Jump to content
Dogomania

SH

Members
  • Posts

    2423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by SH

  1. [b]Popuś[/b] -> taki wesoły jesteś, że nie zauważyłeś baaardzo szerokiego uśmiechu, którym [b]Dan[/b] zakończył swoją wypowiedź :o
  2. Gdyby klapnięte uszy wynikały ze złego karmienia to tym bardziej kościec tego psa powinien być zdeformowany. To raczej sprawa osobnicza, choć może być o podłożu genetycznym :roll: Były już takie przypadki w Polsce... o ile dobrze pamiętam to kilka lat temu pewna dosć znana dziewczyna weszła z powodu niestanięcia uszu w posiadanie 2 malamutów z rodowodami :)
  3. SH

    Kick-Sled

    To jest takie "cóś" do upinania psów przed i po biegu -> stanowiska postojowe dla psich zaprzęgów :lol: Obecnie najczęściej jest to system linek stalowych z karabińczykami przymocowany do podłoża za pomocą tzw. szpilek. Kiedyś zamiast linek stosowano łańcuchy z ogniw spawanych, ale były one stosunkowo ciężkie.
  4. Rekreacja to jest chyba wtedy, gdy psy biegają tyle ile chcą i wtedy kiedy chcą czyli tak często, tak szybko i na takim dystansie na jaki mają "power" a maszer ma czas i siły :D Wtedy nie liczą się "osiągi" tylko przyjemność obcowania z psami i naturą.
  5. Urzędowe świadectwo zdrowia dotyczy psów spoza województwa śląskiego i nieposiadających paszportu. Dla tych z paszportem wystarczy wpis we właściwym miejscu dokumentu :) Czy to będzie skrupulatnie sprawdzane? Nie wiem :roll: To nie moja działka 8)
  6. [quote]w szczecine takie za free[/quote] :( trochę daleko :wink: Chyba jednak poszukam czegoś tańszego na miejscu :lol:
  7. SH

    CHIPY ZAMIAST TATUAŻY

    Dobry "tatuażysta" + dobra tatuownica + dobry tusz oto przepis na tatuaż widoczny, bez względu na jego lokalizację :wink: , przez całe życie psa :lol:
  8. SH

    CHIPY ZAMIAST TATUAŻY

    [quote]SH to chyba ewenement bo ja nie znam psa co by miał więcej niż 3 lata i czytelny tatuaż w uchu ( mówie oczywiście o sh). [/quote] A ja znam kilkaset sh z czytelnymi tatuażami zrobionymi w naszym oddziale :) Najstrsze tatuaże mają właśnie około 14 lat i nadal są widoczne i czytelne. Może to kwestia techniki taktuowania i odpowiedniego tuszu :roll: Moja najstrsza sunia ma blisko 9 lat a tatuaż wyglada jakby był świeżo zrobiony - tatuowana była również w naszym oddziale :D Fakt, że nigdy nie chorowała na uszy, więc nie wiem co by się stało gdyby była leczona. Ale np. jedna z suczek z mojego pierwszego miotu (aktualnie 6 letnia) przechodziła zapalenie ucha, a tatuaż ma nadal czytelny :roll:
  9. SH

    chow-chow

    [quote]Na żadnej stronce reklamujących się tutaj hodowców oferujących szczeniaki nie znalazłam informacji o zdrowych - przebadanych rodzicach !!!! [/quote] :o To szokująca wiadomość :o Ciekawe dlaczego tak jest :roll: Czyżby faktycznie naszym krajowym hodowcom nie zależało na zdrowiu szczeniąt? A moze po prostu nie umieszczają takich informacji na stronach :-? Tylko, że to dość istotne dane świedczace o poziomie danej hodowli. A może nie ma tych danych, bo psiaki są nie całkiem wolne od dysplazji np. mają HD B lub C :roll:
  10. Chyba nie bedzie aż tak strasznie :) Skoro "same gwiazdy" to i Twój psiak jest gwiazdą :wink: A przynajmniej powinien nią być dla Ciebie bez względu na wyniki wystawy :D
  11. SH

    Wady wrodzone

    :oops: Nie zauważyłam, już tam zagladam.
  12. No i ... :-? Chyba się nie doczekam wyjaśnienia tajemniczego wpływu stawiania miski na "odpowiedniej" wysokości na kątowanie kończyn :( :wink: Acha, mam pewne podejrzenia, że ów specjalista, który doradzał takie "czary-mary" miał coś wspólnego z ON-ami :roll:
  13. Huskyteam napisał [quote]z tatuażem jest jeden problem: spróbuj pokazać "czytelny" tatuaż w pachwinie u psów, które hodujemy [/quote] problem nie istnieje kiedy tatuaż jest w uchu :D Co to za pomysł, aby psa o tak owłosionym "podwoziu" tatuować w pachwinie :o to bez sensu, bo już po kilku miesiącach tatuaż jest zupełnie niewidoczny. bozar napisał [quote]ostatnio bylem u weterynarza to powiedzial ze chip za darmo[/quote] Podaj namiary na tego weta. Chętnie pojadę do niego z moimi psami :D
  14. SH

    CHIPY ZAMIAST TATUAŻY

    Póki co to regulamin hodowli mówi o tatuowaniu :roll: Takie są wymagania ZKwP. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie aby maluchy dodatkowo wyposażyć w chipy. [quote]Tatuaże robią się z wiekiem niewidoczne [/quote] Jeśli są dobrze wykonane to są świetnie widoczne nawet po 14 latach. Znam żywe dowody :wink: Dotyczy to tatuażu w uchu. Pachwina ma tendencję do naciągania się, więc może się zmiejszyć czytelność. Ale przecież zdecydowana większość szpiców jest tatuowana w uchu :roll: Na dodatek tatuaż mozna odczytać bez dodatkowych narzedzi, a ilość czytników w polsce jest ciągle niewystarczająca. Dlatego znakowanie tatuażem jest bardziej praktyczne.
  15. SH

    Wady wrodzone

    Kupując szczenię rasowe powinnaś mieć zawartą na piśmie umowę, w której jasno określona jest odpowiedzialność hodowcy za wady ujawnione po nabyciu szczenięcia. Najczęściej jednak jest tam mowa o tym, że nie odpowiada on za nie :( Pozostaje liczyć na wrażliwość i honor hodowcy. Czy zgłosiłaś mu swoj problem? Jak zareagował?
  16. [quote]a możesz mnie ( laikowi bądź co bądź ) podszepnąć conieco na temat Pana Hansa Mullera?[/quote] Niestety nie wiem o nim zbyt wiele oprócz tego, że jest przewodniczącym FCI i ma uprawnienia do sędziowania wszystkich ras :( Jaki jest jego typ husky nie mam pojęcia :-? Ale nie trudno sie domyślić, że bedzie zwracał uwagę na przygotowanie psa do pokazu, na to jak 'komponuje się" z psem wystawca i jego strój, jak sobie radzą, pies i człowiek, z figurami w ringu itp.
  17. Teoretycznie powinny pojawić się dzisiaj, ale... ponieważ zgłoszonych psiaków jest aż 3570 to moze być lekki poślizg :) Z ciekawszych a nieco sensacyjnych wieści mogę tylko przekazać, że starsze klasy husky będą sędziowane od 10 przez p.Matyasa, a szczeniaki i młodzież od około 13 przez p.Mullera i to on dokona potem wyboru zwycięzcy rasy.
  18. Za to latem, kiedy odbywa się większośc fajnych, plenerowych wystaw, piecho będzie miał sierściuchę w świetnej formie :D A te psy, które teraz dłużej przytrzymają futra będa wtedy łyse :lol:
  19. Moje "stare" suczki ( w tym jedna już niehodowlana) nie mają badań :( Ale obserwując ich potomstwo mam pewne wyobrażenie o tym co niosą w genach. Najmłodszą sunię, jeszcze nie hodowlaną, zamierzam przebadać przed podjęciem decyzji o kryciu. Póki co szukałam psów po badanych rodzicach lub takich, które same były badane. Dlatego tatusiem ostatniego miotu mojej Beni został ten, a nie inny reproduktor. BTW fotki malców można zobaczyć tutaj [url]http://www.wankatanka.dog.pl[/url] w dziale "zapowiedzi" :) [size=2][b]Marta jeszcze raz dzięki za całokształt [/b][/size] :)
  20. SH

    Kick-Sled

    Ach to te saneczki :D Mają też demontowalny zestaw kólek na sezon bezśnieżny, prawda? Jednak na śniegu to o wiele większa frajda :D W naszym stowarzyszeniu używaliśmy kiedyś takich sanek do zajęć z dziećmi. Teraz mamy już sanie profesjonalne/wyscigowe.
  21. Chippewa1 => niestety nic się już nie da zrobić :( Katalog jest już w druku, więc żadnego psiaka nie da się wycofać. A tej imprezki to Wam już zazdroszczę :evilbat: Ja niestety pracuję przez całą wystawę i jeszcze 3 dni przed i dzień po :evil:
  22. To miło, że jesteś na forum :D
  23. SH

    Kick-Sled

    A gdzie kupiłaś?
  24. Huskyteam napisał [quote]psy, które nie pracują w zaprzęgach są owszem mniej umięśnione, mniej "nabite", ale można dzięki temu ocenić realnie np. ich kątowanie. Bo u psów biegających się ono zmienia i tak naprawdę pies dobrze kątowany, ale biegający może przekazywać genetycznie słabe kątowanie[/quote] oraz nieco dalej dodał [quote]pewien sędzia (nie V grupy) powiedział mi, że kątowanie u psa można poprawić chodząc z nim po schodach, stawiając mu na odpowiedniej wysokości miskę z jedzeniem i poprzez regularne trenowanie. Związek jest, bo widać to gołym okiem.[/quote] :o Nie widzę związku pomiędzy zmianą kątowania a chodzeniem po schodach i jedzeniem z miski stawianej na "odpowiedniej" (czyli jakiej?) wysokości :roll: Zwłaszcza, że pies korzysta z miski maximum 30 minut na dobę :lol: A co do chodzenia po schodach to może co najwyżej wpłynąć na szybsze zmiany zwyrodnieniowe kregosłupa :evilbat: Chyba, że masz na myśli codzienne schodzenie i wchodzenia np. na drugie piętro w drodze "z" i "na" spacer czyli 4-5 razy na dobę po 60 sekund :lol: Ale wtedy również nie może być mowy o jakimkolwiek wpływie na cokolwiek, a na kątowanie w szczególności :D Gdyby to było takie proste to nie było by tylu psów kiepsko kątowanych :P Zresztą jak napisała NigdyNigdy kątowanie wynika przede wszystkim z długości kości oraz ich wzajemnego ustawienia. A "wypracować" można jedynie ustawienie :( Przy krótkich kościach uda i podudzia efektem "pogłebionego" kątowania będzie spadzista linia grzbietu, która u husky jest wadą. Nie dostrzegam również zbawiennego wpływu biegania psa w zaprzęgu na jego kątowanie :( Wręcz przeciwnie! Wiele psów biegających intensywnie i pod obciążeniem ma tendencje do złego prowadzenia kończyn, zwłaszcza tylnych. Ustawiają je piętami bardzo zbieżnie i raczej wąsko :(
×
×
  • Create New...