Jump to content
Dogomania

Bila

Members
  • Posts

    11006
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bila

  1. Topic. Goldki i labki offowo, ich właściciele też mile widziani :lol:
  2. No więc musze Cię zmartwić, ze dysplazja wśród tej rasy, jest niestety b. czestym zjawiskiem, tak jak chora trzustka u owczarków. Moda na rasę nigdy jej nie służy. Co do "foty" w młodym wieku, to możesz, nie musisz. jeżeli jednak objawy są dośc niepokojące, to zdjęcie należy zrobić, choćby dltego że istnieją już metody (operacyjne), które pozwalają zaradzić problemowi. (dokładny opis znajdziesz na vetserwisie, to tak w ramach dokształacania, jakbys chciał). faktem jest, ze pies rośnie i to coś, co nas niepokoi może w przyszłosci "zaowocować" dysplazją lub nie. To już decyzja właściciela, czy czeka, czy chce zaradzic od razu.
  3. :laola: Witamy
  4. Też mamy takie kółeczko, też zółte :lol:
  5. Mój wet twierdzi, że w weterynarii narkoza tak ze 20, 15 lat temu wstecz rzeczywiście była ryzykowna. Obecnie to ryzyko jest dużo mniejsze. To tak na pocieszenie. Zobaczysz wszystko będzie dobrze. Bilbo pierwszy raz był "narkozowany" w wieku 4 miesiecy. I naprawdę nic się nie stało. I dodam, ze owa narkoza nie była ostatnią.
  6. DagaP. Gdzieżeś Ty była jak Cie tu nie było? Witaj :lol:
  7. A jakże, Wincentyny pełną gębą :lol:
  8. Do bebla, ja też :x :evil:
  9. I się kulamy, ze śmiechu, oczywista :lol:
  10. Kobitka zwana Jarugą-Nowicką byłaby z Ciebie dumna :lol:
  11. Dokładnie takie same. Bilbo miał rozciętą łapę po kąpieli w stawie. Dzień wcześniej wędkarze urządzili tam sobie małą libację plus małe mordobicie, a na drugi dzień piecho w wodzie nadział się na szyjke od butelki :evil:
  12. Święta racja.
  13. mMyślę, ze Bilbkowi by nie dał rady. :lol: Zwłaszcza jak w kapelusiku będzie :)
  14. No nie, te foty mnie rozwaliły :lol: :lol: Coza piękne i SPOKOJNE cudo. Bilbadło tak poleguje, jak już nie moze ani rączką, ani nóżką (rzadko się to zdarza) albo gdy wbrew zaleceniom szkoleniowca wedrze się późną nocą do łóżka pańci. :wink:
  15. Ty ... ee :o Straciłaś wiarę w ludzi? Za pesymistke zamierzasz TU :wink: robić ? :roll: TU SOM SAME 'CZŁOWIEK' :lol: :roll: :wink: Ależ Argo ja myślołek ino o moim bardzo bezpośrednim otoczeniu, w żadnym wypadku o wirtualnym. :wink: :lol:
  16. Hołowczyc, by Hugusiowi nie podskoczył. Mowy nie ma :lol:
  17. Tak to jest, że cholerka, człowiek zaufanie może mieć tylko do siebie :x
  18. Problem w tym, że ja się absolutnie teraz nie jestem w stanie wyrwać do Wawy. Nie mam możliwości, żeby wziąć urlop (to, co będę mogła wyskrobać, to kilka dni wolnego na czas pooperacyjny). A i tak będę musiałą prosić rodzinkę o pomoc.
  19. Myślisz Pika, ze na początek e-mailowo mogę?
  20. Uuuu, temperamencik Huguś ma chyba jak Bilbadło. U nas też zawsze jak nie urik, to... wiadomo co :lol:
  21. No właśnie,gdzie. Bo ja znowu nic nie wiem. Pika 11.11 wszystkie paluchy będę mieć w pogotowiu. :bigok:
  22. 4 dni, to wydaje mi się, trochę mało. Bilbo miał przecietą opuszkę i ponad 2 tyg. chodził w opatrunku i ze szwami (które sobie potem sam wyciągnął) i chodził dodatkowe 2 tyg. następne w opatrunku. 4 dni to jakies ekspresowe tempo. fakt, ze po takich przezyciach ja jeszcze przez dwa dni go nie spuszczałam i wszelkie zabawki w domu były pochowane.
  23. ten syrop to superpomysł. Co do oczu, to Bilbadło ma od małego z tym kłopoty (najpierw entropium), po pół roku okazało się, że cierpi na bardzo rzadką u labków chorobę (dwurzęsowość). Tzn. rzęsy mu rosną na dolnej powiece do srodka (w kierunku żrenicy). To powoduje ciągłe łzawienie, ma już nawet takie ciemne zacieki pod oczami. w kwietniu miał robiona korekte obu powiek, ale z zastrzeżeniem, że może to, choć nie musi się powtórzyć. Oczywiście powtórzyło się i wet stwierdził, że jedyna rad, to wywinć powiekę na zewnatrz. tak żeby te rosnące rzęsy nie drażniły oka. Widziałam nawet na własne oczy psa po takim zabiegu (przepiękny ogar) i rzeczywiście zdaje to egzamin. i nie wygląda strasznie. Ale mamy w perspektywie kolejny zabieg i tak jak Ty wkrótce będę leciała do apteki po Imodium. I na pewno też będę posr..., bo znowu narkoza, 10 dni w kołnierzu plus oczywiście głupie myśli, że coś może się nie udac.
×
×
  • Create New...