednej inicjatywie w Łodzi, ale nie wiem czy to działa i jak tam jest. [quote name='Hammurabi'] Być może śmierć Twojego psa to dobry argument dla tworzenia "komunalnych wybiegów dla psów"; myślę, że przede wszystkim TY możesz to wykorzystać - i to nie tylko w celu ukarania zabójcy, ale także poprawy sytuacji psów z Twojej okolicy (pisałeś coś o tym, że w sprawę zostały zaangażowane media). Może, kiedy zaczniesz działać dołączą do Ciebie inni? Ktoś musi być tym pierwszym. Dlaczego nie TY?? :roll:[/quote] Może wreszcie mogło by być normalnie, bez naginania i łamania przepisów,bez narażania się na uwagi tych którym wszystko się nie podoba ? Może w ta stronę podziałać, a nagłośnienie tej sprawy już odwaliło kawał roboty. [quote name='Berek']Hm, ja tam naprawdę znam psy w pełni odwoływalne - i będące pod kontrolą właściciela. Cała ta dyskusja jest de facto rozmową o tym, czy aby na pewno trzeba skuwać kajdankami ręce wszystkim, bo w całej populacji czasem trafiają się złodzieje...[/quote] Sagaja pies też taki był. I nie posłuchał raz. To żywe stworzenie, nie zaprogramowana maszynka i choćby nie wiem jak był ułożony może nastąpić zbieg okoliczności kiedy zachowa się inaczej niż moglibyśmy oczekiwać. A cała dyskusja jest zupełnie o czym innym niż sugerujesz.
  19. O polowaniach zawiadamiane są osoby piastujące urząd- wojt, sołtys (a nawet bywa, że proboszcz ogłasza )i od władzy lokalnej zależy jak to sobie rozwiąże (powiadomienie osób zainteresowanych). Ja do lasu wchodzę bez obaw, bo czasy nastały takie, że łatwiej o strzelanine na ulicy (dajmy na to przy kantorze) niż w lesie. Tym bardziej, że zaczął się okres ochronny i normalni nie polują a szaleniec czy na ulicy czy w lesie - co za różnica ?
  20. [quote name='illamar']Masz calkowita racje, a z malamuciarzami ja bym nie zadzieral:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Święte słowa Robert :thumbs::popcorn:
  21. Pani Zosiu, jak Panią szanuję tak zgodzić się nie mogę. Nikt lasu nie zamyka, wręcz przeciwnie, Buduje się ścieżki dydaktyczne,szlaki i inne różności. Każde Nadleśnictwo oprócz zadań gospodarczych ma rozbudowane zadania ochronne i społeczne - nazwijmy to. Każdy sądzi w/g siebie. Ale takich ludzi jak Pani, czy dogomaniacy jest garstka. Jest ogólna postawa roszczeniowa, bezmyślność i chamstwo.( Choćby dziś Anubis na treningu rozwalił poduszkę bo zamiast lasu jest jedno wielkie śmierdzące wysypisko śmieci. Nie zrobili tego myśliwi ani leśnicy). Co Pani powie na uwiązanie pod wejściem na Giewont spaniela? Państwo poszli radośnie, a pies przez 6 godzin szalał pod ścieżką. Sama pani pisze w wątku "Jak reagujecie na chamstwo..." czy "Proszę odwołać".Żyjąc w niszy świadomych psiarzy nie mamy pojęcia jak wygląda świat poza. (Niestety z racji zawodu widzę ten inny świat).I właśnie od strony leśnej a nie myśliwskiej upieram się o poszanowanie ustawy o LP. Las jest dla ludzi ([B]kulturalnych[/B] ;)). I nic nie poradzę, że stosowana jest odpowiedzialność zbiorowa, bo nikt nie ma na czole napisane, że jest porządnym dogomaniakiem , jednym na 100 albo i 1000. A myśliwi... To nie jest tak, że każdy szaleniec może biegać ze strzelbą po lesie. Są staże, testy in. Za długo by się rozwodzić. Wiem że jest wielu przeciwnikow myślistwa (dla zasady:diabloti:) i nic ich nie przekona. Jedno tylko muszę napisać. Jeżeli w zawodach wysokiego społecznego zaufania , zawodach gdzie idzie się z powołania są czarne owce to, dlaczego nagle miało by ich braknąć wsród myśliwych. I tu przypomina mi się tekst o młodzieży, która jest..wszystko co najgorsze, napisany w starożytności i powtarzany w każdym pokoleniu. Po prostu tych porządnych nie widać. Siedzą cicho robią swoje, a głośno jest o tych ..czarnych owieczkach. A jeżeli znajomi Calvisi ogrodzą swój las- nikt im pod oknami strzelał nie będzie. W tej chwili prawo jest jakie jest i nie szkodzi, że jest bez sensu. Obowiązuje. ;) A wielu nieporozumień dałoby się uniknąć gdyby zamiast unosić się świętym oburzeniem poczytac o zasadach i prawach obowiązujących w "domu" do którego wchodzimy. Tak rodzice mnie uczyli, ale to było daaawno.
  22. [B]Sagaj, ten post nie jest skierowany do ciebie. Rozumiem, współczuje i popieram działania w celu ukarania winnego.[/B] Proszę innych dyskutantów żeby przez chwilę się zastanowili. Mam gospodarstwo,(PGL- Państwowe Gospodarstwo Leśne ) pewne cele do realizacji i uprzejmie proszę żeby mi w tym nie przeszkadzano (Ustawa o Lasach Państwowych). Gdyby to była prywatna własność nikomu do głowy by nie przyszło żeby tam wchodzić nie zaproszonym. A w lasach ? Przebiegnie pieseczek, wystraszy matkę wysiadującą jaja i... nie będzie piskląt kaczek, gęsi, kuropatw ( odpowiednie wstawić). Wypłoszone z gniazda najczęściej nie wracają. Pogoni piesek za koźlątkiem, cielątkiem - wróci uchachany, wybiegany za 3, 5 minut. Tyle wystarczy. Niby nic się nie stało, tylko to koźle (cielę) za chwilę padnie zagonione.O zajączkach i innej drobnicy nie wspomnę.Nie wspomnę też o robaczycach, świerzbie i innych choróbskach przywleczonych do lasu, bo nasze dogomaniackie psy są zadbane,ale to jest !Maxxel pisał o durnym leśniczym, który nie chciał by pies szczekał kiedy opodal warczały pilarki. Tylko zwierzyna głupia nie jest i do warkotu pilarek i sprzętu jest przyzwyczajona i wie, że z tej strony zagrożenia nie ma. A ze strony szczekania jest śmierć przez zagryzienie czy zagonienie . Bo mimo, że nie głupia, nie odróżni czy to szczeka dogomaniacki piesek, czy zdziczła sfora (sfora to już 2 psy).I jeszcze wiele, wiele przykładów. Zastanawia mnie jednak inna sprawa. Dlaczego od myśliwych wymagacie poszanowania prawa, a od siebie nie. Puszcze psa luzem w lesie . Myśliwy zabije mi psa . Ktoś myśliwemu zabije dziecko. I będziemy mierzyć ważyć co gorsze ???Co wykroczenie a co zbrodnia ? Dla mnie osobiście zabicie psa to też zbrodnia.Prawo jest prawo i wystarczy je szanować. Mam 2 malamuty. Jest to rasa wybitnie wymagająca wybiegania. Tylko że ja czekałam 20 lat aby wreszcie mieć warunki do wychowania i wybiegania delikwentów i to dużym kosztem, ale nie narzekam. I wkurza mnie powiedzenie, że pies się musi wybiegać. Tak, tylko czyim kosztem ?,
  23. [quote name='husky-regan']w mojej wersji tłumaczenia było ... Kupa mięśni i zero pomyślunku :cool3: :lol: [/quote] Marna znajomość języka (oglądałam w oryginalnej wersji ), ale sens zachowałam :cool3: [quote name='husky-regan'] kurde i jak sie z tym nie zgodzic :razz:[/quote] to detalicznie do postaci filmowych, czy tak bardziej ogólnie - do rasy ? :mad::mad::mad::mad:
  24. [quote name='*Gwiazdeczka*']To miało być śmieszne? Jakoś ci to nie wyszło.[/quote] To miało być jak najbardziej[B] poważne i serio.[/B]
  25. [quote name='*Gwiazdeczka*']Przy okazji watku [B]Sagaja[/B] chciałabym Was wszystkich prosić, żebyście nie byli obojetni wobec karygodnych zachowań mysliwych. Trzeba to zgłaszać, bo oni czują się bezkarni i robią co chcą! To zagrożenie dla życia Waszych zwierząt i Was samych.[/quote] Przy okazji watku [B]Sagaja[/B] chciałabym Was wszystkich prosić, żebyście nie....puszczali psów luzem w lesie .
×
×
  • Create New...