-
Posts
3214 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Izis
-
masz jeszcze jakieś pytania?? A tak swoją drogą Sheep to powiedz mi tak z czystej ciekawości po co pytasz o hodowlę Yamamoto, skoro na swoim blogu (http://www.elliee.blog.pl/) piszesz, że: (tu cytuję) "A - Akita [Mł. ZW.Kl '04 ANATA Yamamoto & Forrest (SH)] Znam osobiscie i mieszkam koło właścicielek strony :)" Tak tylko z ciekawości pytam. Bo to jakieś dziwne mi się wydaje, żebyś nie wiedziałą, gdzie jest hodowla Yamamoto, skoro mieszkasz koło Darii i znasz ją osobiście (a przecież jej suka jest z tej hodowli) ;-) Wytłumacz proszę gdzie sens a gdzie logika... oczywiscie oprócz reklamy ww. hodowli, ale do tego nie trzeba było chyba aż tak zawiłej metody. W końcu to dobra hodowla :-)
-
Małe sprostowanie ;-) Polak (o ile nie jest sędzią) z akita ... reszta jak wyzej :-)
-
Jako o sedzinie czy jako o czlowieku? ;-) I kto pyta? Wypadaloby sie przedstawić. Jeśli nie masz takiego zamiaru to proszę poczytaj sobie forum od poczatku to niewatpliwie poznasz opinie ludzi na tym forum odnosnie niektorych sedziow. Ale takie pytanie ni z gruszki ni z pietruszki to juz czysta podpucha ;-)
-
Hehe raczej nie będą wygrywać. Chociaż dwa z pierwszego miotu sobie zostawiłam, więc na wystawach na pewno się pojawią :-) Ale już moja "szanowna konkurencja" zadba o to, żeby nikt nie odważył się im cokolwiek przyznać ;-). Bo ja niestety ;-) żadnych układów nie mam. Ale za to przynajmniej wiem, że mam dobre psy :-) Nawet jeśli się komuś nie podobają to mam swoją wizję tego co robię i nie mam zamiaru się tym przejmować. Mają być zdrowe, zrównoważone i piękne - w tej kolejności a nie odwrotnie ;-) Dlatego takie wyjazdy i krycia w czystych liniach i dlatego unikam kilku lini krajowych, o których mam takie a nie inne informacje.
-
Moje suki tak już mają. Pierwsza urodziła 4 a druga 6. :-) Więc nie sądzę, żeby ta zamierzała więcej :-) Suka jest śliczna, tatuś też nie najgorszy :-) w końcu jechaliśmy sobie do obcego kraju do niego :-). Tylko jego zdjęcia są fatalne :-( A pies na żywo taki piękny. Kurcze jakby go tak jeszcze wykąpali. No ale cóż psiak typowo podwórzowy ;-) Ja to mam pecha. Jak już wyszukam ładnego psa to zawsze okazuje się, że właściciel jego nawet dobrym zdjęciem nie dysponuje a w dodatku nie przykłada żadnej wagi do pielęgnacji szaty i do wystaw. :-( Ale najważniejsze, że psiak - mimo, że taki nieodświeżony - spodobał się suni ;-)
-
Hehe dobre. Coraz bardziej zaluje, ze nie dojechalam na Poznan ;-) Ale moja sunia właśnie wtedy postanowiła, że będzie cieczkować i zamiast jechać na wystawę zaczęłyśmy planować krycie. A teraz czekamy na malutkie akitki :-)
-
Violanczela zajrzałam na Twoją stronę i nawet chciałam się wpisać do książki. Ale coś z tą książką jest nie tak. Nie można nie tylko się wpisać ale nawet jej obejrzeć. :-(
-
Większej bzdury jak żyję nie czytałam. :-( Przecież od czegoś trzeba zacząć dobrą hodowlę. W przypadku mojej hodowli wszystkie moje psy to importy albo wyhodowane już przeze mnie (ale to jeszcze młodzież), bo inaczej nie wyobrażałam sobie rozpoczęcia sensownie hodowli tej rasy. Niestety w Polsce nie ma obowiązkowych badań chociażby na dysplazję i żeby kupić szczeniaki po przebadanych i wolnych od dysplazji rodzicach musiałam je sprowadzić. Jak inaczej to sobie wyobrażasz??? Ryzyko istnieje zawsze... ale od tego mamy rozum, żeby je minimalizować i kupować jeśli już mamy taki wybór szczeniaki po przebadanych rodzicach - zwłaszcza jeśli mamy plany wystawowe czy hodowlane. Inne postępowanie to po prostu wg. mnie kuszenie losu, żeby już nie powiedzieć dosadniej głupota...
-
Ja nie napisałam, że w schroniskach są złe psy. Czy Ty w ogóle czytasz posty na które odpisujesz??? Bo nie wydaje mi się. Tam są psy co miały pecha w życiu trafić do nieodpowiedniego domu i psy z problemami... Wzięcie takiego psa to dużo większa odpowiedzialność niż zakup szczeniaka i na ogół dużo większy problem. Sama miałam kilka kundelków i bardzo je kochałam ale nie były to świadomie wzięte do domu psy - ot przygarnięte znajdki lub wciśnięty psiak od znajomych. I nigdy nie wiadomo było co z nich naprawdę wyrośnie. Miałam szczęście i były to kochane psiaki. Ale bardzo często nie jest tak :- (. Ale pierwszym świadomym wyborem była właśnie moja rasa i był to wybór, którego nigdy nie żałowałam. I chciałabym aby każdy miał taką możliwość wyboru psa określonej rasy o określonych cechach charakteru i wyglądu - a bez hodowców jest to NIEMOŻLIWE. I tylko o to mi chodziło, więc nie przekręcaj moich słów, bo sobie tego nie życzę.
-
Ale my się tu przecież wcale nie kłócimy. Odezwał się po prostu laik, który nie rozumie zadania hodowli psów rasowych. I jak długo by mu nie tłumaczyć nie zrozumie. To proste. I szkoda na niego słów. Swoją drogą nie bardzo rozumiem co taki ktoś robi na forum...
-
Taaa a jak Ci sie zamarzy rasowy piesek to weź psa który go przypomina ze schroniska tylko potem nie miej do nikogo pretensji, że nie jest taki jakiego sobie wymarzyłeś. Po prostu brak słów na takie osoby jak Ty. Chyba myślisz, że dobre psy na drzewach same rosną ;-) Ps. A skoro Ty swojego psa na kolczatce prowadzisz (a tak wynika z postu) to moje zdanie o Tobie jest coraz gorsze... I rada, żeby olać wystawy też nie najlepsza, bo bez wystaw w naszym kraju żaden pies nie uzyska niestety uprawnień hodowlanych - a co za tym idzie jego dzieci powiększyłyby grono kundelków.
-
???? Że niby kto???
-
Tez tak myślę, że przeoczył ;-) I nie jest wg mnie ważne kto to jest. Bo bez względu na płeć jest po prostu zwykłym tchórzem ;-)
-
Tak przy okazji - owszem Pani Marcinkowska (skąd inąd nic do niej nie mam) pierwsza sprowadziła do Polski akitę AMERYKAŃSKIEGO. Sama zreszta przepisała do DJP Kinotos z tego co mi wiadomo. Podobnie suka, która miała zacząć hodowlę akity w Gdańsku też przepisana została DJP. W obydwu wypadkach zrobiły to właścicielki (sędziny), więc ciężko tu mówić w sumie, że miały akity. Ale chwała im za to, że zaczęły niejako historię akity w Polsce. Nikt tu nic do tego nie ma... Natomiast nie bardzo rozumiem o czym mamy nikłe pojęcie niby??? Chyba o układach w świecie sędziów ;-) To może nas oświecisz??? Tylko proszę nie anonimowo, bo jakoś tak nie bardzo interesuje mnie opinia tchórza. Nikt tu się nie ukrywa. Jeśli masz coś do powiedzenia to najpierw przedstaw się jak wypada.
-
Obawiałabym się raczej czy coś z komina by zostało po takim tabunie Mikołajkowych akitek ;-)
-
My też :-) Mikołajkowe zdjęcie moich szczeniaczkow. Biala i rudy maja tu 9 miesiecy a blekitek 4 miesiace. Troche ciemne, bo robione w domu i przy lampie biala zostala nagle blekitnooka ;-) Ale i tak jest słodkie ;-)
-
Właśnie. Święte słowa :-)
-
Kiedy ja wcale nie twierdze, ze to kaganiec ;-) wiec gdzie tu oszustwo :-) Ja po prostu stwierdziłam fakt, że to dla ludzi wygląda jak kaganiec i czują się pewniej ;-). Poza tym moze pelnic taka funkcje - wystarczy tylko schwycic i przytrzymac dolna czesc haltera ;-) No i jest bardzo wygodny - jak juz pies go zaakceptuje, bo nie ciągnie i nie usiłuje zdjąć tylko spokojnie sobie na tym idzie ;-)
-
No właśnie napisz coś więcej? ;-)
-
A tak poważnie ja zakładam obroże uzdową, która ma duzo zalet. Pies nie ciągnie, nie zezre nic na dworzu i w dodatku ludziska sie nie czepiają, że bez kaganca ;-)
-
No tak, bo jak będzie mu dyndał to on powie" Wisi mi to" ;-) i dalej będzie ciągnął ;-)
-
A właśnie dzisiaj go mierzyłam. Kurdupel przerósł tatusia. Ale do wujka Tosziego to raczej juz nie dociągnie. Heheh ;-) Ale myśle że tak do wzrostu Lobusia to ma szanse. W koncu to dopiero psie baby :-)
-
Tadzik kazał się przypomnieć o sznurek i pyta co dobrego mu w prezencie przywieziesz jako matka chrzestna ;-)