-
Posts
1025 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by CHI
-
Kochani - proszę sprawdźcie czy jesteście na liście zgłoszonych. Czy jakaś sucz przewiduje cieczkę? Proszę o info aby ją przerzucić na koniec? No i jak ktoś czegoś nie dosłał (w sensie informacji) to proszę uzupełnić jak najszybciej bo będę odsyłać do sekretariatu. [LEFT][LEFT][FONT=Arial]Pozostałe informacje:[/FONT][/LEFT] [LEFT][FONT=Arial]Na hali bar będzie otwarty w godzinach od 8.00 do końca zawodów. Będzie można kupić coś na ciepło. Obiecują przystępne ceny.[/FONT][/LEFT] [LEFT][FONT=Arial] [/FONT][/LEFT] [LEFT][FONT=Arial][COLOR=red]Przypominam wszystkim, o zabraniu ze sobą kopię opłaty startowej. [/COLOR][/FONT][/LEFT][/LEFT] [FONT=Arial][COLOR=red]Najlepiej taką, by można było ją zostawić w sekretariacie[/COLOR][/FONT] Pozdrawiam CHI
-
niezawodne google...
-
[url=http://www.google.pl/search?hl=pl&q=projekt+czarna+owca&lr=lang_pl&aq=f&oq]projekt czarna owca - Szukaj w Google[/url]= obejrzyj sobie to może sie przyda pozdrawiam CHI
-
Nie mam rosyjskiej klawiatury:diabloti: ale "sprzedaje patent" kopiuję sobie ichnie bukwy (całe zdanie) a potem przekopiowywuję pojedyncze literki i wrzucam w google:razz: "jakby co" to mogę potłumaczyć bo o psach i koniach to jeszcze trochę pamiętam ;-) Wesołej zabawy bo stron mają multum.... kiedyś jak się zapędziłam w bull terriery to na 2 tyg. mnie wcięło:razz:
-
eliza_sk nie wiem co Cię intertesuje... dlatego wrzuć w google книги о собаках (=książki o psach) to Ci wywali [B]1,650,000[/B] odpowiedzi ;-) jak napiszesz konkretniej to ew. poszukam pozdrawiam CHI Tu masz to co polecają jako najlpepsze na stronie psy [URL="http://www.kennel.ru"]www.kennel.ru[/URL] Все о собаке [I]Дэвид Тейлор[/I] Самая лучшая книга о собаках из всех, что вы когда-либо держали в руках. Сотни великолепных цветных фотографий показывают не только отличительные особенности каждой породы, но и ее характер! Плюс неоценимые практические советы по ежедневному уходу, выставкам и разведению. [IMG]http://www.kennel.ru/images/bk/18231.gif[/IMG] Домашний ветеринарный справочник [I]Делберт Г. Карлсон, Джеймс Гиффин[/I] В книге отражены часто встречающиеся заболевания и пороки развития собак от рождения до старости, меры их лечения и профилактики. 190 иллюстраций, схем и таблиц. Названия заболеваний, симптомов, синдромов и препаратов. [IMG]http://www.kennel.ru/images/bk/45416.gif[/IMG] Проблемы поведения собак и кошек [I]Генри Р. Аскью[/I] В книге подробно рассматриваются все аспекты диагностики и коррекции известных отклонений в поведении собак и кошек. Четкая структура книги позволяет быстро найти нужную информацию. Владельцам животных книга поможет в воспитании своих питомцев и поможет избежать проблем. [IMG]http://www.kennel.ru/images/bk/24685.gif[/IMG] Энциклопедия "Все о собаках" [I]Питер Ларкин, Майк Стокман[/I] Описание основных пород, а специфика ухода за той или иной породой. Материалы по устройству и оборудованию места собаки, по ее безопасности, кормлению и уходу за шерстью; отдельные главы посвящены вязке и дрессировке собаки, ее здоровью и оказанию первой помощи. Прекрасные фотографии. [IMG]http://www.kennel.ru/images/bk/40817.gif[/IMG] Собаки. Выбор, уход, обучение, породы [I]Эстер Верхойф-Верхаллен[/I] Ясно и просто написанный текст сопровождается множеством замечательных иллюстраций, отражающих все разнообразие существующих пород. Подробно рассматриваются как самые популярные, так и менее известные породы. Большое внимание уделяется проблемам ухода, воспитания и обучения. [URL="http://www.aboutdog.ru"]www.aboutdog.ru[/URL] jest ściągawka z ras
-
Mapa dojazdu do hali w Złotoryji [URL="http://maps.google.pl/maps?f=d&source=s_d&saddr=Ho%C5%BCa&daddr=51.114919,15.905757&hl=pl&geocode=FQILDAMdvsfyAA%3B&mra=dme&mrcr=0&mrsp=1&sz=16&sll=51.11729,15.907366&sspn=0.006829,0.013819&ie=UTF8&ll=51.11764,15.908203&spn=0.006829,0.013819&z=16"][FONT=Arial]http://maps.google.pl/maps?f=d&source=s_d&saddr=Ho%C5%BCa&daddr=51.114919,15.905757&hl=pl&geocode=FQILDAMdvsfyAA%3B&mra=dme&mrcr=0&mrsp=1&sz=16&sll=51.11729,15.907366&sspn=0.006829,0.013819&ie=UTF8&ll=51.11764,15.908203&spn=0.006829,0.013819&z=16[/FONT][/URL]
-
