-
Posts
616 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MSMIMI
-
a może jakieś zdjęcia... :D masz?
-
no ja cały czas matisse licze na spotkanie :D dzięki:) ciesze sie bo jakby nie było, maczałam w tej sprawie trochę palce:) :lol: powinnam być chrzestną, że zwróciłam ci oczy :fadein: w kierunku czech na tą hodowlę :) życze wiele cierpliwości i radości z małego urwisa :lol: jak ja wam zazdroszczę :bigcry:
-
tak tufi, zdjęcia dotarły, dziękuje bardzo po zdjęciach widzę że Twoja sunia sie "wyrobiła" :) wczesniej miała taaakie długie uszy i wyglądało to bardzo zabawnie, teraz rzeczywiście wygląda jak bulterier i podoba mi się. może to mylne wrażenie (bo tylko na podstawie zdjęć) ale wydaje mi się że jest bardzo łagodna i inne psy traktuje z szacunkiem :P - chodzi mi o te zdjęcia na których widac ją z innymi pieskami - sądząc po uszkach "po sobie" to łagodny piesek. czy się myle? co do rodowodu dla niej- jestem pewna na 100% że nie ma takiej szansy, niestety, gdyż jest to niezgodne z regulaminem ZK. chyba że chodzi ci o PKPR ale czy to warto?
-
jahu11: a orientujesz sie jaka cena?
-
no to ja poprosze tufi msmimi@wp.pl i spadam juz na dzikie harce siem wybieram :laola: :laola: :laola: :drinking::drinking::drinking::drinking::drinking:
-
dobry dobry adres , może tylko cos poczta szwankuje w sylwestra:) dzięki za wysłanie! poczekam jeszcze chwilke bo zaraz się zmywam :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking:
-
hm... a ja nie moge pochwalic bulinki bo nie dostałam zdjęcia na email :(
-
A i o mnie proszę nie zapomnieć! msmimi@wp.pl napisz cos więcej jeszcze o buliku! agresja to kwestia szcześcia jaki osobnik Ci się trafi i w wielkiej mierze wychowania- nic tylko gratulować!!!
-
dzięki dzięki i wzajemnie!!! witamy na forum!! :laola:
-
jestem pewna że matisse uzyła pewnego zabiegu który się nazywa ironią,na pewno nie uważa,ze jakikolwiek pies jest za stary aby zyć wątpię aby ktokolwiek z dogomani tak uważał więc- PIKA głowa do góry- każdy pies ma prawo żyć niezaleznie od wieku to oczywiste :D pozdrawiam
-
paco! możesz także przysłać mi zdjęcia na maila msmimi@wp.pl ja je tu zamieszczę pozdrowienia :P
-
bulterierka napisała: mnie też zastanawia jak zachowac się w danej konkretnej sytuacji ale niestety nikt nie potrafił na to odpowiedzieć.... łatwo postawić diagnożę dot. hierarchi i dominacji ale kto mi powie nie o przyczynach takiego zachowania psa ale o tym JAK NALEZY ZACHOWAĆ SIE GDY PIES WARCZY? krzyknąć? udawac ze sie tego nie widzi? :roll:
-
jak konkretnie trzeba by się zachować w sytuacji bulterierki, co powinna była zrobic kiedy pies zawarczał ?chodzi mi o zachowanie człowieka wzgledem psa od razu po zawarczeniu?
-
spotkałam ostatnio w parku włascicielkę ok 2letniej labradorki+bullinki! dziewczyna mówiła ze dzieki madrej labce wychowanie bullterriera było dla niej duzo łatwiejsze, bulinka nasladowała starsza labradorkę i moze dzieki temu łatwiej się ją układało mówiła równiez ze dwie sunie zostawały często same w domu i mała bullinka nie demolowała mieszkania i nie było prawie wcale szkód ( moze sie nie nudzila w towarzystwie drugiej suni?) w każdym razie włascicielka mówiła ze obecnośc labradora była baardzo pomocna w wychowaniu małego rozbójnika:)
-
NO I JAK TAM NASZA MAŁA BOHATERKA, JAK SIE MA? NO I GDZIE TE OBIECANE FOTKI, HĘ?
-
ja też chetnie zobaczyłabym przykładową umowę dot. brania psa na warunkach hodowlanych może ktoś taką tu wkleić?
-
ABS, co jest dowcipnym skrótem "absolutnego braku szyi" tłumnie okupowało ring astów w zabrzu :x niewybredne komentarze, wulgaryzmy, no po prostu ci ludzie to nie ludzie, chamy i tyle :evil: :evil: :evil: :evil: miałam wątpliwą przyjemność stać chwile koło grupki napompowanych przygłupów i słyszałam teksty o walkach psów, z przecinkami w odpowiednim stylu, teksty o spermie, wredne komentarze skierowane do wystawców i wszystko to o czym można tylko usłyszeć od takiego chama co sobie wyłączył myslenie. :evil: na szczeście jak sie piwko skończyło to zniknęli pewnie w poszukiwaniu wodopoju na bullach już ich nie było i cieszyłam sie bardzo ale taka refleksja mnie naszła--- hodowcy ast mają najgorzej- teraz ta rasa najbardziej popularna i to w niskich ze tak powiem kręgach- pewnie muszą sie 10 razy zastanowić czy oddaja szczenięta w odp ręce a i tak nie mozna byc pewnym na bank chodziaż w sumie dresiarze i tym podobni wolą te bezrodowodowe, tańsze i mniejsza strata jak padnie po walce.
-
dzieki Flaire zapytałam bo mi sie obiło o uszy ze pies musi miec kwarantanne etc zeby go wywiezc przywiezc... to niesamowite ile plot sieją ludzie niektórzy :) :oops: no to super :drinking: :drinking: :drinking:
-
no prosze - faktycznie !! nie znam sie na yorkach- ale to chyba bardzo duzo młodych jak na ta rasę? hahaah Lady , teraz będziesz bogata jak każdy hodowca :D :wink: :D
-
...albo zostawia sobie... a nuż sie jeszcze przyda... :wink: hm... nie podoba mi sie takie postępowanie hodowcy bo- albo sie kupuje rodowodowego psiaka z "pełnym wyposażeniem" albo w ogóle , bo teoretycznie zostawianie metryki dla siebie to rozmnażanie kundli (bez papierów), chocby miały najlepszych rodziców!!! nie rozumiem takiego rozkładania na raty- najpierw pies, może kiedys rodowód... jak sie ma to do regulaminu hodowlanego? można tak sprzedawać- bez rodowodu mimo ze faktycznie psiak jest rasowy??? przeciez nie mając rodowodu pies traci prawo do wystaw więc generalnie związek kyn. traci dwa razy- raz- kasa z potencjalnej wystawy w której pies by uczestniczył i inne koszta tego typu - dwa- a nuż jest to osobnik wybitny czego nie zauważono w szczenięctwie i szansa na polepszenie rasy pogrzebana...bo jego dzieci też nie bedą miały wstępu na wystawe czy poważnie hodowca może sprzedawac papiery psa "na raty"? słyszałam ze psa można kupic w ratach ale rodowód dopiero kiedyś, po zakupie psa????? czy regulamin coś o tym mówi??????????
-
Justa - opisujesz dokładnie taką samą sytuacje a więc to nie jest jakiś odosobniony przypadek....
-
oczywiście że to wielkie oszustwo! :wink: pisałam tylko ze TEORETYCZNIE nie jest tak trudno oszukać, stąd pewnie wiele razy zdarzały i zdarzają sie oszustwa:evil: gdzies na dogomani czytałam o "podstawionym" psie na wystawie który nawet cos tam zdobył:roll: teraz trzeba by sie zastanowic jeszcze nad jednym- jakim cudem? czy rzeczywiście był tak doskonałym kundlem że w porównaniu z innymi (rasowymi) nie wypadł słabo czy też sedzia był niekompetentny albo ślepy? co do cytatu w pierwszym poście- panna serio wierzy że jest tak jak mówiła, jak ją zacytowałam zgroza próbowałam jej tłumaczyć i co z tego, przeciez hodowca powiedział a jak powiedział to... to powiedział!
-
no właśnie teoretycznie- przecież wcale nie jest tak trudno zrobic taki przekręt( oczywiście jesli na bok odstawimy moralność etyke etc) masz rodowód znajdujesz psa odpowiedniej maści i odp wieku - i - podstawiasz go...i jeżdzisz na wystawy chyba na dogomani wyczytałam nawet ze jedna osoba zna ludzi którzy tak zrobili i mają teraz rodowodowego psiaka :evil: nawet podobno dostaje niezłe oceny na wystawach :lol: :D :D :D
-
nie, yorkies nie mam w zwyczaju żartować w ten sposób, to cytat, takie słowa usłyszałam od pewnej właścicielki yorczka ale z tego co powiedziała robie sobie teraz jaja, no bo jak traktowac takie słowa poważnie? dwa wyjścia: 1.) śmiać sie 2.) płakac wybrałam to pierwsze :wink: