-
Posts
3333 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wiosna
-
matko, ja się coraz bardziej upewniam, że Kielce to faktycznie jakieś zagłębie! Koszmar! Pies jest przepiękny, a ja Was, dziewczyny podziwiam! Jak Misio ? Wiadomo coś z kastracją?
-
oj tak, ja "wpadłam" ;) Crazy jednak jest psem, który musi coś robić ciągle - wczoraj był tylko spacer, żadnego ciągnięcia ani nic, i wieczorem znowu rozszalała się w kojcu i znowu zdarła pychol. Ona nie jest chyba przyzwyczajona do mieszkania nie w domu i trudno jej się pogodzić z boksem. Jak jest zmęczona, śpi sobie spokojnie i nie ma żadnych kłopotów, a jak nie, ehh.. :-( Będziemy smarować pychol, żeby się szybko zagoił. Zastanawiałam się też czy nie przenieść jej do kojca, bo tam są rurki, nie pręty, i w węższych odstępach - więc nie mogłaby wsadzić nosa pomiędzy nie, a tak właśnie obdziera nos. No ale tam zimniej znowu, chociaż i tak na noc zakładamy dereczkę :roll: Narazie będziemy nieco więcej dawać jej możliwości wyszalenia się, żeby pod wieczór była spokojna - mam nadzieję, że to podziała. Jest potwornie przymilna, włazi na kolana żeby ją miziać ;) Aha - jest też lepiej w relalcjach z innymi psami. Na początku Crazy chciała zjeść wszystkie napotkane psy, teraz się uspokoiła. Może to przez to, że to nowe miejsce i nagle 10 psów obcych - potraktowała to jako groźne. I chociaż naszego szczekającego owczarka nadal ma ochotę rozszarpać, to jednak ja jej się nie dziwie - jest tak natrętnym szczekaczem, że i ja czasem zrobiłabym mu to samo :mad: Poprawił się też troszkę apetyt - choć nie chcę zapeszyć, więc nie będęnarazie jej chwalić, chudziny ;)
-
Welsh terier, czy wyrośnięty york... W NOWYM DOMU. Pozostał dług...
wiosna replied to saga_86's topic in Już w nowym domu
Patryk może pojechać - mówił o niedzieli. Tylko od nas to 300km w jedną stronę, a paliwo podrożało i musimy jeździć po 50gr za km.. :roll: -
moje psy są młode i zdrowe, ale mamy w hotelu też staruszki, i to właśnie o nie się obawiam. W domu mamy ciągle psy po sterylkach, kastracjach czy innych takich. Jak dokładnie wygląda leczenie ? Wspomniane jest o kąpielach, możecie mi dokładnie opisać co i jak ? Albo może linka do jakiejś strony, gdzie jest coś konkretnego napisane.. Przepraszam za moją małowiedzę ;)
-
Witajcie. U nas właściwie nie ma kolejki, a dwa psy są "na wyjściu" - szukamy transportu. Problem tylko w izolowaniu jej - napiszcie mi proszę jak zaraźliwa jest choroba, czy izolować trzeba całkowicie (osobne obroże, miski, wybieg itd), czy chodzi o to, aby nie "przytulała się" do innych psów ? To ważne, bo od tego zależy, czy uda nam się przygotować miejsce dla sunieczki. Ja nie miałam narazie okazji zdobywać doświadczeń w tej dziedzinie :roll:
-
Jestem wreszcie ;) Niko dojechał spokojnie, bez żadnych rewelacji po drodze. Tutaj jest trochę jeszcze zdezorientowany, bo nowe miejsce, nowe psy. Zjadł jednak wczorajszą porcję z apetytem. Obawia się nas jeszcze. Rano spędziłam trochę czasu z nim w kojcu, ale nie dał sobie zapiąc smyczy. Jest ciekawy, podchodzi powąchać rękę, zjada smakołyki, jakie mu rzucam i podaję, ale do obroży jeszcze dotknąć się nie daje. Damy mu troszkę czasu, niech się chłopak przyzwyczai. Jest śliczny :loveu: Myślę, że niedługo uda się chłopaka wyczesać i obciąć dredy, porobimy wtedy jakieś ładne zdjęcia - niech się ktoś zakocha. Jeśli chodzi o koszty utrzymania to myślę, że 9zł za dobę będzie sprawiedliwe. Niko nie jest ani całkiem mały, ani całkiem średni ;)
-
Jestem wreszcie ;) Tak jak już Andzia napisała - domek jaknajbardziej fajny, tylko tą kastrację.. Często wydaje się do adopcji psa po kastracji jeszcze ze szwami - nowy właściciel zdejmuje szwy, lub zakładane są szwy rozpuszczalne i już w ogóle nie ma wtedy kłopotu. Psy, jakie kastrowałam zawsze miały szwy na 10 dni, nie 14. Oby się Misiakowi udało ;)
-
Welsh terier, czy wyrośnięty york... W NOWYM DOMU. Pozostał dług...
wiosna replied to saga_86's topic in Już w nowym domu
Rozliczenie narazie tak, że Asper ma hotelik opłatony do 08.02. Jeśli pojedzie wcześniej, to przeniesiemy nadwyżkę na kastrację, ale narazie transportu nie ma :roll: Za kastrację zapłaciłam 130zł. Czy my mamy szykować się na ten transport ? -
wizyta umowiona na jutro ;)
-
Piękność ma się nieźle, uspokoiła się już i pogodziła z nowym miejscem. Zrobiłam jej dzisiaj dereczkę, bo obawiam się, że nocami mogło mimo wszystko być jej chłodno. Polarową, nie grubą, ale chyba w sam raz. Rozkochuje mnie w sobie, jest naprawdę świetna. Z moją słabością do astów :loveu: Zrobiła się naprawdę kontaktowa, milutka, uwielbia mizianko. Jest uważna i szybko się uczy - narazie staramy się opanować ciągnięcie na smyczy i są postępy :) W ramach zabaw i rozładowania energii troszeczkę biegamy - ma szeleczki z jednej z moich haszczek, ciągnięcie jej się podoba, jest zadowolona i szczęśliwa, pychol się uśmiecha :) Cuż więcej mogęnapisać? Tyle chyba z nowinek narazie ;)
-
Welsh terier, czy wyrośnięty york... W NOWYM DOMU. Pozostał dług...
wiosna replied to saga_86's topic in Już w nowym domu
Asper ciachnięty ;) Leży sobie, jest teraz w domu, ma się dobrze :) Zapłaciłam 130zł, a dotarło 80zł - dziękuję. Teraz szukamy transportu! Czy my mamy starać się jakoś wykombinować czas na zawiezienie Aspera ? To dość daleko jest, a paliwo podrożało i musily jeździć po 50gr/km :roll: Basiagk szuka transportu dla szczeniaka z Chorzowa do Tarnowa, być może możnaby to połączyć - my nie mamy nic przeciwko. Może ktoś szuka transportu w drogę powrotną? -
ja plan mam tylko przez Ozimek przejechać :lol:
-
Możecie mi w skrócie napisać historię Misia, i jak teraz ma się jego łapka? tzn jest całkiem sprawny, zdrowy ? czy coś jest nie tak i są specjalne wymagania ? Ja muszę jeszcze tylko TZa uświadomić o kolejnych moich psich planach :diabloti:
-
Rudzik już przybrał po tych antybiotykach. Taki chyba był cały czas, on jest smukły po prostu. Je ładnie, apetyt ma, z gryzieniem już nie ma kłopotów. Ma ciepłą budkę, taką niewielką, żeby nie musiał ogrzewać pustych miejsc w wielkiej budzie, w jakiej mieszkał z Bennym. Timo, o którego pytałam czy może z Rudym zamieszkać mieszka sam 'u siebie' - awaryją sytuację udało się opanować. Wpłata dotarła wczoraj, dziękuję.
-
Słuchajcie - miejsce się zwolniło po Zorce. Czekam jeszcze na potwierdzenie od Lavinii, bo być może będzie to jej stałe miejsce i będzie ono poza kolejką, ale jeśli nie - Niko mógłby przyjechać. Chyba, że kolejny pies go 'przeskoczy' w kolejce, ponieważ nei ma funduszy :roll: