-
Posts
616 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MSMIMI
-
myślę, że Dag powiedziala już wszystko co mozna w tej kwestii powiedziec, reszta zalezy od tego czy rozmowca jest ignorantem czy postara sie otworzyc na argumenty. leon, nie trzeba sie od razu obrazac nawazjem, piszac w ten sposob o psach, a to jest bulterier.
-
oczywiscie, wyobrazam sobie, ze nie kazdy musi lubic wystawy. tak jak powiedzial tomek, moze miec inne hobby, moze lubic inny rodzaj pracy z psem, zwykle spacery albo agility czy cos tam jeszcze. inna sprawa, ze ci ktorych nie interesuja wystawy, najczesciej padaja ofiarą takich bredni, ze pies bedzie mial papiery jak bedzie wystawiany. zrobiliscie to z premedytacja czy sami poprostu nie wiecie gdzie dzwoni?
-
yyyyyyyyyy... a to twoje "oczywiscie" to odpowiedz na ktore moje pytanie? juz sie boje :wink:
-
[quote]Grall i Axa) rodowód mają[/quote] a po jakich sa rodzicach? [quote]Nikt z nowych właścicieli nie chciał wystawiać psa, aby oszczędzić im zmęczenia i stressu, a podobno by pies miał "papiery" musi brać udział w wystawach[/quote] teraz gdy wiem ze to wy 'hodujecie', ten tekst nabral innego znaczenia. wg ciebie pies zdobywa papiery gdy sie go wystawi? mowiliscie nabywcom, ze jak beda wystawiac to ich psy zdobeda rodowod? bo to wynika z powyzszego cytatu... :-? ciekawam jesli ktos z nabywcow zmienil zdanie, teraz zechce wystawic psa i wybierze sie do zk :fadein: ale z was kawalarze 8)
-
:laola: :angel: :angel: :angel: [size=6][b][color=red]ciesze sie bardzo!!! [/color][/b][/size] :thumbs:
-
[quote]Nikt z nowych właścicieli nie chciał wystawiać psa, aby oszczędzić im zmęczenia i stressu, . [/quote] stara spiewka, macie takie medium jak internet a jakos kiepsko idzie uzywanie go do edukacji :wink: [quote] Wszystkie szczeniaki były prześliczne (jak to bullki ), a po jednego przyjechał nawet Polak, mieszkający na stałe w Niemczech, tak bardzo mu się spodobał nasz piesek. [/quote] a z ktorego landu? bo w wiekszosci posiadanie bula graniczy z cudem, no chyba ze ktos jest bogaty i lubi sie meczyc. a jak faktycznie bogaty i na podatek go stac, to jakos nie wierze w import polskiego psa bez papierow do niemczech :D [quote]tak bardzo mu się spodobał [u]nasz[/u] piesek.[/quote] to wy mieliscie ten miot czy poprostu kupowaliscie z tego miotu?
-
dzis wrocilam z olsztyna, przywiezlismy mala bulke z przydomkiem Herbu Querkus albo Querqus, nie jestem pewna co do pisowni, zreszta przeszczesliwa wlascicielka suni sama sie niedlugo odezwie,pewnie wstawi fotki :D wiec ona sprostuje jak dokladnie zwie sie owa hodowla (miala dopiero 1 miot)
-
chyba wiem o co ci chodzi. u nas wszystkie trzy psy robia dokladnie to samo. rzeczywiscie jest to jakby polaczenie warczenia z ziewaniem. robia to nie tylko przy powitaniu ale i przy zabawie. nie masz ty dingo czasem malego kuku z ta dominacja? :lol:
-
o nie nie, te amstafiatka to ja we wlasnej osobie katowalam jako pierwszy zaklinacz psiego moczu i naczelny kat hodowli staff-ka :evilbat:
-
jeden zbyt lapczywy bull stracil zycie przez swinska nóżke wiec prosze Was uwazajcie na swoje psiaki. :cry: zreszta bulle to podobno smietniki :wink: i generalnie lubia pochlaniac szybko i niezauwazalnie rozne dziwne przedmioty, niekoniecznie jadalne :o wiec pewnie jestescie wyczuleni na to co biora do pyska :fadein:
-
dingo, wlasnie tufi pisze "o ile sie nie rozmysle", wiec zwrocilam uwage na pewne sprawy w nadziei ze jednak sie nie rozmysli. nie napisalam tez ze napewno nie upilnuje suki, tylko ze istnieje wieksze ryzyko niz jakby byla posiadaczka tylko suczki, bez samca w jednopokojowym mieszkaniu... i ze to dla samych psow bedzie ciezkie. dla wlasciciela rowniez. to nie jest atak, to mial byc argument aby jednak sie nie rozmyslala. to samo powiedzialabym iksinskiej albo nowakowej, nikt by nie zwrocil na to uwagi. takich uwag i dobrych rad na dogomanii jest mnóstwo i dzieki temu wiele osob sterylizuje swoje psy... czy nie mialam prawa wymienic paru argumentow aby tufi jednak sie nie rozmyslała? przeciez wielu uzytkownikow tak robi wobec innych w kwestii sterylizacji i jakos nie jest to odczytywane jako obrazliwe czy sugerujace nieodpowiedzialnosc.. nie wiem skad taka histeryczna reakcja tufi i oburzenie niektorych. a moze ja nie znam jakis niepisanych zasad ktore tu panuja? :o pewnych kwestii w odniesieniu do niektorych osob nie wolno poruszac bo staje sie to obrazliwe kiedy identyczne zachowanie w stosunku do kogos innego jest ogolnie akceptowane?
-
[quote]Twoje zachowanie jest dla mnie bardzo nieprzyjemne - lacznie z mailem otrzymanym z pewnym litosciwym komentarzem po wyraznym stwierdzeniu, ze nie chce z Toba miec jakiegokolwiek kontaktu. [/quote] tufi dlaczego ujawniasz na forum tresc pw? :-? ale skoro juz o tym mowimy :roll: - przeciez w tym krociutkim mailu do ciebie, jakis miesiac temu, napisalam poprostu ze mi przykro z powodu choroby bigosa!!! co bylo dla ciebie nieprzyjemne????????????????????????? :o zrobilam raz wyjatek i napisalam na pw, gdy na forum pojawila sie informacja, ze bigos ma tylko jedna nerke, bo tak jak wszystkim tu obecnym bylo mi smutno! "litosciwy komentarz" ...... :nonono2:
-
czytam i czytam co napisalam wczesniej i nie znajduje nic co zasluguje na taka reakcje :o calkiem sensowny tekst :niewiem: rozumiem tufi, ze zyjesz ostatnio w ogromnym stresie z powodu stanu zdrowia twoich psów i wspolczuje ci z tego powodu, ale to nie daje ci prawa do opryskliwosci i takiego zachowania wobec mnie :-? rozumiem tez, ze nieuzasadniona wrogosc draki wobec mnie, z ktora nie mialam okazji nigdy nawet zamienic slowa na forum, byla wczesniej konsultowana. szkoda, bo czasem warto sie zdystansowac do pewnych spraw. ale coz kazdy sam kreuje siebie na forum. nie zapominajmy tylko ze czyta to cala Polska. [quote]I pozwol, ze decyzje dotyczace moich psow to ja bede podejmowac.[/quote] przecież nigdzie nie narzucam ci co masz zrobic, myślę po prostu perspektywicznie. to sa uwagi, ktore moglyby ci pomoc podjac ostateczna decyzje, bo piszesz ze sie moze rozmyslisz. [quote]Za takie "dobre rady" [/quote] nie wiem po co ta ironia, TO SĄ dobre rady, bez cudzysłowia!! nie wiem czy znajdzie ktokolwiek sensowne argumenty przeciwko... [quote]Cokolwiek sie wydarzy, to bedzie MOJ problem, z MOJA bezrodowodowa wykleta suka[/quote] twoj, hodowcy, kilku kundelkow, ktore rozpoczna caly lancuszek nierodowodowych psow i w rezultacie problem jest duzo szerszy.... nieprawdopodobne, że dogomaniak z takim stażem, tłumaczący i