Jump to content
Dogomania

wiosna

Members
  • Posts

    3333
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wiosna

  1. Inka dzisiaj znowu mnie zaskoczyła - broni !! Może nie tyle broni, co alarmuje, ale naszczekała na rowerzystę, który śmiał krzyknąć do mnie 'dzień dobry', i najeżyła się straasznie.. Nie sądzę, aby zrobiła komukolwiek krzywdę, wręcz nie wierzę w to, ale podobała mi się jej reakcja 'hej, patrz, ktoś się tu kręci!' ;)
  2. Jeszcze całkiem gotów nie jest, ale zobaczcie "nowego" Aspera: [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/asper/IMG_4781.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/asper/IMG_4785.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/asper/IMG_4787.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/asper/IMG_4789.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/asper/IMG_4809.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/asper/IMG_4815.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/asper/IMG_4817.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/asper/IMG_4823.jpg[/IMG] Muszę dodać, że Asper niestety nie zachowuje się w domu tak idealnie, jak na zewnątrz, choć to chyba wynika po prostu ze szczenięcej jeszcze chęci próbowania wszystkiego. Asper lubi wyszukiwać jakieś rzeczy, najchtniej materiałowe, a więc zagrożone są ubrania, i nosi znalezisko, po czym pięknie kładzie się i sobie zabaweczkę "memla". Postaramy się nauczyć Aspera życia w domu, bo myślę, że tak byłoby mu najlepiej, zobaczymy, co z tego wyjdzie.
  3. Może Asper uciekł, zgubił się na wyjeździe albo cokolwiek innego.. Są różne sytuacje, może ktoś do dziś go szuka :roll:
  4. Nie chciałam zrobić z Aspera kundla, chodziło mi tylko o 'nie naciąganie', bo uważam, że rasowy = rodowodowy. Może faktycznie zbyt ostro to napisałam - przepraszam, byłam akutar po rozmowie z niezbyt uprzejmym chętnym :roll: Z Asperka wyłania się naprawdę śliczne zwierzę, choć znacznie mniejsze, niż kudłak z wcześniej. Nie zdążyłam wczoraj dokończyć strzyżenia, zostały jeszcze łapki, ogon i głowa :lol: Jak tylko skończę, zrobię i wstawię zdjęcia. Do strzyżenia jednak potrzebuję Patrykowej pomocy, bo Asper ciągle chce się z nami bawić, zaczepia, i usiedzenie w bezruchu jest sztuką niesłychanie skomplikowaną. Jeśli jest miziany, jest znacznie łatwiej, choć wtedy macha ogonem i wygolenie tyłeczka jest niemożliwe :lol: Dlatego idzie to tak powoli i opornie - mamy jednak jeszcze trochę czasu, chcemy zrobić to przyjaźnie i powoli, więc robimy po kawałku. Asper wzrusza mnie tym, jak chodzi na smyczy. Jestem przyzwyczajona do moich haszczaków, które dosłownie ręce wyrywają, zaprzęgowce bez względu na to, czy w szelkach czy nie :roll: Asperek chodzi na smyczy pięknie, naprawdę spacery są przyjemne.
  5. Praca z Inką to naprawdę czysta przyjemność. Poza tym ja to szkoleniowiec-amator, a więc wykorzystuję Inkę aby zdobyć jakieś doświadczenie ;) Mam nadzieję, że pomoże jej to znajeźć dom i spędzić w nim udane życie. Chciałabym, aby pracował z nią ktoś, kto już z nią zostanie - teraz Inka przywiązała się do mnie i każde zajęcia bardziej to pogłębiają, a więc trudniejsza będzie dla niej (dla nas :roll:) zmiana. Tak jednak być musi, ja jestem tylko DT i powinnam jaknajszybciej zostać zastąpiona domkiem stałym..
  6. Kurcze, racja - nie zrobiliśmy żadnych porządnych zdjęć :-o Zrobimy jutro, bo dzisiaj paskudna pogoda jest, mam nadzieję, że jutro będzie ładniej. Postaram isę też sklecić tekst do ogłoszeń, abyś nie musiała pisać. Dziękuję za pomoc :loveu:
  7. Muszę przyznać, że Fago to dziwny pies :lol: Zwykle zaczynamy 'nauki' od siadania, bo to najprostsze i dla wielu psów wręcz odruchowe - ten tymczasem nie siada nigdy :roll: Za to chodzenie przy nodze, które jest ćwiczeniem znacznie dalszym, Fago ma 'wbudowane' :lol: I te oczy - jak u kota ze Shrek'a :evil_lol: Patrzy toto nimi i patrzy, i nie drgnie, tylko patrzy i ogonem wywija.. ;)
  8. Jakaż ona zapomniana :roll: Uprzejmie donoszę, że Luna przeszła metamorfozę. Z grubaśnej, absolutnie nieruchawej, nietowarzyskiej i niezadowolonej z niczego kluski stała się naprawdę fajną, miłą, przyjazną i chętną do zabaw psinką. Zmienił się jej stosunek do nas - zanikł już całkiem początkowy strach, nie ma chowania się w budzie, za to jest witanie nas radośnie, podawanie łapy (wieczne ;) ) i machanie ogonkiem :) Luna polubiła spacery (na początku trzeba było ją prawie siłą z kojca wydobywać) - chodzi z nami chętnie, ani trochę nie ciągnie na smyczy, jest milutka i pogodna. I tu koniec wieści, pojawia się prośba - czy ktoś może pomóc mi w ogłoszeniach ? Nie znajdzie domu, jeśli nikt się o niej nie dowie :roll:
  9. Aha, dodam jeszcze, że ślicznie już chodzi przy nodze. Nie doskonale jeszcze, ale naprawdę ładnie. Biorąc pod uwagę fakt, że ćwiczymy nie codziennie, tylko w miarę możliwości czasowych, jestem z niej dumna :) Z radością też odrywa się od zabawy z innymi psami czy wąchania, by po usłyszeniu 'do mnie' stawić się przede mną na siedząco i wpatrywać tymi oczętami, w których maluje się na czerwono napis "DAAAJ...." :)
  10. TyciaNi - informacja ta późniejsza o tym, że Inka mogła mieć super domek ale się nie udało dotyczyła już nie Łukasza, ale kobiety z Opola, która dzwoniła i właściwie już umówiła się na odbiór Inki, warunki dosłownie wymarzone - ale coś się stało i musiała wszystko odkręcić :-( Nieporozumienie po prostu, bo nie wszystko zdążyło pojawić się na wątku - nie ma o czym mówić :) Inka jest fantastyczna :loveu: Przychodzi na każde zawołanie, nawet, kiedy znajdzie coś superpachnącego na spacerze. Dzisiaj kiedy byłyśmy na 'zajęciach' w pewnym momencie mnie przestraszyła. Inka chodzi luzem, z 7m linką, ale ponieważ idzie grzecznie, bliziutko mnie, czasem zostaje z tyłu żeby coś powąchać, to ja nie trzymam końca linki tylko ciągnie się ona po ziemii. W pewnym momencie Inka zobaczyła zająca, a zając Inkę - i pognały ona w szarą dal... I co..? i jak mam ją znaleźć? że ja osioł nie trzymałam tej linki nieszczęsnej :mad:... I patrzę gdzie Inka, szukam wzrokiem w szarości i ciemności, patrzę na drogę - a ona biegnie do mnie takim samym tempem, jak przed chwilą do zająca :loveu: Moja fantastyczna, przybiegła z taką radością :D Jest cudowna, i aż mi głupio wstawiać po raz kolejny taką ikonkę: :loveu:
  11. tel, 506 935 278, [email]adopcje@3rd-pole.com[/email] ;)
  12. Wiesz co, Ty możesz mieć rację.. Wczoraj zabrałąm się za to, co chciałam zrobić już od kilku dni - za wycinanie kołtunów. To, co zobaczłam pod niegroźnie wyglądającą warstwą 'zewnętrzną' dosłownie mnie załąmało. Sierść skołtuniona i zdredowana tak, że skóra musiała być naciągnięta :placz: Zła jestem, że nie zajęłam się tym od razu, tylko teraz dopiero - traktowałam to jako dodatkową, czysto 'wizualną' sprawę i ciągle brakowało mi na to czasu. Zła jestem też, bo byłam święcie przekonana, że na Asperze jest pięć kołtunów i koniec. A 'dokopać się' do psa pod spodem było naprawdę ciężko. Asper jest mniejszy, niż na to wyglądało. Wycięłam sporo sierści, zostawiając najdłuższe, jakie się dało, ale nie kołtuny - aby można było nareszcie to wszystko rozczesać i 'uwolnić' skórę biedaka. Planowałam zostawić sierść nieco dłuższą, ale po tym, co tam znalazłam po prostu się nie dało. Asper ma jednak ciepłą budę, a gdyby marzł, przeniosę go do psiarni, tam będzie mu już całkiem ciepło. Później, gdy skończę (bo wczoraj zrobiliśmy z Patrykiem mniej więcej pół psa ;) ) wstawię zdjęcia 'nowego' Aspera.
  13. Jak zbiórki to nie wiem - hotelik opłacony jest do końca stycznia. Wczoraj przyszła karma, serdecznie dziękuję. No i wieści mam jeszcze - Benny znalazł dom :multi: Benny był współlokatorem Rudzika, ale teraz maluszek mieszka z jedną z moich suk, aby było mu ciepło i miał się do kogo przytulić ;)
  14. Telefony w sprawie Aspera się rozdzwoniły - często jednak ludzie dzwonią pytając o teriera. Proszę Was - ogłaszając mieszańca, najpiękniejszego nawet, piszcie, że jest on terierowaty, w typie teriera, podobny do teriera lub cokolwiek innego - ale terierem nie jest. Asper to PRAWIE terier - a "prawie" robi wielką różnicę :roll: Wiem, że dzięki temu więcej osób zajrzy do ogłoszenia. Ale jak ktoś chce teriera, to chce teriera, a nie mieszańca.
  15. Pojadę z przyjemnością, i czekam na wieści z dzisiejszej rozmowy - też jestem ciekawa jak się czuje Benek. Nasz Benek, chciałabym napisać ;) Oby się chłopakowi życie w końcu ułożyło na dobre!
  16. psów nie widać od drogi, trzeba wjechać na podwórko. Jak będę miała zdjęcia wstawię - choć DT i tak nie ma, nie wiem, czy mogę jeszcze wierzyć, że się cokolwiek znajdzie :roll:
  17. narazie bez zmian, nic się nie rudzyło. nie ma DT.
  18. [B]Benny już w nowym domku![/B] Właśnie wróciliśmy, a ja spieszę do Was z dobrymi wieściami :multi: Nowy domek zapowiada się świetnie, Benny ma do dyspozycji ogród, budę i dwie towarzyski :) Mam nadzieję, że wszystko będzie układało się dobrze i będzie to dobry domek na całą resztę życia. ..a u nas.. pusto teraz będzie bez Benkowych przytulań. Smucić się nie mogę, bo taka rola mnie jako DT, ale tak bardzo miło było widzieć ten uśmiechnięty ryjek wciskający się pod rękę..
  19. zrobiłam allegro: [url=http://www.allegro.pl/item526688409_griso_pies_wyjatkowy_poznaj_jego_historie.html]GRISO - pies wyjątkowy - poznaj jego historię. (526688409) - Aukcje internetowe Allegro[/url] przejrzałąm też allegro - chyba bez wyróżnienia nie ma co liczyć, że ktokolwiek go zobaczy :roll:
  20. Teraz ja mam wieści :loveu: Umówiłyśmy się na niedzielę - Bennek pojedzie po nowe życie :) Oby się chłopak dobrze sprawował i żyło mu się tam doskonale :loveu:
  21. Rozliczyłam bazarek - uzbierało się 179zł !! Dziękuję wszystkim, którzy pomogli :loveu: Mamt więc na kastrację i prawie na szczepienia też :multi:
  22. kimże są ci zawodowcy ? Ja chyba nei znam ani jednego mushera, który mógłby takie coś odpowiedzieć - może trafiłaś na "znawców" na jakimś forum, na osoby, które mają ledwie jasnozielone pojęcie o tym, czym jest husky, a piszą wiele i jakże mądrze.. :roll: Cieszę się, że suńka ma szansę i czekam na wieści. Jest przepiękna i prawdę mówiąc sama się trochę na nią ślinię ;)
  23. Teraz dopiero tu trafiłam. Słuchajcie - jest tu kilka błędów :roll: Przede wszystkim - jeśli sucz jest mieszanką husky i charta, to nie znaczy, że jest od razu eurodogiem. Eurodogi wywodzą się od huskych, chartów, pointerów i kilku innych ras, teraz jednak są to psy z daleko udokumentowanym pochodzeniem, choć rasa nadal nie jest uznana przez FCI - dlatego dokumenty te znaczące są jedynie dla samych hodowców i osób będących w temacie. Kolejna rzecz - ktoż to naopowiadał bzdur o wielkości psa nadającego się do zaprzęgu ?! :crazyeye: Najszybsze są psy lekkie, drogne. Waga typowego zaprzęgowego husky, z tzw linii sportowych, linii 0 to jakieś 12-16kg, i to jest waga średnia. Eurodogi są oczywiście większe, szybsze i silniejsze, ale jak już napisałam wcześniej - suńka jest mieszańcem, na eurodoga nie wygląda. Może warto byłoby aby ktoś ktop zna się na tym spróbował przyzwyczaić suńkę do szelek, do biegania? Husky z chrtem powinien dawać sobie nieźle radę, sucz wygląda na lekką, jeśli więc nikt jej nie zrazi, powinno być dobrze i do lekkiego sportu jaknajbardziej można ją wykorzystywać. Dla zobrazowania dodam jeszcze, że znam sporo owczarków i psów w ich typie, kilka dobermanów, mieszańca bernardyna i masę innych mieszańców, a nawet jedną filę, która biega. Oczywiście - zawodów nie wygrywają, ale z powodzeniem biegają ku swojej i właścicieli uciesze. Ogłoszenia w stylu 'za mała by biegać' to coś w stylu czarnego podniebienia, i serdecznie proszę o nieszerzenie takich mitów ;)
  24. jasne, ja będę czekać na decyzje od Was. Czy na wściekliznę mamy szczepić ? Cieszę się, że zrobiłaś bannerek - wstawię też do siebie.
×
×
  • Create New...