-
Posts
3214 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Izis
-
[COLOR=Blue][B]Melka musi znaleźć domek[/B] [/COLOR]:-) Chciałam podzielić się z Wami moją radością :) Odnalazłam właścicieli Rudzika i[U] piesek wczoraj został odebrany ze schroniska :-)[/U]
-
Tak jak Cropka wróci do domu to zmieni tytuł i poprosi o przeniesienie tematu do[COLOR=Blue][B] już w domu[/B][/COLOR] :-) Wiecie co dobrych ludzi jest trochę :-) Jak wysylalam te maile to wyslalam tez do palacyku agroturystycznego w poblizu [B]Monbijou Poganice Agro[/B] (<poganice_agro@op.pl>)i stamtąd też dziś dostałam maila od Pani Lucyny, że chętnie pomoże i porozwiesza plakaty gdzie się da i popyta. To bardzo dobrze, iż los małego Rudzika poruszył tak wiele osób. Pewnie będzie najsławniejszym psiakiem w całym Potęgowie teraz :-) Kochany mały rudasek.
-
Ja chciałam podziękować: [B]- Best[/B] (Beatce) za troskę o Rudzika w Słupsku i za zorganizowanie zdjęć jego, dzięki którym udało mi się odnaleźć jego właścicieli no i oczywiście za info, że już pojechał do domku :multi: - [B]Opiekunom w schronisku,[/B] którzy zadbali o malucha (a jak wiemy nie we wszystkich schroniskach tak się dzieje) - [B]weterynarzom[/B]: Panu ze schroniska oraz z Lecznicy w Słupsku (Pan Stokłosa) a także temu pierwszemu, którego niestety nie znam z nazwiska, który diagnozował Rudzika na miejscu w Darżynie - dwóm miejscowym miłym młodym Panom, którzy nam wskazali drogę do weterynarza i mam nadzieję odwieźli go do domu (obiecali!) - no i co chyba najważniejsze [B]kierowcy Panu Waldemarowi[/B], który ściągnął Rudzika z drogi i wiózł 30 km do Słupska no i teraz też pyta mnie co słychać u malucha ;-) czyli Rudzik zapadł i jemu w serce :-) - no i oczywiście Pani Joannie z Biblioteki, która odebrała maila, przeczytała go i rozpoznała Rudzika no i dalej już wiecie. - [B]Kamili [/B]za założenie wątku Rudzika i kibicowanie mu - [B]Edytce [/B]za szukanie telefonu lecznicy jak ja jechałam z Rudzikiem do Słupska (dzięki temu udało się Pana weterynarza uprzedzić i byliśmy pewni, że na nas czeka) no i za chęć zrobienia Rudzikowi plakatów - wszystkim osobom, które dzwoniły i dowiadywały się o stan Rudzika w lecznicy gdy ja nie mogłam z powodu skończenia się karty tel. i pobytu zagranicą. [COLOR=Navy][I] Szkoda tylko, że jego właściciele się nie odezwali, bo Beatka w całym szczęściu, że piesek pojechał do domu zapomniała jego prawdziwe imię, tym bardziej, że właściciele jak przyjechali to powiedzieli, że przyjechali [B]po[/B] [B]Rudzika[/B] ;-)[/I][/COLOR] Jak więc sami widzicie tylko działanie zespołowe może przynieść dobry efekt. Człowiek sam niewiele może a razem jesteśmy siłą, którą trzeba docenić ;-) Niniejszym dziękuję wszystkim Rudzikowym cioteczkom za kibicowanie maluchowi i obiecuję, że jeśli dowiem się cokolwiek napisze na wątku. Pewnie wszyscy jesteście ciekawi (ja też!) jego dalszych losów. Przydałyby się jakieś fotki prawda? ;-) ------------- Chciałam też podziękować za chęć pomocy ze strony Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Potęgowie, który próbował pomóc Rudzikowi i rozwiesił ogłoszenia i fotki licząc na skuteczność akcji. Przy takim społecznym zaangażowaniu RUDZIK po prostu musiał odnaleźć domek :-) [B][COLOR=Red]JESZCZE RAZ WIELKIE DZIĘKI WSZYSTKIM WSPANIAŁYM LUDZIOM![/COLOR][/B] Dobrze, że jesteście :-)
-
No to teraz trzeba by napisać Mela - łowca kotów ;-) Biedne kotki. Met uważaj na kociska :-)
-
Oj Melka nieładnie zostaw kotki w spokoju ;-)
-
Przykro mi :-( Udało mi się znaleźć telefon do tego Pana i nawet do niego dziś dzwoniłam. Jeszcze nie ma nowego psa ale na razie nie jest zainteresowany. Podobno gdzieś wyjeżdża. Niestety nie uda mi się pomóc Czakartowi... ale obiecuję, że będę pytać owczarkarzy na spacerach może ktoś z nich zna kogoś kto chciałby Czakarta. Dziś nawet jednego zaczepiłam facet był zdziwiony ;-) ale nie zna nikogo. Ale radze Wam też rozpytujcie - gdzieś tam musi być nowy domek dla biedaka. Trzymam kciuki.
-
15 letni Onek DINGUŚ nie żyje :(((((((
Izis replied to justynavege's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Napiszcie czym prędzej co z Dingo i co z Uciechowem w ogóle. Na petycji przez 3 dni podpisalo sie 700 osób (w tym również przyjaciele zwierząt z innych krajów). To swoisty rekord chyba? Czekam na info jakie mam przekazać do Pani z TV. Wyjaśniło się coś? -
Nie chce zapeszać bo nie mam jeszcze potwierdzenia... ale chyba się udało... Wczoraj dostałam maila od jednej z adresatek moich maili :-) Bardzo miła Pani i twierdzi, że to pies jej znajomych. Jak dowiem się coś więcej to napiszę.
-
Edytka zaofiarowała się, że zrobi plakacik ale nie mamy nikogo kto by go tam porozwieszał. wyslalam zapytanie mailem (ze zdjęciami Rudzika) do: Gminny Ośrodek Kultury w Potęgowie: [EMAIL="gokpotegowo@wp.pl"]sekretariat@potegowo.pl[/EMAIL] Straż Gminna: [EMAIL="sg@potegowo.pl"]sg@potegowo.pl[/EMAIL] ZakładUsługPublicznych: [EMAIL="zupzb@wp.pl"][B]zupzb@wp.pl[/B][/EMAIL] Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej: [email]gops_potegowo@wp.pl[/email] Gminna Biblioteka Publiczna: [EMAIL="%20bibliotekapotegowo@wp.pl"][B]bibliotekapotegowo@wp.pl[/B][/EMAIL] Przedszkole w Potęgowie: [email]przedszkolepotegowo@wp.pl[/email] Zespół Szkół w Łupawie: [EMAIL="lupawa_zs@op.pl"]lupawa_zs@op.pl[/EMAIL] [I]Dyrektor:[/I][B] Bogusław Cyrny[/B] Siedziba: Łupawa 22, 76-242 Łupawa tel. 59 8463506 Wiem, że pewnie trafią do kosza... ale każdą szansę trzeba wykorzystać. --------------- Znalazłam też drugą szkołę ale maila nie mają tylko adres jest: [COLOR=blue][B]Zespół Szkół w Potęgowie[/B][/COLOR] [I]Dyrektor:[/I] [B]Grażyna Bartos[/B] 76-230 Potęgowo ul. Szeroka 16 tel. 59 8115321 i [SIZE=3][COLOR=blue][B]Szkoła Podstawowa w Skórowie [/B][/COLOR][/SIZE][I]Dyrektor:[/I] [B]Jolanta Gronowska[/B] Siedziba: Skórowo 13a, 76-230 Potęgowo, tel. 59 8464133 nie wiem czy maja fax pod tym telefonem - ale ja i tak nie ma faxu :-( [SIZE=3][/SIZE] możnaby tam wysłać pocztą plakacik z prośbą o powieszenie (ale nie wiadomo, czy nie wyląduje w koszu :-( Lepiej byloby jakby ktoś przy okazji podjechał i powiesił na tablicy o ile taką mają... ----------- Darżyno należy bowiem do sołectw gminy Potęgowo: Sołtys to p. Danuta Młynarczyk (Darżyno 9) tel. 846 53 33 a pobliskiego Darżynka sołtysem jest p. Wiesław Orzechowski (Darźynko 7) tel. 846-61-26
-
Szczęście to on będzie miał miał jak trafi do swego domku (starego albo nowego). Ostatnio zaczelam sie zastanawiać dlaczego miejscowi z tego terenu go nie kojarzą - przecież jakby był wiejskim powsinogą to musiałby sie im "o oczy obić"... Czy aby nie jest tak, ze on wcale nie stamtad jest tylko ktos chciał się go pozbyć i z auta wyrzucił i że obrażenia te powstały wtedy właśnie. Bo przecież nawet wet się dziwił, że taki maluch a przeżył wypadek i że praktycznie na ogół to pies jest trafiony na miejscu zwłaszcza takie niewielki :-(
-
Tak czytaliśmy i to [url]http://www.petycje.pl/2702[/url] podpiszcie sie proszę i zweryfikujcie. A nawet zawiadomiłam TV i już ktoś się do mnie zgłosił z jednego z programów. Może coś się uda pomóc.
-
[quote name='cropka']Miyamoto był przegłodzony szczerze mówiąc, ale awanturnic nie jada :lol:. Ja raczej się bałam, żeby mała zołza :loveu: mi Miyamota nie nadgryzła :evil_lol:. Dziękujemy za gratulacje :p.[/quote] hehe mała zołza chyba go polubiła bo zaakceptowała go bardzo szybko. Pomyśl coby było gdyby to była ruda ;-)
-
Nie wiadomo, czy do takiego stanu nie dopuścił ów "Pan" z którym pies przebywał. Może kobieta wyjechała i nie wiedziała w jakim stanie pies jest a przed jej powrotem "Pan" wpadł w panikę i postanowił pozbyć się psa - widomego dowodu jak źle się nim zajmował? Schronisko chyba nie wydało psa nie informując o jego stanie??? A jeśli wydało to widocznie były jakieś powody za tym czy też po prostu pozbyli się problemu? Jeśli tak jest to idź i spytaj w schronisku - powinni mieć adres osoby, której psa wydali (przecież musiała jakoś udowodnić, że pies jest jej i się wylegitymować) i pojedź sprawdzić co z psiakiem. Jeśli chodzi o guza to może nie był on już operowalny choćby ze względu na wiek psa. Przecież nawet tu ktoś pisał, że może trzeba będzie psa uśpić. Może pies miał słabe serce i operacji by nie przetrzymał a właścicielka nie miała siły podjąć decyzji o uśpieniu psa. Wiem jedno. Gdyby jej na nim nie zależało to by go nie szukała... więc nie mam zamiaru wyzywać kogoś kto nie może się bronić nie mając jasności sytuacji. Pies na zdjęciach nie wyglądała na długotrwale zaniedbanego, oczy to może być pewnie i krótki czas (np. dwutygodniowy wyjazd Pani albo pobyt w szpitalu itp. ). Co na ten temat wet schroniskowy? Bo zapalenie spojówek to facet mógł dość szybko psu "zafundować" - miłośnikiem zwierząt to raczej nie był. Może rozpieszczonego psiaka wywalił na zewnątrz (bo jak Pani nie widziała to co mu tam), bo mu śmierdział starym psem ... Starszy pies to słabszy pies i każda infekcja łapana jest szybciej i przebiega ciężej a jeśli to w dodatku chory stary pies... :-(
-
Mela wygląda jak szczęśliwy psiak. Domek dla Melki potrzebny.
-
No to jest dobre pytanie... hmm nie wiem. Schroniska pewnie mozna.. nie wiem czy Best by się zgodziła na podanie swoich ale ona jest najbliżej Rudzika.
-
[quote name='christoph'] A co do części pierwszej, to może tu jest podpowiedź :-o [URL]http://www.microschihuas.com/[/URL][/quote] hehe no tak... jak ktoś w tej malej rasie obeznany jak mu się dużej na stół nie postawi to nie dojrzy różnych rzeczy, które wszystkim innym rzucają się w oczy ;-) pewnie ma wzrok skierowany na inna wysokość niż grzbiety dużych psów... Ale że sędziuje od 1997 roku no no ;-) w kołysce pewnie zaczynał :-)
-
Już wszyscy o Rudziku zapomnieli :-( Biedny maluch :-( Zrobiłam bidulkowi malenki banerek jeśli ktoś ma jeszcze miejsce w podpisie i mógłby go tam wkleić to Rudzik bardzo prosi. Ciągle ma nadzieję, że jego Pan/Pani go odnajdzie albo może choć ktoś inny go pokocha. Kod do wklejenia do podpisu: <A href="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8807366#post8807366"><img src="http://www.akita.pl/rudzik.jpg"> </a>
-
Biedny psiak :-( Trzymam kciuki aby domek sie znalazl tak jak dla Brajla super domek się znalazł. U mnie na osiedlu jest facet co miał owczarka wiele lat i ten latem odszedł. Ale nie wiem czy już jakiegoś kupił i czy planuje następnego może. Jakbym wiedziała coś więcej o psiaku i miała fajne zdjęcie mogłabym go spytać czy by nie chciał go wziąć. Psiak na pewno miałby dobrze a latem zawsze ze swoim psem jezdzi w lesna głusze na działke, więc i wybieg by miał. Spytam jeśli tylko go zobaczę ale muszę mieć więcej info i nie róbcie sobie proszę nadziei bo dawno go nie widziałam. Kiedyś na spacerach spotykaliśmy się z psami, ale od lata to już on nie spaceruje z psem... ale chyba miałam gdzieś jego tel. poszukam. Czy gdyby coś z tego wyszło to jest jakaś możliwość przewiezienia psa do Gdańska? Tak tylko ostrożnie pytam na wszelki wypadek. Poza tym to już starszy facet, więc po domu nie biegają dzieci raczej pies miałby spokój.
-
Dora...Za TM :( Umarła otoczona ogromną miłością ...
Izis replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hehe no to się wyjaśniło :-) -
[quote name='cropka']No powoli dochodzę do siebie po podróży :lol: jeszcze jestem cała obolała po tylu godzinach jazdy. Miyamoto dostał najlepszą miejscówkę i całą drogę sobie wygodnie leżał, a o panci to nikt nie pomyślał :roll:. Widzę ,że Asia nie próżnowała i zaraz zdała relację z wystawy. Daleko do domu do komputera nie miała :p Oczywiście razem z Miyamotem gratulujemy wszystkim serdecznie :multi:, nas jak na pierwszy raz ocena obiecująca zadowala, chociaż mu się chyba bardziej spodobały zakupy smakołyków od wystawiania ;).[/quote] Gratuluję debiutu MIYAMOTO :-) Jak na pierwsza wystawę i to od razu halówkę (a jak wiadomo psiaki nie cierpia tego poglosu w hali) to zaprezentował się naprawdę bardzo ładnie. I jaki fajny ma charakter :-) nie zjadł AIKO :-) ma dobre serduszko chłopak ... albo najedzony był ;-) Kamila przyznaj się jak to jest :multi:
-
[quote name='Migoto Inu']W ramach poprawy wynikow : [B]KENITA Migoto Inu FCI - [COLOR=DarkOrange]oc.wybitnie obiecująca, lokata II[/COLOR][/B] [IMG]http://akita.etin.pl/images/upload/pozna324_2007_064_400.jpg[/IMG][/quote] Gratulacje dla córeczki [B][COLOR=Blue]UTSUKUSHII [/COLOR][/B]:-) Udana dziewczynka :-) jej rodzeństwo zresztą też :-) Nalałeś jej w końcu coś do tego pucharku czy bidula cały czas czeka na toast?
-
[quote name='Agappe']sędzia szczerze mówiąc nie do końca mi pasuje na sędziego tylko już bardziej na tą drugą rolę: modela:lol::lol::lol: Asia dziękuję ślicznie za fotorelacje!!!!![/quote] Przychylam się do tego wniosku ;-) mimo, iż suka dostała wszystko, czyli od wczoraj [FONT=Arial Black][FONT=Arial][COLOR=Red]moja[/COLOR][/FONT][B][COLOR=Red] shikoku [COLOR=DarkRed]AIKO [/COLOR][/COLOR][/B][FONT=Arial][COLOR=Red]jest[/COLOR][/FONT][B][COLOR=Red] Zwycięzcą Polski [/COLOR][/B][FONT=Arial][COLOR=Black]i[/COLOR][/FONT][B][COLOR=Red]Zwycięzcą Europy Środk. i Wschodniej [/COLOR][/B][/FONT]to niestety Pan sędzia nie przeczytał wzorca i powielił błąd Izraelczyka :-( Przy okazji proszę o uzupełnienie wyników wszystkich obecnych [B][COLOR=Blue]Akita u Izis o oceny doskonałe.[/COLOR][/B]
-
Dora...Za TM :( Umarła otoczona ogromną miłością ...
Izis replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A czemu to podroz taka droga. Ile wyliczylyscie? Nie znacie kogos z autem na gaz. Wg mnie sterylka skoro juz napisalysmy do Niemiec, ze suka bedzie po sterylce to powinna byc zrobiona tutaj. Ale robcie jak uważacie pewnie niepotrzebnie się wmieszałam w wątek.