przekonujący innych do sterylizacji i nierozmnazania nierodowodowych psów, mowi ze ewentualne nieupilnowanie psow to jest tylko jego problem. mysle ze konsekwencje wychodzą tu poza "twoj problem". o tym było tysiąc watków i aż absurdalne jest tłumaczenie ci tego, co sama tłumaczysz innym ludziom! to co napisalas i twoja postawa jest taka typowa dla ludzi ktorzy nie rozumieja konsekwencji rozmnazania psów bez papierow, oni tez mowia: "odczepcie sie ode mnie, to MOJA sprawa, MOJA suka i zrobie co zechce.." twoje słowa sa w tym samym tonie. [quote]skoro upilnowalam Bunie przy jej obecnej cieczce, to i z Bercia sobie poradze[/quote] nie jest ciężko upilnować w jednym domu sukę w cieczce i samca, ktory jest szczeniakiem... ale szczeniak rośnie.... [b]nie zakladam, ze napewno ci sie nie uda, tylko pisalam od poczatku , ze to bedzie trudne[/b] i dla was, i dla psow... przeciez dorosły samiec majacy cieczkująca suke za ścianą dostaje szału, zwyczajnie sie meczy, nie chce jesc i jest nerwowy... wiem to z autopsji, dlatego moj kundelek jest kastratem. a gdy to jest silny duzy bull, moze narobić duzo szkód próbując dostać się do suki.... nikt nie powiedzial o twojej suce, że jest "wykleta" oprócz ciebie samej. ale szczeniaków mieć nie powinna. chyba nikt nie zaprzeczy. jakkolwiek byś nie zadecydowała, mam nadzieję, że tak sie stanie. ja osobiscie nie odwazyłabym sie na suke w cieczce i samca bulla w jednopokojowym mieszkaniu, jesli ty jestes pewna ze tobie sie uda, to w porządku... mam nadzieje, że jednak nie zmienisz zdania,suka szybko wyzdrowieje,dojdzie do tej sterylizacji, która przebiegnie zupelnie bezproblemowo i wszystko bedzie dobrze. :) a [b]draka [/b]napisala: [quote]pfff...ja tez nie rozumiem tego nadmiaru troski.. [/quote] draka- nie rozumiesz skad moje obawy - wejdz na strone blairy o adopcjach albo na dział psy w potrzebie. moze ci sie rozjaśni. koncze ten wywod, swiadoma, ze nie spelni swojego zadania i - od razu chcialam cie uprzedzic tufi (jakoże będziesz zapewne próbowala drązyć temat, ze nie jestem wrogo nastawiona, nie mam zamiaru kolejny raz wplątywać sie z tobą w forumowa kłotnie, bo wiem z doswiadczenia, ze to do niczego nie prowadzi, a poza tym to nieco osmieszajace.
-
[quote]Sterylka zatem pewnie na wiosne/lato dopiero... o ile sie nie rozmysle[/quote] no miejmy nadzieje ze nie, bo jak samiec dojrzeje to przeciez to bedzie udreka i dla psow, i dla was oraz- nie oszukujmy sie - spore ryzyko ze nie zdołasz calkowicie kontrolowac... :roll:
-
tak jak powiedziałam- wrażenia mogą być mylne, napisalam jakie wrazenie odniosłam ale bez pewnosci ze tak jest , licząc po cichu na wyjasnienie. nikogo nie oskarżam, mam wielka nadzieję, że prawdą jest co piszesz na temat odchowu swoich szczeniąt. film ma piekna ideę, jak napisałam, a tym bardziej sie chwali, jeżeli zrobił to 14 letni chłopak. każdy rodzaj zabawy i forma spedzania czasu z psem jest swietna, jesli sprawia radosc psu i wlascicielowi, nie mam nic przeciwko zawodom sportowym i fajnie ze coś takiego organizujecie, jesli lubia to wasze psy i wy tez. nie przeszkadza mi tez ze filmik reklamuje IBDA, z wyzej wymienionych powodów. dobrze ze uswiadamiasz potencjalnych nabywców ze apbt to nie "pluszowy miś", moze to oszczedzi niektorym rozczarowan, chociaz innych z kolei zachęci, stad tak wazny jest odpowiedni dobór przyszłych wlascicieli... to tak gwoli wstepu i aby od razu uciąć podejrzenia co do mojego stosunku do niektórych spraw. napisałeś, że" Agresję do psów APBT otrzymały "w prezencie" od człowieka" i masz racje. Ale czy nie powinno sie teraz zrehabilitowac i starać sie tak hodowac aby tę cechę eliminować albo przynajmniej pomniejszac... wiem ze to idealistyczne ale to jedyny sposob aby jakos poprawic wizerunek tych ras... co z tego ze ich "gameness" bedzie sie wykorzystywać do zawodów sportowych, jesli nie bedzie sie pracowac nad ich psychika i ogolnie złagodzeniem to nie poprawi niestety ich wizerunku :cry: ... zastanawia mnie czy mozna wyhodowac pita doskonałego w zawodach a jednoczesnie łagodniejszego dla innych psów, bez tego gamness w złym znaczeniu... byłoby to idealne ale nie wiem do jakiego stopnia mozliwe. wiem tylko ze sporo innych ras bierze udział w różnych zawodach, równiez siłowych, i bez gameness maja osiagniecia... warto sie zastanowic, czy pielegnowanie cechy "gameness" nawet z przeznaczeniem tylko i wyłącznie do zawodów sportowych nie zaszkodzi wizerunkowi rasy. patrzac perspektywicznie ty mozesz hodowac psy do zawodów ale nabywca twojego szczeniaka albo nabywca nabywcy moze juz inaczej wykorzystac ta ceche... nie jestes za to bezposrednio odpowiedzialny ale posrednio?? jasne ze bulle to tez nie pluszaki, tez były hodowane do walk, maja charakterek, ale z tego co sie widzi teraz i czyta opinie znawców rasy, od kilkudziesieciu lat hodowcy pracuja nad złagodzeniem jego charakteru z pozytywnym rezultatem, co widac w praktyce.. A więc się da! Jasne ze jeszcze sporo pracy zostało. Bull sie zmienił przez te lata znacznie i obecnie nieagresywny lub zdecydowanie mniej agresywny niz dawniej bullterrier nie traci na wartosci w oczach ludzi (niezakompleksionych). stał sie psem stricte wystawowym przez co i droższym i te dwa fakty - wystawowosc a nie gameness psa oraz jego cena sa zaporą i ochrona przed zagrozeniem uzycia ich do walk psów. oczywiscie zdarza sie i to, ale napewno rzadziej niz u pit bulli, u ktorych pewne cechy jednak sie utrwala... moj post nie ma na celu obrazenie nikogo ani nie ma wydzwieku złosliwego. piszę ci szczerze ze chciałabym aby ludzie nie rozmnażali "suk wykazujących fanatyczną agresje" , jak np. piszesz o swojej suczce, albo przynajmniej kryli je łagodniejszymi psami.... mam w tym ten sam cel i marzenie co ty- aby kiedys podobny do niemieckiego" holocaust" nie zastukał nam do drzwi... i jeszcze jedno- juz z czystej ciekawosci- wiem ze interesowałes/interesujesz sie bulterierami ( o ile to ty jestes 'Kosa') i chciałes sprowadzic do nas nawet Aricona :fadein: powiedz mi, czyżby jednak zaczął cie interesować "paper breeding" :wink:
-
nie wiem czy mnie dobrze rozumiecie, ja nie mówie o zdjęciach w filmie, ja mówie o zdjęciach miotu na stronie tej hodowli i o tym jakie zrobiły na mnie wrażenie oraz kilka innych faktów. wyraziłam swoj niepokój, bo idea filmu jest piekna ale moje wrazenie po obejrzeniu strony Red Joker kennel jest nie bardzo... i to wszystko kłoci sie właśnie z piekną idea tego filmu. nie wykluczam jednak ze moge byc zwyczajnie przewrazliwiona.
-
hm troche rzeczy mi tu sie kłoci.... - wybacz, ale z jednej strony taki film.... z drugiej... twoje astopodobne szczenieta.... to co widać na zdjęciach też nie napawa mnie radością, bo mam wrażenie ze te szczeniątka nie mieszkają w domu tylko w jakimś garazu/ szopie na słomie?... to taki troche smutny obrazek.... i ta informacja na twojej www , ze nie hodujecie dla eksterieru tylko "hodujecie psy dla gameness" (co wg słownika na waszej stronie tłumaczy się jako: "cecha charakteru pit bulli użytkowych polegająca na determinacji w walce posuniętej do ostateczności; pies walczy aż do śmierci, nigdy się nie poddaje, nawet wówczas gdy odniesione rany nie pozwalają mu na kontynuowanie walki") całości dopełnia jeszcze reklama na twoim forum,że Kosa sprzeda superpitbulla dodając że jest "ostry"... no nie wiem nie wiem ale jakoś mnie to wszystko nie przekonuje..... :cry: jestem przewrażliwiona??
-
słuchajcie o co chodzi z ta [size=6][color=red]trutką na szczury wysypaną na terenie wystawy?[/color] [/size] :o to był debilny organizator, jakiś czubek czy zwyczajna plota??????? :o :o :evil:
-
witam nasz kierowca kilka dni przed wyjazdem dał plame :-? i poszukujemy teraz transportu do Brna na sobote dla dwóch osob bez psa.... jestesmy ze sląska.
-
to nie jest polecenie, taka odzywka jest niedopuszczalna!!!!!!!! :evil: :-? :x no chyba ze masz na mysli polecenie co do kaganca :wink: to lepiej 'wykonac' ale numery i tak bym wzieła.... :evilbat: bo chyba za to mi psa nie zastrzela? zreszta kto ich tam wie :evil: ciagle pozwalaja sobie na naduzycia, delikatnie mowiac :x
-
[b]fireworks [/b]-naprawde powiedzieli do ciebie "spierd......" ? :o z drugiej strony naginaja tak bardzo jak tylko ludzie im pozwalaja. a ze zapewne nie wziales ich numerów słuzbowych i nie złozyłes na nich skargi do np komendy wojewodzkiej 8) , beda to robic nadal. bo ludzie za przeproszniem, sami daja sie 'gnoic'.. :-? a skargi odnosza skutek, wiem z autopsji. :D
-
ja i horacy trzymamy kciuki za malucha, strasznie przykra sprawa....... :(
-
powinni. ludzie sobie teraz mysla a co mi tam i jedną płaca złotóweczkę, bo to żadna kasa... a za rok bedzie 50zł :) będą juz mieli info kto ma psa, przeciez w ciągu roku wszystkie pieski nagle nie odejdą z tego świata :wink: i jak nie zapłacisz, bedą juz wiedziec gdzie zapukac :lol: rzeczywiście- nobla im :D
-
no to teraz moze wreszcie spór sie zakonczy :wink: [b]Fruzia napisała[/b]: [quote][b]Oczywiście, sedzia powinien byc przy ocenie obiektywny, jednak obiektywizm ten powinien wedlug mnie polegac na tym, ze sedzia nie kieruje sie np. sympatia badz antypatia w stosunku do wlasciciela psa. Trudno natomiast mowic o obiektywizmie przy dokonywaniu oceny eksterieru psa[/b] - dla jednego najwazniejsza jest glowa, dla drugiego ogolne wrazenie, a dla jeszcze innego chod. I trudno miec o to pretensje do sedziow. Zreszta jakze byloby to nudne, gdyby kazdemu sedziemu podobalo sie to samo. Po co wtedy bylyby wystawy? [/quote] i o to chodzi, i o to chodzi :B-fly: [quote] Pisalam tego posta off-line, bezposrednio po ostatniej wypowiedzi Kazika. Teraz widze, ze postow przybylo i ze moj wlasny powtarza wiele tego, co zostalo powiedziane w miedzyczasie przez innych. Nie zmieniam jednak niczego w moim poscie, choc wyglada to na "sciaganie" z wypowiedzi innych. Niech to bedzie dowod, ze wielu z nas ma podobne zdanie na temat poruszanych tu kwestii.[/quote] ee wg mnie to są czary :wink: w kilku ostatnich postach powtarzaja sie nie tylko porównania i przyklady, ale niektore zdania sa prawie identyczne :o :lol: