-
Posts
616 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MSMIMI
-
Dag, jak dobrze ze wróciłas. ciekawe jak chruma zareaguje... :o :angel: :angel: :angel: :angel: [quote]Teraz trzeba na Bulgotka czekac[/quote] carragan ja myslalam kiedys ze bulgot i ty to jedna osoba 8) :lol: :oops: :lol: :lol: :lol:
-
spotkanie podobno jest. po wystawie. ale jak? gdzie? z kim? - nic nie wiem :question: pewnie sie poprostu po wystawie zbierzemy i pojedziemy tam gdzie ostatnio było- do nowej huty na te łączyska ze źródlaną wodą :lol:
-
no cóż nie jestem najmocniejsza w sprawach technicznych 8) :lol: tego typu... heh
-
wczoraj w ogródku hasalismy przez godzinę, było oglądanie świata i pierwsze przymiarki wystawowe :D :D panna "postawna": [img]http://img208.echo.cx/my.php?image=pppp0qd.jpg[/img] wystawianki: [img]http://img208.echo.cx/my.php?image=ppp1ma.jpg[/img] [img]http://img208.echo.cx/my.php?image=ppppp7rt.jpg[/img] tutaj ma to mamine spojrzenie :) [img]http://img208.echo.cx/my.php?image=pp3xu.jpg[/img] :)
-
bo bedziecie mieli pieczonego prosiaka :evil_lol: niech sie debet nieco opali tak ładnie niczym latynoski kochanek ,aby sie pyzie spodobał :lol: :lol: :lol: a pierwsze spotkanie juz za tydzien :D:D napewno sie pokochaja ;) a na fotkach jest sliczny. zwłaszcza pierwsza jest urocza. :) :)
-
[quote]Strasznie Ci zazdroszcze... Nie tylko psa zreszta: [quote] ogon pracuje jak szalony regularnie o 17:30 gdy tomek pojawia się w domu...[/quote] Punktualnego chlopa tez. [/quote] Daaaggg :evilbat: :evilbat: :evilbat: :evilbat: teraz dopiero doczytalam, ty zbereźniku :oops: :oops: :oops: :oops: :lol: :lol: :wink: owszem ja to napisalam ale ty to przeczytalas inaczej niz to napisalam :P a mała nas puści z torbami :lol: ile toto żre :o :fadein: ma już obóżkę ale nie lubi i sie drapie. :) za to polubila klatkę. lebowski- spotkanie murowane. acha- pyza przygryzła tomkowi kabel od kompa:O oczywiscie to mnie sie oberwie ;) ale kiedy ona to zrobiła :roll: :o wydawało mi sie ze non stop ja mam na oku :o jak z dzieckiem normalnie :) coraz bardziej w niej jestesmy zakochani :D :D :D
-
aa juz znalazłam :oops:
-
ile kosztuje rezerwacja domku i iluosobowy jest domek :question:
-
ja napewno. być może emilka od haszi. matisse z tego co wiem to nie jedzie bo ma egzamin. ale nie jestem pewna. w kazdym razie ja jade z dworca k-ce. spotykamy sie? :D
-
hej yoshiuki, powiem Ci szczerze ze od poczatku myslalam o niej, jak przyjechalam pierwszy raz do hodowli, weszłam do maluszków i ją zobaczyłam.... ojej to wystarczylo tylko jedno spojrzenie :) oczywiscie innym suniom przygladałam sie pilnie ale jadore byla pierwsza na ktora spojrzalam i cos drgnęło ... :) mialam chwilke na joujou ale to jadore podbila nasze serducha. przy kazdych odwiedzinach pchala sie horacemu na kolana... :lol: no i sobie wywalczyla swoje :lol: :lol: do zlosnicy : madziu przepraszam Cię bardzo ale naprawdę T. musi zostać w domu z małą. wiem ze ty bys wolala abym ja została, egoistko :evil_lol: ale zdjecia i tak bylyby beznadziejne bo wystawa to przeciez halówka a widzialas fotki z brna i katowic- beznadzieja. za to ustron na dworze to lukierek bedzie mial znowu jakas ładna fotopamiatke :biggrina:
-
dziekujemy wszystkim za miłe słowa!! :D być może przyjedziemy popatrzeć na dorosłych braci i siostry do ustronia 4.07 chcemy aby mala od poczatku przyzwyczajala sie do klimatu wystawowego. hehe zle mnie zrozumiales jahu ;) absolutnie nie mialam na mysli ze mala ma slaby eksterier :), jest śliczna i jest po naprawde super rodzicach, chodzilo mi poprostu o to ze wybierajac suńkę dla siebie sposrod tych suczek mielismy jednak na uwadze przede wszystkim charakter i to bylo priorytetem. to nasz pierwszy bulik, nie chcielismy aby wlazł nam na głowe :) stad ta ostrożność i wybór spokojniejszego szczenięcia. jestesmy bardzo zadowoleni, bo bulek jest stabilny, odważny, ciekawy świata a jednoczesnie bardziej spolegliwy niz niektóre jej siostry. :) dzis pierwszy raz zwiedzalismy ogródek :D. mała jest wszędobylska. nowosci w ogole jej nei przerażają, gdy wrocilismy do domu oczywiscie płakała ze chce jeszcze na trawkę ale kosiarka jest z niej straszna wiec musimy uwazac :) :D obiecuję zdjecia w tym tygodniu, jak tylko bedzie ładne słonko robimy sesję foto :)
-
Witam wszystkich! :D chciałabym przedstawić Wam sunię bullterriera, która mieszka z nami od tygodnia :D suńka przyjechała z krakowskiej hodowli Rewelacja z Galicji. W piątek maleństwo skończyło 11 tygodni. :angel: :angel: :angel: :angel: Jej mama to Inwazja Bieli Rewelacja z Galicji, tatą jest Knight of Katalonia Timar. Urodziła się i dorastała w prawdziwym babińcu :) , bo w miocie było 6 suczek :) dziewucha rzeczywiscie "suczo" podeszla do życia, gdy ja odwiedzalismy zauwazyłam, że zdecydowanie preferuje mężczyzn jako maszynki do głaskania, drapania za uszkiem i całowania. hodowczyni potwierdzila moje obawy :lol: a może to ten szczegolny tomek w sobie coś ma? :o :roll: :lol: traktuje Tomka jak guru, ja jestem tylko od sprzątania siuśków:-? :wink: owszem, jestem fajna, ale jak Tomka nie ma i jak ja daję duzo papu. ale musi być duuuuuużooo. :baby: :baby: :grins: a jak jest Horacy, to już nic sie poza nim nie liczy. cały świat tańczy, wszystkie bulkowe problemy jakie tylko istnieją przestają mieć znaczenie, ogon pracuje jak szalony regularnie o 17:30 gdy tomek pojawia się w domu... mają jakieś swoje tajemne sprawy, coś tam mu szczepcze po kryjomu do ucha, zwierza się pewnie ;) chyba to jej pierwsza miłość :loveu: w domu nosi imię Pyza :) odwiedzalismy szczenieta kilkukrotnie i na którymś z ostatnich spotkań, kiedy jeszcze wahalismy sie którą sunieczkę wybrać, powiedzialam Horacemu, że Jadore wygląda właśnie jak taka Pyza - była pulchniutka i dość spora, mój pączuś w maśle. :iloveyou: oczywiście Horacy ma swoją wersję imienia,nawiązując do rodowodowego, mówi na sunię dorka w skrajnych przypadkach dorotka :evil: :lol: :lol: obecnie Pyzaczek jest na etapie dziwowania się. a bo to gołąbek za oknem i to taaakie niesamowite :o a tu zabawka piszczy jak się ją przygryzie :o a to pan chrapie :o :o :o oo jak pan chrapie to polujemy :) najpierw jest medytacja nad jego twarza, a po każdym głośniejszym 'chrap' Pyza wskakuje mu przednimi łapkami z impetem na twarz :lol: :lol: chyba strasznie ją to bawi :)a nieistotne ze się pan budzi co chwila, że ma na rano do pracy.... zabawa musi być :D :kciuki: już zdązyła rozbroić dwie zabawki, którymi nota bene krecik [kundelek] bawił sie od ponad roku, obgryżc nogawkę ulubionych spodni tomka, ugryźć mnie w nochal a wujkowi krecikowi nabić guza podczas szalonej zabawy :) sika do klatki, śpi w łóżku (horacy do mnie: "posuń się, bo MY chcemy spać!" :o:o:o ) cyrk na kółkach nooo :lol: Wujek Krecik opiekuje sie małą aż jestem w szoku -liże ją gdy ta spi, dzieli się zabawkami i jest w zabawie maksymalnie delikatny. ona już nie zawsze jest delikatna ... :evilbat: :evilbat: :diabloti: kundelek bardzo pomoze nam w wychowaniu suni. juz teraz to widzę, że potrafi też bardzo konkretnie pokazać jej kiedy dziewczyna zdecydowanie przegięła. jest bardzo przekonujący i skuteczny :) mała ma do niego respekt. generalnie jest sunią bardzo zrównoważoną i stabilną o średnim temperamencie i to zadecydowało o wyborze. wybieraliśmy 'na charakter' a nie 'na eksterier' chociaz zalozenia byly poczatkowo inne. i tak to w zyciu jest- milosc od pierwszego wejrzenia to byla.... oto Pyza: [img]http://i5.photobucket.com/albums/y156/paroow/kropka7.jpg[/img] i tutaj z siostrą : [img]http://i5.photobucket.com/albums/y156/paroow/kropka1.jpg[/img] [url]http://i5.photobucket.com/albums/y156/paroow/kropka4.jpg[/url] i jeszcze moje ulubione: nochale :) [img]http://i5.photobucket.com/albums/y156/paroow/kropka6.jpg[/img] :D:D:D
-
[quote]Trzeci podany nr telefonu na ulotce w sprawie rezerwacji domków jest błędny. Dodzwoniłam się do sklepu spożywczego w Wamierzycach.[/quote] [quote]Wysylajcie rezerwacje domków do sklepu spożywczego w Wambierzycach![/quote] o o - właśnie o ten klimat mi chodzi :cunao: :cunao: :cunao: :cunao: :cunao: :cunao:
-
hohoho no to superowo!! do zobaczenia w krakowie!!! :D
-
a wracając do krakowa- super stawka. moze jednak lubicie te rosjanki- sedziny :wink: juz sie nie moge doczekac zobaczenia kilku psów zwlaszcza weterana wesoły ton i piesków z LAkonga. :angel: :angel: :angel:
-
[quote]o no, calkiem ciekawie sie zapowiada... Dobrze, ze Staff-ka nie bullkow, bo i ta rase by zdominowala na swoim terenie [/quote] :) no to mogłoby tak byc. wlasnie szkoda ze staff-ka nie hoduje bulków, juz to kiedys mowiłam ze mogłoby byc ciekawie jesli by szalala tak jak z stb - zagraniczne krycia, zagraniczne sukcesy. troche by pewnie namieszala na ringach ;) zreszta zawsze fajnie jak ktos ambitnie podchodzi do hodowli a w bulkach jest pare takich osob ale wiadomo ze przydałoby sie wiecej. staffka mowiłas ze kiedys sobie sprawisz białego prawda? albo mi sie myli? kiedy to bedzie? skąd? moze importuj cos bo brak tu czegos nowego ładnego białego z UK. 8) a tak na marginesie= kiedys sie zastanawiałam co by było gdyby z ras nalezących do terrierów typu bull M. Supronowicz hodowała bulki zamiast astów.
-
Czy to jest AST czy bull??? powiedzcie
MSMIMI replied to Gosiek's topic in American Staffordshire Terrier
no pani żonka młoda mężem zajęta co ja bede przeszkadzac. :) a wyobraz sobie dzis bylam w nowej hucie ale na chwilke bo zabladzilismy. na szczescie wyjechalismy bez kosy w plecach ;) spotkamy sie napewno na wystawie w kraku :angel: jak tam pozycie małżenskie? :oops: :oops: :lol: :wink: pozdrowienia dla beni ludzkiej i psiej i dla bostka psiego i tego ludzkiego :wink: -
elsam mam pytanie do ciebie :) jakie masz psy/suki i skąd? (przydomek) mowilas ze odchowalas kilkanascie bulterierow dlatego bardzo ciekawi mnie twoja postac, jestes hodowca? szukalas jeszcze niedawno bulka do adopcji? po postach wyciagam wnioski ze masz dwa bule? szukalas trzeciego czy ten drugi jest tym adopcyjnym? bardzo prosze odpowiedz bo ostatnie pytanie zlosnicy o przedstawienie sie zignorowalas 8)
-
[quote]Miasto sprawia wrażenie "zapomnianego" i jest raczej zaniedbane,[/quote] no wlasnie o to chodzi, o ten klimat, "romanica" i te sprawy, sladami bohaterow :fadein: :angel: :angel: do zobaczenia w nowej rudzie!!
-
i my bedziemy napewno!!! :angel: :angel: :angel: :angel: :angel: w nowej rudzie dzieje sie akcja jednej z moich ulubionych powiesci. moze zwiedze i miastko :lol: :lol: :lol:
-
dag, mozliwe ze nie zrozumialas co mialam dokladnie na mysli. rowniez uwazam ze psa trzeba wychowac tak aby byl lagodny, nieagresywny etc. tym bardziej bulowatego, który jest silny i na którymi ciazy taka a nie inna opinia. my mamy go wychowywac"na misia", może "na łagodnego" lepiej brzmi ;) jak najbardziej. ale dla mnie to jednak nie oznacza lękliwości czy nieśmiałości czy chowania się za panem np. ze strachu. gryzący ze strachu psy istnieją i jest ich niemało. dla mnie bulowaty tez ma być łagodnym psem ale lepiej aby nie byl niesmialy i lękliwy i tego sobie zycze :roll: bo mysle ze moze byc z tego bardzo duzo problemow. tylko tyle. dla mnie pies ma byc łagodny ale ciekawy swiata i otwarty. a co do PO - podobno sie ich nie szkoli w ogole, maja taki potencjał, ze to moze stac sie bardzo niemądrym posunieciem. chcialabym tylko aby wlasciciele bullowatych nie wmawiali ludziom ze to sa takie psy aniolki z marszu bo jesli tak jest to najczesciej to zasługa ciezkiej pracy człowieka. czesto spotykam sie z tym ze ludzie wychwalaja bulowate i przeginają w drugą strone niż media. zapominajac dodac tez o tym ze w nieodpowiednich rekach moga nie byc misiami. to tak ogólnie. nie chce aby ktos miał mniemanie o tym, kupi asta który z marszu bedzie super misiem 'bo poprostu bulowaty taki jest' , a potem sie zdziwi ze pies ma tak ogromny potencjał, a on o tym nic wczesniej nie wiedział... miał być miś i teraz nie radzi sobie z nim nie radzi...
-
TAK TAK OCZYWISCIE!!! JAK NAJBARDZIEJ!! ZGODA AUTORA JEST I PO TO ZOSTAL NAPISANY LIST :P :P :P nie bedziemy sie bawic w prawa autorskie- jest sluszna sprawa, nagląca, ktoś spolecznie to napisał dla leniwców ktorym sie nie chce ale wysłać zechca gotowca :wink: oczywiscie list jest udostepniony DLA WSZYSTKICH z mozliwoscia kopiowania przetwarzania dodawania od siebie i przede wszystkim do wysyłania z pełnymi danymi ososbowymi!!
-
[quote]Żaden przysiegam Żaden sie nie nadawał.Albo chowały sie za Panem,albo stały jak trusie,albo niesmiało szczekały....[/quote] hm... osobiscie uwazam ze takie zachowanie raczej zle swiadczy o psie jako o niestabilnym emocjonalnie. wg mnie bulowaty nie moze sie bac nie moze byc niesmialy. slyszeliscie o angstbeisser/. wg mnie pies ma byc odwazny pelen zycia i pozytywnie nastawiony do swiata. zaraz ktos pomysli ze dzisiejsze asty sa strachliwe, mam wrazenie ze robisz im opinie takich niesmialych misiaczkow. bo to wprowadzanie w blad , ktos kupi asta i potem sie zdziwi ze to nie misiu. owszem dobrze wychowany pies o stabilnym charakterze nie bedzie agresywny i tak ma byc. ale do tego mysle ze trzeba pracy. sam z siebie nie bedzie grzeczny potrzebuje rozsadnego pana. nie wiem co bylo tym psom o ktorych poiszesz, ze tak sie zachowywały. nie wnikam czy to kwestia genow czy wychowania u tych konkretnych psow ale nie uwazam aby to byl pozytyw. wrecz to niepokojace. ps. podobno bulowatych sie nie szkoli do PO?
-
[quote]Eeeee... #niewiem Przecież wszyscy nawzajem znamy swoje psiaki doskonale, a zdjęcia można pooglądać w Kundelkowej Galerii i w paru innych topikach...[/quote] a gdzie jest kundelkowa galeria?? :oops: nie umialam znalezc, wiec moze tutaj moge przedstawić Wam moje [b]Kreciątko[/b] :D Krecik trafił do nas (jak standardowo do tej pory kazdy nasz pies) po przejsciach :-? z tego co wiem jestesmy jego 6 włascicielami, pies kiedy trafił do nas miał juz około pół roku|( a tylu wlascicieli!!!) i z pewnoscią wiele przeszedł. przyszedł do nas jako piesek ze znaczną krzywicą łapek, z brzuszkiem jak dziecko afrykanskie, z łysym ogonem, z rzadką sierścia (po tym jak wtedy wygladał nie spodziewalismy sie ze to bedzie pies długowłosy :o ) wierzcie mi, wyglądał okropnie.... było podejrzenie o nosówkę ale wyszlismy z tego dzielnie. potem przezywalismy kastrację ale pies najwidoczniej to olał bo po kilku dniach był jak nowonarodzony. obecnie nie reaguje strachem na podniesioną rekę,siadał na komendę w ciagu pierwszych kilku dni pobytu u nas, pieknie aportował po tygodniu, uwielbia kiszone ogórki i skacze najwyżej na świecie :wink: obecnie nowa milosc to frisbee. :) oto nasz kochany KRECIK :oops: :oops: [img]http://mimi.ozii.pl/krecik.jpg[/img] :D :D :D przyznaje ze zdjecie jest nadwyraz udane, w rzeczywistosci piesuś nie ma az tak ładnego wyglądu jak na fotce, ale chyba nie musze mówic ze jest taaaaaaki kochany :P
-
co znaczy pies w typie??
MSMIMI replied to Marta Chmielewska's topic in American Staffordshire Terrier
oj nie nie przypisujesz mi zasługi które nie są moimi :wink: to nie ja napisałam ten list, ale wszedzie go udostępniam gdzie tylko moge, oczywiscie zgoda autora jest. proszę was wyslijcie ten list jesli wam sie nie chce pisac własnego od serca :wink: zebysmy przynajmniej mogli powiedziec sobie ze cos robilismy w tej sprawie oprocz marudzenia na forum :wink: przesyłajcie list kazdemu komu nie jest obojetny psi los i zamieszczajcie gdzie tylko mozecie, na kazdym forum, na wlasnych www, gdziekolwiek gdzie wchodzą ludzie u ktorych jest szansa ze z niego skorzystają!!!!!