Dostałam info o zawodach na Słowacji: Kynologický klub Anička Košice zapraszają na zawody agility "Jarné Skúšky" 21.3.2009 Info: [url=http://www.agility.kkanicka.sk/jarne-skusky-2009]21.3.2009 Jarné skúšky 2009 | Agility Anička Košice[/url] Termin: 21.3.2009 Sędzia zawodów: Pappne-Fejes Zsuzsanna (HU) Miejsce: Kynologický klub Anička, Košice [url=http://www.agility.kkanicka.sk/trasa-presov]Ako ku nám trafiť od Prešova? | Agility Anička Košice[/url] Planowany przebieg zawodów: Agility A1, A2, A3 Agility A1, A2, A3 Open Jumping Startowe: €14 klasa A1/A2 €10 klasa A3 Online zgłoszenie: [url=http://www.agility.kkanicka.sk/prihlaska]Prihláška na preteky | Agility Anička Košice[/url] Meno a priezvisko = Imię i nazwisko Klub = Oddział// Meno psa = Imię psa Plemeno = Rasa Kategoria = Klasa Pohlavie = samiec / suczka VZ = Nr Książeczki Pracy Telefonicky kontakt = Numer telefonu Email = Adres poczty elektronicznej Wpłaty ONLINE (Visa / MasterCard) [url=http://www.agility.kkanicka.sk/platba-startovneho-jarne-skusky]Platba štartovného VISA / MasterCard | Agility Anička Košice[/url] Peter Sorger KK Anicka Kosice [URL="http://poczta.onet.pl/napisz.html?e=sorgo%40cool.sk"]sorgo@cool.sk[/URL] +421 911 657 567 Nie wiem czy pojadę... ale jest trochę czasu - tyle, że limit do 60 psów...
-
Vectra ma rakcję - tylko kennel klatka.. A co do Feeeee :razz: Jak Funia coś grandzi -zwłaszcza na dworze (np coś żre) jak ryknę FFeeee to Funisko leci do mnie i czeka na przysmaczek...:razz:
-
[quote name='DuzyTomek2007'] Sleepingbyday- tak jak już nie ma argumentów najlepiej pojechać po właścicielach sznupów. Nienawidzimy się, robimy czarne msze i wbijamy igły w tych, którzy mają psy większe niż nasze :evil_lol:[/quote] Bo dużo właścicieli psów mikrych wzrostem, nie zdaje sbie sprawy, że ich pupil braki we wzroście nadrabia "charakterem i temperamentem" A przecież kucyk to też kon tak jak york to też pies... [quote name='DuzyTomek2007'] O [B]bullach[/B] nie trzeba słyszeć- wystarczy popatrzeć na osiedla. Każdy dres ma psa [B]w typie bullowatego[/B] ... [/quote] DuzyTomek2007 - Bull terrierów, AST i SBT na osiedlach jest dokładnie tyle samo co oryginalnego adidasa na du*** w/w dersów. Wszystko to podróby, tyle, że nie chińskie... a mieszanki ras bywają często mieszanką wybuchową... A mordercę można zrobić z każdego psa - pozostaje kwestia wielkości obrażeń... Chociaż najlepsze dzikarze ponoć przytrzymują dzika za jądra... A taki chwyt bywa skuteczny niezaleznie od wielkości psa i chichiuaua może zrobić krzywdę. [quote name='DuzyTomek2007'] Każdy dres ma psa w typie bullowatego i to go dowartościowuje. Taka opinia nie wzięła się z księżyca choć oczywiście są wyjątki, co nie zmienia faktu że te psy mają na pewno [B]większe możliwości zrobienia krzywdy niż sznupy i dlatego trzeba ich szczególnie pilnować[/B].[/quote] DuzyTomek2007 dlatego MY pilnujemy swoje tylko dlaczego WY właściciele mikrych psów nam to utudniacie?? Nie pomagajcie - nikt od Was tego nie wymaga - tylko nie przeszkadzajcie... [quote name='DuzyTomek2007'] Magda25- masz rację. Przecież g[B]dy jeden pies leży na plecach a drugi na nim trzyma psyk i warczy [/B]to wiadomo że trzeba je natychmiast rozdzielić! Ale to wie każdy kto ma choć trochę wiedzy o psach (wiem zaraz napiszecie że ja nie mam;)). Więc na przykładzie jednej idiotki nie można generalizować..[/quote] DuzyTomek2007 Zapomnij... Jak pies nabrał "wprawy w walkach" i to polubił, albo wie, że zaraz wpadnie pan i go zabierze to nie ma "gry wstpępnej"... nie ma czegoś takiego jest ryk (albo nawet ryku nie ma) i łap... I w zależności od sposobu walki albo szarpanie i odskok (Ok-owate) albo pełne zwarcie (bokserowate, bulle) dlatego wbrew pozorom w tym drugim przypadku jest mniej uszkodzeń i wet nie ma co robić... I żeby nie było, że mam psy do walk - rozdzielania psów walczących nauczył mnie pies w typie boksera (następny po tym dogomixie). Miał instykt obrony terenu :crazyeye:i lał wszystko co wlazło... I nie było warczenia itp itd... A psy rasowe (=rodowodowe) mam nie ze snobizmu tylko ze zwykłego wygodnictwa i lenistwa... Są one przewidywalne. A jeszcze te co się u mnie urodziły i wychowały to jest dokładnie to co chciałam mieć... Otwierasz książkę jest napisane, że bokser to, a bull tamto i dokładnie to masz... Rasa to rasa, no i co sobie wychowasz to masz... Chociaż bull w agility to trochę przegięcie, ale da się... Kwestia "odpowiedniej motywacji":razz:. Na zawodach w Niemczech szczęka mi opadła jak z nami w klasie statował chart afgański:crazyeye:. Dlatego "wielki szacun" (jak mawia mój wet:razz: ) dla Tych, co biorą psy ze schronisk, psy trudne, po przejściach i starają sie przywrócić je do normalności... Mnie już by się nie chciało z różnych względów... (m in. dlatego wolę swoje rodowodowe, bo są łatwiejsze)... Obecnie łatwiej mi dać czasem parę groszy niż mieć na codzień psa, który sika ze strachu, rzuca się na wszystko, czy boi się własnego cienia... I co najważniejsze, ścierwa, które do tego doprowadziły mają to w du***. Dobrze, jak przywiążą psa do bramy schroniska... A konsekwencje ich nieludzkich zachowań ponosi pies i jego obecny Opiekun... Dlatego mimo, DuzyTomek2007 & podobni zrozumcie, żę Waszym nie do końca odpowiedzialnym zachowaniem utrudniacie pracę właśnie Tym ludziom... Nie chcę tu wymieniać nicków, bo nie o to tu chodzi... A dużo łatwiej psy skrzywdzone przez ludzi zabić (=uśpić "humanitarnie") niż z nimi żyć na codzień... Jesteśmy postrzegani jako "banda porąbanych psiarzy" niezależnie od wyglądu psa i zachowanie jednych rzutuje na stosunek "nie pisarzy" do nas wszystkich... Ale i tak w ostatecznym rachunku to psiarze będą mieli przerąbane, bo posiadanie psównie jest obowiązkowe...
-
Moja bullka ma 2,5 roku kocha cały świat i chciałbym aby tak zostało, dlatego zdarza mi się (jak już wyrwę się z mojej wioski), że łapię 30 kg bulla na rece a jakiś mały dziamgot szarpie mi nogawki zanim pańciu podleci... I pewnie jest to bardzo zabawne... Zdaję sobie sprawę, co by było jakby kiedyś do niej dotarło, do czego wyhodowano tą rasę... Widzę jej siłę i sposób walki właśnie w zabawach... A rasowe mam bo jestem przeciwko rozmnażaniu mixów i pseudohodowlom - za dużo psiego nieszczęścia widziałam w życiu... Tyle że Blondyn jest niehodowlany i nie wystawowy (szczeniaków mieć nie będzie), ale rodowód mu wyrobiłam bo to jest bokser. Tak to jest snobizm. Znacie historię Pariski mix ttb czy MamyPitblowej? mam wstawić zdjęcia... Pariska jest u mojej przyjaciółki i NIGDY nie będzie się bawić z psami (mężczyzn też nienawidzi...) człowiek jej to zrobił... Co do jeszcze innej rzeczy... "Podziwiam" "socjalizację" w postaci stada... Różne rasy mają różne zachowania, mimiki pyska itp itd... W agility biega dużo borderów... Jak wiecie bordery "pasą" patrząc głęboko w oczy. Dla ras bojowych, czy obronnych takie potrzenie jest wyzwaniem... Chyba, że we właściwy sposób zostaną właśnie nauczone, że border tak się patrzy... i to jest fajne... Tak samo boksery sapią/fufają ale nie jest to warczeniem, a niekóte psy to drażni... I z tym też nalezy psy oswoić.. Co do puszczania psów w kagańcach... Jako 16 letnia dziewczynka miałam mieszańca doga z bokserem. Dostałam go jak miał 11 miesięcy i był "po przejściach". Nienawidził LUDZI. Jak był na smyczy bez kagańca to startował do gardła, a jak był w kagańcu to walił łbem ("czułkiem") w splot słoneczny - nie było chłopa aby to utrzymać.. I potrafił bić kagańcem, ale chodził w skórzanym, bo metalowym to chyba by człowieka połamał... Dlatego WIEM co to znaczy mieć agresywnego psa i żyć z agresywnym psem. I dlatego NIGDY więcej. (dlatego mam rasowe i to najlepiej po swoich sukach). A od wystaw wolę zawody agility... A Diukiem się chwalę bo to był pierwszy miot w mojej hodowli...:eviltong: Diuk jest idealny i fizycznie i psychicznie - po prostu TYPOWY BOKSER... jedyne czego mi szkoda, że nie zostawiłam sobie po nim szczeniaka... A żeby było że jestem zupełnym snobem to jeszcze się pochwalę, że DIUK jest Najlepszym Bokserem Weteranem na Świecie :eviltong: i mam na to "papier". Bo za wystawianie weteranów są dodatkowe pieniądze.:razz:.. i szczeniaki po nich się super sprzedają :diabloti:
-
Wywaliło mi posta a nie mam czasu go pisać od nowa. W każdym razie [B]DuzyTomek2007[/B] gratuluję wyszkolenia psów i dobrego samopoczucia. I niech żyją stereotypy... Tyle, że moje "agresywne i nie wychowane" psy mają osiagnięcia wystawowe (największe DIUK Meritum - po IPO - Zw Europy) i i sportowe startują w zawodach agility (bokserka JA PANTERA Meritum FCI - A2, Jej syn Blondyn zaczyna i już wygrał bieg LA1; bullka startuje tylko w LA0 ze względu na masę.... Masz sznaucery mini super psy do agility - to lepsza zabawa dla psów niż stadne napadanie na niewinnych ale zasmyczonych psiarzy. Możesz się pochwalić pracą z nimi? Tu można zobaczyć moich morderców. Ostatnie zdjęcia są tutaj [URL]http://www.forum.bulterier.eu/viewtopic.php?t=1963[/URL] No bo strony [URL="http://www.meritum.republika.pl"]www.meritum.republika.pl[/URL] nie mam kiedy uzupełnić... Za dużo mam zajęć z psami - 7 i 8 luty mamy zawody w Złotoryi...
-
[quote name='DuzyTomek2007']Poważnie wyprowadzacie swoje psy tylko na smyczy?! A co z ruchem, zabawą, socjalizacją itp.?[/quote] Wyprowadzam MOJE psy na smyczy zawsze tam gdzie ich bieganie luzem dla kogoś byłoby utrudnieniem życia.. JA socjalizuję moje psy w sposób jaki mi i im odpowiada i bawią się ze zwierzętami, których właściciele wyrażają na to zgodę.. Bo lubię mieć święty spokój.. Moje prawie nie chodzą na smyczy (dopiero teraz bo nie jestem w stanie wyjechać na łąki samochodem) tylko je wożę samochodem... [quote name='DuzyTomek2007']Ja mam 2 sznauce mini i nie wyobrażam sobie wlec ich cały czas na smyczy. Idę chodnikiem jakieś 20 m a na łące je puszczam luzem. Większość ludzi z mojego osiedla robi tak samo. [/quote] Dlatego między innymi się wyprowadziłam z miasta... Przez takich "odpowiedzialnych ludzi"... No bo w sumie powinnam robić tak samo... Jak mieszkałam w mieście miałam swoje 2 bulle i 2 boksery oraz opiekowałam się 2 bulami kolegi. Psy chodziły w układach 3-5... Czyli co... idę do parku i puszczam swoje do Waszego stada? No i moje się bawią... [quote name='DuzyTomek2007'] [B]Oczywiście zdarzają się zgrzyty[/B] ale generalnie psy się bawią, właściciele rozmawiają i spacer upływa w miłej atmosferze.. A wieczorkiem do Parku Psów gdzie biega czasem 20 (!) psów- od westa czy sznauca mini po dobermany czy dogi- i przeważnie nic się nie dzieje! [/quote] A kto ponosi konsekwencje "zgrzytów"?? A jakby bull w zabawie uszkodził Ci sznaucerka mnini to co? Fajna zabawa... I to nie tym, że odgyzie łapkę, tylko to jest ponad 30 kg nisko zawieszonej masy taki "lodołamacz" i zrobi to niechcący... Albo bokser "pacnął" w głowkę yorka za 3000 zł - to niby co mam płacić??? (pomijam fakt, że mimo braku wyobraźni właścicieli - tak to nazwijmy) JA lubię wszystkie psy - nawet te chamskich psiarzy... I dlatego nie pozwalam moim bawić się ze sforą - bo moje sobie poradzą... Tylko "zabawka" może zostać stłamszona.. [quote name='DuzyTomek2007'] Jak ktoś ma agresywnego psa, który nie toleruje innych to nie przychodzi i już. [/quote] Nie przychodzę, ale diabli mnie biorą, jak wywoże swoje psy samochodem na łakę 20 ha(mam umowę z rolnikiem, że MI WOLNO) a w moją stronę idzie panienka z facetem + 2 psy luzem... 20 ha, nie powinno ich tu być (bo tylko JA mam ZGODĘ WŁAŚCICIELA), mogą iść gdziekolwiek, ale oni sobie wyobrażają, że moje psy MUSZĄ się pobawić z ich psami... Musiałam schować psy do samochodu i wytłumaczyć dlaczego moj psy NIE BĘDA się bawić z ich psami... Moje psy się świetnie bawią ze mną i ze sobą w dość specyficzny sposób, np bullka ciąga boksera za gardło i rzuca nim o ziemię (a bokser nawet nie jest porysowany)... Ciekawe czy Twoje sznauceki wytrzymałyby taką zabawę i czy krew by sie nie polała - no bo mogłyby to potraktować jako atak.. [quote name='DuzyTomek2007'] Widzę czasem takich zestresowanych ludzi wlokących swoje psy na smyczy koło Parku podczas gdy cała [B]sfora je obszczekuje[/B] :lol:.[/quote] Bardzo zabawne:angryy: Ciekawe czy równie zabawne byłoby dla Ciebie jakbyś szedł z małoletnim dzieckiem i banda rozwydrzonych bachorów Jemu i Tobie ubliżała... Za milczącą zgodą ich przeczież tak kulturalnych rodziców i opiekunów... PARK TO JEST MIEJSCE PUBLICZNE! dziwne, że ci zestresowani ludzie nie zawiadamiają Straży Miejskiej i Policji o Waszych ekscesach... [quote name='DuzyTomek2007'] Spacer ma być przyjemnością zarówno dla [B]mnie jak i dla psa[/B]. A większość tutaj traktuje wyjście jak 3 wojnę - oczy dookoła głowy, kopanie psów (!) itp..[/quote] Bo DLA NICH też spacer ma być przyjemnością, a przez CHAMSTWO innych psiarzy nie jest... Czy to tak trudno odwołać swoje psy jak widać, że ktoś się radosnej zgrai [I][B]"czasem 20 (!) psów- od westa czy sznauca mini po dobermany czy dogi"[/B][/I] po prostu boi? Ale nie WY macie przecież prawo do przyjemności na spacerze.... Dokładnie tak jak "banda łysych" do skopania staruszka...:angryy: [quote name='DuzyTomek2007'] A z tego co widzę psy na smyczach są najbardziej agresywne- bo skoro pies czuje że właściciel się boi zaczyna go bronić. .[/quote] JA BRONIĘ swoje psy przed agresorem - bo taki jest obowiązek przywódcy stada... I tak robi odpowiedzialny właściciel... [quote name='DuzyTomek2007'] Puszczony luzem jest dużo spokojniejszy.[/quote] Taaa bardzo mąde... No to co ja puszczę swoje Ty puścisz swoje??? Moje się tylko będą bawiły... I może na koniec napiszę nie o psach a o koniach. Koń z założenia jest zwierzęciem łagodnym (= nie polującym i tawożernym). Znane mi stado spokojnych koni (tego samego typu i masy) zagoniło na śmierć nieumiejętnie wprowadzoną klacz do stada. Po prostu 20 koni chciało obwąchać (przywitać się, poznać) nową klacz... Ta sama rasa, typ, masa, ten sam sposób zachowania... A Ty w swoim zarozumiałym braku wyobraźni uważasz, że da się zsocjalizować pojedynczego obcego psa ze stadem znajomych psów??? I jeszcze masz pretensje do ludzi, że im się to może nie podobać? A co w przypadku jak takie rodosne stado w zabawie pokaleczy dziecko "nie psiarza"??? Kto poniesie tego konsekwencje??? Przez ludzi bez wyobraźni i braku zrozumienia dla innych skończy się tak, że w miastach BĘDZIE OBOWIĄZEK WYPROWADZANIA PSÓW NA SMYCZY I W KAGAŃCU. I wtedy dopiero będzie płacz i zgrzytanie zębów... Powinnam mieć to w *****, mam swoje 2 ha na wsi. Tylko ponieważ mam psy sportowe i wystawowe socjalizuję je w mieście i nie chciałabym abym przez takich ******* musiała je rowadzać w kagańcach... Żyjmy i dajmy żyć innym. A porządek należy zaczynać od siebie...
-
Sprawdźcie w Urzędzie Miasta czyj jest faktycznie ten teren - no bo skoro facet go dzierżali to znaczy (teoretycznie) od kogoś - chociaż tak blisko miasta to dla mnie dziwne. I najlepiej aby Schronisko (w Waszym imieniu) wystąpiło z OFICJALNĄ Prośbą o udostępnienie do oficjalnych spacerów ten teren dla psów schroniskowych. Możecie sie podjąć oznaczenia terenu spacerowego (aby zwierzątka też wiedziały) - tam gdzie są psy puszczane luzem - np taką taśmą jak są oznaczane wykopy (cena bodaj 8-10 zł za rolkę) + cienkie kołki z samosiejek - bardziej takie działanie teoretyczne dla oka :razz:.. Ew. poprosić 4 "łysych z pitbulami" :diabloti: o pomoc... ciekawe czy fact będzi próbował ich straszyć... i powodzenia CHI
-
[quote name='ladySwallow'] Koleżankę w ciąży mam - 7my miesiąc chyba wystarczy? Jutro rano idę o takiej porze, o której zwykle koleś jest... A gdybym zrobiła zdjęcia, że pies bez smyczy i kagańca, to by mogło pomóc?[/quote] No pewnie - zwłaszcza z koleżnką w tle:razz: WŁADCZYNI, bonsai_88 & podobni;) współczyję Wam życia w warunkach, które dla ludzi się nie nadają, nie mówiąc o psach... Ale głupota ludzka jest prównywalna już chyba tylko z zasięgiem internetu... Abrakadabra - przenosząc zachowania psów na ludzi - to że lubię jak mnie mój TZ głaszcze po plecach (np:razz:) to wcale nie znaczy, że ma to robić każdy facet, który ma na to ochotę tylko dlatego, że mam w/w plecy i jestem w miejscu dla tego (hipotetycznego) faceta dostępna... I również nie znaczy to, że mam się chować po takich miejscach, aby ten (cały czas hipotetychny) facet mnie nie znalazł... Nie mam nic przeciw kontaktom międzyludzkim (już całkiem ogólnie:razz:) i między psim również, ale ZA ZGODĄ zainteresowanych... I nie bardzo rozumiem ludzi, kórzy usiłują mi wmówić, że mam tolerować chamstwo innych psów (i ich właścicieli) w stosunku do moich psów... Zwłaszcza na forum psiarzy... Bo skoro ini nie mają problemu z moimi psami to dlaczego ja mam mieć problem z ich psami? w imię czego??:crazyeye: Dla wszystkich, którzy puszaczaja nieodwoływalne psy aby się "tylko przywitały" i dziwią się ich :angryy: właścicielom - polecam artykuł o tym tytule: [url=http://www.meritumfci.republika.pl/on_chcial.html]On chciał się tylko przywitać...[/url] Pozdrawiam CHI &BBB
-
ladySwallow - a nie masz jakiejś koleżanki z uczelni w widocznej ciąży?:razz: Jak znam życie i lubelskie miasteczko - to zawsze się jakaś trafi:razz:... "Popłaczcie w rękaw" SM, że koleżanka w słusznym stanie się "piesia" boi... No bo z ataku na Ciebie to się facet wymigał, a atak na przyszłą mamę to :mad: Pozdrowienia dla "Małpiego Gaju"..:loveu: (kończyłam AR) CHI & BBB
-
:placz: a my nie przyjedziemy... od 15.03 do 15.05 mam "przerwę w życiorysie" i zero wyjazdów i zawodów :-( Pozdrawiam i życzę sukcesów CHI & BBB
-
[I]QM edycja!!! sorry za post pod postem ale jak edytuje to mi zjada połowę[/I] [COLOR=black][FONT=Verdana][COLOR=black][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Co do noclegów to w[/FONT][/COLOR][FONT=Verdana] schronisku młodzieżowym [/FONT] [FONT=Verdana][URL="http://www.eholiday.pl/noclegi-3429.html"][/URL][FONT=Verdana]http://www.eholiday.pl/noclegi-3429.html[/FONT] [/FONT][FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Cena za osobę uczącą się 14 zł[/FONT] [FONT=Verdana]Osoba dorosła 20 zł[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Pościel kosztuje 5 zł[/FONT] [FONT=Verdana]NIE PŁACIMY ZA PSY.[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Warunek że psy na terenie schroniska będą chodzić na smyczy.[/FONT] [FONT=Verdana]I sprzątamy po psach.[/FONT] [/FONT][/COLOR]
-
[COLOR=black][FONT=Verdana][B][COLOR=black][FONT=Verdana]Mam prośbę do tych co się jeszcze nie zgłosili:[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=black][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]w pierwszym poście są podane dane, które w/g ustaleń z Głównym Organizatorem mam zebrać. Nawet jest tabelka w excelu - aby można było [B]wszystkie potrzebne organizatorom[/B] (a nie mnie - jak się chyba niektórym wydaje) wpisać.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Bardzo proszę o [B]wypełnianie wszystkich pozycji[/B] - jeśli Ktoś nie chce jakiejś informacji wpisać to proszę o wpisanie "[B]NIE PODAM[/B]" (lub czegoś w tym stylu, abym jasno miała napisane, że nie chce podać - a nie, że niedoczytał lub zapomniał...[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Ponieważ podjełam się zebrać Wasze dane staram się to zrobić dobrze - zgodnie z tym czego sobie zażyczył Główny Organizator. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Pozdrawiam[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]CHI[/FONT][/COLOR] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [/FONT][/COLOR]
-
[quote name='an1a']Albo się pożrą i będą bogatsze w nowsze doświadczenia typu kuracja po pogryzieniu, lęk lub nadmierna agresja. A pieski w takich dużych grupach wcale fajnie się nie bawią... bo zawsze znajdzie się "ofiara", po której można sobie poskakać i poznęcać się "w zabawie".[/quote] 100% racji.. Jedyną grupą w której mogę puścić moje niegryzące się psy (oba agilitowe) to właśnie częściowo znajoma grupa psów na trenigach, szkoleniach czy po biegach na zawodach agility, a i tak nie puszczam obu na raz... Mimo, że odwoływalne, niegryzące (i ble ble) no i wszyscy właściciele pilnują zabawy... Bo 2 psy to już banda i zabawa MY lejemy RESZTĘ ŚWIATA bardzo by im się podobała... A "agilitowe" psy to wcale nie są słodkie miśki... Tylko agilitowcy to są odpowiedzialni właściciele psów... Usunełam - sorry An1a
-
1. Zakładam, że nie jest to "podpucha" tylko faktycznie masz problem. 2. Odpowiadam na podstawie własnych doświadczeń. Psy można amputować ogon (tak jak łąpę czy ucho) w każdej chwili. Tak jak człowiekowi. I tak jak u człowieka sama amputacja nie boli (nie mam część palca to wiem), cholernie boli jak się goi (wiem) i jeszcze bardziej nie tyle boli co (delikatnie mówiąc) irytuje:angryy: ból fantomowy... Przy czym u człowieka robi się w miejscowym (przynajmniej palec) więc odpadła mi narkoza... U psów dochodzi wybudzenie z narkozy - czego Ci nikt nie zagwarantuje... Wet moim szczeniakom ciął ogony (jak wzorzec tego wymagał) i wcale to nie było takie przyjemne ani dla szczeniaków, ani dla mnie. Ale to nie ten wątek więc nie rozwijam. Od kiedy wolno nie ciąć to nie tnę. Czyli od 2002 (wtedy miałam pierwszy miot nie cięty) mam ogoniaste. Najpierw Fufu (JA PANTERA Meritum FCI) teraz Blondyna (ILDEFONS MERITUM Ewenement). Oba miały ogony, biegały agility. Oprócz tego mam przynajmniej 1 (a bywały 2-3) bull terriery. To co potrafi wyprawiać rozpędzona banda w zabawie - to witanie się z gośćmi to mały pikuś... Czasami zastanawiałam się czy nie ewakuować się na lampę jak dostawało 5 psów głupawki... I NIGDY ani bokser ani bull nie uszkodził sobie ogona... A kantów mam full i to ostrych... (np metalowe nogi biurka komputerowego). Jedyny ogoniasty bokser, który miał problemy z ogonem, którego znam to syn mojego Diuka. W zeszłym roku zabił go nowotwór miał 9 lat. Jego kłopoty z ogonem wynikały z tego, że całe życie miał alergię i prawdopodobnie leki spowodowały niską krzepliwość krwi i CZASAMI kaleczył sobie ogon. Ponieważ oprócz ogona CZASAMI kaleczył sobie uszy lub fafle jego właściciele nie rozważali nawet opcji ucięcia ogona - no bo teoretycznie należałoby jedną operacją amputować uszy i fafle... Miał bardzo obniżoną krzepliwość krwi. Dlatego jeśli jest tak jak piszesz zbadaj dobrze psa - ponieważ nie jest to normalne, aby bokser kaleczył sobie ogon... Tak bym zrobiła na Twoim miejscu i zabezpieczyłabym miejsca o które się rani. Moje psy biegają agility... Wszystkie nawet weteran Diuk (oczywiście rekreacyjnie, a ostatnio tylko tunele) i widzę różnicę jak pracują psy z ogonem i bez... Diuk pozbawiony "steru" nigdy nie skakał tak dobrze jak ogoniaste... Dlatego dobrze się zastanów - amputuje się raz i już nie przyszyje... A ja mino, że już od lat nie obcinam ogonków szczeniakom cały czas widzę te obcięte na stole i wcale nie jest mi z tym dobrze... pozdrawiam CHI & Bull-Box-Banda Tu masz podobny wątek na forum boksery [url=http://forum.boksery.pl/topics5/niegojace-sie-ogony-kopiowane-i-naturalne-vt3978.htm?sid=0c3a270d1fd5e52694a5edcb653fde63]Boxer Forum :: Niegojące się ogony - kopiowane i naturalne[/url] Zapomniałam dodać, że jeśli chcesz psa wystawiać to odbada Ci już soporo krajów gdzie jest zakaz m in. Czechy i Niemcy...
-
Na forum.boksery znalazłam taki szablonik do rozpowszechnienia. Jeśli macie zdrowie, siłę i net szybszy od mojego (mam radiowy [IMG]http://www.forum.bulterier.eu/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] ) to polecam(zmieniłam tylko rasę) -CHI Oto szablonik E-Day: Uprzejmie informuję, że ogłoszenie (oferta) nr… z dnia ... opublikowane w prowadzonym przez Państwa serwisie (ogłoszeniowym, aukcyjnym) zostało sformułowane w sposób nasuwający podejrzenie o celowym wprowadzeniu nabywcy w błąd w celu osiągnięcia korzyści finansowych. Czynności takie są przedmiotem § 286 ust. 1 Kodeksu Karnego. Pies będący przedmiotem oferty nie może być uznany za rasowego. Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami za zwierzę rasowe (przynależne do określonej rasy) uważa się zwierzę pochodzące co najmniej od dwóch pokoleń przodków wpisanych do Księgi danej rasy, które spełnia wymagania wpisu do Księgi Hodowlanej. Jednym z wymogów wpisania zwierzęcia do Księgi Hodowlanej jest posiadanie przez to zwierzę rodowodu. Jedynie w przypadku niektórych ras możliwe jest wpisanie zwierząt nierodowodowych do tzw. Księgi Wstępnej, jednakże nie dotyczy to psów rasy [B]bulterier[/B]. W przypadku psów związkiem hodowców upoważnionym do prowadzenia księgi zwierząt hodowlanych, jak również do tworzenia i przetwarzania dokumentacji hodowlanej, w tym rodowodów, jest Związek Kynologiczny w Polsce (ZKwP), co wynika z § 19 i nast. Regulaminu Hodowli Psów Rasowych. Z powyższego wynika, że zawarte w zgłaszanym ogłoszeniu (ofercie) sformułowanie „pies rasy [B]bulterier[/B] bez rodowodu” jest samo w sobie sprzeczne, ponieważ pies tej rasy nieuprawniony do otrzymania rodowodu nie może być uznany za rasowego. Dotyczy to również sytuacji, gdy oferent deklaruje, że szczenię pochodzi od rodziców rodowodowych, ale nie posiada metryki. Nawet rasowe (rodowodowe) psy i suki muszą spełnić ściśle określone kryteria, aby otrzymać uprawnienia hodowlane (§10 ust. 1, § 13 ust. 1 Regulaminu Hodowli Psów Rasowych oraz zał. nr 10 do tego regulaminu). Podkreślam więc, że w Polsce psy, które nie są rozmnażane zgodnie z zatwierdzonym przez ZKwP Regulaminem Hodowli Psów Rasowych, nie mogą być traktowane jako rasowe. Spełnienie wymogów zawartych w Regulaminie ma celu realizowanie założeń hodowlanych, których podstawą jest doskonalenie poszczególnych ras psów pod względem cech fizycznych, psychicznych i użytkowych z uwzględnieniem podstaw naukowych (§ 3 Regulaminu). Cytowane regulacje zapewniają również należytą ochronę zwierząt hodowlanych przed nadmierną eksploatacją, m.in. poprzez kontrolę liczby kryć i przeglądy miotów. Rozmnażanie nierasowych psów lub używanie psów rasowych do hodowli niezgodnie z zasadami obowiązującymi w ZKwP nader często jest prowadzone w sposób niehumanitarny, nieuwzględniający podstawowych potrzeb zwierząt, takich jak potrzeba odpowiedniej jakości i ilości pożywienia i wody, potrzeba ruchu, potrzeba kontaktów z człowiekiem. Podkreślając, że utrzymywanie w serwisie takich ogłoszeń jak … jest ułatwianiem celowego wprowadzania w błąd potencjalnych nabywców, a w licznych przypadkach także wspieraniem niehumanitarnego i nieetycznego, a czasami wręcz okrutnego traktowania zwierząt, proszę o niezwłoczne usunięcie ogłoszenia z witryny oraz o uniemożliwienie publikowania podobnych ofert w przyszłości. To, co jest w tekście podkreślone, wymagać może modyfikacji w zależności od okoliczności (np. aukcja nr ... w serwisie Allegro, ogłoszenie nr ... z dnia w serwisie Ale gratka itp.). Niekiedy też sformułowanie "rasowe bez rodowodu" brzmią trochę inaczej niż tutaj napisałam, a z kontekstu wynika, że trzeba by je zacytować wprost. Oczywiście, publikuję to w celu jak najszerszego użytkowania dla przeciwdziałania pseudohodowlom i zachęcam do wykorzystywania szabloniku. Po niewielkich przeróbkach będzie się nadawał również do psucia krwi pseudohodowlom innych ras psów czy kotów. Oczywiście, nie mam nic przeciwko takiemu rozszerzonemu wykorzystaniu mojego tekstu. Przygotowując tekst dołożyłam wszelkiej staranności, by był poprawny merytorycznie. Niemniej jednak nie mogę ponosić odpowiedzialności za ewentualne szkody, które powstaną w wyniku jego wykorzystywania. I to jest chyba moje ostatnie zastrzeżenie w tym temacie napisała E-Day z Forum.boksery.pl
-
Popieram prośbę Sajko - bo ja swoją bullkę wystawiam już tylko przy okazji zawodów...:razz: I melduję, że nie robię zawodów :placz: u siebie... za dużo wystaw w jednym terminie - Jelenia Góra "spotkała się" z Bydgoszczą, a do Bydgoszczy też nie pojadę:placz:, bo ktoś musi zrobić pokazy na wystawie w Jeleniej...
-
[quote name='"ayshe"']co do kwestii efektywnosci krycia po jakosci szczeniat to trzeba miec wiedze genetyczna dot.danej rasy,miec doswiadczenie hodowlane[czyli uczyc sie na wlasnych i innych niepowodzneiach i sukcesach]oraz miec...farta.:diabloti: [/quote] 105% racji.... złaszcza ten fart... bo Genetyka to wredna bogini :mad: i co Ci po wiedzy, doświadczeniu itp itd jak nie masz farta... Rysiczka - teoretycznie jest to możliwe... Tylko jest dużo większe urodzenie się "peta" po interach, niż urodzenie się interchampiona po suce z 3 bdb i psa z "wyjeżdżoną" hodowlanką... Ale to są skrajności... Kiedyś mnie uczyli, że jest chów i hodowla... Hodowla to doskonalenie i osobniki elitarne lub super elitarne, natomiast chów to jest rozmnażanie zwierząt użytkowych - jak najbardziej rasowych, ale jednak nie była to elita ani super elita. I ich wartość przekładała się na cenę... Hodowlane wyższa, do chowu niższa (Vide aukcje arabów w Janowie Podlaskim Hodowla = ceny za super elitę...). Osiągnięcia wystawowe teoretycznie powinny być pewną wykładnią "psiej elity", czy próby pracy dla psów pracujących.. I to by było na tyle bo Bull-Box Banda ciągnie mnie na spacer :razz:
-
[quote name='lilkie'] Wpuszczam ją do łóżka,śpi ze mną kładąc mi łeb na szyi lub klatce piersiowej.I nieraz na mnie patrzy z tej pozycji.Leży spokojnie i spogląda.Kiedy ją pogłaskam tak spokojnie oddycha.[/quote] No bo psy "typu bull" to są psy mordercy - zaliżą na śmierć....:razz: A tak na poważnie.. Od lat mam boksery i bull terriery... Bokserom wystarczy jak na mnie patrzą jak siedzę przy kompie, a bullka usiłuje mi wejść na szyję, na plecy (przez oparcie krzesła) = szuka bezpośredniego kontaktu. W łóżku, na fotelu czy kanapie jest to samo - boksery też się przytulają ale nie tak namolnie bulle ich wypychają i zajmuja "wiekszy kawałek człowieka".. Pozdrawiam życzę wiele radości z życia z bullowatym:multi:
-
Neo&Anti - nie wiem, to już pytanie do Leszka.. Lista jest w necie... Bardzo proszę Tych co ich nie ma :razz: o przesłanie brakujących danych :mad: (głównie nr leg ZKwP przewodnika i właściciela). No i już bez :mad: (= na spokojnie) o Klub, w którym ćwiczycie to już bedę mieć pełną bazę danych do tych i następnych zawodów... I wtedy faktycznie wystarczy klasa psa, jego imię, imię i nazwisko przewodnika :multi: