-
Posts
616 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MSMIMI
-
nie mam na mysli zwykłego krycia czy nawet krycia z jakąs tam pomocą człowieka typu podtrzymywanie i inne zabiegi które dają wiekszą szanse na zapłodnienei, cały czas mówie o kryciu z użyciem siły kiedy suka piszczy skomle i wyrywa się a hodowcy trzymają ją aby pies i tak zrobił swoje. ja tego nie wartosciuję tzn nie mówie ze tak nie wolno czy wolno i nie oceniam pisze o moich skojarzeniach a skojarzenia raczej nie muszą byc sensowne po prostu są i tyle. chodziło mi o to jak na to patrzą własciciele swoich wypieszczonych suczek i czy mieli jakies doswiadczenia w tej kwestii i jak sie na to zapatrują nie rozumiem flaire twojego obrurzenia :roll:
-
ps. wybrałas inseminację z tego powodu ze suka nie chciała dac sie kryć czy tez dlatego ze reproduktor był bardzo bardzo daleko?
-
flaire- nie wiem czy mnie dobrze zrozumiałąs- nie chodzi mi o naturalizm ze to co nie naturalnie tego nie popieram sama mam kastrowanego kundelka, zdaję sobie sprawe i rozumiem dlaczego tak a nie inaczej wygląda hodowla i jakimi prawidłąmi sie kieruje jednak po tym co ostatnio mój znajomy opowiadał mi tzn o trudnosciach przy kryciu, bo suka kompletnie nie pozwalała sie kryć, sam mówił ze było to dla niego cięzkie przezycie, jego wychuchana wypieszczona sunia... i poprostu czuł sie nieswojo kiedy ona walczy tak przed tym kryciem a on zmusza ją :) ot ludzkie podejscie do sprawy :)
-
czesto czytam ze suka nie jest chętna do krycia ze tzreba jej 'pomagać' ze są problemy z normalnym kryciem... takie są 'uroki' hodowli... to nie suka wybiera sobie reproduktora , gdyby tak było pewnie wybrałąby sobie urodziwego burka :lol: :wink: wiem, że tak się postępuje i nie mam do nikogo żalu pomimo to takie 'pomaganie' kojarzy mi sie z gwałtem i mam co do tego mieszane uczucia... oczywiscie rozumiem hodowców co nie zmienia faktu ze mysl o tym nie należy do przyjemnych... ps. znajomy pojechał na krycie 'ten pierwszy raz' i włascicielka reproduktora od razu przestrzegła go ze to nie musi być 'łatwo i przyjemnie' i to z jej ust padło porównanie ze to moze byc 'prawie gwałt'... czy ktos z was myslał o tym w ten sposób? :roll:
-
staff-ka napisała : a czy zdarzyło sie komus ze usg wykazało wiecej piesków niz sie urodziło? :lol: jest to w ogóle mozliwe??
-
powiedz powiedz bom baba ciekawska :angel:
-
no to widze ze obrodziły bulki na jesien :D bo to nie jedyne mioty które bedą, czekają na maluchy w wielu hodowlach - a wiec- gratulacje i powodzenia!!! czeka cie czas kupek i zapachu psich siuśków :evilbat: i do zobaczenia na wystawach :) ps jahu- pzry porodzie masz weterynarza czy radzisz sobie sam a wet w razie problemów?
-
:o :o :o no ja rozumiem ze sie cieszysz ale bez przesady :wink: :lol:
-
i jak flaire twoje maluszki? pewnie już wyrosły... :) czy mają juz swoich panów?
-
no cóż... pomyslałam to samo ale skoro ty i tufi tworzycie taką liste to myslałam ze wam to do czegos potrzebne? :niewiem: co do : no jasne :oops: :oops: :oops: miałam na myśli kastora a mi wyszedł jego fater :wink:
-
matka suki, która znajduje sie w sauronie nazywa sie menada URANOS a matka ( no dobra już poprawiam :evilbat: ) Capitol City Pullera nosi przydomek Ungaro (Damilla Donna) to tak apropos ''u'' :lol: jeszcze w spisie nie ma Tyltime
-
mimi sie nie skusi bo miedzy innymi cena nie ta... :(
-
rider- a to bulka juz nie chcesz? :o no i co to dokładnie za ast? tzn skąd? :P
-
a buliki? wfh8 podaj chociaz stawkę! :)
-
:motz: zwariowałyście :motz:
-
te skarpetki są poprostu starszne! to wszystko przez ten przedwystawowy pośpiech :oops: :) wracając do wątku zdrowia psów Timar napisał: czyli ekg w tej sytuacji gdy chce byc pewna zdrowia suki jest zbędne? i co to jest dokłądnie ECHO :oops: dostalam ostatnio info ze suka, która ma byc matką zmarła na serce :evilbat: teraz się śmieję z tej plotki , choć przyznam ze wtedy sie wystraszyłam. ta niemiła sytuacja nasunęła mi jednak mysl aby zainteresowac się blizej zdrowiem suki Timar napisał : zdaje sobie sprawe ze jedynie osoba stale przebywająca ze szvczenietami jest w stanie określić ich charakter ( dlatego po cześci zaufam hodowcy) mam jednak nadzieje, ze na podstawie obserwacji uda mi się zauważyć chociaz namiastkę relacji jakie panują między szczenietami i ze z pomoca hodowcy uda mi się wybrać mniej dominującego. - nie mam dośw. z bulowatymi wynik badania na nerki tez musze zobaczyc mam nadzieje ze hodowca nie zrezygnuje i nie zrazi się do mnie z powodu tych wymagan wiem ze tak trzeba ale wiem tez ze to może być męczące i irytujące dla hodowcy ze tak wszystko skrupulatnie chcę sprawdzic...
-
:o i te skarpetki wspaniałe w serduszka?? :o łomatko...... :lol: a gdzie to zdjęcie?
-
:lol: :lol: :lol: chodziło mi tylko o to magda, zeby miec możliwosc zobaczyc matkę po porodzie, tzn w jakiej jest kondycji etc. spotkałam się z przypadkiem kiedy hodowca nie chciał pokazać matki dlatego należy uważać na takie sytuacje. bo jeśli nie chce pokazac, to zapewne ma do tego jakiś powód, prawda? :wink: ps kojarzysz mnie z krakowa? taka rozczochrana :lol:
-
gosiu - ja jak ta Penelopa :roll: :-? wciąz nic.... :roll: tzn kilkakrotnie juz wybrałam hodowlę, juz czekałam na maluchy... a to w koncu albo cos nie pasowało mi w psach albo w hodowcy albo w cenie. obecnie znowu czekam na miot tym razem zagraniczny ale blisko :wink: juz tylko 2 tyg do usg - więc bede wiedziec napewno czy sie powiodło. jest kilka warunków- 1.musza sie urodzic sie jakies dziewczynki szczeniaki na pierwszy rzut oka zdrowe pulchne i ładniutkie kluski :wink: kontaktowe i zadbane - generalnie muszą zrobic dobre wrażenie (ale które tego nie robią :lol: dlatego horacy chyba wybierze za mnie bo ja pewnie zechce wziąć największą chudzinke z litosci 'bo taka biedna' :) ) 2. hodowca musi mi przedstawić ekg matki które wskazuje na to ze zdrowa 3. szczenie które wybiore bedzie zbadane BAER i musi oczywista byc wynik pozytywny 4. A POZA TYM HODOWCA MUSI MI POKAZAĆ MATKE W FAZIE LAKTACJI :lol: I WSZYSTKIE SZCZENIAKI. MUSZE MIEC MOŻLIWOSC POBAWIC SIĘ Z NIMI W MIARE POTRZEBY NAWET 4 GODZINY MUSZĘ MIEC OKAZJĘ JE PORÓWNAĆ, CHCĘ PRZYNAJMNIEJ SPRÓBOWAĆ ZAOBSEROWAĆ ICH ZACHOWANIA, TEMPERAMENT, BO GDYBY MI SIE SPODOBAŁY JAKIES DWA TO SPOŚRÓD DWÓCH WYBIORE SPOKOJNIEJSZEGO GDYBY HODOWCA ROBIŁ CYRKI DOT. TEGO CO NAPISALAM WYŻEJ - REZYGNUJE!!!! NA SZCZEŚCIE HODOWCZYNI MIŁA I FACHOWA WIĘC NIE JEST TO DLA NIEJ PROBLEM. ALE NIECH PAMIETAJĄ CI KTÓRZY JESZCZE NIE KUPILI A SIĘ PRZYMIERZAJĄ - PATRZ WYŻEJ TŁUSTYM DRUKIEM. :evilbat: :evilbat: :evilbat:
-
a wiadomo po ajkich rodzicach? nota bene jaka szkoda ze nie ma informacji o miotach na stronie :( z tego co wiem jest biała sunia i pręgowany piesek po kildagh beetlejuice
-
dzwon do hodowli najlepiej wiem ze szczenieta bedą miec: buteo, rewelacja z galicji, gal bull, dziedzictwo tudora, obecnie szczenita mają: błękitny skarb, obcy z marsa, gal bull, sauron. pozdrawiam
-
ps. słyszałam ze jednak że ten niby 'wymarzony' to nie na bulliadzie :evilbat: czyzby tam jednak brak powodzenia :evilbat: pozdrawiam .. sssssłoodko :eviltong:
-
ty, mała, nie pyskuj 0X zresztą sama sie o to prosiłas :evilbat: wobec tego - to potrwa troche dłużej ale ze szczególnym uwzględnieniem matisse 0X która popamieta sobie raz na całe życie ze z fanami POLONI BYTOM SIE NIE ZADZIERA :evil: :evil: :evil: :evil:
-
w związku z tym ze robi sie przynudnawo :evilbat: do pozdrowień dołączam obietnicę ze jeszcze tylko chwilunia....... :evilbat: planujemy z horacym cos szczególnego :evilbat: robi sie ....... :evilbat: :evilbat: :evilbat: KTO SIE BOI? HE? :evilbat: :evilbat: :evilbat: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: 0X
-
pewnie najchetniej staffikowcom :evilbat: