-
Posts
3214 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Izis
-
15 letni Onek DINGUŚ nie żyje :(((((((
Izis replied to justynavege's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale słodki zespół :loveu: Met napisz mi prosze jaki jest Dingo do koni. Bo na gospodarstwie pozniej bedzie mieszkal tam tez trafia konie, ktore kobietka ma pod opieka :-) macie duzo wspolnego chyba ;-) Kurcze tak czulam, ze Lisia powinna tam z Dingo jechać - a mówią, żeby przeczuciom nie ufać a tu prosze. Przydało się :-) Babeczka bardzo sie ucieszyla ze Lisia lubi konie i pyta jak Dingo do koni... ------ --------- przekopiowalam swoj post tu z watku Lisi: MET w kartonach z darami bedzie jeden karton specjalnie przeznaczony dla Ciebie (w tym równiez dla Lisi i Dinga). Zdaje sie ze zrobiła kobitka zrzutke wspolnie z sasiadami i zamowila pare fajnych rzeczy na http://www.zooplus.de - dla tymczasowej mamusi Dinga i Lisi, zeby jej psiaki obejscia do konca nie zjadly ;-) Babeczka bardzo prosila aby ten karton przekazac MET (bedzie oznaczony): Wärmekissen Heat Bag für Haustiere - dla DINGO: Naturalna poduszka z ziarnami z uspokajajacym zapachem prawdziwej lawendy. Dostarczona w torebeczce miekkiej. Torebeczke mozna prac w 30st.C. Pełne ziarno magazynuje cieplo i oddaje je miło i stopniowo. Idealna dla szczeniat, starszych psów i zwierząt w okresie rekonwalescencji. Pomocna przy problemach ze stawami i z mięśniami. Sposób użycia: wyjąć z torebeczki i na krótko (1 minuta przy 500 Watt) na grzejniku albo w piecyku (max. 5-10 minut przy 80°C) ogrzać. Prosze wziąć pod uwagę, że skóra zwierząt może przy temperaturach odczuwanych przez ludzi jako letnie reagować wrażliwie. Przykład zastosowania: No to DINGO się ucieszy Gummiball mit Schnur - Ball ca. 6 cm, Kordel 30 cm lang Boomer Jackeroo - 14 cm (taka zabawka o waniliowym aromacie): Kong rot - 10,5 cm Doppel-Spieltau Bunt Gummi Spielring - 15 cm srednicy Jumper mit Schnur - Trixie Fun-Mot (zdolny do pływania ;-), czerwony ten, ok. 9 cm) Ballistol Animal - (100 ml) To taki plyn do pielęgnacji i czyszczenia wrażliwych miejsc na ciele u zwierzat domowych (np. uszu, skory) i koni (kopyt?, sierci). Nie jest szkodliwe w wypadku zlizania przez zwierze. Hufreiniger für Pferde (do czyszczenia kopyt): Gummistriegel Junior zur Pferdepflege - rot (to takie kolce nakladane na reke do pielegnacji koni lub psow) Putzhandschuh mit Noppen und Borsten für Pferde (to do czysczenia, mycia i zarazem masazu koni) W sumie to prawie 70 EURO wyszło widzialam jesli oczywiscie wszystko bedzie.:-) -
Słuchajcie wysmażyłam taki tekst na szybko. Mozna to poprawic (dajcie znac gdzie i jak) ale wyslac powinien to (w naszym imieniu)ktos miejscowy kto zna sprawe, widzial psa i wie jaka jest sytuacja To tekst, ktory trzeba by wyslac listem poleconym za potwierdzeniem odbioru na adres Polski LiDL (podalam wczesnie w poscie) przez kogos z Zabrza. Potwierdzenie odbioru bedzie widomym dowodem, ze firma została zawiadomiona o sprawie i już potem się nie wykręcą, ze o niczym nie wiedzieli. Szanowni Państwo. Jeśli nie zadbają Państwo jako firma LiDL o los psiaka, który na skutek budowy Państwa sklepu został pozbawiony domu postaramy się sprawę nagłośnić, aby przyczynić się do poprawy jego sytuacji. Ponieważ nie sądzimy aby wpłynęło to korzystnie na wizerunek Państwa firmy to może jako wielka korporacja okażą się Państwo jednak dobrymi ludźmi (mimo wcześniejszego całkowitego zaniedbania sprawy) i opłacą psu hotelik do czasu znalezienia dla niego domu (najpilniej na czas zimy bo już przecież mrozy się zaczęły). Sporo osób zaangażowało się w sprawę i nie chodzi nam bynajmniej o to aby psa zamknąć w schronisku pozbywając się problemu. Chodzi nam o to aby psu zapewnić godna starość. Staramy się znaleźć mu dom. Tam gdzie teraz mieszka (a który to teren zakupił LiDL z psem jako rezydentem) ma ludzi, którzy go dokarmiają i dbają o niego a teraz szukają dla niego pomocy w całej Polsce! Niestety nie mogą go wziąć do domu, bo nie maja na to warunków. Jesteście Państwo wielką firmą i powinniście być w stanie zadbać o godną jesień życia dla psa, który całe swoje dotychczasowe życie spędził w tym miejscu - jedynym miejscu jakie mógł nazwać swym domem - które mu teraz zabieracie. Jest zima i psiak nie będzie się miał gdzie podziać. Już teraz jest przerażony bo tam zrobił się nagle spory ruch i zrywanie dachu itd., ktoś (możliwe iż był to Państwa pracownik) posunął się nawet do tego, że zniszczył psu budę, więc teraz ma tymczasową tylko. Jeśli pies ten zamarznie tam lub zginie w wypadku na skutek stresu to będzie to tylko i wyłącznie Państwa wina. Jeśli biedny psiak przypłaci życiem Państwa brak wyobraźni i troski o innych to nie tylko przestaniemy robić u Państwa zakupy (pewnie nie zmartwiła by Państwa tak bardzo utrata grupy klientów) ale sprawę postaramy się nagłośnić gdzie i jak tylko się da. A jeśli stracą Państwo kilka czy kilkanaście tysięcy klientów to może to już Państwa zasmucić... Znana obiegowa opinia, ze zadowolony klient powie być może jednej osobie ale niezadowolony powie co najmniej dziesięciu osobom. Proszę sobie te minimum pomnożyć przez tysiąc, bo tyle osób podpisało inną petycję w sprawie ratowania schroniska. Myślę, że jeśli psu coś się stanie to sprawa może stać się równie głośna co sprawa zagranicznego "artysty", który zagłodził psa w galerii (podpisy już idą w setki tysięcy i ciągle ta liczba rośnie). Może uda się Państwu zyskać w ten sposób nawet "międzynarodową sławę". Jeśli będzie trzeba napiszemy i do Niemiec prosząc niemieckich obrońców praw zwierząt (a naszych przyjaciół) o interwencję w tamtejszej centrali LiDL. Mamy zdjęcia psa, warunków w jakich mieszkał i w jakich mieszka. Uprzedzamy, że jeśli pies nagle dziwnie zniknie to tylko to Państwu zaszkodzi... więc nie radzimy korzystać z tego typu metod. Okrucieństwo nie jest raczej naszą powszechną cechą narodowa - a tym byłoby przyczynienie się przez Lidl do zamarznięcia staruteńkiego psa albo jego wypadku albo nagłego tajemniczego zaginięcia... Żył tam sobie spokojnie dopóki nie zaczęła sie budowa LIDLA i ma prawo aby żyć nadal (trzeba zadbać o miejsce do życia dla niego) - o ile LIDL nie chce zacząć być znany z nowego hasła reklamowego: "Po trupach do celu". --------------- i tutaj podpisy tylko nie wiem jak to sforumulowac - przyjaciele z dogomanii, czymoze jakas fundacja wyslalaby to w naszym imieniu ? - zawsze to robi wieksze wrazenie jak stempelek jest ;-) Pomoze ktos z Zabrza? Uwaga list wyslalaby jakas fundacja to w tekscie trzebaby dopisac ze chodzi o budowe LiDL w Zabrzu, bo moze byc wiecej budow i nie beda wiedziec o ktora chodzi. Dobrze byloby tez podac miejscowy telefon kontaktowy (komorke najlepiej) Ps. Oczywiscie nikt z Zabrza do dziś dnia NIE ZROBIŁ NIC W SPRAWIE LISTU!
-
nie liczylabym na to ze po pierwsze zechce w ogole sie przyznac ze umie po polsku a po drugie ze umie tez nie wiadomo ;-) jesli on w Niemczech mieszka. Chyba ze z polski ten zarzad masz na mysli? A tak juz widze, ze polski. A Anna Wieczorek jest z sekretariatu tam. Ale ten mail to do centrali w Niemczech byl ;-) LiDL Polska Sp. z o.o. Spółka komandytowa - Siedziba Główna Adres: ul. Poznańska 48, Jankowice, 62-080 Tarnowo Podgórne województwo: wielkopolskie Telefon(y): 0048 61 8967647 WWW: www.lidl.pl
-
15 letni Onek DINGUŚ nie żyje :(((((((
Izis replied to justynavege's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
MET jak tam psiaki. I jak Ty doszlas juz do siebie po najezdzie bandy dwojga ;-):diabloti: -
Wlasnie co sie dzieje? :crazyeye:
-
LISIA- maleńka. MA DOM! :) Są nowe fotki z domku :)
Izis replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']a ja uważam, ze to bez sensu... po co wysyłaliście Lisie i Dinga gdzies indziej skoro oboje maja jechać do niemiec....??? A gdzieś wczesniej było napisane, ze Lisia ma mieszkać w szopie czy stodole a nie w domu.. więc jak to jest?????[/quote] Do Niemiec moga pojechac dopiero luty/marzec bo wtedy kobietka przeprowadzi sie na gospodarstwo teraz nie ma dla nich miejsca bo ma innych podopiecznych jeszcze. Poczytaj na watku Dinga sobie dokladnie OK. -
Wiecie co ja mam taki pomysl, zeby ktoras z osob, ktora sa na miejscu czyli tam sprawdzila czy to na 100% LIDLA tam buduja i wystosowala po prostu w imieniu spolecznosci tamtejszej prosbe do Lidla aby zasponsorowal koszty pobytu psa w hoteliku przynajmniej przez zime, zaznaczajac, ze w tym czasie bedziemy mu szukac domu stalego. Nie sadze aby tak wielka firma chciala sobie psuc opinie. Ale jesli nie zareaguja to mozna stworzyc petycje taka jak uciechow i rozeslac gdzie sie da, zeby sie ludzie podpisywali. Jak uzbiera sie troche podpisow i sprawa zrobi sie glosna to Lidl od razu chetnie zaplaci aby uniknac antyreklamy, ze po trupach ida do celu i nie liczy sie dla nich dobro zwierzat, ktore krzywdza. Lidl Polska Sklepy Spożywcze Sp. z o.o. Sp. k. ul. Poznańska 48, Jankowice 62-080 Tarnowo Podgórne Tel. 0800 - 507 777 Mozna tez do ich centrali napisac: kontakt@lidl.de
-
15 letni Onek DINGUŚ nie żyje :(((((((
Izis replied to justynavege's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hehe Met uwazaj moze Lisia tak robi tylko po to aby uśpić Twoją czujność.... a gdy zaśniesz przemebluje Ci chalupke doszczetnie.... miej sie na bacznosci i nie daj sie zwiesc pozorom :diabloti: MET koniecznie zrob zdjecie jeszcze dzis i przyslij hehe bo jutro aparat moze byc juz zjedzony przez Lisie (oczywiscie o ile takowy masz) -
Lepiej poczekaj mala chwilke, zeby nie zapeszyc ...
-
LISIA- maleńka. MA DOM! :) Są nowe fotki z domku :)
Izis replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Właśnie :-) Jestem tego samego zdania. Mam nadzieję, że pomoze jej to ze ma DINGO obok siebie jako czesc Uciechowa :-) moze jednak troche nie doceniacie jego terapeutycznego wplywu na Lisie. Zreszta czas pokaze. Oby bylo super. -
15 letni Onek DINGUŚ nie żyje :(((((((
Izis replied to justynavege's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moze macie jakis pomysl jak pomoc temu dziadkowi? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8980662#post8980662 Kulfon musi zniknać, bo budują LIDL :angryy: Ma bude z kartonu a i to mu niedlugo zniszcza. Zaczynaja rozbierac juz dach, zrzucaja blachy, pies ucieka ze strachem i wraca tylko na noc (jak budowlancy pojda juz sobie) aby spac w kartonie :-(. To starutki czarny sredni kundelek gladkowlosy z siwiutenkim juz pysiem - taki osiedlowy rezydent spokojny i wpisany niejako w krajobraz osiedla do tego stopnia, ze wszyscy mysla, ze ma dom. Ale on go nie ma już prawie wcale. -
15 letni Onek DINGUŚ nie żyje :(((((((
Izis replied to justynavege's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A mowilam, ze Lisia madra dziewczynka. Moze rozwinie tu skrzydelka, gdy bedzie stale w poblizu czlowieka. To jeszcze taka mlodziutka sunia - szczeniak prawie. A jak Dingo? -
Ruda vel Beauty. - Pomóż!! JUŻ W NOWYM DOMU! :):)
Izis replied to Lorien:)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Lorien:)']UWAGA! UWAGA! Dzisiaj sie dowiedzialam w schronisku, ze Rudziak nasz kochany znalazl tydzien temu nowy domek!:bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool:[/quote] Super :multi: Koniecznie napisz cos wiecej. Czy zostala w miescie czy ktos ja z daleka moze adoptowal. No i wywal z tytulu "Pomoz" (bo pewnie zostalo ze starego tytulu) :-) No i jeszcze jedna moja osobista prosba. Jak zobaczysz tam jakas akite albo mixa akity w schronie to KONIECZNIE zamelduj do nas OK? To znaczy do Edyty (Kacedy) albo do mnie -
15 letni Onek DINGUŚ nie żyje :(((((((
Izis replied to justynavege's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No proszę psie anioły skuteczne w akcji :-) -
15 letni Onek DINGUŚ nie żyje :(((((((
Izis replied to justynavege's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj to trzymamy kciuki aby szczęśliwie i bezpiecznie dotarli do mety... i oczywiście do Met :multi: -
Dora...Za TM :( Umarła otoczona ogromną miłością ...
Izis replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hehe wiemy wiemy a jakże ;-) Chcesz zeby DORA miala... wscieklizne? :crazyeye: hehe ja tam jej nie zycze takiej paskudniej choroby... co najwyzej szczepienia przeciw niej ;-) Ale tak na powaznie Tiger czy DORA ma juz wszystko przygotowane? -
[quote name='met']oj, daje, daje ;] jest na etapie poszukiwania swojej osobowosci. byla juz szczeniakiem, dzikusem, a teraz jest psem niesmialym. ciekawe na czym sie zatrzyma :)[/quote] No wiesz to ciężko w tak krótkim czasie nadrobić braki emocjonalne z 4 lat, więc dziewczynka pewnie musi przerobić wszystko... oby tylko nie zapętliła się i nie wróciła do dzikusa ;-) bo pewnie było ciężko.
-
BARUCH Esto od Gabrysi 12.12.1999 - 14.04.2011
Izis replied to mar.gajko's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiesz mysle, ze nie zaszkodzi. Moze ktos przed swietami bedzie chcial jakiejs bidzie dac dom nie tylko na Wigilię :-) -
[quote name='mysza 1']Nie widzę, pewnie mam jakieś ustawienia w profilu na małe zdjęcia czy jak. A jak pisałam na watku Dinga na stronę Szkapy nei mogę wejść, bo mam w firmie zablokowaną jako stronę pornograficzną. debile po prostu:angryy:[/quote] MET [B]poubieraj te konie[/B] bo toc to pornografia jak nic jak takie gołe po łąkach biegają :diabloti: Jeszcze Cię za promowanie porno zamkną :cool1:
-
LISIA- maleńka. MA DOM! :) Są nowe fotki z domku :)
Izis replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='rotek_']lila tylko na takiej smyczy chodzi.... zle sie czuje na krótkiej skórzanej smyczy.....[/quote] No moje tez tylko na 8 metrowej flexi. Chyba, ze idzie z nimi moja mama jak mnie nie ma to wtedy ida na skorzanej bo mama z taka pewniej sie czuje :-) Ale to sporadycznie. -
[IMG]http://www.nasza-szkapa.idl.pl/gallery/albums/userpics/10001/normal_IMG_1789.jpg[/IMG] Oj trzeba kości porozciągać zdrętwiały od mrozu ;-) Mysza dalej nie widzisz?
-
[quote name='met']jest tam jeszcze taka tycia dziurka, wet kazal zostawic na swiezym powietrzu, tylko czystosci pilnowac. nastepnym razem zrobie zblizenie, jest juz super. [/quote] Bardzo się cieszę :-) Mysza no widze po prostu sa