Bila
Members-
Posts
11006 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bila
-
[quote name='saJo']A jak potem do mieszkania wejde?[/quote] Sobie kaganiec nałożysz, żeby psów nie stresować i może Ci się uda myknąć do wyrka, niepostrzeżenie:diabloti:
-
[quote name='psiorka111']co cię tak smieszy? i czy ja powiedziałam ze akurat TWOJ pies? (czy tez psy. nie wnikam) moze ci sie to wydaje smieszne ale ja cos takiego przezylam wiec mi do smiechu nie jest.[/quote] Nie znam badań naukowych nt. częstość pogryzień przez psy a używanie kolczatki. Jak coś takiego znajdziesz, chętnie poczytam. Gdybyś przeczytała cały wątek, a nie tylko jego tytuł...
-
[quote name='saJo']A kagance w aucie leza....[/quote] :lol::lol::lol::lol::lol:To może jednak idź po nie. Wiesz, potem będą nagłówki w gazetach...
-
[quote name='saJo']Nie pozostaje mi nic innego, jak czekac az moje psy mnie zagryza. Marny moj los :placz:[/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::lol::lol::lol: Mało tego, sama sobie go zgotowałaś:diabloti::cool3::lol::lol:
-
[quote name='psiorka111'] I to koniec mojego wywodu :cool1:[/quote] I całe szczęście
-
[quote name='moon_light']Przykre to jest :([/quote] Przykre, ale i ludzie często sami tak postępują, i to dorośli. Znane zło jest lepsze od potencjalnego nieznanego.
-
[quote name='dunia77']Też, ale na to przeważnie nie mam wpływu. Problemem mojego psa jest niepewność i nad tym przede wszystkim pracujemy, stąd nacisk na bodźce pozytywne.[/quote] Najważniejsze, że pracujecie
-
[quote name='dunia77']No właśnie, dla mnie w tych wszystkich negatywnych bodźcach najgorszy jest strach, że stracę (ciężko zdobyte) zaufanie mojego psa :shake:[/quote] A nie boisz się, że w Twojej obecności pies dozna bodźca negatywnego, pomimo że nie będziesz miała z tymże bodźcem nic wspólnego?
-
Tak zależy. Nie wiem, może my mamy nieprawdopodobne szczęście ;). Trójka patrolowych ON-ów chodzi po Poznaniu. Spotykałam towarzystwo w różnych miejscach. Psy super:loveu:. Przewodnicy też.
-
[quote name='Mrzewinska'] Czasem musimy po prostu bardzo wyraziscie, takze bolesnie powiedziec psu "nie zgadzam sie, nie warto, nie probuj wiecej". I to bywa wlasnie ratunkiem dla zwierzecia. Wlasnego i innych. Zofia[/quote] I dla nas samych czasem też.
-
[quote name='amikat'] Co gorsza - we wszystkich szkołach tresury - króluje łańcuszek i kolczatka - jako antidotum na wszelkie kłopoty....[/quote] Nie uogólniajmy, bo to nieprawda. Jeśli jakiś szkolący zakłada łańcuszek szczeniakowi na psim przedszkolu, to już obłęd. :angryy: Kolczatka i łańcuszek muszą się znaleźć na wyposażeniu każdej psiej szkoły, to normalne. Nienormalne jest uczenie szczeniąt za pomocą takich akcesoriów. Rada jest tylko jedna, zanim wybierze się z psem na szkolenie, najpierw trzeba iść i zobaczyć, jak się w danej szkole pracuje.
-
[quote name='Abi']A ja wiem jak sie uzywa i po co, ale nadal twierdze ze sa "a fe, wstretne kolczatki i o zgrozo obroze elekyczne"[/quote] Tia, szkoda, że Dag już się na Dogo nie pojawia, miałaby wiele do powiedzenia w kwestii obroży elektrycznej przy szkoleniu jej bullowatej Pigi ze schronu. Jak znajdziesz wątek poczytaj. Tam też byli tacy, którzy Dag proponowali pracę z klikierem:evil_lol:.
