Jump to content
Dogomania

Izis

Members
  • Posts

    3214
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Izis

  1. Dopiero wróciłam z Poznania. Zdjęcie Rudzika dodałam w szóstym poście (pierwszym moim). Beatko dzieki :-) Ktoś miał robić Rudzikowi plakat? Bo mam te zdjecia (zrobione chyba przez p. Ewe a przeslane przez Beatke) tez w rozdzielczosci 180 dpi moge wyslac na maile. Ide spac bo padam z nog. Odwiedzajcie Rudzika prosze...
  2. proszę wejdźcie na tego linka: http://wiadomosci.o2.pl/?s=258&t=424706 i podpiszcie tą petycje : (jeśli was też poruszyło i zaszokowało to co przeczytaliście i zobaczyliście) http://www.petitiononline.com/13031953/petition.html sign the petition Ciudad/ Localidad: (miasto) PaĂs: (państwo) prewiew your signature Wysylalam juz kiedys to na dogo ale tamten link juz nie dziala, wiec sle raz jeszcze Mnie najbardziej zszokowal nie sam artysta (zawsze moze sie trafic jednostka chora jak Hitler, czy też ten, kto okaleczył tak Maro vel. Brajla) ale Ci ludzie w "galerii", ktorzy stali obok tego psa smiali sie, rozmawiali, pili, jedli ... a wszystko to na oczach zdychajacego z glodu i pragnienia psa ktory ostatkiem sil unosil glowe, ze moze ktos go chociaz napoi. Ktos zrobil mu to zdjecie z bardzo bliska - pies pewnie pomyslal, ze ktos sie w koncu nim zainteresowal (przeciez wiadomo, ze nadzieja umiera ostatnia) i podniosl glowe ostatkiem sil (moze ten ktos nawet do niego zacmokal albo pokazal mu cos do jedzenia czy do picia). Zabilabym tego fotografa i cala ta chora bande zwyrodnialcow, bo sam artysta to już wiadomo, że z życiem by nie uszedl :mad:
  3. Simone pyta czy DORA przyjedzie w grudniu z Olena do Niemiec?
  4. Dlatego też pytałam tych miejscowych młodych ludzi (wyjeżdzalo dwoch panów z bocznej drogi) czy go nie znaja może albo nie kojarzą. Nie znali i nie kojarzyli (wet ten pierwszy co w pobliżu mieszka też nie). Ja tam nie mieszkam. Ale może gdzieś w pobliżu Darżyna jest szkoła podstawowa? Dzieci wiedzą wszystko (nie tylko na wsiach). Jakby tam podesłać mailem ogłoszenie i poprosić o powieszenie na tablicy informacyjnej to może by go ktoś rozpoznał??? Może są tam też inne urzędy gdzie możnaby ogłoszenie powiesić (ale najpierw muszą być zdjęcia od Beatki). Macie jeszcze jakiś pomysł. Największą możliwość mają miejscowi (można ogłoszenia na sklepach powiesić - nawet jeśli to starsza osoba to jeść musi)... i przy kościele (jeśli starsza i może chodzić sama to na pewno do kościoła co niedziela zasuwa jak na każdej wsi polskiej). Jednym słowem tam na miejscu w okolicach Darżyna - bo jeśli to starowinka jakaś to na pewno tęskni za nim i nie wie gdzie go szukać. Może nawet nie wiedzieć, że istnieje internet czy schronisko w Słupsku. Może myśli, że on zginął albo czeka i wierzy, że sam wróci - bo zawsze wracał pewnie...
  5. To prawda :-) SŁODZIAK Mały ;-) poręczny ;-) można wszędzie ze sobą zabrać ... maluszek to i niewiele zje ;-) i niewiele miejsca potrzebuje... jednego tylko [U]potrzebuje tyle samo co olbrzymy[/U] albo i wiecej nawet [B]troski i miłości swego Pana - czyli domku [/B]...
  6. No właśnie robimy co możemy. Tylko, że nikt go nie szuka. Bo chyba, gdyby pytano o niego w schronisku to by się już zgłosił właściciel po niego. Może go ktoś na lepszy model wymienil :-(
  7. [quote name='Kacedy']za jakiś czas kolejne trafią do schronów lub do uśpienia :( [URL]http://www.allegro.pl/item266584637_szczeniaki_husky_akita_6tyg_.html[/URL][/quote] Pewnie będzie tak jak z DRAGO. Taki mix przy krańcowo różnych charakterach obu ras to rosyjska ruletka. Czego to ludzie nie zrobią dla kasy. Ktoś zupełnie bez wyobraźni. A jak szczeniak odziedziczy np. same minusy z obu ras (i żadnych z ich plusów) to tylko iść i sie powiesić (jako jego właściciel) bo będzie to pies nie do opanowania. Ludzie zupełnie nie maja wyobraźni. Inna sprawa że jaki "mądry" człowiek - właściciel championa akity!!! pokrył sukę husky ???? Przecież psa za to powinni zawiesić i to na długo (faceta też!) w ZK.
  8. Oby :-) Beatko dziękuję za wszystko to co robisz dla Rudzika.:multi: Ja wczoraj pisalam dwa posty a widze tylko jednen tu ;-) albo bylam padnieta i nie zapisalam albo to juz Alzheimer po prostu :-)
  9. Baruszek na pierwszą !!! Domek potrzebny
  10. [quote name='iwa77']Dziewczyny bardzo wzruszyła mnie ta historia tego malca z wypadku. Jestescie super , ze mu pomagacie .Mam nadzieje ,ze psineczka czuje sie lepiej. Ja jestem z Wrocławia /niestety to daleko / - czy moge jakos pomoc biednemu Rudzikowi?[/quote] Jesli bys chciała mu tam znaleźc dom to myslę, że tranport by się jakoś zorganizowało :-) Pomyśl czy znasz kogoś ;-)
  11. Jaki super kociak ;-) tylko czemu Mandor tak sie oblizuje na jego widok ;-)
  12. No Best mówiła coś wcześniej o sesji zdjęciowej w sobotę. Ja dziś na spacerach z psami też jak zwykle rozpuszczałam wici o tym, że psiak po wypadku szuka pilnie domku - ale wiadomo skuteczność pewnie znikoma jest - no chyba żeby... trzeba mieć nadzieję.
  13. Dzięki. Wiem :-)
  14. Racja bardzo śmieszne zwłaszcza jak się pomyśli kto stoi za tymi wszystkimi autorami 1 postu (lub kilku monotematycznych) bo na pewno nikt komu leżałoby na sercu dobro zwierząt jakichkolwiek - wtedy działałby w innym wątku po prostu a nie tu. Wszystkich rzekomo kochających akity i nie tylko zapraszam do pomocy w dziale akity w potrzebie albo w dziale adopcje innych psiakow (jest ich tu mnóstwo i każdy bardzo potrzebuje nie tylko domu ale i wsparcia często) . ------------- A[COLOR=Black] tu [/COLOR][COLOR=Blue][COLOR=Black]powrót do tematu Galerii Akit: [/COLOR][B]Akita u Izis[/B] FCI[B] DAITARO [/B][COLOR=Black]Szczęśliwy bo ma swój domek i wspaniałych Państwa[/COLOR][/COLOR][IMG]http://www.akita.pl/szczeniaki/miot-d/daitaro/daitaro-drzewo.jpg[/IMG]
  15. Osoba tak pisząca (nawet pseudoosoba) powinna zająć się w końcu psami tak naprawdę, choćby pomocą bezdomnym psiakom zamiast udawać wielkiego ich przyjaciela. Na dogomanii jest mnóstwo psiaków potrzebujących pomocy i Ci, którym naprawdę leży na sercu ich los tam właśnie działają a nie w wątku fotograficznym jakim jest galeria akit.
  16. dowiemy się pewnie jak pojawi się Best ... Kochana dziewczyna z niej. Dzwoniłam i teraz czekam na wieści.
  17. Trzymaj trzymaj jemu potrzeba domku jak najszybciej... Gdzie jest dobry domek dla biednego Rudzika? Gdzie?
  18. Bardzo się cieszę ze względu na psiaka ale nie tylko... też ze względu na ludzi, którym taka adopcja przywraca codziennie traconą wiarę w człowieka... Może i potrąconemu i porzuconemu na drodze Rudzikowi się poszczęści i znajdzie kogoś o wielkim sercu.... Oby dalsze życie MARO było jednym pasmem miłości i troski. Taki biedny a taki kochany psiak.
  19. W takim razie czekam na wieści. A bylabyś w stanie przy okazji odwiedzin dopilnować Rudzika, żeby coś zjadł? Może potrzebne mu jakieś cieplejsze legowisko. Daj znać proszę co można dla niego zrobić i gdzie można go w Słupsku ogłosić. Może ktoś biedaka szuka?? i raz jeszcze WIELKIE DZIEKI i prosze doglądaj go jeśli tylko będziesz miała chwilkę czasu.
  20. Przepraszam ale przez jakiś czas nie będę się chyba udzielać tu. Próbuję pomóc psu w Słupsku ale nie moge mu DT znaleźć. Mały pies po wypadku a nawet RTG mu nie zrobiono lezy (dobrze, ze w cieple) i pozostawiony jest sam sobie. Nie wiadomo czy je (bo z nim sa 2 inne psy), nie wiadomo czy ma siłe podejsc do jedzenia i czy zdaża bo lezy tylko.
  21. Best udało Ci sie zlokalizować tego weta? Jest szansa na [B]RTG[/B] dziś? Pamiętaj, że wypadek miał Rudzik w sobotę po 15-tej (czas orientacyjny bo nie wiem jak dlugo tam lezal) ale przed 16-ta byl juz w lecznicy i to tam powinien mieć już zrobiony [U]RTG[/U] a pewnie i [U]USG. [/U]
  22. Kurcze właśnie też się martwię. Dostał ciepły boks i tyle. A tego, że nie je to przecież się nie sprawdzi, bo mają tam dużo takich psich pechowców. A jak zdechnie to pewnie miał jakieś obrażenia wewnętrzne....
  23. Całe szczeście, ze jest w ciepłym to mu daje jakąś szanse. Ale czy on w ogóle je? Bo jeśli tylko leży cały obolały i nie je to jak ma wydobrzeć. A jeśli ma złamana łapę i nie została złożona to :-(
  24. To moze trzeba popytac ludzi co beda do Polski na swieta samochodami przyjezdzac (przeciez mnostwo takich osob jezdzi w okresie swiatecznym) i wejsc w jakis uklad. Tylko pewnie musieliby miec na to jakich papier (czego i ile dokadnie i ze sa to dary dla schroniska dla psow).
  25. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8675361#post8675361 czy ktoś z Was zna kogoś w okolicach Słupska kto mogłby dać Rudzikowi DT chocby na czas leczenia? W schronisku dali go do boksu z dwoma innym psami lezy na malym kocyku i w ogole sie nie rusza. Nawet RTG mu nie zrobili po tym wypadku choc prosilam. jak on ma jesc jak nie nie wstaje... sam odejdzie... Cholera ... slow mi brak. To taki maly wdzieczny psiak...
×
×
  • Create New...