Jump to content
Dogomania

Bila

Members
  • Posts

    11006
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bila

  1. O matko:crazyeye::crazyeye::crazyeye:, dobrze, że wam się nic nie stało:multi:
  2. [quote name='Abi'] Ja bym sie tym na dogomani nie chwalila, w koncu zagladaja tu czlonkowie TOZu, policji dla zwierzat, a i ABW nie raz zajrzy....:evil_lol:[/quote] ABW to już chyba nie:lol::lol:.
  3. Wiele innych rzeczy też sprawia psu ból. Mój w lutym ub. roku miał czołówkę z samochodem, rekonwalescencja była długa i bolesna i sprawiała mu ból. Ja mu ten ból zadawałam, bo trzeba było płukać dreny, przemywać, czyścić, smarować, naświetlać (w 30-stopniowe upały).
  4. [quote name='WŁADCZYNI']A ja mogę - mam osiemnaście lat, od zawsze szkolenie kojażyło mi sie z kolczatkami bo to zostało mi "wdrukowane" - psy dzieliły się na te szkolone chodzące w kolczatkach i na te niewychowane bez kolczatek. Jako dzieciak panicznie bojący się psów i nie mający nadzieii na własnego nie interesowało mnie jak się szkoli, po co się szkoli, oraz dlaczego kolczatki. Była to "oczywista oczywistość" że bez kolcy/dławika się nie da. Teraz wiem że się da, psa mam, stosuję głównie pozytywny, ale nie powiem że sam kliker, często jest to "łup", choć nie mogę powiedzieć że szkolenie łupowe. Mieszam, szukam tego co mi odpowiada w różnych nagrodach, metodach, postępowaniu. Wydaje mi się że Su nie jest tragiczna jak na pierwszego psa, choć nie powiem że jest ideałem bo nie jest i pewnie nigdy nie będzie. Jednak wiele mnie nauczyła.[/QUOTE] A to "wdrukowanie" to efekt szkolenia? Tzn chodzi mi o to, że tam, gdzie się szkoliliście, zareklamowano wam kolczatkę?
  5. No i dobrze.
  6. [quote name='Abi']Bila - latwo byc zlosliwym, ja tez potrafie:diabloti:, tylko po co??[/quote] Akurat trudniej, niż Ci się wydaje, a jeśli Ci się nie podoba, że coś mnie rozśmieszyło, akurat w tym wypadku nie miało to nic wspólnego ze złośliwością, to już trudno. To Twój problem, nie mój
  7. [quote name='asher']Do trzech razy sztuka :evil_lol: [/quote] :lol::lol:
  8. [quote name='Abi']A napis kto jest?? Nie traktuj mojej wypowiedzi o klikerze jak piesn pchwalna, ale pokaz mi prosze jakas stron gdzie mozna znalezc informacje o tym jak szkolic psa:)[/quote] Ja w domu mam pięć co najmniej ksiązek, to tak jak się rozgladam po półkach, o tym, jak szkolić psa, w żadnej ani kolczatka, ani też klikier, nie jest motywem wiodącym, ani w ogóle żadnym motywem. Nie będę pisać tytułów, bo mnie zaraz ktoś oskarży, że Zofii krypciochę robię:evil_lol:
  9. Książki są, to po pierwsze, i jest ich dosyć dużo. Na Dogo jest cały dział poświęcony szkoleniom różnymi metodami. A dla kogoś, kto nie miał psa, a chce z nim pracować lub też ma jakieś problemy, to polecałabym jednak fachowca, zajęcia w szkole dla psów, a nie wirtualne porady
  10. [quote name='Abi'] Nie kazdy jest tak otwarty, a szkoda - bo milo zaimponowac dobrze wyszkolonym psem ale jeszcze przyjemniej zyc gdy otaczaja nas rowniez grzeczne i dobrze ulozone psy, ktore nam nie zagrazaja![/QUOTE] Ale, kto nie jest otwarty, bo nie kumam?