-
[B]:happy1:Nic dodać, nic ująć. To odnośnie, oczywiście, postu Zofii. [/B]
-
[quote name='asher']A to fakt :lol: Wcześniej źle zrozumiałam twoją wypowiedź ;) Jesli taki roczny labek np. ciągnie, jak parowóz, to to jest nie tylko niewygodne dla przewodnika, ale może być i niebezpieczne, bo taki labiszonowy klocek trochę siły ma ;) I dla dobra własnych członków jakoś trzeba go do tego ciągnięcia zniechęcić. Można to zrobić w miarę szybko, skazując psa na kilkanaście szarpnięć dławikiem/kolcami, a następnie natychmiastową pochwałę/nagrodę. Można też robic dłużej, skazując psa na łażenie na codzień w halterze, a w międzyczasie ćwiczyć nieciągnięcie "pozytywnie". Trzeba tylko pamiętać, że halter, choć zazwyczaj nie powoduje bólu, jak kolcztka - też przecież jest awersją. Czyli działa analogiczne do kolczatki/dławika - szarpnięcie się na halterze dla psa nieprzyjemne i pies przestaje ciągnąć, żeby nieprzyjemności uniknąć. Ja wybrałabym pierwszą opcję. Myślę, że moje psy też ;)[/quote] No dokładnie, u nas halter za cholerę się nie sprawdził. Jako mentalna blondynka nauczyłam się dawać "strzała" na luźnej smyczy i przy mojej gadzinie to wystarczyło. Superpozytywne metody, owszem, skutkowały, jak miałam ciacho w łapie, jak nie miałam... to już było gorzej. A lab ma taką siłę pociągową, że hej... A co do tych szkoleniowców, którzy polecają kolczatki i tak szkolą. Ludzie w psich szkołach przychodzą, no niestety, w bardzo wielu przypadkach, nie dlatego, że chcą pracować z psem, ale żeby oduczyć go złych nawyków, które im bardzo utrudniają życie. Płacą i wymagają, żeby pies po szkoleniu np. nie ciągnął. Płacą za to i koniec. I wymagają efektów. Szybkich. No to jakie jest inne wyjście.?Ja np. z moim psem nie używam długofalowych metod pozytywnych, bo się po prostu nie sprawdzają. Metoda pozytywną uczyłam go akceptować kaganiec, efekt jaki był... Nie było. W końcu któregoś dnia, zmuszona sytuacją, bo musiałam dojechać na szkolenie, a autem nie mogłam, zabrałam gada na spacer 45-minutowy w kagańcu. Zachwycony nie był, ale jak półtorej godziny później jechaliśmy autobusem, to pies siedział jak aniołek i kaganiec mu nie przeszkadzał.
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Bila replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']hahaha, każde odkręcenie śrubki to było oj , ał , ojej , :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: chwila oddechu , odpoczynek , westchnięcie i spojrzenie czy mama widzi :diabloti: Do tego musiałam iść na spacer z jego pieseczkami ... i oczywiście dostałam naj całą instrukcje , gdzie mam iść , gdzie Tomuś i gdzie Niunio robią kupkę :diabloti: :evil_lol: oczywiście posłuchałam :evilbat: wyszłam za blok , odpięłam smycze i bawcie się dobrze chłopcy :evil_lol: :evil_lol: nikogo nie było dookoła to mogły polatać po mrozie , ja sie skryłam w kąciku by nie wywiało mnie .....[/quote] I co zadowolone chłopaki były, że siostra Vectra z takim pietyzmem się nimi zajęła:evil_lol::evil_lol: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Bila replied to Vectra's topic in Foto Blogi
:cool3::cool3:Noc doberek w 2008. Flaki z kompika wyprułaś, wsadziłaś nowe , a co z tajemnicami zrobiłaś, przejrzał Tatuś dyski? :diabloti: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Bila replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']No to Wam życzę wszystkiego najweselszego :loveu: :multi: :multi: :multi: :diabloti: grunt to mieć dobry humor , reszta się sama jakoś układa :multi: :multi: :evil_lol:[/quote] Dobrze gada, wódki jej:evil_lol::evil_lol::klacz::beerchug:No to zdrówko za 2008. -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Bila replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Hm, tak się zastanawiam, iloma kilogramami śpisz przywalona?:huh: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Bila replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Ja tyż:razz::razz::razz: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Bila replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra'] i kto by pomyślał :loveu: mój mały niesocjalizowany Franio i agresywna Klementyna :loveu: :evil_lol:[/quote] No popatrz psy-mordercy dogadały się i bez klikiera:diabloti::diabloti::loveu: i życzenia imieninkowe, nieco spóźnione:oops:: Sto lat, ale tylko w dobrym zdrowiu, z dobrą kasą, dobrych psów Ci nie życzę, bo już je masz:cool3: -
Ala, dlaczego zlikwidowałaś Rydzewską:diabloti:
-
[quote name='Katerinas']Obfocić ktoś nie może? Jakichś paparazzich wysłać może? :diabloti:[/quote] :diabloti::evil_lol:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Bila replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='asher'] Stertka jest pokaźna, cały czas mi się rozwala i ja cały czas ją z powrotem na tym koszu układam, bo wiem, że jak wepchnę do szafy, to już nie uprasuję :evil_lol: Wkurrr mnie strasznie to ciągłe rozwalanie, składanie, rozwalanie, składanie, ale prasowac mi się nie chciało jeszcze straszniej :evil_lol:[/quote] Popatrz to zupełnie jak u mnie:crazyeye:. Różnica jest tylko taka jedna, tycia, że mi się dalej nie chce i dalej nie prasuję:oops:. Chyba mi przyjdzie chodzić w wymiętolonych ciuchach. Chociaż nie, kupiłam sobie tunikę w ramach poprawy nastroju, jest wyprasowana:multi:, spodnie najwyżej będą wygniecione:cool3: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Bila replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']tak więc jak bóg da i partia pozwoli to będę was zanudzać całe święta :diabloti:[/quote] Mniodzio:loveu::diabloti:. Ja będę wiernie czytać, bo rodzinę spuściłam na drzewo i chyba wyłączę telefon. Gwiazdkowej Gwiazdki i tylko przyjemności w święta:loveu: