-
Posts
1277 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gosia
-
Za stan skóry odpowiedzialne sa witaminy z grupy B. Może brakuje ich w diecie i trzeba podać? A oprócz tego sa preparaty wspomagające poduszki- Tanaderm- niedrogi spray i kilka innych, także tabletki firmy Calier. W ostatnim Przyjacielu Psie widziałam reklamę tej firmy- np. Adoderm- oprócz działania przyspieszającego wzrost włosa ma także działanie wzmacniające poduszeczki i opuszki palców. ale wiem, że Calier ma preparat wspomagający dokładnie właśnie poduszki. Poszukaj. Gosia
-
Aga- niech go zgłaszają na klubówkę- co im szkodzi? Najwyżej ich zdyskwalifikują za ogon. Oko ciemne, pigment i ryjek cały, łeb piękny... Nie wiem, jak kąty, bo nie widać. A co do lipca- to już rozmawiałyśmy :wink: Gosia
-
A- jeszcze jedno- chyba dobrze byłoby robić badanie obrazu krwi. To może rzucić światło na stan jej "całości". Gosia
-
Emma- a jakie problemy ma Twoja suka ze stawami? Skąd ten pomysł na podawanie Chondrocanu, czy Gelacanu? I czy bierze jakieś leki przy tej swojej padaczce? Może trzeba jej osłuchać serce porządnie? A zamiast powyższych podać Arthroflex albo inny preparat? Gosia
-
A ja jakoś przez tyle lat nie widziałam nigdy łapówki dawanej sędziemu. Raczej odwrotnie- widziałam piekielną awanturę, jaka urządził Borzymowski dziewczynie, która, powołując się na znajomość z innym sędzią, chciała coś załatwić. Raz widziałam, jak pewien Prezes pewnego oddziału chciał załatwić wygraną dla pewnej suki - i owszem- suka championy wygrała, ale w porównaniu przepadła. I to tyle. Jakoś smętnie mało, jak na 10 lat, wśród tego ogromu korupcji. Ileś tam razy byłam zaskoczona werdyktem. Ale to za mało, żeby twierdzić, że wystawy, lokaty, czy championaty sa kupowane. Gosia
-
Faktycznie, niewiele. Się zdenerwowałam. A w przekupstwo nie za bardzo wierzę, przynajmniej, dopóki ktoś mi nie zaproponuje, albo nie zrobi tego przy mnie. Gosia
-
Droga Addo- dogomaniaku- ile masz psów? ile odchowałaś miotów? ile psów w życiu wystawiłaś? od ilu lat jeździsz na wystawy i oglądasz pracę tych paskudnych, nieznających sie na niczym sędziów? Jak długo pracujesz w swoim oddziale Zk, żeby wiedzieć, że każdy następny ring to dodatkowe pieniadze? A ile mają płacone? Sędziowie? Naprawdę uważasz, że tro jest praca, "za którą jest płacone"? ]Gosia
-
Napiszę coś w obronie sędziów. Jest bardzo trudno silić się na jakiś solidny opis, kiedy ma sie na ringu 70 psów i perspektywę sędziowania do wieczora. Na ringu trzeba się spieszyć, bo potem się BiS- y przez ciebie przesuwają, jak nie zdążysz. Nie wiem, po jaka cholerę wszystkie psy opisywać. Ale tak jest i już. Teraz tak- fajnie sie opisuje psa, który jest wybitny. Problem jest wtedy, gdy na ring wychodzi pies przeciętny, a taka jest większość. A jeszcze, jak wyjdzie paskuda, to trzeba tak go opisać, żeby właściciel nie poszedł go po wystawie uśpić. Całkiem sporo dyplomacji trza tu wykazać. Gosia
-
A ten pies to bullik? A pytanie- gdzie ja kupiłas i skąd ja masz? Bo takie zachowanie może być uwarunkowane zbyt wczesnym odłączeniem o d matki i rodzeństwa. Suczka mogła nie nauczyć się socjalnych psich zachowań. Ale tego nie wiem. Musisz się zastanowić, jak wyglądało jej dzieciństwo. Gosia
-
Nie sądziłam, że dożyję chwili, jak ALEGRANDA z KONTESTACJĄ ręka w rękę będą zadymę na dogomanii robić :roflt: :drinking: :popcorn: Gosia
-
Flaire- kto trafił w datę? Czy czasem nie ja? Bo w ilość to na pewno. :wink: Gosia
-
A po co Ci arthroflex? Sól siarczanowa glukozaminy i chondroityny (metylo- sulfonylo- metan). Do loeczenia, czy profilaktycznie? Gosia
-
Bonnie- skontaktuj sie ze mna na priv, albo telefonem- przeoczyłam ten post. Sylwia- Ty też- jakby były jakieś problemy. Gosia tel: 781 33 67 kom: 0 602 105 148 no i www.rottweiler.pl
-
Na jakiej podstawie zdiagnozował? Oglądał pod mikroskopem zeskrobinę? Dobrze wyleczona nużyca nie daje żadnych nawrotów. Nużeniec bytuje na skórze psa i odzywa się w momencie osłabienia organizmu. Dla ludzi niegroźny. Gosia
-
Osobiście uważam, że cena psa, który ma wady wykluczające go z hodowli powinna zamykać się w kosztach odchowu i szczepień. Czyli jakieś 120- 400 złotych. Gosia
-
Sorki- nie zauważyłam tego tematu. Gubią jak cholera. Bez złudzeń. :wink: Gosia
-
Acha- ze złamaniem się nie zgadzam- niebezpieczne. Raczej stopniowe, acz konsekwentne i absolutnie bez użycia siły zdetronizowanie psa. Ignorowanie, jedzenie demonstracyjnie przed nim, a nie po nim, na twardo przechodzenie w drzwiach przed nim, żadnych pieszczot na zawołanie psa- głaskam, jak cię ja zawołam. Itd. Próbę sił odradzam. Skończy się na chirurgii. I nie psiej. Raczej na ostrym dyżurze. Gosia
-
dralsp- wreszcie jakaś przytomna odpowiedź. Każda próba sił to efekt zaburzenia hierarchii w stadzie. Jak nie ma zaburzeń, nie ma żadnych buntów, prób sił, i tym podobnych historii. Czasem się zdarza, że inteligentny pies próbuje coś przekombinować, ale nigdy nie jest to otwarta konfrontacja. Wtedy to nawet przyjemne jest popatrzec, jak psisko próbuje ustawić się trochej wyżej w stadzie, niz chomik, czy królik, albo niz ciocia. Gosia
-
Z karm "normalnych", czyli tych, co nie przyprawiają o zawrót głowy i kołatanie serca ceną sprawdzony w dużych hodowlach jest czeski Delikan i Cruft Menu. Pierwszego można dostać u dystrybutorów- trzeba pytać, drugą można kupić w dawnym Tesco, czyli obecnie chyba Hicie. Gosia
-
Masz pw ode mnie. Gosia
-
Ale co poradzić? Pies jak pies. Ustaw go od razu w hierarchii, na początek trochę poignoruj, niech się postara o Twoje względy i tak dalej. Kup Zofii Mrzewińskiej "Jak rozmawiać z psem", albo "Psim zdaniem", albo "Po obu końcach smyczy", albo najlepiej wszystko naraz i do roboty. :P Książeczki tanie, a super. Gosia
-
VMP najlepszy. A dla yorka starczy na...długo. Warto. Gosia
-
Zbadać mocz. Może być przeziębiona, może wdała się jakaś infekcja. Może trzeba podać urenil przez kilka dni, może coś innego. Gosia
-
Z tych droższych Hery ma szampon dla sczeniąt, z tych tańszych- Dr Seidl. Poszukaj. Wsadzasz do wanny, polewasz wodą letnią, wlewasz szampon, masujesz do piany, spłukujesz. Uważać na uszy i oczy- jak u dziecka. Dobrze wypłukać. A co do wieku- nie ma znaczenia. Jak brudny to wyprać. Gosia
-
Ha- cóż robić? :P Ale jak mówię- kleszcz zaraża po 24 godzinach od wessania się w ofiarę. Więc nawet, jeśli znajduje się opite potwory- to nie znaczy, że zarażą psa. Gosia