-
Posts
3214 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Izis
-
Wielu zaprzegowych pasjonatów rozgranicza to w ten sposób, że jak pies ma ciągnąć zakłądają mu szelki typu siwash (o ile tak sie to pisze) a gdy isc obroze. I później pies już na widok szelek wie w czym rzecz. Ale uważaj na przeciążenia. Lilka ma rację. Co za szybko to niezdrowo. Wielu już zepsuło w ten sposób swego akitę. Młode kości trzeba oszczędzać. A akita lubi biegać i nie powie Ci, że jest już zmęczony. On może nawet tego nie poczuje... ale odbije się to na jego kośćcu niestety. :-(
-
No i w kolorze psa najlepiej :-), zeby optycznie nie odcinala szyi ;-)
-
Na podstawie tego zdjęcia ciężko będzie powiedzieć coć konkretnie. Najlepiej, zrob mu zdjecie na rownej gladkiej powierzchni - podloga, chodnik, w postawie wystawowej z boku i dodatkowo zdjecie glowy z przodu - ale postaraj sie na ringowce. Tak jakbys szedł z nim na ring. I napisz przy tym zdjeciu ile pies ma :-) hehe i nie kaz mi liczyc cokolwiek bo wlasnie wrocilam z zajec od rana i padam na twarz delikatnie mowiac. A jutro znow na Uniwerek :-(( buu
-
Trzymam za słowo. Jak oszukujesz to poskarże na Ciebie Tadziowi. A z niego już niezły bandzior rośnie. Tyle, że teraz zaczyna linieć, więc pewnie niedługo będzie niezły łysy bandzior ;-)
-
Na ile można wierzyć wahadełku to moja sunia w ciąży jest ;-) Hehe zobaczymy, czy potwierdzi to niedługo weterynarz :-) Do tej pory zawsze się sprawdzało. Ale jak to mówią do trzech razy sztuka ;-)
-
To może zrobisz w końcu biednemu Tośkowi takie ładne zdjęcia jak swoim wnukom co? Dlaczego ma być biedak poszkodowany. Wystarczy, że bidulek poraniony :-( Bo wiesz jakby co to może za poł roku będzie potrzebne ładne zdjęcie przyszłego tatusia ;-)
-
Czyli ile dokładnie miał w momencie zrobienia tego zdjecia? Masz może jeszcze inne zdjęcia. Może na ringówce, na gladkim podłożu, z przodu?
-
Też mi się podoba jego mina. Szkoda tylko, że wszystkie importy japońskie są niskie. On ma 64 cm w kłębie...
-
Powinny mieć naturalnie. W zasadzie wystarczy wykąpać i wyczesać (akurat na kryzie pod włos), żeby tak było. Wszystko to pod warunkiem, że akita ma dostateczną długość włosa, żeby taka kryza sie robiła... i, że właściciel nie wpadł na fatalny sposób prowadzenia akity na kolczatce. Pomijając kwestię etyki to kolczatka w dodatku bardzo niszczy włos.
-
Chwalić Boga nie :-) LIKA kiedyś była bardziej zaczepliwa ale na szczęście po szczeniakach zmieniła się na lepsze i to bardzo :-) Chociaż część osób straszyła mnie, że może się suka po szczeniakach na gorsze zmienić, bo podobno tak czasem bywa. Ale ona była super do maluchów i jakoś potem tak naturalnie przeniosła to na podrostki. Z Nakayoshi już wcześniej się dogadały bo Naki to w ogóle bardzo spokojna i zrównoważona suka. Potrafi jechać na wystawę luzem z zupełnie obcymi psami. Jest po prostu boska. Potrafi sie zaprzyjaźnić. Ale nie lubi też jak jakiś obcy pies na nia warczy, wtedy pokazuje, że ciapą bynajmniej nie jest. Nawymyślała już jako szczeniak BOSowi z Łodzi, który ośmielił się na nią nawarczeć ;-) wcale się go nie bała choć taka była malutka. Już wtedy mi zaimponowała :-) Jej spokój wynika z dużej pewności siebie a nie ze strachu przed innymi psami.
-
Glowa jest OK :-) Nawet mogłaby być jeszcze bardziej OK. Tak jak ta na zdjęciu poniżej, na którym jest Champion Japonii - psy tej klasy jak chce się sprowadzić są najdroższe. Unikane w Japonii jest sezamowe, w Polsce tez nie jest zbyt popularne. No i ciemno-pregowane akity tez maja mniej zwolennikow. Wielu ludzi preferuje kolor biały - jest to zreszta mój ukochany kolor. Ale jako, że większość sprowadzając psa sprowadza czerwonego lub pręgowanego to białe będą coraz rzadsze - a szkoda. Bo piękne. Japończycy uważają, że biała akita ma w sobie coś boskiego... a ja zgadzam się z nimi w tym względzie :-) Tylko wszystkie trzy kolory nalezy umiejetnie krzyzowac :-) A i błekitne-pregowane inaczej zwane srebrne-pregowane są bardzo rzadkie i bardzo ładne.
-
Podejrzewam, że w jego miocie były też takie egzemplarze z preferowanymi ogonami ;-) ale te zostawili sobie w Japonii :-)
-
Cieżko powiedzieć. Na pierwszym zdjęciu raczej ogon jest niewidoczny - a przynajmniej ta część, której pytanie dotyczy. Ale domniemam, że jest OK. Młody ma zbyt mocno skręcony ogon ale jak go skojarzyć z sunia o zarzuconym ogonie szczeniaki powinny wyjść OK. Poza tym trzebaby zobaczyć jak będzie się układał ten ogon jak pies dorośnie, chociaż wiele to się raczej nie zmieni. Ale nie ma psów idealnych. A ten jest ładny.
-
Święte słowa. Ja na codzień żałuję. Jak cztery akity baraszkują po domu to naprawdę byłoby dużo świetnych ujęć. Czasem słodkich i pięknych czasem śmiesznych ;-) Niestety na razie nawet aparatu niet :-(
-
Co do DJP to się nie wypowiadam, bo to nie moja rasa. A co do akity ze światówki to na zdjęciu jest Zwycięzca Światówki w akitach w 2004 roku, więc sądzę, że ogon ma wzorcowy :-) Inna sprawa, że to już porównanie o Zwycięzców Ras grupy piątej, więc już pewnie koniec wystawy i pies ma dość. Jest zmęczony i znudzony ;-) Pewnie jak biegnie ogon nie lezy tak swobodnie :-)
-
Właśnie, bo ta strona jest w budowie... cały czas ;-) te szczeniaki na zdjęciach to już dzisiaj dorosłe psy ... no ale cóż niektórym budowa zajmuje całe życie ;-)
-
Tak dla wyjasnienia. Nakayoshi ma dokladnie taki ogon... ale jak postoi w ringu dluuugo i sie znudzi to robi jej sie taki wiszacy zarzucony na bok, a jak sie do tego zmeczy to potrafi nawet go calkiem opuscic. Ot i cala tajemnica :-) Poniżej zdjęcie z BOB wystawy światowej w 2004 roku ze szpiców, miedzy nimi akita - zwróćcie uwagę na ogon :-)
-
Tu raz jeszcze link. Dla jasności to ogon na obrazku po prawej stronie jest OK. http://www.canitalia.it/CLUB/akita/jak/index.htm
-
Heheh mi tego bynajmniej nie musisz tłumaczyć. Mojego pierwszego akitę kupiłam w podobnym wieku. Był dziki. Nie znał schodów, hałasów miasta, wychował się w głuszy. Było ciężko z jego aklimatyzacją. Więc nie tak do końca się ludziom dziwię. Co innego pies wychowany w mieście chodzący na codzień po osiedlu na spacery, osłuchany z peterdami i innymi cudami techniki ;-) Ale mój taki nie był. Namęczyłam się i nie wiem, czy świadomie jeszcze raz bym się na to porwała. Ale nie żałowałam, bo trafił mi się pies o świetnej mocnej psychice, który dał się ucywilizować. Niestety nie zawsze tak jest, gdy bierze się psa w tym wieku...
-
Wiem mają raczej przeciętne ceny. No tego właśnie się obawiają ludzie. Tu nie chodzi o to, że psy są do ludzi nastawione przyjaźnie, tylko o to, że ludzie mogą sie bać samej ich wielkości gdy w radosnych podskokach się np. witają. Mnie to nie wystraszy, ale ja mam w domu całe stadko i w tej chwili dwa radosne podrostki też szaleją mimo, iż jest po północy. Zaraz pójdą na ostatni spacerek przed snem. Połazimy trochę po wyludnionym o tej porze już osiedlu. Dobranoc :-)
-
O tej. Tylko inne zdjecie. Zajrzyj do rodziców
-
Szkoda :-( Bo w tym wieku powinny już być zaaklimatyzowane w nowej rodzinie. Im później tym ciężej niestety. Chociaż jeśli właściciele dbają o dobrą socjalizację psiaka to jeszcze jest szansa na bezbolesną przesiadkę w inne warunki... wiem, ale cóż ja moge na to poradzić.. kilka osób było w hodowli w sprawie kupna po przeczytaniu mojego ogłoszenia.. nie wiem dlaczego nie kupili.. różni ludzie rózne podejścia do wielu spraw Skoro zadali sobie tyle trudu, by przyjechać to dlaczego nie kupili. Cena chyba ich nie odstraszyła więc co? Czy psiaki mieszkają w kojcach czy są w domu? Może były już za duże i za dzikie i ktoś kto nie zna się na rasie poddał się? Taki akita to już praktycznie wielkościa prawie dorównuje dorosłym...
-
Jaka konkretnie suczka? Ta, którą sprowadził z Japonii. Zdjęcie jest na jego stronie. Zajrzyj.