  11. [quote name='Abi']Tradycyjny sposob szkolenia to niestety kolczatka:(. [/QUOTE] Nie, kolczatka to tradycyjny sposób "ubioru" psa, zamiast obroży i ze szkoleniem nie ma nic wspólnego. W szkole, do której chodziliśmy, kolczatka była w robocie (w przypadkach opsanych wyżej przez Zofię).
  12. Jeśli oczywiścieu kogoś klikier sprawdza się w 100%, to okej, nie mam nic przeciwko. Ja nie klikałam, nie klikam, bo bardziej mi odpowiada pozytywny-tradycyjny sposób szkolenia
  13. Dlatego, że na ogół szkolenie pozytywne kojarzone jest z klikierem i do tegoż klikiera dorobiona jest cała ideologia. Poczytaj inne wątki "szkoleniowe" na Dogo, trudno nie odnieść takiego wrażenia.
  14. Abi, czasami wystarczy nic nie robić. Niczego nie uczyć, nie reagowac w sytuacjach, które reakcji wymagają i masz
  15. Ale tyle tu piszemy o szkoleniu pozytywnym, ale taki sposób pracy, tak mi się wydaje, nie musi nic mieć wspólnego z klikierem. Dla mnie pozytywne szkolenie to nagroda za wypełnienie polecenia, skarcenie za jego niewykonanie. "Rozmiar" że tak powiem jednego, jak i drugiego zależny od wielu czynników, o których w tym wątku była mowa. No i warunek: przewodnik musi być czytelny dla psa.
  16. I jest to jeszcze jeden przykład na to, że labrador, naprawdę wspaniały, pies uwielbiający kontakt z człowiekiem tak samo musi znać swoje miejsce w szeregu, jak każdy inny pies.
  17. [quote name='Mrzewinska'] Tymaczasem tak jak kiedys przegieto z przymusem, z kolcami itp, tak teraz przegiecie idzie w druga strone - pieseczku, warcz na mnie, rob co chcesz, a ja bede ci ustepowac, zeby cie na stres nie narazic, zeby byc takim nowoczesnym przewodnikiem. Zofia[/QUOTE] No dokładnie. Zasada złotego środka przydałaby się i przy szkoleniu, i przy naszym stosunku do zwierząt. Ta od labka, jeszcze być może pójdzie na szkolenie, jak jej pieniędzy nie będzie żal, i wtedy jednej rzeczy jestem pewna, kolce raczej będą niezbędne, przynajmniej na pierwszych lekcjach, nie ma zmiłuj. Aczkolwiek, jak takie szkolenie będzie obserwował zwolennik metod niestresowych, to będzie oburzony. I znowu będzie dyskusja o tym, jakie kolczatki be, a szkolący na psich uniwerkach o niczym pojęcia nie mają. A smutna rzeczywistość wyglada tak, że w psich szkołach przeważają jednak ludzie, którzy przyszli tam, bo nie dawali sobie rady z własnym psem.
  18. A one zgodnie mu przypominają, bo się TVN naoglądały, "nie jesteś sam":diabloti::evil_lol:
  19. [quote name='Vectra'] zeżarła mi dziś kolejne słuchawki i mikrofon :angryy: :angryy: :angryy: :mad: i miała KArrrrrE :diabloti:[/QUOTE] :diabloti::evil_lol::evil_lol:
  20. [quote name='WŁADCZYNI']Vectra czy chodzi o "wyjdzie pRRRoszę"? :evil_lol: Zdjęcie fantastyczne![/QUOTE] Rrrrrespektujcie moje prrrrawo do obiadu:diabloti:
  21. Spojrzenie z największą nadzieją na sukces, to u Frania:evil_lol::evil_lol:. Lalka wydaje się być nieco zrezygnowana:lol:
  22. Vectra, to wątróbeczka była na stole?:cool3:
×
×
  • Create New...