Jump to content
Dogomania

SH

Members
  • Posts

    2423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by SH

  1. Ach to faktycznie masz problem :( Może psica jest alergikiem :roll: Nie każda karma dla alergików służy danemu psu. Może warto popróbować gotowanego żarełka? Tzw. dieta elimimnacyjna ( jak u dzieci). Alergia może też dotyczyć stosowanych w domu środków czystości np. płynu do naczyń, którem myjesz miski :o A czy kiedykolwiek miała pobieraną zeskrobinę z tych zmian na skórze? Trzeba ozaczyć co za żyjątka tam bytują - może to np. grzybki lub jakiś szczep bakterii :-?
  2. Zdjęcia z treningów owszem piękne, ale co do eksterieru :roll: Po prostu jest raczej kiepski :( Tak to jest kiedy użytkowość bieże górę nad wzorcem rasy. Zresztą w drugą stronę działa to tak samo. Nadmiar "urody" trochę szkodzi użytkowości :( A wracając do... [quote]sztandarowe Coyoacan i Fortunatus ? biegaja[/quote] Fortunatus -> zgoda, ale w Coyoacan to już chyba przeszłość :-? Chyba, że mamy na myśli rekreację od czasu do czasu :) Z kolei w kwestii badań oczu to są one ważne przez 12 miesięcy, a nie wiem czy którykolwiek z badanych na PRA husky miał je powtarzane. Poza tym częstsza jest u tej rasy dystrofia rogówki, a w tym kierunku, o ile wiem, to się psów nie bada :-? Z dysplazją natomiast to bywa różnie :roll: , bo znane są przypadki narodzin szczeniąt (nie tylko husky!) z poważnymi zmianami po obojgu badanych rodzicach (HD-A!). Dysplazja stawów biodrowych i łokciowych to wypadkowa dziedzictwa genetycznego, rozwoju i środowiska (żywienie, profilaktyka, ruch, podłoże w kojcu itp). [size=2]Dzięki aktywistom z będzińskiego oddziału ZK miałam okazję uzupełnić swoja wiedzą w tej dziedzinie na wykładzie [/size]:D
  3. Beata a jakiej rasy jest Twój psiak ? Czy to któryś ze szpiców północnych lub akita? Jeśli tak to problemy skórne są dla nich dość typowe :( Aby je leczyć trzeba działać kompleksowo tzn. leki przeciwzapalne + uzupełnienie diety o składniki witaminowo-mineralne wpływające na skórę (m.in. cynk, witamina A, biotyna, kwasy tłuszczowe Omega 3 i 6 w odpowiednich proporcjach).
  4. [quote]nie oceniajmy tak surowo -także i użytkowośc jest brana pod uwagę. Dobrze, że szuka[/quote] Zwłaszcza, że "od pomysłu do przemysłu" droga jest często baaardzo daleka :) Znam osobiście pewnego hodowcę, który zafascynowany biało umaszczonymi husky "zrobił" AŻ jeden taki miot i ... został z wszystkimi tymi białaskami, a sprzedał jedynego w miocie czarno-białego pieska i nigdy więcej nie pokrył swojej suczki :roll: Tak zwane życie dość szybko wpływa na tego rodzaju "pomysłowych". A tak swoją drogą, hodowla wyłącznie rudych husky nie jest ani trudna, ani "groźna", bo jest wiele pięknych zwierząt w tym umaszczeniu, a frekwencja rudego genu w populacji polskich i importowanych husky dość znaczna :)
  5. Karanie po fakcie jest pozbawione sensu. Pies nie skojarzy dlaczego został ukarany :P Okazanie niezadowolenia ma sens tylko w momencie kiedy złapiemy psiaka na gorącym uczynku. A tak swoją droga to uważam, ze jakiekolwiek karanie za siusianie w domu jest bez sensu. Po prostu trzeba nagradzać za załatwienie "tych" spraw na spacerze :)
  6. Haszcze myślenie aż tak bardzo nie różni się od psiego :) To raczej kwestia huskowej "filozofii" życiowej, która dość znacznie różni się od tej psiej :P "Zwyczajne" psiaki są nastawione na stały kontakt wzrokowy z człowiekiem i lubią spełnieć jego oczekiwania. Natomiast husky jest zdania, że to człowiek powinien mieć go stale na oku i spełniać jego oczekiwania :lol:
  7. :( Obawiam się, że malec może z czasem stać się na tyle uciążliwy, iż trafi do adopcji jako "niewychowalny" :roll: Może jednak "popracuj" nad koleżanką :)
  8. W takim razie koniecznie wytłumacz koleżance, że owszem, husky jest wyjątkowy, ale... jest również po prostu psem :D i jako taki zachowuje się i "myśli" po psiemu.
  9. Ja mam nieco inne doświadczenie jesli chodzi o charakter obserwowalny podczas krótkiego kontaktu ze szczeniakami. Otóż zwykle najspokojniejszy, bo pewny swojej pozycji, jest psiak najbardziej dominujący. On ma świadomość swojej "mocy" i inne pieski również. Najbardziej aktywne są psiaki ze środka "drabiny" hierarchicznej; tam stale trwają przepychanki. Unikający kontaktu i wycofany psiak to najczęściej "omega", który jako mądrze prowadzony, jedyny pies w domu może stać się supermiłym towarzyszem. Najłatwiej zaobserwować pozycję psiaka w stadzie podczas karmienia.
  10. Nie demonizowała bym tego spania w łóżku jako objawu dominacji. To raczej potrzeba ogrzania się i poczucia bezpieczenstwa kieruje młodym husky, który ląduje w łóżku. Mimo, że pozwalałam moim haszczakom spać ze mną kiedy były małe to żaden nie robi tego jako dorosły pies. No, może moja "starucha" :roll: Ale ona po prostu znów potrzebuje ciepełka :) Problemy ze spacerowaniem, marszem w okreslonym kierunku i reagowaniem na właściciela sa typowe dla tego wieku. po prostu trzeba być konsekwentnym i egzekwować polecenia stanowczo lecz bez przemocy i bez rozczulania się. Wywracanie misek moze świadczyć o tym, że psiak właśnie w ten sposób "bada" na co może sobie pozwolić albo po prostu się nudzi :roll:
  11. [quote]dzielą się oni na tych którym zależy na kasie (takie psiaki są zaniedbane, najczęściej mają pasożyty, są trzymane w nieprzepisowych kojcach)[/quote] ariel_ch => mam pytanie, gdzie widziałeś przepisy określające rodzaj, wymiar itp kojca do odchowu szczeniąt? O ile wiem nie ma takich przepisów, a więc nie może być mowy o "nieprzepisowych kojcach" :-? [quote]i takich którym zależy na tym aby maluchy były śliczne, duże, silne i zdrowe; dokładają wszelkich starań aby ciąża i dalszy rozwój przebiegał jak najlepiej i co najważniejsze mają kontakt ze szczęśliwymi nabywcami i radzą im swoim doświadczenie, a nie wciskają kit [/quote] Po pierwsze "duże" niekoniecznie oznacza "śliczne i zdrowe" :roll: Po drugie "dobre" szczenię jest wypadkową czegoś o wiele bardziej złożonego niż "zależenie na" i troska o dobry odchów i kontakt z nabywcami. To ogromna wiedza i doświadczenie w hodowli oraz wielka niewiadoma wynikająca z praw genetyki. Piekne i zdrowe szczenięta to [b]najpierw piekni i zdrowi oboje rodzice[/b], prawidłowe przygotowanie suczki do ciąży, dobry wybór partnera, udane krycie itd. A wracając do zasadniczego pytania moroszki [quote]Jak wybrać sposród kilku 5-tygodniowych szczeniąt (bo wybrać bedę musiała wczesniej) to naj?[/quote] 5 tydzień życia to najlepszy moment do wyboru szczenięcia ponieważ najlepiej wtedy widać przyszłe proporcje psiaka :) Wcześniej jest on jeszcze "kulfonkiem", potem często staje się "pajączkiem" lub "jamnikiem" :wink: Nie ma co wierzyć, że uszka, które mają tendencję do "objeżdzania" na boki głowy z czasem ustawia sie wysoko; trzeba też zwrócic uwage czy są dośc wysoko osadzone i proporcjonalnie małe. Warto tez zwrócić uwagę na osadzenie i noszenie ogonka. Jesli już w tak młodym wieku psiak ma ogonek bardzo wysoko zadarty to stan ten raczej się pogłębi z wiekiem (zwłaszcza u dominujących samców). Kufa malca powinna być raczej szeroka i stanowić ok. 1/2 długości jego mózgoczaszki ponieważ w trakcie wymiany zębów dość znacznie się wydłuży i osiagnie proporcje 1:1 wymagane wzorcem. Wybór charakteru to, tak jak pisali poprzednicy, wielka loteria :-?
  12. Nie jestem do końca przekonana czy mogę, ale skoro szukasz rudego reproduktora to chętnie polecę psiaki z moim przydomkiem: 1/ Mł.Ch., Ch. Pl., Zw. Klubu 2001 VICTOR Syberyjska Rapsodia (o: Int.Ch., Ch.Pl. Big Foot RED QUAY CAJUN m: Ch.Pl. BENI Eskimoski Domek) => jest rudy i brazowoki, biega w zaprzęgu, mieszka w Łomży; 2/ Mł.Ch.Pl. YUCATAN NIKE'S Syberyjska Rapsodia (o: Int.Ch., Ch.Pl., Mł.Ch.Pl. NIKE'S EXPLORING of Nordica m: Ch.Pl. BENI Eskimoski Domek) => rudy, niebieskooki, zaczyna karierę zaprzęgową, mieszka w Katowicach; 3/ Mł.Ch.Pl. XCELLENT VANILLA ICE Syberyjska Rapsodia (o: Ch.Pl. MICHIGAN Zew Krwi m: Mł.Ch.Pl. VANILLA Syberyjska Rapsodia) => biały/genetycznie rudy, złotooki, biega w zaprzęgu, mieszka w Katowicach; Dokładne namiary i fotki mogę posłać na prv :) A można wiedzieć dlaczego szukasz akurat rudego reproduktora?
  13. SH

    Katowice 2005

    Katalog przedwystawowy pojawi się na stronie oddziałowej najprawdopodobniej 1 marca :)
  14. Dzieki Ravk :D Widzę, że kariera medialna małej Luki rozwija się burzliwie :wink: Mieszka z Wami ledwie kilka dni i już ją eksponujesz na awatarku i na stronie oddziałowej :) Fota "ogrodnicza", którą dostałam mailem też powinna się pojawić na dogo... jest super :D
  15. Słodko wyglądają te śpioszki :D
  16. Cóż, liczy się dobra wola i działanie, a skutki niestety nie zależą już od Ciebie :evilbat:
  17. [quote]Cytat: I proszę raz jeszcze CZYTAJ I PISZ ZE ZROZUMIENIEM Cytat: Moje szkolenie miało na celu wychowanie psa karnego, reagującego w odpowiedni sposób, na konkretne zachowania a wcześniej Cytat: Lucky zaatakował, osobę dla niego całkowicie obcą, która prowadziła jego kolezankę od codziennych zabaw na smyczy Twój "karny" pies zaatakował spokojnego faceta, który prowadził na smyczy spokojną "koleżankę ze spacerów" Uwielbiasz odwracać kota ogonem i jak zwykle obrażać. [/quote] W którym miejscu jest coś obraźliwego? [quote]I proszę raz jeszcze CZYTAJ I PISZ ZE ZROZUMIENIEM [/quote] Tutaj? [quote]a wcześniej[/quote] Czy tutaj? [quote]Twój "karny" pies zaatakował spokojnego faceta, który prowadził na smyczy spokojną "koleżankę ze spacerów"[/quote] A może tutaj? Bo reszta to cytaty "z ciebie" :roll: Obraźliwe jest natomiast [quote][b]Uwielbiasz[/b] odwracać kota ogonem i [b]jak zwykle obrażać[/b].[/quote] oraz [quote]wybacz, ale przecież nie będe opisywał całości spotkania i całej sytuacji. [b]Licząc na rozum czytających [/b]podałem przykład. [/quote] a także [quote][b]Czy to wystarczy, żebyś zrozumiała,[/b] że uczepiłaś się jak rzep psiego ogona sytuacji, która dla wszystkich zarówno moich znajomych, tego faceta jak i mnei jest jasna i klarowna i co najważniejsze całkowicie zaakceptowana?? Bo [b]cała ta akcja była w pełni uzasadniona[/b]. Nie można pewnych rzeczy przekazać słowami pisanymi. Ale coż [b]liczyłem na inteligencje osób, które pomyśla zanim coś napiszą[/b]. [/quote] I w tym miejscu mam krótki komentarz -> do pierwszego pogrubionego fragmentu => nie wystarczy :) -> do drugiego => cała ta akcja absolutnie nie była uzasadniona / facetowi powierzono opiekę nad obcym psem i wcale nie musiał znać waszych "obyczajów" za to z pewnościa był odpowiedzialny za psa, którym sie opiekował :) -> do trzeciego => dzięki za pełną qoolturkę w twoim tekście :) I jeszcze coś w twoim stylu: niestety słowo pisane nie jest twoją najmocniejszą stroną co widać w formie i treści twoich postow :) ETM - dzięki za "wejście" w temat.
  18. Trochę mało i wybiórczo czytałeś Sliver :) Jeśli z kimś się nie zgadzam to dyskutuję wymieniając argumenty o ile dysutujący potrafi je przedstawić (poczytaj np. spory z Za Horyzontem) Jeśli oponent nie ma argumentów tylko obrzaża mnie to, owszem reaguję impulsywnie, bo głupota i chamstwo mnie "boli" (np. niektóre "dialogi" z Tajragą). I proszę raz jeszcze CZYTAJ I PISZ ZE ZROZUMIENIEM [quote]Moje szkolenie miało na celu wychowanie psa karnego, reagującego w odpowiedni sposób, na konkretne zachowania[/quote] a wcześniej [quote]Lucky zaatakował, osobę dla niego całkowicie obcą, która prowadziła jego kolezankę od codziennych zabaw na smyczy[/quote] Twój "karny" pies aatakował [b]spokojnego faceta[/b], który prowadził na smyczy spokojną "koleżankę ze spacerów" :o To ma być karność? Pies atakujący spokojnych ludzi tylko dlatego, że mają na smyczy "koleżankę"? Gdzie tu jest ta grupa dresiarzy napadających na przewodnika, który nie może wydać komendy" :o [quote]Uwielbiasz SH obrażać czego się dowiedziałem już od użytkowników na tym nowym forum, co odeszli stąd. Chyba mieli rację. Jednak zachcianki to ja spełniam mojej żony i syna, a Twoje, niech spełnia Twój mąż. Wybacz, ale to właśnie Ty zgrywasz "osobę, która pozjadała rozumy". Wszystko co ci nie pasuje, jest feee [/quote] Gratuluję :D Grunt to poznawać ludzi poprzez koślawe opinie osób trzecich, brawo!!! Nigdzie nie zgłaszałam żadnych zachcianek a jedynie propozycję :D I gratuluję również wyczucia w poruszaniu spraw osobistych :evilbat: Czy pisząc [quote]Twoje, niech spełnia Twój mąż[/quote] zastanowiłes się na tym, że on np. nie żyje albo mogłam nigdy nie mieć męża? Chociaż nie miałam zamiaru ciągnąć tego wątku to jednak nie mogę nie skomentować końcówki twojego postu... [quote]Już napisałem wyżej co myśle o tym tekście, ale może powiesz mi jeszcze SH, jak to się ma do intruza (złodzieja) wchodzącego na prywtaną posesję. Czy taki pies też jest "wykoślawiony psychicznie". I [b]czym różni się ta sytuacja od zagrożenia realnego dla właściciela psa, lub reakcji na prowadzoną przez obcego psa suke - jego koleżankę? Ja tutaj rożnicy nie widzę. W każdym z tych przypadków atak psa jest uzasadniony[/b]. [/quote] Nie widzisz różnicy pomiędzy obroną terytorim stada a atakiem na spokojnego faceta idącego ze znajomym psem :o :(
  19. Zarzucasz nam brak umiejętności czytania ze zrozumiemiem, której sam nie posiadasz :P Huskyteam ma owszem problemy z ucieczkami, podobnie jek wielu innych posiadaczy husky, ale to nie oznacza, że nie wychował swoich psów :roll: Nie zauważyłeś, że to jest dla niego TYPOWY dyskomfort posiadacza tej akurat rasy i w pełni zaakceptował ten stan m.in. dlatego, że wybrał husky z powodu jego ogromnych zalet użytkowych jako psa zaprzęgowego a nie psa towarzyszącego czy obrończego. Z kolei ja nie mam ŻADNYCH problemów z ucieczkami co jest dowodem na to, że jak się chce, ma czas i ochotę, to można husky odpowiednio ułożyć tracąc równoczesnie nieco na walorach użytkowych/zaprzęgowych. Pies dokonujący ataku na człowieka, który nie zagraża jego właścicielowi na dodatek BEZ WYRAŹNEJ KOMENDY PRZEWODNIKA jest psychicznie wykoślawiony i nie nadaje się do pracy obrończej! Wiesz co gościu... Szkoda sobie na ciebie strzępić język. Jesteś najmądrzejszy na świecie, bo wydaje ci się, że [b]znasz się na psach lepiej osoby mające na swoim koncie dziesiątki WYSZKOLONYCH zwierzaków[/b]. Żyj sobie w tym przekonaniu... ale daj też żyć innym i przestań tu lepiej w ogóle zaglądać.
  20. [quote]Zrozumiałam, że jest jakiś sposób łapania, którego pies zawsze nie lubi nie zależnie od okoliczności. Teraz to inaczej zinterpretowałam.[/quote] Właśnie :) Dlatego należy pisać/opisywać precyzyjnie. Ja też zrozumiałam, że jest jakiś sposób łapania, którego pies zawsze nie lubi nie zależnie od okoliczności :roll:
  21. Slver -> [quote]I jeszcze jedno nie lap za slowka typu - pies do zabawy - bo doskonale wiesz o co mi chodzilo w tej wypowiedzi.[/quote] Przepraszam, ale cenię odpowiedzialność za słowa. Oczywiście, że "wyczułam" kontekst, ale nie wszyscy są tak "wrażliwi" co prowadzi do wielu nieporozumień :P Mam zatem nadzieję, że dobrze się domyślam odczytując "pies do zabawy" jako "pies, z którym można się pobawić" :roll: Tylko, że do tego nadaje się KAŻDY pies :) a do pracy np. w zaprzęgu czy na polowaniu juz nie każdy :P Aby pies nie został Ci skradziony wystarczy np. nie zostawiać go pod sklepem! Ten sposób "wyspacerowania" psa (i dziecka) uważam za krygodny :evil: Zresztą znam wiele przypadków kradzieży psów obrończych zarówno spod sklepu (czyli trochę na własne zyczenie właściciela) jak i z posesji. Napisał też o tym Gwarek. I jeszcze jedno... [quote]Co zas do stada-grupy, w kazdej jest przewodnik, jesli on jest odpowiednio ulozony inne psy beda postepowaly podobnie. Wiec panowanie na grupa jak piszesz tak naprawde odnosi sie do panowania nad przewodnikiem stada. [/quote] W zasadzie zgoda, ale... Co w takim razie się dzieje jeśli zabierasz na spacer tylko "zwykłego" członka stada, bez psiego przewodnika? Nie masz z nim więzi i psisko robi co zechce :o Problem w tym, że to Ty sam musisz być przewodnikiem całego stada, a nie któryś z psów :P Aby tak sie stało konieczna jest intensywna więź z każdym psem i niemal bezustanna praca, a nie jakm to napisałeś popracowanie. Poza tym stado jest formacją dynamiczną i relacje w nim podlegają ciągłym zmianom (np.ze względu na wiek, cykl rujowy iotp), które musisz śledzić aby pozostać na swojej pozycji.
  22. [quote]A dlaczego wg. Ciebie pies nie może pełnić dwóch funkcji - dogoterapeuty i obroncy[/quote] Sorry, ale husky nie jest psem obrończym! [b]Jakakolwiek agresja wobec człowieka (nawet "kontrolowana") jest bardzo poważną wadą charakteru u tej rasy.[/b] Co innego zachowania obrończe u np. owczarka niemieckiego, który często jest również używany jako dogoterapeuta. [quote]Wybacz, abym kupował jednego psa do obrony drugiego [b]do zabawy [/b]a trzeciego na polowania [/quote] Wystarczy abyś dobrze przemyślał swój wybór i znalazł rasę, która równocześnie spełni wszystkie te kryteria :) Jedną z takich ras jest np. elkhund. A tak swoją drogą to pies nie jest przedmiotem do zabawy :roll: [quote]twoje są w grupie, a wtedy nie mają potrzeby oddalania się co innego gdy Husky jeden jest sam[/quote] Błąd logiczny :wink: Moja pierwsza sunia przez pewien czas była sama i nie oddalała się :) A po drugie to właśnie grupa/stado ma większe tendencje do oddalalnia się -> "polowania" na inne zwierzęta. I to właśnie opanowanie kilku husky jest znacznie trudniejszym zadaniem niż prowadzenie zaledwie jednego psa, z którym stosunkowo łatwo można wytworzyć wystarczająco silną więź aby się samowolnie nie oddalał. [quote]trzeba popracować nad tym, aby pies nie oddalał się od nas bez pozwolenia. I to się może udać pod warunkiem, że komuś się chce popracować nad własnym psem[/quote] ...??? Czy sugerujesz, że ja nie pracuję z moimi psami, bo mi się nie chce? Albo, że wybrałam powiększanie stada jako metodę na radzenia sobie z ucieczkami :o I znów błąd -> z psem nie wystarczy "popracować". Trzeba to robić stale i systematycznie :) I a propos pracy z husky -> gdybyś uważniej czytał to forum to wiedziałbyś, że akurat ja jestem jedną z nielicznych tu osób, które usiłują obalić mit o niewychowalności husky i ich nałogowym "uciekaniu", a także aktywnie propaguję wszelkie inne (poza zaprzegami) sposoby pracy z tą rasą m.in. agility i obidience.
  23. Tak się składa, że mam 6 husky w różnym wieku ( od 1 do 9 lat )*). Nigdy żaden z nich nie uciekł :D choć w młodości, owszem, zdarzało im się nieco nadwyrężyć kilka sprzętów to jako dorosłe psy sa niezwykle miłymi domownikami. Wszystkie biegają na spacerach luzem, a samce pracują w zaprzęgu. Suczki natomiast są znacznie bardziej rozpieszczone i używane w hodowli, więc ich bieganie to czysta rekreacja. Nie po to zdecydowałam się na husky aby obawiać się ich reakcji na "dziwne" ludzkie gesty. Mam za to 100% pewności, że mogę bezpiecznie używać ich w dogoterapii. Nawet mocno złapane przez niepełnosprawne dziecko za ogon czy ucho pozostają absolutnie łagodne i spokojne :) Do pilnowania i obrony wybrałam szpica wilczego -> ta rola jest zgodna z naturą tej rasy. *) mała poprawka :wink: aktualnie mam 10 husky, bo 8 dni temu urodziły się nam 4 szczeniaczki :P
  24. Jestem bardzo ciekawa jak osiagnałeś u husky takie efekty [quote]mój pies nie pójdzie za żadnym człowiekiem[/quote] [quote]Mój pies jest nauczony, iż wykonany nieprawidłowo gest w jego kierunku oznacza konieczność ataku z jego strony[/quote] [quote]Mogę spokojnie zostawić wózek z dzieckiem pod sklepem - mój pies nie odejdzie ani na krok od wózka, a próba zbliżenia sie kogokolwiek obcego do wózka = najeżonej sierści u psa i postawie, która zniechęca nawet moich znajomych do podejścia[/quote] Prawdę mówiąc jestem w lekkim szoku :o Czy to jeszcze jest husky?
  25. Co jest grane :roll: Dlaczego tyle ich odchodzi tak nagle :-? Moje światełko dla kolejnej psiej duszyczki ...[']...
×
×
  • Create New...