-
Posts
3333 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wiosna
-
Jestem, przeczytałam. Miejsca właśnie się zajęły, więc mogę wpisać Was na 1. pozycję w kojejkę i czekamy. Jak cokolwiek się ruszy, dam Wam znać. Być może Timo, pies, który na dniach ma przyjechać, będzie mieszkał z innym staruszkiem, wtedy miejsce będzie na już - jeśli nie, trzeba będzie poczekać.
-
[QUOTE]Czy Tim będzie w boksie wewnętrznym czy zewnętrznym?[/QUOTE] Jeśli będzie z Rudzikiem, to w boksie wewnętrznym, Jeśli sam, to na zewnątrz w kojcu - tak jest ciepła buda. Drugi pies, jaki zgłoszony został w tym samym czasie został właśnie wycofany, więc Timo może mieć normalne miejsce, sam. [QUOTE]Czy będzie codziennie wyprowadzany na spacer?[/QUOTE] Codziennie psy są conajmniej dwa razy na wybiegu, zwykle trzy. Na spacery wychodzą co drugi - trzeci dzień. [QUOTE]Czy będą mu podawane leki (ma chorą tarczycę)?[/QUOTE] Jasne, tylko poproszę o instrukcje co i jak. [QUOTE]Czy wiosna wie,że jest chory?[/QUOTE] Nie wiedziałam, dowiaduję się teraz. Jeśli chodzi o podawanie leków, to nie jest to żaden absolutnie kłopot. Nie przeczytałam jeszcze całego wątku, przejrzałam początek i koniec.
-
Eh - po sposobie, w jaki R. ze mną rozmawiał, nie wierzę, że cokolwiek przeczyta, bo to przecież strata czasu :roll: Nic, ale spróbuję pogadam, może, może.. Znalezienie domów dla suk również będzie niemałym wyzwaniem, bo to dzikusy są całkowite, ani na smyczy, ani w domu, nic. Nie wiem, czy chociaż podchodzą normalnie do ludzi, bardzo możliwe, że nawet to nie... :shake:
-
Powiedzieć, że je chce byłoby ogromnym nadużyciem. One u niego po prostu są. To nie jest typ człowieka, który się w jakikolwiek sposób przywiązuje się do zwierząt. Psy są po prostu (mam nadzieję, że nadal są..). R. bo na taką literkę zaczyna się imię właściciela psów, nie uważa sterylek za coś dobrego - wiele ludzi tutaj sądzi, że po sterylce suka traci węch, że cośtam. Wszyscy pewnie wierzą święcie w czarne podniebienia i 'raz powinna' :roll: Jeżeli ja wezmę suki do swojego auta i zabiorę, nie wierzę, że będzie dla nich miejsce na powrót. R. zgodzi się mi je dać, jako wręcz 'pójście mi na rękę'. On nie patrzy na to tak, że ja mu w czymkolwiek pomagam. Dla niego nie jest żadnym problemem to, jak teraz ta sytuacja wygląda, i to, że ja z nim rozmawiam, R. traktuje trochę jako stratę czasu, bo ja znowu głowę o psy mu zawracam.. Proponowałam takie dokładnie coś - wysterylizować i oddać z powrotem - na samym początku, jak tylko dowiedziałam się o tych psach. Usłyszałam, że R. ma swojego weterynarza, żadnej mojej pomocy nie potrzebuje, da sobie radę i mam się nie martwić (nie wtrącać)... Jakie warunki ? jedna buda, choć duża. Kojec - jakieś 2x3, może 3x3m. Zawsze gdy tam byłam psy były w środku - raz tylko szczeniaki były na zewnątrz. Czy psy się gryzą - nie wiem. Podejrzewam, że mogą, bo młode podrosły, a więc mogą się już stawiać. Ale jak to wygląda - nie mam pojęcia. Karmione są resztkami ze szkolnej stołówki, jak to R powiedział - najedzone są przecież, o co ci chodzi?. No i najgorsze - psy i suki razem, blisko spokrewnione, bez żadnego pilnowania cieczek czy izolowania psów. Muszę porozmawiać z Patrykiem i dokładnie policzyć, za jaką kwotę jesteśmy w stanie utrzymywać suki. Na pewno nie może być to po kosztach, bo po prostu nie stać nas na to, aby którykolwiek więcej z hotelowych kojców nie zarabiał :oops:
-
[QUOTE]wiosna dalej masz tą firmę która szyje zaprzęgowcom? bo na innym forum znalazłam informacje,że od 3 lat już nie[/QUOTE] :lol:Trzy lata temu to ja nieśmiało zaczynałam ;) Firma faktycznie przez pewien czas była zamknięta, ale od 2 miesięcy działa znowu. Ineczka 14 miesięcy to jakoś tak mogłaby mieć.. :roll:
-
Zabusia, dziękuję. Hotelik na 3-4 dni jednak nic nie daje - jeśli je zabiorę, raczej nie ma już odwrotu, więc nie mogę zabrać ich bez deklaracji. Sterylka to koszt rzędu 180-200zł.
-
:lol: Konktetnie - my (tzn pewnie mój TZ cudowny, bo przecież nie ja :eviltong:) - może pojechać po Timka za zwrotem kosztów, tj 40gr za km. Około 152km (wg maps.google), ale sprawdzę, czy to tą drogą mielibyśmy jechać. Mój Kochany Mąż pewnie mógłby pojechać właściwie na już, bo on tylko czeka na pretekst, coby sobie autkiem pośmigać ;) Na Allegro można bezpłatnie wstawiać zdjęcia z obcych serwerów. Nie dodaje się ich wtedy klikając w 'dodaj zdjęcie', tylko w treści umieszcza się takie coś: <img src="ADRES OBRAZKA (taki, jaki wstawiacie tutaj, w [ IMG ] [/IMG ]"> Można zamknąć to w < center > (na końcu dodając < /center > ) - wtedy będzie wyśrodkowane. Warto dodać jedno zdjęcie (jedno jest darmowe) - wtedy można zrobić miniaturkę.
-
Nic się nie zmieniło. Nie byłam tam co prawda od jakiegoś czasu, ale ostatnio wszystkie psy były razem w kojcu. Nie wiem już sama, na ile to, czego dowiedziałam się o psach jest faktycznym zagrożeniem, a na ile obrazem, jaki widzi osoba, która mnie poinformowała. Bardzo łatwo jest kogoś ocenić źle i przekreślić, właściwie niewiele faktów znając, a kierując się czyjąć oceną - o zgrozo, sama to odczułam i nie chcę czegoś takiego teraz zrobić. Włąściciel suk z pewnością nie jest miłośnikiem zwierząt - jest typowym rolnikiem, zwierzę, jeśli jest, jest po coś - bydło na mięso, drób do zupy.. Pies ma pilnować. Fakt jest faktem, że facet zaniedbał potwornie i dlatego psów jest w tej chwili tyle ile jest. Młode suki pewnie niedługo dostaną cieczki i nie chcę liczyć, ile ich będzie wtedy. Na pewno nie chcę zostawić sprawy tak jak jest, bo choćby sterylki trzeba im ufundować. Problem w tym, że facet nie uważa sterylek za coś dobrego i nie wiem, czy na to się zgodzi - trudno mi było z nim o tym rozmawiać. Znacznie bardziej naturalne wydaje mu się aby rodziła.. No, nic - taką mamy mentalność narodu :roll: Nie wiem, czy uda się ze sterylkami, bo to jest jedyny sposób, aby psy mogły tam zostać. Najlepiej byłoby je zabrać, ale nie bardzo jest gdzie. My nie możemy zrezygnować z opłat za hotel, bo jesteśmy pod kreską. Jeśli do nas, to tak jak w cenniku, czyli 10zł za dobę. Głupio mi, tym bardziej, że ja traktuję te psy jako psy 'od nas' i poczuwam się do tego, aby im pomóc. Ale mamy dwa miejsca pozajmowane naszymi tymczasami i nie damy rady inaczej. Niewiele mogę zrobić i nie jest mi z tym dobrze. Dziękuję za to, że pamiętacie o sukach.
-
FAGO już nie chudy i wystraszony. Nareszcie w swoim domku!!
wiosna replied to wiosna's topic in Już w nowym domu
Fago ciut przybrał na wadze, choć narazie powolutku, powolutku. Robi też niejakie postępy w naucze, chociaż przyznać muszę, że nie spotkałam się z psem, dla którego siadanie byłoby tak nienaturalną pozycją - on nie siada nigdy, wogóle :-o Być może powodem jest spora blizna, jaką ma na kolanie - może zginanie jej tak mocno jest bolesne. Nie wiem - narazie uczymy się warować, a leksję siadania albo zrobimy z leżenia - jeśli się da - albo wogóle, bo jeśli boli, to po co na siłę. Poza tym noga nie wykazuje jakichś symptomów choroby, Fago biega normalnie, bawi się z Inką (uwielbiają się). Kiedy na samym początku ćwiczyliśmy skupienie uwagi, czyli to, że pies na mnie patrzy (nie na ciasteczko w mojej ręce), Fago doprowadzał mnie do wiecznego śmiechu. Kiedy połapał się, że chodzi o patrzenie, wpatrywał się coraz bardziej i bardziej, aż mu się czoło marszczyło, łebek przekrzywiał, jakby mógł, to by oczy wytrzeszczył :lol: Jest naprawdę fajny. Zrobił się kontaktowy, jest bardzo chętny do współpracy. Uwielbia kontakt z człowiekiem i nic już nie zostało wtego lęku, jaki był na początku. Kastracja najprawdopodobniej w ten piątek, szczepienia po kastracji, bo razem się nie powinno. Allegro - ciągle nie znalazłam chwili na napisanie tekstu :roll: Wystawię go u mnie, bo masa ludzi ogląda wystawiony sprzęt i może tak ktoś go trafi. Wyróżnione Allegro będziemy robić, gdy Fago będzie nieco więcej umiał, bo narazie... jest jednym z setek psów do adopcji, niczym specjalnym się nie wyróżnia. Dziękuję za gotowość pomocy i mobilizowanie mnie ;) -
Witajcie ;) Info o Timku dostałam, dziękuję. Tak jak chyba wspomniała Olena - zgłosiły się do mnie w jednym czasie dwa psy w trudnej sytuacji, a kojec pozostał już tylko jeden. Jeśli Timo dogada się z Rudzikiem, mogłyby mieszkać razem. Jeśli będą jakieś problemy, weźmiemy jakiegoś psa do domu i rozdzielimy tak, aby problemów uniknąć. Na wątku Rudzika zapytałam o zgodę na to, aby Timo stał się jego współlokatorem, i jeśli nie będą się chciały gryźć, nie ma nic naprzeciw. Cuż więcej mogę napisać? Jeśli jest potrzebny transport, możemy pojechać za zwrotem kosztów.
-
Inka przytyła, wygląda znacznie lepiej. Postaram się zrobić zdjęcia, ale brakuje czasu ciągle :roll: Ślicznie też już waruje, choć jeszcze musimy to utrwalić :) Inka jest na Alegro - wystawiam ją na bieżąco. Aktualny link jest tutaj: [url=http://www.allegro.pl/item541018782_inka_przepiekna_mloda_suczka_szkolona_szuka_ds.html]INKA przepiękna, młoda suczka, szkolona szuka DS (541018782) - Aukcje internetowe Allegro[/url] To Allegro nie jest wyróżnione.
-
Mam ważne pytanie; Wczoraj napisała do mnie Olena w sprawie Tima - psa zwróconego z ds do schronu "bo nasikał"... Nie chcę komentować. Timo jest spokojny, nieagresywny, wręcz od każdego psa dostaje 'po łbie', bo taka z niego troche ciapa. Czy jeśli dogada się z Rudym, zgadzacie się, aby z nim zamieszkał? Ja mam jedno wolne miejsce, i wczoraj zgłosiły się dwa psy w dość krytycznej sytuacji. Ponieważ Rudzik mieszka z innym psem - aktualnie moją suką, którą mogę trzymać, jak wcześniej - z resztą moich psów - jest chyba najlepszym kandydatem. Oczywiście zostawiam najpierw furtkę w postaci wolnego miejsca, jeśli psy miałyby się nie dogadywać. Drugi pies jest jednak z Olkusza - więcej pisać chyba nie muszę :roll:
-
mój numer jest w podpisie ;) Nie mogę jeszcze zobaczyć aukcji, będę więc czekać. Bardzo bardzo dziękuję :loveu:
-
zdjęcia Lunki do ogłoszeń - przepraszam, że tak późno :oops: [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luna/IMG_4845.jpg[/IMG] To tylko poglądowo - jakiego jest wzrostu [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luna/IMG_4867.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luna/IMG_4870.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luna/IMG_4878.jpg[/IMG] Czasem jeszcze kuli się tak, jak na początku [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luna/IMG_4883.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luna/IMG_4887.jpg[/IMG]
-
Welsh terier, czy wyrośnięty york... W NOWYM DOMU. Pozostał dług...
wiosna replied to saga_86's topic in Już w nowym domu
nie moge dodzwonic sie do chetnej.. -
terefere - po co do domu, jak tu w lesie tyle ciekawości ? to człowiek do domu by chciał, nie haszczaki :lol:
-
nowe Allegro, wyróżnione (Ocelit, jeśli Twoja propozycja jest aktualna, będę bardzo wdzięczna :oops:) [url=http://www.allegro.pl/item534889291_griso_zobacz_co_potrafi_pies_bez_lapy.html]GRISO - zobacz, co potrafi pies bez łapy! (534889291) - Aukcje internetowe Allegro[/url] Olena, udało się ze zdjęciami, czy jednak wysłać ?
-
Welsh terier, czy wyrośnięty york... W NOWYM DOMU. Pozostał dług...
wiosna replied to saga_86's topic in Już w nowym domu
Dziękuję. Asper jest więc na '0'. Dziękuję też Rafali - wklejam do podpisu na innych forach :) -
Welsh terier, czy wyrośnięty york... W NOWYM DOMU. Pozostał dług...
wiosna replied to saga_86's topic in Już w nowym domu
z tym holywoodem to powoli, może najpierw jakiegoś normalnego fryzjera, a nie takie.. opitolenie :roll: Dziękuję Zuzanna za ogłoszenia :Rose:. Mojego numeru szukać nie trzeba - jest w podpisie ;)