Jump to content
Dogomania

Gosia

Members
  • Posts

    1277
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gosia

  1. Gosia

    jedzenie miesa

    Ja też daję rosół (zamieniony na galaretę), jeśli gotuję :wink: A co do sterylności jedzenia, to moje nigdy nie jadły sterylnie i może dlatego nie mam problemów z ich przewodami pokarmowymi, tudzież ze zjadaniem goowien i innych tego typu wynalazków. Często daję trącone mięso, ser- podgliwiały, jajo- wzbudzające lekkie wątpliwości. Ale- ponieważ siedzisz w mięsie :wink: możesz mi wyjaśnić, o co chodzi z tym mięsem nie pierwszej jakości- co to znaczy i czym grozi? No bo skoro odrobaczamy co trzy miechy, jak piszesz, to chyba na zwykłe robale- glista, tasiemiec? To glistą czy tasiemcem pies może się zarazić poprzez zjedzenie mięsa? Bo sądziłam, że zagrożeniem może być mięso nie badane- np. dzik czy inny struś, albo surowy drób. Napisz, jak wiesz. Gosia
  2. Gosia

    jedzenie miesa

    "jborowy" napisał: Jeżeli gotowane to razem z "rosołkiem" w którym się gotowało. *********************************************************** No tu by niektórzy weci protestowali- choć nie wszyscy. Że mianowicie wszystko, co jest paskudnego w mięsie przechodzi w czasie gotowania do rosołu i żeby raczej rosół wylać. Nie polemizuję. Nie wiem. Przytaczam opinię. Problem z surowym mięsem jest innego typu. Jeśli mięso nie jest całkiem swieże można spowodować u psa robaczycę. Z tego powodu mięso powinno być zamrożone do niżej niż 16 st C. ******************************************************* Ale w jaki sposób? Lamblie- tak. Jeśli to masz na myśli, to ok. Ale inne robale? I dlaczego nieświeże? Lekko trącone mięso jest wskazane dla psa. Psy są przecież padlinożercami także. Gosia
  3. :eviltong: Gosia
  4. Zadzwonię, nawet zaraz, bo mam chwilowo wolny dom. :cry: Baśkę obejrzałam. Uszy ma paskudne jak gacopyrz. Zawsze je tak nosi?Po kim to? :o Gosia
  5. No ba! Wiecie, jak się cieszę? Gosia
  6. Aguś- powiem Ci w tajemnicy, że mam w domu dogomanię. :multi: Mail jeszcze nie jest podłączony, ale już jutro... Gosia
  7. A dopiero jak się ma shibę to trzeba mieć "warunki emocjonalne" i mocne serce, tudzież acard przy sobie (zapobiega zawałom). :D Gosia
  8. Ja widziałam jednego rota z ogonem, jak się plątał pod Spodkiem. Był brzydki. Jak to był Ben, to chyba niudany zakup. Aga- większych zdjęć nie było? Mogę sobie pooglądać albo pazur Baśki albo jej lewe oko. :lol: Gosia
  9. To, że Iwan jest spokrewniony z Lunką nic nie szkodzi. Trzeba obejrzeć rodowody i popatrzeć, czy to byłby mądry inbred. Gosia
  10. Była tylko jedna suczka, w młodzieży. Gosia
  11. To ja przepraszam :oops: Klekoty paskudne miały mnie obudzić telefonem, jak wstaną, żebym miała czas na pozbieranie sie o tej nieludzkiej godzinie. A one zadowolone z siebie bardzo podjechały mi pod dom i zatrąbiły. Więc w biegu zabrałam tylko torbę no i ulotki zostały w domu. Ale w Warszawie będą. Gosia
  12. Gosia

    Norwegia

    Dorota z Fiszerem mają rację. W Danii i Finlandii nie obowiązuje kwarantanna. Co do reszty- można wjechać z psem bez kwarantanny z terytorium traktatu z Szengen. Czyli- zarejestrować psa na kogoś z Holandii np. a potem można jechać. Wjeżdża się bez kwarantanny. Po 1 maja będzie jak teraz, przepisy dotyczące kwarantanny zostaną zniesione w 2006 roku. Jest jeszcze jakaś metoda, ale to są jakieś korowody ze specjalną szczepionką, którą można kupić u Niemca, potem, po 6 miesiącach od jej podania psa się bada i z tymi wynikami i świadectwem szczepienia można wjechać bez kwarantanny. Ale szczegółów nie znam, więc nie będę rozwijać tego tematu. Gosia
  13. Rocki- jeśli kupisz teraz szczeniaka, to zanim on dorośnie do prób zmieniania hierarchii, to Rockiego nie będzie już na świecie :( Spokojnie możesz puszczać do niego szczeniaczka- żaden normalny dorosły pies nie ruszy "bobasa". Natomiast nie pozwalaj małemu wchodzić na głowę Rockiemu. To już stary pies i potrzebuje i spokoju i szacunku od gówniarza. A jak gówniarz będzie go nadmiernie zaczepiał, to właśnie wtedy może oberwać. Z tym, że nie są dzę, aby takie oberwanie było jakoś szczególnie groźne. Jeśli Rocki całe życie był normalnym psem, to krzywdy nie zrobi, najwyżej dziurę w głupim młodym łbie. Chodzi mi raczej o to, żeby dorastający młody i silny pies nie męczył starego swoją nachalnością i wzywaniem do zabawy. Na to trzeba zwrócić uwagę, jak młody będzie miał kilka miesięcy i stanie się ciężki. Gosia
  14. Gosia

    Oczy-WAŻNE!

    U niektórych pierwotnych ras- np. basenji- występują takie zmiany i nie oznaczają one choroby. Ot- wada urody. Ale z nim to ja bym poszła do okulisty. Gosia
  15. Zaraz, zaraz- ona kładzie łapę, czy tak jakby niechcący stawiała stopę na dzieciaku? Że niby "przecież tylko stoję"? Gosia
  16. Owszem- kładzenie łapy na kimś to zachowanie dominacyjne, ale trzeba je umieć odróżnić od typowego gestu proszalnego szczenięcia, które występuje także u dorosłych psów. Jak się nauczyć to odróżniać? Nie wiem. Chyba tylko przez obserwację własnych psów. Ja np. u moich widzę, czy prosi, czy coś tam sobie kombinuje, żeby na mnie wymusić. Gosia
  17. Gosia

    Kliker

    Ja kupiłam od razu dwa. I oba działają. Gosia
  18. "malkontent" napisał: Polecam zapozananie się z pełną wypowiedzią rzecznika ZKwP, a nie z wyrwanym z całości akapitem. ************************************************************* Ja tylko w kwestii uzupełnienia, bo ta wypowiedź sugeruje, że coś sobie wybrałam z wypowiedzi Pani Boguckiej, co było mi na rękę. Otóż dokładnie tyle było w Życiu Warszawy, ile napisałam, plus jedno zdanie, które wykropkowałam, bo nie zmieniało sensu wypowiedzi. Cytuję : "Ustawa o ochronie zwierząt mówi, że dozwolone są tylko zabiegi ratujące życie i zdrowie zwierzęcia z wyjątkiem tych, które ograniczają zwiększenie populacji." Nie życzę sobie sugestii, że przekłamuję czyjeś wypowiedzi na forum. W Polsce nie ma zakazu cięcia ogonów i uszu - polecam zapoznanie się najpierw z treścią ustawy o ochronie zwierząt. ********************************************************** Jest- przeczytaj tekst ustawy ze zrozumieniem. Generalnie zaś to dobrze najpierw poznać temat a wtedy dyskusja może potoczy się z sensem. ********************************************************* Właśnie to sugeruję. Szafowanie zaś nazwiskami i opiniami w sytuacji gdy posługujemy sie nickami to jednak nie do końca fair. ********************************************************* Już pisałam, że prawie każdy ma stronę www i można zobaczyć, z kim się rozmawia. Pozdrawiam- Gosia
  19. Chyba trudniej dać "własnemu" psu wygrać. Przynajmniej mnie by było cholernie głupio. Gosia
  20. A ja proponuję napisać do Klekotków, bo to, co Ania powiedziała mi o bordogu jako pierwsze, to to, że jak się go nie wykąpie co kilka dni, to wydziela dziwną, nieprzyjemną woń. :roll: Klekotków znajdziesz w topiku perro de presa canario. Gosia
  21. Romas- jedną konkretną łąpę i jedną konkretną poduszkę? Gosia
  22. Mogę Ci tylko polecić hodowlę Negrus, Pani Justyny Bielickiej, niestety- z Bydgoszczy. Znam Panią Justynę od wielu lat, wiem, jak hoduje, jakie ma psy, jak je trzyma i odchowuje. Wiem, jaki ma stosunek do psów i nowych właścicieli. Psy są zdrowe i przebadane pod kątem dysplazji. Na dogomanii, w dziale hodowców znajdziesz jej stronę, możesz poczytać i pooglądać zdjęcia. Pozdrawiam- Gosia
  23. "Dzidtka" napisała: DLA MNIE KWESTIA ESTETYKI, ale dla innych łamane ogonki, czy poszarpane uszy u ras gdzie często sa konflikty i łatwo o ich uszkodzenie to powód i ja to rozumiem. ********************************************************* Jest cała grupa ras tzw. walczących, gdzie konflikty są chyba częstsze- i tam się akurat ogonów nie tnie. bo Pani rzecznik ma klasę, bo ma wiedzę... zreszta przeciez tu się nikogo nie przekona, bardziej chodziło mi o to by nie szargać jej nazwiska, szczególnie ze tu wiekszość ma nicki i czuje sie bezkarna... bo później źle było by spotkac się w oko, w oko z pania Rzecznik np na ringu... ************************************************************* W mailu do Pani Boguckiej podpisałam się imieniem i nazwiskiem, więc bez przesady z tym trzęsieniem doopą. Poza tym większość ma pod nickiem stronę www i spokojnie mozna tam zajrzeć. Tam się już nikt pod nickiem nie ukrywa. Nikt tu niczyjego nazwiska nie szarga- mimo, że od tego właśnie jest rzecznik instytucji, żeby jego szargać jakby co. Skoro wygłosiła publicznie takie zdanie, to musi się liczyć z tym, że będą zadawane pytania. A co do klasy Pani Boguckiej i spotkania z nią na ringu- litości, Dzidtka. Sugerujesz, że zemści się na kimś, kto ma zdanie przeciwne? To ma tą klasę, czy nie? Gosia
  24. Nie- nie podała. Wysłałąm jej maila z tym samym zapytaniem. Już się nie mogę doczekać odpowiedzi. Gosia
  25. Tam jest jeszcze komentarz Pani Boguckiej, rzecznika prasowego ZK w Polsce: "Prawo jest absurdalne. (...) Jeśli tak bronimy zwierząt przed bólem, czym różni się obcinanie ogona u kiludniowego szczeniaka od kastracji dorosłego psa? Obcinanie uszu czy ogona to żadna fanaberia! Są rasy, jak doberman, rottweiler czy bokser, u których wykonywanie takich zabiegów jest wręcz wskazane." Gosia
×
×
  • Create New...