-
Posts
7787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ARKA
-
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
ARKA replied to Folen's topic in Już w nowym domu
[quote name='gamoń']Wstretny dziad powiedział o nim ,ze jest paskudny. Kret mu odpowiedział,ze wiekszego straszydła to on nie widział :cool3: [B]Po czym Krecio podszedł do jego nogawki i ja obsikał.[/B] To stary dziad na to sobie zasłużył:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Mnie ze smiechu rozbolał brzuch. Widzicie jaki rozumny psiak?[/quote] :loveu: :evil_lol: lubie chlopakow z charakterem:loveu: -
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
ARKA replied to Folen's topic in Już w nowym domu
[quote name='Czarodziejka']Czyli czeka nas kastracja? Może nie dosłowinie...;):)[/quote] No ja mysle,ze doslownie i wiecej. Musi miec zlokalizowane to drugie jaderko ukryte, w przewodzie,(usg) i usuniete i to co widac tez ciach;) -
[quote name='karina1002']Wczoraj wieczorem, jak myślałam o Emi, to se tak pomyślałam, że jak pojechałam do niej pierwszy raz, i pracownicy mi ją wyprowadzili, to ona nie stała jak słup. [B]Ona odwracała głowę do mnie gdy ja głaskałam a gdy pracownicy chcieli ją już wprowadzić do boksu, to ona się nie dawała. Normalnie nie chciała wejść i ciągnęła do tyłu. Nawet się zdziwiłam, ze taka chuda, ledwo stoi a jeszcze ma siłe się szarpać[/B]. Na drugi dzień faktycznie już leżała w kącie i zero ruchu. Mam nadzieję, że się dojdzie do siebie.[/quote] A ja sobie teraz pomyslam, czy to nie sa skutki wlasnie zaszczepienia p/wsciekliznie w takim stanie suni:angryy: :angryy: Powiklania neurologiczne,uszkodzenie mozgu!!:placz: :placz:
-
[quote name='medar'][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images3.fotosik.pl/281/772cdff704cc9355.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images3.fotosik.pl/281/313b482d19edb249.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images2.fotosik.pl/282/fcd6ff16843a81fe.jpg[/IMG][/URL][/quote] :shake: :shake: :shake: :shake:
-
[quote name='medar']Może jakieś psie ciepło będzie lepsze niż ludzkie?? [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images2.fotosik.pl/283/f07a9ef28a5eef4a.jpg[/IMG][/URL] Zero reakcji... :-([/quote] Wyc sie chce!:placz: Moje suki jak byly ciezko chore, nie chcialy byc blisko z ukochanym stadem a wrecz powarkiwaly i koty ukochane tez przeganialy. Jedynie byly takie same do czlowieka, widac bylo ze wrecz potrzebuja bliskosci. Mysle, ze to zachowanie,w stosunku do innych zwierzat, jest typowe jak w stadzie-slabszy boi sie eliminacji, poprostu, wie ze jest bezbronny:shake: :shake:
-
Czarodziejko, wystaw aukcje na bernardynka tez-masz dobra reke!;)
-
Emi jest z Emir wiec nie jest w szpitaliku weterynaryjnym, wsrod ludzi w fartuchach i zapchem szpitalnym. Mala musi wyjsc z traumy, uwierzyc, ze to nie sen, to dobro co teraz dostaje:shake: :shake: :shake: Ja ciagle mam opis Emir Emi przed oczyma, po tym co ten zwyrodnialec jej zrobil. Trafila do schronu i lezala w betonowym pomieszczeniu na betonie-to wszystko jakis straszny koszmar, ktory zwalil sie na jedna, mala Emi:angryy: Najwazniejsze,ze je i wydala;) ze jej organizm ma szanse byc poprostu mocniejszy, to i psychicznie zacznie byc mocniejsze, przyjdzie taki dzien, napewno!;)
-
Mała Chihuahua znalazła dom u Gospelli!!!!!!!! Fotki z podróży, str. 13 :)
ARKA replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Masza4']Zawsze wiem gdzie mieszkają, moża im podłożyć zdechłego kreta na wycieraczkę :eviltong: Przynajmniej nie będą się dusić od 'szerści' :angryy: :angryy: :angryy: :angryy:[/quote] Szkoda ciala kreta dla takich!:angryy: Zycie im odplaci, jak beda tez juz tacy starzy.... -
Mała Chihuahua znalazła dom u Gospelli!!!!!!!! Fotki z podróży, str. 13 :)
ARKA replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Masza4'] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img89.imageshack.us/img89/4983/chihuahuayg0.jpg[/IMG][/URL][/quote] No sliczne malenstwo-taki misio coala z pysia:loveu: ja juz nie wiem co z takimi ludzmi robic-co jeden przypadek to gorszy:angryy: Masza4 chyba powinnas ich odwiedzic i zagrozic,ze jak wezma nastepnego psa-a bedziesz wiedziala-to sprawa sadowa za znecanie sie i tak ich wtedy nie minie:angryy: :angryy: -
[quote name='eria']Koszi już chyba w schronisku. Jej była "pani"..... szkoda słów, tak przemądrzała, nieprzyjemna. Powiedziała ze psy niebezpieczne dla otoczenia sie usypia :angryy: jak Koszi jest niebezpieczna dla otoczenia to ja mam metrowy katus na ręce :angryy: Ona jest śliczna, łagodna, inteligentna, no ale nie nauczona zostawać samej w domu...... Powiedziałam tej kobiecie , czy ona sobie zdaje sprawę jaką krzywdę jej wyrządza, skazując ją z powrotem na schronisko:-( , odpowiedziała mi, że ją obrażam, bo ona Koszi wyleczyła :angryy: ja nie jestem w stanie wyobrazić sobie co ta biedna sunia czuła.... Jej kochana pani oddała ją komuś w dziwnym, głośnym miejscu, jakim jest dworzec, wywieźli ją nie wiadomo gdzie, znowu ją przejął ktoś inny, żeby na koniec wylądować w klatce :placz: :placz: :placz: strasznie mi żal Koszi :placz: :placz: :placz: Miałam problem z "załadowaniem" Koszi do pociągu, bardzo się bała i zapierała łapkami ale poradziłyśmy sobie;) Nasz przedział był pusty, Koszi większość czasu spała, czasem tylko popiskiwała lekko. Kupiłam jej ciasteczka psie to co jakiś czas dostała , to była wniebowzięta...choć na chwilę :-([/quote] Szkoda slow. I jeszcze babsko jest przekonane, ze zrobilo 'dobry uczynek', wspolczuje psom, ktore z nia pozostaly. Wstawcie babe na czarna liste:angryy: :angryy: Tak mi zal tej suni. Cale zycie, do tej pory, to jedna hustawka, zla hustawka:-( :shake: :shake: :shake:
-
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
ARKA replied to Folen's topic in Już w nowym domu
[quote name='gamoń']Kapałysmy go o godz.18.30. w niedziele a odpchlony został w piatek po południu .Mineło wiec 48 godzin.Kapałysmy [B]go w zwykłym szarym mydle po konsultacji z dwoma wetami[/B].;) [/quote] A gdzie to mydlo zdobylas, ja go szukam tez i tu u mnie nie maja, to 'rarytas", obecnie.;) Ublagaj na Bialobrzeskiej, dr. Dembele, aby go 'wcisneli' na wizyte, ze to biedak ze strasznego schroniska i ze dlugo juz sie tak meczyl, z ta skora. Dasz rade!;) -
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
ARKA replied to Folen's topic in Już w nowym domu
Powinien juz zadzialac. I nie mysl,ze pies wogole przestanie sie drapc. Poprostu zdecygowanie mniej bedzie sie podrapywal. Trzeba by tez, na wszelki wypadke, kupic mu karme dla alergikow. Nie wiem czy szampon, w ktorym go kapalas nie dal uczulenia-czesto tak jest przy takich nadwrazliwcach i chorobach skory. A wykapany powinien byc 48 godzin po odpchleniu-czy nie zawczesnie go wykapalyscie? -
[quote name='Neris']Boże, to cudownie!!!! Wspaniale!!!! Coś optymistycznego na początek grudnia... Mam rachunek dla Arki u siebie, bo wystawiony był w piątek, więc pogadam z nią co teraz...[/quote] No chyba pomoc Ci sie przyda, prawda? I tak jak wiesz mialam 'plan' w stosunku do Ciebie-chociaz troszke ale jednak.....;)
-
[quote name='medar']Witam, śledzę ten wątek od poczatku, tak jak i wielu z Was. To dobrze, że tak wiele osób interesuje się i martwi losem suni. Mam stały kontakt z Emir i wiem ile czasu, sił i pieniędzy ją to kosztuje - zwłaszcza, że to nie jest jedyny pies w ciężkim stanie którym się opiekuje. Sądzę, że wskazane jest założenie dla Emi "skarpetki " na [B]AFN [/B] ( nr konta jest tutaj :[URL]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?=23645[/URL] ) ,aby choć tak wspomóc działania Emir. Proponuję robić wpłaty z dopiskiem [B]"Emi - zgwałcona suczka"[/B] , na dobry początek robię przelew na 50 zł. Wierzę że się w miarę możliwości przyłączycie :loveu: .[/quote] No wlasnie, o tym rozmawialam z Emir dzis. Niestety ale pieniadze tez sa potrzebne. Chce Wam uswiadomic jakie byly poniesione koszty w zwiazku z Emi, juz. Te koszty pokrylismy my-ARKA. Na pokrycie kosztow transportu Emi przekazalismy 500zl i w piatek zaplacilam rachunek za leczenie Emi i badania Krecika(zeskrobina) 630zl. No a nasza panienka za to ladnie zaczela jesc ale jak Emir mowi jest taka apatyczna, chyba poprostu ciagle zestresowana no i chora...ale je i brzuszek juz sie zaokragla!:loveu: Medar, moze by na allegro zalozyc zbiorke na Emi?
-
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
ARKA replied to Folen's topic in Już w nowym domu
[quote name='Olga132']wystawiłam cegiełki na leczenie krecika [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=147246622[/URL] jeśli macie jakieś uwagi odnośnie tekstu czy ustawień na aukcji to proszę zgłaszć. [/quote] Ja mysle, ze zdjcia brzuszka powinnas koniecznie wstawic i dopisac, ze to malenstwo bylo na lancuchu:shake: -
Schronisko w jóżefowie koło Legionowa juz po kontroli -zatwierdzone
ARKA replied to Irkowa's topic in Schroniska
[quote name='schronisko-krzyczki']i tu znajduje własnie dokładne ozwierciedlenie powiedzenia, że w jedności siła...:mad: a zanim zlinczujecie Dr.Leszczynskiego to może by ktos sprawdził dokładnie o co chodzi, a Wy tylko potraficie dolewać oliwy do ognia . Brzydze sie pocztą pantoflową na forum a taka tu działa- jedna pani drugiej pani i afera gotowa. Leszczyński nigdy nikogo nie straszył zamknięciem schroniska to tylko na zasadzie co bedzie jak bedzie. To straszne, że go powiesiliście i obrzuciliście błotem za Józefów ale widac taka jest niektórych rola.[/quote] Jasne, nigdy nie straszyl bo mial w dooopie co sie dzieje w schroniskach na jego terenie. Teraz dostal przyspieszenia, no ciekawe dlaczego teraz jest nadgordliwy, ale to chyba juz zapozno...koniec ukladzikow 'kolezenskich'! -
Schronisko w jóżefowie koło Legionowa juz po kontroli -zatwierdzone
ARKA replied to Irkowa's topic in Schroniska
[quote name='Roksi30']Zgadzam się z Panią Basią , chyba niektórzy zapomnieli co było w schronisku w Józefowie w 1999r...... jak gazety pisały , a w telewizji pokazywano wykopane w workach przy schronisku psy , ale to pikuś :angryy:[/quote] Tak, myslisz ze zapomnieli?? Malo wiesz jak widac, wiec sie nie wymadrzaj!Mylisz sie, pani B i p. L gdzie byli w 1999r, w piaskownicy babki z piachu robili czy w schronisku w Jozefowie?:angryy: A powiatowy myslisz ze byl inny czy ten sam? -
justynko-kiedy trzeba zabrac Koszi? Dzisiaj?? byc moze mam dla niej dom,ale nie wiem czy jutro uda sie to zgrac. Domek W-wie,blok, ale osoby bedace caly czas w domu, dwie dorosle, stracili ukochanego psa mieli jechac do schroiska adoptowac i szwagierka dala mi cynk! Jutro bede miala kontakt na nich bo to znajomi znajomych..itp. czy Koszi jest wysterylizowana? To nie sa bogaci ludzie, rencisci, na zabieg nie bedzie ich stac ale maja wielkie serce i napewno podstawowa opieke zapewnia.
-
[quote name='Neris']NIe, musi być dobrze! Inaczej to by była koszmarna niesprawiedliwość losu...[/quote] MUSI,MUSI ZYC-uwierzcie mi, mam ta przyjemnosc,ze moge ja widziec naocznie-zebyscie widzialy te jej anielskie, niczemu niewinne oczeta. Tak, bardzo, bardzo chcialbym aby byla zdrowa i ta swoja dobroc-to widac-dobroc rozsiewala po swiecie a cierpinie ma wyryte na swoim ciele. I jestem wsciekla, ze takie padalce, taką wychudzona, zabiedzona, schorowana, pokrzewdzona fizycznie i psychicznie sunie wrzucily do betonowego boksu:mad: :mad: :mad: :angryy: :angryy: :angryy: Jesli Emi to przetrwala, to jest mimo wszystko silna! Dasz rade malutka!:thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: