-
Posts
7787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ARKA
-
[quote name='czarok'] Myślę, że właśnie dlatego - jest po prostu wycieńczona i trzeba czasu, żeby doszła do siebie. Nie mówiąc już o przerażeniu po tym, co przeszła :-([/quote] I teraz pomyslcie sobie, ze to biedne malenstwo lezalo w betonowym boksie, bez niczego. :placz: Mysle,ze dobre Anioły, mimo wszystko, nad nia czuwaja!:lol: gdyby gamon nie napisala, ze Fakt pisze o tym, to malutka umieralby by powoli w schronisku a Emir nie pojechala po Nia, to straszna smierc:-( ...Emi, czekalismy tu na Ciebie, daj nam szanse!
-
[quote name='czarok']Z tego co piszesz wynika, że mała miała zwichnięcie stawu biodrowego ( znaczy u psów on się chyba nazywa kończyny tylnej). Prawdopodobnie nierozpoznane i bez próby nastawienia. W związku z tym wytworzył się staw rzekomy. To nie będzie Emi przeszkadzało, tyle, że łapka na pewno słabsza i z zanikami mięśniowymi, więc w przyszłości jakieś strasznie długie spacery nie wchodzą w grę. Piszę na podstawie doświadczenia z moim śp spanielem ( w wieku ok roku miał zwichnięty staw, uraz rozpoznany jako stłuczenie - kulał do końca swojego 18-letniego życia, ale tylko po długaśnych spacerach). Emi, trzymaj się.[/quote] no to nas pocieszyles!;) tylko dlaczego ona nie chce wstawac, chodzic..moze tak jest slabiutka,wycienczona, przerazona:placz: Przeciez ja KOCHAMY, mowie Wam jak ja zobaczycie, kazdy ja pokocha!! Zdjec jeszcze nie mam. Emir byla wykonczona po dzisiejszym dniu, moze nie dala juz rady, nie dziwie sie, znow dzis miala przezycia:shake: :shake:
-
[quote name='bonika']ARCIU - ale ona żyje !!!!!! - ALE SIĘ CIESZĘ :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: I ciasteczka zjadła - to DOBRY znak :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Ale dostaje tam jeszcze coś do jedzenia ? :oops: skoro ma apetyt? Chudziutki kruszek :-( z tą panewką to zmartwienie :-( - a co by zrobiono w przypadku człowieka ??? - chyba jest jakiś sposób :oops: - niech tak samo ratują sunię może :oops: I patrzyła za Tobą ;) i jak też wcześniej czytałam do terrierka podobna :loveu: Ale to, że patrzyła to też pięknie brzmi z tym jak przedtem nie reagowała. Ja ciamajda wysyłam pieniążki jutro - tylko na razie 20 zł. :oops: - piszcie jakie są potrzeby to człowiek będzie kombinował ;) Wypełniam przelew, ale powiem Wam, że albo mi się adres nie mieści albo nazwa banku - ale jakoś to poupycham :diabloti: ;)[/quote] Emir daje jej co najlepsze- cielecinke-poglamie troszke ale ja cos bolala-szczeka? Ona ma jakis bol w szczece-przelyku? wet dzis badal..i jak otwiera jej pysio to ja bolala, popiskiwala i tak jakby zle przelykala..moze jej sie szczeka przestawila ale pozniej juz ja nie bolala i ciasteczka schrupala. Moze osmieli sie? To takie zagubine, do granic mozliwosci-wierzcie mi-nie wiem czy zdjecia to pokaza, wychudzone malenstwo-mozna kosci policzyc!! Nozyny tylne to kosci obleczone skora!:placz: :placz: Ona nie wstaje, robi pod siebie:placz: Nie wiem, co mozna zrobic z ta lapka tylna cala. Naprawde, czegos takiego to ja nie widzialam, to zdjecie rtg!!!:placz: Zakochalam sie w niej;) :placz:
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
ARKA replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Nie wiem czy Emir bedzie mial sily aby tu dzis napisac, wiec pisze ja troche. Spotkalysmy sie w lecznicy bo Emi(ta zgwalcona sunia) byla na kroplowce i Krecik wegrowski dzis zabrany przez Emir tez byl w lecznicy. Mowila mi ze zabrala cztery psiaki-nie wiem dokladnie ktore, wiem ze jakas sunie zaciazona:angryy: Boszeee jakie ten psina ma zmiany skorne!! szyja i ta obrozysko jeszcze dodakowo, to masakra-zmiany na grzbiecie, wokol oczu tez juz sa..nuzeniec i moze jeszcze cos! Nie widzialam jego podbrzusza-bo cos widocznie sie zagapilam lub do Emi przemawialam. Pracie i podbrzusze podobno masakra!:placz: :placz: moga to byc zmiany nowotworowe. Krecik, jak wet powiedzial, ma ok 12 lat. Zabki faktycznie bardzo mizerowate-przod szczegolnie. Mile, bardzo mile malenstwo-jak ten babsztyl mogl trzymac takiego malutkiego psiaka na łancuchu!!:mad: :mad: :angryy: :angryy: Wet. pobral zeskrobiny i juz wyslalam do lab! Zdjecia beda dzis! Emir w klinice robila. No i oczywisce, ZNÓW, byla afera z policja, ze Emir kradnie psy!:angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :mad: :mad: :mad: -
No ja juz wrocilam do domu, Emi po kroplowce a Emir to chyba padla w domu. Caly dzien na nogach byla, w Wegrowie byla, zabrala 4 psiaki. Emi, kto zobaczy to malenstwo to nigdy go nie zapomni, CHUDA jak kosciotrup!:placz: :placz: Zrezygnowane, zwiniete w klebuszek malenstwo:placz: Wyniki krwi nie sa zle ma anemie a tak wszystko ok, reszta. To co zdjecie rtg biodra przedstawia to ja naprawd nie wiem jak to jest i moze byc!:placz: Panewka wyskoczyla i wyrobila sobie wglebienie powyzej naturalnego wglebienia na nia. No poprostu niedowiary!!:placz: Ona jest terirowata chyba bardzo-buzia taki prostokacik, podpalan w brazie, czarna. Zaniedbane futerko ale przeciez nie mozna ja wykapac. Patrzyla, patrzyla pozniej za mna;) :placz: zjadla ciasteczka psie, ktore jej przynioslam;) :placz: I co ja mam zrobic!:placz: :placz: Jutro ja wioze rano na kroplowke. A zdjecia beda dzis, Emir ma mi przyslac, robila Emi zdjecia w klinice.
-
To juz ostatnio nie pierwszy przypadek jest-gdzie psiaki odbierane [B][U]INTERWENCYJNIE, od zwyrodnialcow[/U][/B]-trafiaja do schronu i tam dalej NIE OTRZYMUJA NALEZYTEJ POMOCY I OPIEKI!! :angryy: :angryy: :mad: :mad: :mad: A o ilu takich przypadkach nie wiemy!! Wyc sie chce!!!:-( :-( :shake: To one te psiaki, wychodzi na to, dalej ponosza kare, ZA CO???
-
:-( :angryy: jednak jest uszkodzone biodro, jakis odlamek, pekniecie/zlamanie-tak ja sadysta skopal:angryy: :angryy: -to tylko moze byc uszkodzenie mechaniczne, wet powiedzial. Tego nie da sie zoperowac, tego miejsce. No i juz ile czasu minelo:shake: :-( Dlatego malenstwo cierpi-z bolu tez-caly czas cierpialo...bez lekow chociaz by p/ bolowych Przeciez NIKT nie zbadal dokladnie suni po takim wydarzeniu!:angryy: :angryy:
-
:shake: wiesci nie ma dobrych. Sunia lezy pod kroplowka, jest tak bezwolna i osowiala, goraczki nie ma. Obolaly ma tyl-tam, wiecie gdzie, nie ma uszkodzen od tego gnojka:angryy: Obita az tak? Rtg zlaman nie wskalalo. Wczesniej chyba musiala dostac w szczeke bo cos ma skrzywiona ale to stara sprawa.. wylizuje bardzo lapki-podejrzenie gronkowca. Jest straszne chuda:-( :-( :-( Krew juz pobrana. Emir dzis juz nic nie napisze bo jest juz bardzo zmeczona i siedzi z sunia jeszcze w klinice, sunia pod kroplowka.:shake: :shake: Wet ocenil sunie na 12 lat. Trzymajmy mocno kciuki!
-
[quote name='bonika']Ja daję jednak na ........Astra :loveu: - 20 zł. też "a co" ;) Astra mi się wydaje takie wesołe - wiosna, kwiaty, ładnie się woła ..aż się chce wołać :loveu: no i nie słyszałam nigdy takiego imienia a suni się należy jedyne w swoim rodzaju :multi: Jak nie zdążę dzisiaj to jutro najpóźniej idę robić przelewy na zwierzaki :- )[/quote] No tez ladne imie, kwiatowe, wesole. pachnie latem,zyc sie chce!;) Ja moge podwyzszyc stawke, na Emi, a co..25 zl:loveu:
-
Tak mam wiesci, rozmawialam z Emir o godz.przed 12- sta ale bylam tez w drodze, wiec teraz dopiero pisze. Mala jechal JUZ do W-wy,do domku z Emir;) Moze juz dojechali...wet mail czekac i z marszu badac Sunie. Sunia biedniutka, trzesaca sie ze strachu, terierowata ale juz, juz bedzie dobrze!;) Mysle,ze poczekamy na relacje dokladna Emir.
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
ARKA replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='gamoń']Emir-jakby Aga jechałą to pewno by skołowała.;) Czy mieszkasz w W-wie to moze uda Nam sie jakos podrzucic?Nad szkiełkami sie nie zastanowiłam .Sorry!!!! Powiem szczerze ,ze miałysmy w piatek wieczorem isc do naszego weta nauczyc sie na naszym psie jak to sie robi i mysle ,ze w klinice by nam dali szkiełka.Tam tez by zrobili to badanie i czekalibysmy tylko na wynik Musze pomyslec nad tym .Napisze ewentualnie za godzinke.[/quote] :shake: to nie tylko szkielko jest potrzebne ale jeszcze jakis preparat-zel czy cos-na zebrano zeskrobine, na to wszystko na szkielku trzeba polozyc i specjalny 'nozyk' miec. Moja wetka ostatnio wlasnie, robila zeskrobine mojej suni wiec widzialam jak to robila..brrrr, balabym sie sama robic bo 'do krwi' takim specjalnym nozykiem zeskrobywala, i pod mikroskop potem brala..a mowila mi ,ze wlasnie jakis inny preparat aby cos wiecej zbadac w laboratorium trzeba by polozyc. Moja Fela mial badane czy swierzbowiec skorny nie poworocil.. Jutro sie dowiem od wetki,czy samemu mozna to zrobic i zabrac do lab. -
[quote name='pixie']ciekawe co na to TOZ, sadze, ze wie iz istnieje to drugie schronisko jak to moze byc, ze w jednym przepelnienie, drugie puste i te warunki, ciekawe jakie w tym drugim Jussi czy moglabys dowiedziec sie gdzie jest drugie schronisko w Suwalkach i dotrzec tam...zdjecia ...marza mi sie, nie powiem....[/quote] pixi, nie mieszajcie dwoch spraw! To drugie schronisko moze byc KOMERCYJNYM schroniskiem i z opisu na to wyglada! Moze to byc prywatna firma, czy tez pod plaszczykiem organizacji-skup zwierzat!!:angryy: :diabloti: Narazie, skoncentrujcie sie na tym miejskim schronisku a tamto trzeba obserwowac. Wiadomo,ze Polska to 'dziwny kraj' albo sie usmierca zwierzeta, ot tak, bo jest ich zaduzo albo usmierca aby na nich zarobic, a podobno mamy HUMANITRANA i OPIEKUNCZA ustawe o ochronie ziwerzat, wielki blef....:shake: :shake: :angryy:
-
:loveu: nooo, dzis byl pelny sukces 'toaletowy' czyli nic w domu. Pani Kasia juz wie jaki sygnal Antos daje jak chce siuuu. Siada- i patrzy pani Kasi gleboko w oczy! przedtem pani Kasia myslala, ze chodzi o 'mizianki'a tu....poprostu chodzi o siuuu;) Az mi sie lzy w oczach kreca, kiedy pani Kasia mi napisala,ze Antos, szczegolnie wieczoremi, boi sie poprostu wyjsc z domu, jakby myslal,ze go ktos chce z niego wyrzucic, az sie biedaczysko trzesie:shake: :shake: I niech mi nikt nie mowi, ze pies, poprostu, KAZDY pies, chce miec swoj DOM, i swojego czlowieka i nic wiecej! Antos bardzo chcial JUZ go wreszcie miec i ciagle chyba sie boi, ze moze byc zmiana, eh, zycie:-( :shake: :shake: Mysle,ze juz za chwile, bedzie naprawde pewien, ze zmian to juz nie bedzie, o nie !!!
-
Niech Emir decyduje czy zmieniac jej imie czy nie. Z jedenej strony Irma ma racje a z drugiej czy z imieniem nie bedzie jej sie zlo kojarzylo tez, suni. Moze dac jej imie poprostu-'pochodne' od Emir-[B]Emi-lka[/B]. Bardzo mi to biedne malenstwo zapadlo w sercu. Nie jestem wstanie ogarnac rozumem tego, co jej czlowiek wyrzadzil:-( :-( :shake: :shake: to gorzej niz przyslowiowy 'zwierz'.
-
Rozmawialam z Karina, weta schroniskowego dzis niet! Emir dziala i wyglada na to, ze bedzie dzis zrzeczenie suni, wiec Emir po nia jedzie!! Prosze wplacajcie pieniazki na konto Emir! z dopiskiem [B][SIZE=3][COLOR=red]'sunia ze Świrydy"[/COLOR][/SIZE][/B] [B][FONT=Tahoma][COLOR=#ff0000]Konto Fundacji: [/COLOR][/FONT][FONT=Tahoma][SIZE=2]Bank Śląski O / Grodzisk Maz.[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Tahoma][SIZE=4][COLOR=blue]88 1050 1924 1000 0022 6878 6056[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Tahoma][COLOR=#ff0000]Adres:[/COLOR][/FONT][FONT=Tahoma][B][SIZE=2] Oddział, ul. Słoneczna 4, 96-321 Żabia Wola[/SIZE][/B][/FONT][/B]
-
Schronisko w jóżefowie koło Legionowa juz po kontroli -zatwierdzone
ARKA replied to Irkowa's topic in Schroniska
[FONT=Verdana, sans-serif]nowydwormaz.piw@wetgiw.gov.pl[/FONT] Jacek Leszczyński(022) 775 22 27 -
[quote name='Fiodor']Wczoraj u wet, spytałam sie o leki odpornościowe i poleciła mi szczepinke. 3 zastrzyki po 30 zł. Podobno jest bardzo skuteczna, wiec jak Tylko Fiodor wyjdzie z choroby gardła trzeba bedzie umowic sie na szczepienie :wink: Jeszcze raz dziekuje za pomoc[/quote] Wlasnie teraz mu JUZ podaj aby wyszedl z choroby gardla. Zapewne wet polecil Ci odpowiednik baypamunu(baypamunu juz nie ma) i naprawde jest bardzo dobry. Kota postawilam na nogi, bo tez mi cos kichal;)