Jump to content
Dogomania

Bila

Members
  • Posts

    11006
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bila

  1. [quote name='Vectra']To Ty nie wiesz nic o Tosi :crazyeye: :crazyeye: :evil_lol: Tylko ,że ja szukam bulla idealnego :loveu: a takiego nie łatwo znaleźć :diabloti: więc jeszcze z 5 lat minie :evil_lol: [/quote] Opóźniona jestem czy co:crazyeye::diabloti:. Jaka Tosia? Ale znajdę.
  2. [quote name='Vectra']otóż o tych bullach mówię , na takiego DDR nigdy bym się nie zdecydowała ;) aczkolwiek , nie powiem rozglądam się za świniakiem :loveu: i robie wywiad środowiskowy ... co by mieć piękne ,zdrowe stworzenie z nienaganną psychiką :p [/quote] A zwierzałaś się komuś z tych planów:evil_lol::evil_lol::evil_lol:?
  3. [quote name='Berek']Ja tam rzucam... :lol: Takim lekkim ale strasznie brzęczącym. Ostatnio przy użyciu tego prostego narzędzia pewien Mały Potwór zmienił się w pięknego Małego Anioła i już nie wbija zębów w swoją starszą panią ile razy zadzwoni domofon. :lol:[/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Mam takiego na osiedlu, przydałabyś się.
  4. Sajo, bomba malina, ale ON-a tez masz fajnego:loveu:
  5. [quote name='saJo']. Uwielbiam takie czuby :loveu: /quote] Ja też lubię, masz galerię, żeby świra obejrzeć?
  6. [quote name='FigabaS'] A żarłoczność mi nie przeszkadza, wykorzystuję to niemal sadystycznie ;)[/quote] Mnie tak, bo mój to kastrat i naprawdę muszę się mocno gimnastykować, żeby wagi jeszcze nie powiększył (to jedyny minus kastracji). Ja nowe ćwiczenie wolę zaczynać bez żarcia, dopiero jak załapie o co chodzi, to nagroda. Popęd na dziewczyny przeszedł na gastronomię:diabloti: i naprawdę każde odchylenie żywieniowe to robi się wagowa masakra. Nawet przy takich drobiazgach typu nagrody. Ale na szczęście gruby bambaryła lubi robić za gwiazdę, gdy się go chwali i jak wyrażę swój zachwyt, jojcząc na cały park i dupsko wydrapię, to jest usatysfakcjonowany, aczkolwiek kiełbasa na pewno wprowadziłaby go w lepszy nastrój:diabloti:
  7. Cichy, a odchodząc trochę od tematu, jak policja zakupuje psy, czy to są hodowle (bo wydaje mi się, że nie, jeśli oczywiście wiesz i możesz powiedzieć), czy raczej nie. Głównie ON-y mnie tu interesują.
  8. Z tego to by naprawdę bestseller był:evil_lol:
  9. [quote name='Rybka_39']A kto powiedział że nie?;) Jak sie chce to można, ale np z moja tak łatwo nie jest..przygotowujemy się do OB..wiele pracy nas czeka, ale nic nie jest nie możliwe:p :cool3:..[/quote] To trzymamy kciuki:happy1:.
  10. Rybka, jak widzę , nie jesteś z Wielkopolski, a szkoda. Ja mieszkam na obrzeżach Poznania, koło Lubonia. Hodowla bokserów tam jest, gdzie psy są żywym dowodem na to, jak wspaniale boksie się sprawdzają w różnych formach szkolenia. Obedience chyba tylko nie próbowali. Pewnie, że jedne są lepsze, drugie nieco mniej, ale naprawdę można z faflunami dużo.:loveu:
  11. [quote name='Rybka_39']Dziękuję za odpowiedź;) .niestety skupiała się az za bardzo bo gdy 2 pies podchodził do niej to ta reagowała agresja:roll: Moje suczysko tez się szybko nudzi...i łatwo zraża...dlatego juz sie boję stosowac korekty i na razie pracuje w 100% klikerowo...:roll:;) POzdrawiam[/QUOTE] Te boksie, które znam, a lubię fafluny bardzo :loveu:, takie ja przynajmniej odnosiłam wrażenie, są dość zaborcze, ale nie wiem, czy to wynika z faktu, że takie są, czy może dlatego, że były źle poprowadzone. Mój pies przy swoich różnych wadach (które wynikają z moich nie teges umiejętności) może się wspólnie bawić piłką z każdym psem, to samo dotyczy odebrania mu piłeczki. Zawsze uważałam, że wolę stracić kolejną piłkę niż psa i ze strony mojego Bilba nigdy nie było problemu, nawet jak inny pies mu tę piłkę odebrał. Ale tak się rozpisałam, a sedno uciekło: ze znanymi mi bkserami wspólna zabawa piłką czy patykiem odpada, wspólne gonienie, małe zapasy tak, wspólna zabawka nie.
  12. Mnie przy labie przeszkadzała żarłoczność. Paradoksalne, ale tak. W wielu wypadkach ułatwiało to pracę, a w wielu przeszkadzało. Laby nie są najinteligentniejszą w psim znaczeniu rasą, ale lubią pracę z człowiekiem, warunkiem jest ta więź i to trzeba też sobie wypracować to, żeby dla młodego laba być bardziej atrakcyjnym niż wszystko, co go otacza. Ja nie miałam wtedy wielkiego doświadczenia (teraz może mam ciut większe). Równocześnie, nie wiem, czy inne tak mają, ale spacer bez wspólnej zabawy, jakiegoś zadania do wykonania = jakiś idiotyzm zaraz zrobię. Tak samo, w przypadku przynajmniej mojego psa, jak nim pokierować, żeby nie stracił żywiołowości, ale jednocześnie nieco ją przygasić. Drewniany aport, z głupoty spaliłam sama, ale że nie występujemy w żadnych zawodach, to jako aport super sprawdza się piłeczka. W ostatnim czasie miałam się okazję na własnej skórze przekonać, że każda okazja do nauki jest dobra. Okres 3 miesięcy, kiedy na spacery, krótkie, wychodziliśmy z trzema drenami, potem z kolejny raz poszytym tyłkiem i na konieć dziurą w tymże miejscu wielkości 5 zł, która nie chciała sie goić, zaoowocował nam świetnym wykonywaniem komend: stój, czekamy, w tył, w prawo, w lewo. Niby mała rzecz, a cieszy. Ale laby jednak są, tak sadzę, dość plastycznymi psami. Nie widzę siebie jako przewodnika np. owczarka. Zmarnowałabym psa.
  13. [quote name='Abi']Billa - wyrwalas kawalek tresci, zastanow sie do czego odniosl sie moj komentarz:p[/QUOTE] Nie, nie wyrwałam. Przeczytałam całość. Poprzedni post również.
  14. Trzeba cierpliwie poczekać, Edyta przy tej swojej gromadzie ma co robić, a jeszcze do tego to paskudne przeziębienie.
  15. Nie, po prostu taka dyskusja: ja o chlebie, ty o niebie nie ma sensu. Cichy też pewnie ma dość.
  16. [quote name='xxxx52']ale napwno nie szkoli sie poprzez gwalt,:shake:ponizanie:shake: ,bolu!:shake:[/QUOTE] Cichy może coś napisze, bo ja mam dość.
  17. [quote name='Abi']Zofia, czy ty myslisz, ze ja jestem nienormalna:crazyeye:. Jestem niezadowolona, ze taka powazna kobieta takie niepowazne rzeczy pisze. Ale ja tez jestem niepowazna, ze lubie tu zagladac i czasem cos napisac, postaram sie tego nie robic.[/QUOTE] Załamka:shake:. Zofio, ja Cię podziwiam, że wobec tego ten różnych takich okoliczności... tyle robisz. Ja bym jednak wymiękła. To wiesz, o bokserach nie pisz;). I nie wiem, naprawdę, czy przeczytać ze zrozumieniem to jest:shake: aż taki problem?:shake:
  18. [quote name='xxxx52']to ma sie rozumiec ,ze nad psami policyjnymi nalezy sie znecac:mad:czyzby to druga klasa psow:mad: szkolenie ciasteczkami,likierem:crazyeye:=podwojna kolczatka,szarpanie:mad:[/QUOTE] Jakby ktoś je likierem szkolił, to raczej w ogóle by nie chodziły:diabloti:. Pytam, jaki masz pomysł na szybkie i efektywne szkolenie psów policyjnych?
  19. [quote name='xxxx52']Boze nalezy cos zrobic ,zeby tak w tych szkolach nie torturowali psiaki.to dopiero horor 2 kolczatki ,szarpania :placz::placz::placz: Nalezy wyslac protesty i zadac zmiane systemu szkoleniowego,przeciez jestesmy w EU a nie w rezymie komunistycznym[/QUOTE] Szkolenie psów policyjnych na ciasteczko czy klikierem?
  20. [quote name='asher']Uderz w stół :evil_lol: A zaraz się odezwie miłośnik :evil_lol: [B]Abi[/B], czytaj dokładniej... ;) [B]Zofia[/B] nie napisała przecież, że właściciel boksera musi się ubzpieczyć od skutków kataklizmów, w tym koniecznie od powodzi, żeby nie musieć bulić sąsiadom z dołu, jak gluty im przez sufit przeciekną :razz: A dla niektórych (np. dla mnie) nawet takie okazjonalne ślinienie się jest nie do przyjęcia... I chyba nie zaprzeczysz, że również o tym "szczególe" warto wiedzieć decydując się na boksera?[/QUOTE] Asher, pisz więcej, proszę:cool3:
  21. [quote name='Mrzewinska']Prawdopodobnie w lutowym numerze. Laczki ponoc - nie pracowalam z nimi - sa spokojniejsze. Wiec o laczkach to ja wiem raczej z teorii - o innych przede wszystkim z praktyki od niemal 20 lat. Zofia[/QUOTE] Wiem, bo w Polsce ponoć są dwa, ale własciciele na wystawach czy forach się nie ujawnili (wiec trudno coś powiedzieć). Ale w końcu belg to belg, nawet jak teoretycznie spokojniejszy. To się zreszta okaże. Te, które były na światówce, na przyszłym nabywcy zrobiły naprawdę pozytywne wrażenie. A wiedzy nigdy za dużo. To będę wypatrywać MP.
  22. [quote name='BajkaB']Powiem Wam szybciutko,ze dzisiaj to normalnie wielkie wydarzenie..Do Brajla przyjechała..ZOFIA...Ponoć go uczyć ma..Dobrze mu tak..Tylko nie wiem czemu ja tego nie widzę i w domu siedzę razem z resztą bandy Wprawdzie uczyć to się nie bardzo chcę(Brajl zreszta też)ale w końcu widzieć powinienem jak sobie radzą,nie?Edytka powiedziała,ze takiej niewychowanej hołoty jak my to świat nie widział i ze wstyd nas pokazać.Ale chybajednak nas zabierze,bo podsłuchałem jak rozmawia z Ciocią Małgosią,ze zaraz jedziemy.Bo to szkolenie to u Cioci na placu,bo tam miejsca duuużó.No to teraz lecę,bo jeszcze gotowa zapomnieć o mnie.. Bartek Ale super. CZekamy na relację wieczorem.:multi:
  23. [quote name='PIKA']Mój tak dzisiaj mial :evil_lol: Chcial będąc na smyczy lecieć do "kumpla" w podskokach ale wywinął orla :evil_lol: Jak wstal to już nie chcial do kumpla leciec :evil_lol: Bili nie no to chodzilo ;) Jest jeden maly problem, ja nie mam tak grubej skory ani nie jestem tak na rękach i szyji owlosiona jak moj pies :lol: . :hmmmm: dziwne, ze Saba mnie nie zjadla przez te 7 lat :hmmmm: :crazyeye: Wlasny pies Cię zagryzl? :crazyeye: ad 1 : Informacja wysmarowana przez niewiadomo kogo na innym forum nie jest naukowym opracowaniem a o to zostalas poproszona ad2 Nie trzeba ad 3 Najlepiej sie wypowiadać po przeczytaniu calego wątku a nie tylko pierwszego postu. Taka jest zasada ... na każdym forum[/quote] Dzięki, Pika :loveu:, ja już wczoraj nie miałam siły:shake:.
  24. Zofio, czy wiesz mniej więcej, kiedy artykuł się ukaże? Koniecznie muszę go przeczytać. Jeśli nie w tym roku, to na pewno w następnym mój Bilbo będzie socjalizował małego laczka (laczka nie ja kupuję), dlatego chętnie poczytam. Na razie przygotowuję się teoretycznie, tzn. "tajniacko" od dwóch lat czytam belgowe forum, ale im więcej będę wiedzieć, tym lepiej dla małego. Swoją drogą, bardzo chciałabym przeczytać taki artykuł nt. labów. Bardzo by się przydało to i hodowcom, i rasie, i potencjalnym nabywcom.
  25. Tak nie za bardzo zrozumiałam to "po trzecie". Ja jestem starej daty i czytam wątki, zanim coś naskrobię. Ale to chyba niemodne:shake:. Ale pozwala mi to unikać wypowiedzi w stylu: Ceterum censeo ... Itd. Stary Katon, moim zdaniem, to niedobry wzorzec do wyrażania myśli. I nie o to w tym wątku chodzi
×
×
  • Create New...