Jump to content
Dogomania

CHI

Members
  • Posts

    1025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by CHI

  1. już wiem [FONT=TTE26040E8t00][SIZE=4][FONT=TTE26040E8t00][SIZE=4][LEFT]Rád pro udelování titulu " CESKÝ VETERÁN ŠAMPION "[/LEFT] [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=TTE2604E00t00][SIZE=2][FONT=TTE2604E00t00][SIZE=2][LEFT]Podmínky pro psa a feny:: 1) zisk 3x ocenení VÝBORNÝ 1 ve tríde veteránu, z toho minimálne 1 x na MVP 2) ocenení minimálne od 2 rozhodcích 3) zapocítávají se výstavy konané v CR 4) zapocítávají se výsledky od roku 2005 (výstavy porádané od 01. 01. 2005) 5) titul bude udelován od 01. 01. 2006 6) diplom vystavuje sekretariát CMKU Schváleno P CMKU 05. 05. 2005[/LEFT] Rád nabývá platnosti od 1.1.2006 [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT]
  2. Mam pytanie o "Veterán šampion" w Czechach. Zasady (na jakich i ilu wystawach) i jak się go ew. zgłasza do CMKU. Pozdrawiam CHI
  3. Relacja - Rewelacja...... Jesteś WIELKA - bo 1. ufocić ale 2. obrobić to jest dopiero PRZEKICHANE.... ale 3. podpisać :crazyeye:.... Mokka & inni fotoagilitowcy.... Nie marudzić i się nie zarzekać, że nigdy :mad: tylko aparaty w łapki i ćwiczyć - to się "naumiecie":razz: A "ufocenia ćwiczebne" zamieszczać, coby ci co nie mogą być na zawodach (ja też niestety :placz:) ocenili Waszą pracę (:razz:) tzn zobaczyli więcej ciekawych zdjęć, ujęć itp itd Bo nie wszędzie możemy być :placz:a poza tym każde zdjęcie (lepsze czy gorsze) mojego psa jest dla mnie i tak SUPER....:multi: Pozdrawiam CHI
  4. [quote name='AlaNowak']Ja mam, mała była przecudowna!!! Dzisiaj po szkole wlepie fotki:loveu:[/quote] i co i co???:placz: A może ma Ktoś boksera z konkurencji Najlepszy Weteran??? Pilzzz - bo to była chyba nasza ostatnia wystawa Diuk ma skonczone 12 lat.... Pozdrawiam... CHI & BBB
  5. Mam pytanie i prośbę... Czy Ktoś ma zdjęcia białej bullki z pokazów? Bardzo bym prosiła na [EMAIL="meritumfci@poczta.onet.pl"]meritumfci@poczta.onet.pl[/EMAIL] Zależy mi baaardzo... 1. "Bull to pies morderca, oprócz tego tuman i niczego się nie da go nauczyć" 2. "Atakuje ludzi, wszystkie psy i co się rusza i na drzewo nie ucieka".... Dodam, że w Grupie Artemis moja Funia występowała "gościnnie" (tzn pierwszy raz widziała Grupę na oczy:razz:)... Ania C. była moją pierwszą instruktorką agility... - Aniu wielkie dzieki za możliwość pokazania "psa mordercy" na Waszych pokazach...:loveu: A co ciekawsze Funia w niedzielę pierwszy raz w życiu skakała przez hulla-hop...:diabloti: i niech ktoś powie, że z bullem się nie da:mad:.
  6. Gratulacje!!!!!
  7. Jak w temacie..:razz: [LEFT][B][U][/U][/B] [/LEFT] [CENTER][B][U][SIZE=2]5.SRAZ BÍLÉHO BOXERA[/SIZE][/U][/B] [B]Koná se 3.-5.10.2008 opět v Otěšicêch u Merklêna.[/B] [B]Tradičně bude probêhat v sobotu výcvik začátečnêků i pokročilých,v neděli se můžete s Vašimi blonďáky zúčastnit výstavy bêlých boxerů a v mezičasech je pro Vás připravena beseda o výcviku a beseda s veterinářem o všem, co Vás zajêmá.[/B][/CENTER] [LEFT]Więcej informacji na stronie [URL="http://www.bilyboxer.info/novinky.html"][COLOR=#800080]Białych Bokserów czeskich[/COLOR][/URL] [/LEFT] [LEFT]Ja się wybieram (w/g wszystkich znaków na niebie i ziemi) - choćby z ciekawości, co Bracia Czesi w tym temacie wymyślili... :razz:[/LEFT] [LEFT]Jakby ktoś chciał do mnie dołączyć ze swoim białasem (s PP = z rodowodem) to proszę o kontakt... Pozdrawiam CHI & BBB[/LEFT]
  8. A LALUNA mnie nie strasz:mad: bo zdjęć z pasienia Ci nie pokarzę:eviltong:, a ładnie wyszły...:razz: Ech, niech się kiermasz skończy....:-(
  9. [quote name='LALUNA']Własnie widzimy :evil_lol: Tez bym była jakbym wygrała [SIZE=5]LA! ;)[/SIZE] [/quote] Oczywiście, że miało być A1, ale nie wyszło... a poprawienie skonczyło się podwojeniem - dzięki za wywalenie posta bo mi edycję w domu szlg trafił.. [quote name='LALUNA'] I nie dosyć ze dublujesz post, to jeszcze podana strona z wynikami nie chodzi :mad:[/quote] I nie miała prawa chodzić, bo najpierw musiałam wywalić część plików ze strony na której są wyniki... A w domu przy necie radiowym to zapomnij.... - a że nie wiem co wywaliłam (=totalny brak czasu, zwłaszcza w pracy :razz:) to pewnie znikną zdjęcia z moich postów... zaraz powinno chodzić...:razz: a zdjęć Funi nie ma:mad: i chodzi ... sprawdźcie prosze czy wszystko, to jutro podepnę, bo dziś znikam w sobotę mamy Kiermasz Ekologiczny w Jeleniej Górze...
  10. Zdjęć Funi jak nie było, tak nie ma :placz: :-( :mad: ale dostałam pliki z zawodów, więc wyniki macie tu: [URL]http://www.meritumfci.republika.pl/wyniki_wroclaw_08/wyniki_za_wroclaw_2008.htm[/URL] własciwie mogłam je (pliki) od razu zgrać na gwizdek, ale byłam w za dużym szoku, że Blondyn wygrał LA!....:crazyeye: Sprawdźcie - jak nie wszystko chodzi to jutro poprawię..:p I czekam na zdjęcia Funi (to biała bull terrierka!!!)
  11. Genetyka to złośliwa bogini... my plamujemy jak się skumulują zalety, a ona kumuluje wady:-(:angryy::diabloti::mad::placz: Widziałam efekt w koniach w "hodowli polskiego huntera"... Skąd inąd doświadczony prof. Ewald Sasimowski (od kuca felińskiego) wcześniej wymyślił właśnie coś takiego.... Polski hanter miał być eleganckim koniem, z dobrym ruchem, dla dużego faceta... Klacze (rasowe ;)) sokólskie pokrł ogierem pełnej krwi angielskiej.... Anglik miał dać ramy, ruch, a sokółki dołożyć masy... No i co wyszło??? balerony:diabloti::mad:.... masy doszło ale głownie w głowie, szyi i zadzie.... co do ruchu to takie spętane prosie... i jeszcze jedna rzecz... "Rasa" ma określony charakter, który widać... a co jeśli u "labodobka" eksterier labradora będzie dominował i tylko jego będzie widać?? a cechy charakteru dobermana "wyskoczą" znienacka??? a już nie chcę myśleć co bedzie w F2.... i dalej:crazyeye: pozdrawiam CHI
  12. Plinka dzięki za Blondyna:multi:
  13. [quote name='LALUNA'] Chi gdzie te wyniki ?? :mad:[/quote] :placz: jak Sekretariat przyśle to się zrobi.... a poza tym jeszcze nie dostałam zdjęcia Funi:razz: a i Blondyna za wiele nie było:mad: no i żadnych filmików też nie było:mad:
  14. Kochani mam prośbę:razz: Potrzebuję ładne, duże i najlepiej od razu na maila:diabloti:: [EMAIL="meritumfci@poczta.onet.pl"]meritumfci@poczta.onet.pl[/EMAIL] zdjęcie mojej białej bullki czyli Funi... Może być z Wrocławia lub z Legnicy:razz: Postanowiłam wydrukować podpisać "w podzięce za uratowanie życia" i wręczyć dr Szczypce... Jak by ktoś nie pamietał - to moje prosie w kwietniu postanowiło popełnić samobójstwo, przez zeżarcie kostiumu kąpielowego... operacja trwała 3,5 godziny... Dzięki za zdjęcia Blondyna... Pozdrawiam CHI & BBB
  15. Wendka super foty.. A czy ktoś ma może foty z wymiany moich gestów z sędziną w niedzielnym jumpingu? W żadnym wypadku nieobraźliwych :P Był to komentarz do zachowania Blondyna.. Ale z boku to mogło nieźle wyglądać... [quote name='Magda i Saga']A3 było bardziej A1:diabloti: A może się Leszkowi torki pomyliły[/quote] :multi::multi::multi: to Blondyn wygrał A3?????:razz::razz::razz: to niemożliwe...
  16. Wróciliśmy... Było tak jak pisała Laluna czyli super... Miejsce, pogoda, atmosfera... Torki takie proste, że nie do przejścia...:razz: tzn wygladały na proste... a jakie były to będzie widać po ilości i jakości detek..:-( [quote name='LALUNA'] Blondyn tez był dzisiaj na podium w LA1 tylko nie pamietam miejsca. Ale był. [/quote] No wiesz co:mad: chyba Cię przestanę lubić:razz:... Było to historyczne wydarzenie... :evil_lol: Blondyn był pierwszy!!! Jak to zobaczłam na liście to ryknęłam takim śmiechem, że pół widowni się zleciało... No bo czego jak czego, ale tego sie nie spodziewałam... To był skutek tego "łatwo wyglądającego" torku w LA1... Ale największe wrażenie na mnie wywarły biegi Michała z Ungą.... Qurcze... Bieganie ze szpicem to wyższa szkołą jazdy... Dziękuję Wszystkim za udział w imprezie i czekam na zdjęcia.... Pozdrawiam CHI i BBBanda (obecnie śpiąca - wreszcie w swoich "betach")
  17. [quote name='Marmasza']Podałem link do raportu z USA za lata 79-98 :cool3: Ta statystyka jest przerażająca... I to nie tyko ze względu na pittbulowate (=popularność, "ludzie" i "środowisko" które na to pewnie miało wpływ) ale również na to jakich ras psy pogryzły ze skutkiem śmiertelnym... chow chow:crazyeye:, west :crazyeye:- tego się chyba nikt nie spodziewał -zresztą sami poczytajcie:-( Qurcze - Mój pierwszy szkoleniowiec powiedział, że człowiek z każdego psa może zrobić mordercę :angryy:- jest tylko kwestia różnicy w obrażeniach.. ale tu nie ma różnicy... Marmasza, a możesz znaleźć coś nowszego - sorry, ale mam net radiowy 460 kB/sek... i 3-ch nocy by mi zbrakło..
  18. Trzy artykuły z mojej starej strony www... nie mam czasu ich wrzucić na nową:angryy: Dwa kiedyś znalazłam w necie, na stronie która już chyba nie istnieje... 3-ci z Przęglądu Weterynaryjnego... Warto przeczytać: 1. "on chciał się tylko przywitać" - lektura obowiązkowa http://www.meritumfci.republika.pl/on_chcial.html 2. "Zaburzenia psychiczne i najczęstsze problemy z zachowaniem psów" z MW http://www.meritumfci.republika.pl/zaburz.html 3. "Kodeks szczeniaka" może nie do końca na temat, ale polecam... http://www.meritumfci.republika.pl/kodeks_s.html I mój apel do właścieli mniejszych psów... My nasze większe wychowujemy w szacunku dla tych mniejszych, więc nam tego nie utrudniajcie - pozwalając by "małe psy o wielkim sercu" atakowały nasz... A co do ttb i jamnika to jest dokładnie ten sam charakter, tylko jamnik ma mniejszą masę... I jedne i drugie walczyły, dlatego są jakie są... JA jamnik króliczy (znam takie) potrafi wygonić z nory lisa.... Vectra z tym bocianem to może być prawda... Kundle mam co prawda (w przewadze) białe, jeżdżę "sportową wersją czołgu" ale poglądy mam prawie identyczne... Dla świetego spokoju psów wyniosłam się na wieś, ale tarfiła mi się w najbliższej okolicy alkoholiczka z "małym psim nieszczęsciem luzem", które wiecznie atakuje moje psy - mimo, że ją dokarmiam (z zazdrości czy co:-()...Tak, że nie mogę wyjść z bandą bez smyczy i na łąki 300 m od domu jeżdżę autem :angryy: i wyprowadzam się do dziczy... Ale czego się nie robi dla spokoju swoich psów...
  19. Marmasza służę zdjęciami z Legnicy 2008 http://picasaweb.google.pl/CaMagda/WystawaLegnica3082008r Vectra - czy my jesteśmy jakoś spokrewnione? (...:diabloti:)
  20. Wklejam trasę dojazdu na zawody: [URL="http://maps.google.pl/maps?f=d&hl=pl&geocode=16085394232286549929,51.105560,17.051000%3B13076909644716008263,51.096030,17.060137&saddr=51.105516,17.050266&daddr=51.09603,17.060137&mra=dme&mrcr=0&mrsp=0&sz=14&doflg=ptk&sll=51.101097,17.057304&sspn=0.024954,0.052185&ie=UTF8&z=14"][COLOR=#0066cc]http://maps.google.pl/maps?f=d&hl=pl&geocode=16085394232286549929,51.105560,17.051000%3B13076909644716008263,51.096030,17.060137&saddr=51.105516,17.050266&daddr=51.09603,17.060137&mra=dme&mrcr=0&mrsp=0&sz=14&doflg=ptk&sll=51.101097,17.057304&sspn=0.024954,0.052185&ie=UTF8&z=14[/COLOR][/URL] B - miejsce docelowe A - B trasa dojazdu Do zobaczenia CHI
  21. a labki zaczeły sie od post nr 7 [quote name='Agata_B']Jak zawsze rasy niebezpieczne to zrobiły:shake: widzieliście żeby np labrador kogoś zagryzł? Zawsze pit, amstaf, canecorso... :shake::shake: Tych psów sie nie powinno rozmnazac No cóż jednak labki zagryzają:-( i to Charly w Holandii... Tragiczna statystyka W USA, Kanadzie, Holandii prowadzi się statystyki ataków ludzi przez psy. Wysnuto z nich ciekawe wnioski, z którymi powinni zapoznać się wszyscy ci, którzy mają lub będą chcieli mieć psy. Najczęściej do tych tragicznych wypadków dochodzi w domu lub na placu przed domem. Z kanadyjskich badań wynika, że do pogryzień dochodzi najczęściej w domu, w lecie, po południu (między godz. 16 a 20). Ofiarą pogryzień padają członkowie rodziny, w której jest pies, lub ich znajomi. Niestety, gros ofiar to dzieci, dwa razy częściej są to chłopcy (zwłaszcza w wieku między 5. a 9. rokiem życia) niż dziewczynki. W 77 proc. częścią ciała kąsaną przez zwierzę jest twarz (wyjątkiem są listonosze, których w 97 proc. przypadków psy gryzą w nogi). Zwierzęta ranią zwykle usta, nos i policzki. Jeśli chodzi o psy: częściej atakują samce (zwłaszcza niekastrowane) niż suki, zwykle są to młode zwierzęta, w wieku między 1. a 5. rokiem życia. W statystykach pogryzień królują: w USA - pit bulle i ich mieszańce, rottweilery, owczarki niemieckie; w Holandii - rottweilery, golden retrievery i labradory. Groźne są też mieszańce różnych ras. O tym jednak, jak nieprzewidywalne są zwierzęta, świadczy jeden z tragicznych wypadków w Stanach Zjednoczonych. 6-tygodniowe dziecko zostało śmiertelnie pogryzione przez pomeraniana (szpica karłowatego), malutkiego, ważącego ok. 2 kg pieska. Zwierzę zostało w pokoju na chwilę z dzieckiem, gdy opiekujący się nim wujek wyszedł do kuchni, by przygotować dla niemowlęcia butelkę z mlekiem. 26.08.2005 / źródło: Gazeta.pl - Poznań Saite no właśnie też mnie to zastanawia... Kiedyś było coś takiego: http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2591548.html Na początku też pies zagryzł, a potem wyszło troche inaczej...
  22. Do poczytania o pogryzieniach: http://dobrypies.eu/bad_breed.html to warto wiedzieć...
  23. Charly - jak już mnie cytujesz to cytuj dokładnie co napisałam: [quote name='CHI'] Przypominam – kobietę z 1 postu pogryzły ze skutkiem śmiertelnym, ponieważ się wykrwawiła (tak stwierdziła sekcja i tak jest w nim napisane) psy rasy cc i ddb – ale te psy jej nie zagryzły czy nie rozszarpały... a to nie jest to samo... Więc mógł być tragiczny przypadek... a Ty piszesz: [quote name='Charly']Edit: a tu dochodzi jeszcze do stwierdzen, ze tamta pani sie tylko wykrawila, więc tak naprawde to nie wina psow, bo one ja tylko zagryzly a nie pożarly z kopytami.. Nie wiem czy pamiętacie sprawę młodej dziewczyny "zagryzionej" przez jej własną rottweilerkę?? Media szlały, rottki szły do piachu lub w najlepszym wypadku do schroniska lub lasu... A potem już mniejszymi literami było napisane, że dziewczyna miała padaczkę i suka próbowała ją ratować... "po psiemu" i był to tragiczny przypadek czy wypadek... Jaka to różnica? dla dziewczyny (i Pani z pierwszego postu) żadna... Dla zakopanych rottków - śmiertelna... Następny przypadek - pies zagryzł chłopca 12 lat, dopiero sekcja wykazała co innego http://www.tygodniknowy.pl/aktualnosci/pokaz/4449.dhtml Więc może dopóki na pewno nie wiemy to nie piszmy... i Chaley one jej nie zagryzły = nie zmarła z powodu ran (tj np uszkodzenia ważnych narządów itp itd) tylko z upływu krwi czyli ja to rozumiem w tem sposób, że gdyby ktoś ja w porę znalazł to można ją było uratować. I w tym kontekście pisany był mój post... Wyjaśniam, jeśli ktoś to zrozumiał inaczej.. Co ttb. - Nie ja zaczęłam temat. A irytuje mnie jak niezależnie jakie psy brały udział w wypadkach pogryzień wyciąga się ttb, których (rasowych) jest jakiś ułamek procenta. A reszta (w tym pitty - jako nie uznane przez FCI) to mieszańce. Tak jak za mieszańca pitopodobnego (w rękach pop... Turka, który je wystawiał do walk - informacja z prasy) zapłaciły rasowe bulowate w Niemczech... a tu link do innych "kwiatków dziennikarskich" na temat ttb: http://www.forum.bulterier.pl/-vp44100.html?sid=edb73295fd9cbefba06728988dac5832 Co do bulowatych w Holandii - skąd masz takie dane? na www.lecznica.wroclaw.pl/holandia.html jest napisane co jest potrzebne jak się wyjeżdża a na http://www.forum.bullterrier.pl/viewtopic.php?t=3099&start=0 jest o super wyjeździe na wystawę w 2007 właśnie do Holandii (byli w 2006 i w tym roku też jedzie nasza ekipa na zaproszenie Holenderskiego Klubu Bull Terriera). I jeszcze cytat z http://www.psy.pl/ciekawostki/?O=3531 Eutanazja nie jest sposobem rozwiązywania nadmiaru zwierząt. Zabroniona jest w Niemczech i w Holandii (stosowana tylko w wyjątkowych przypadkach nieuleczalnych chorób, uzasadnionych decyzją komisji schroniska i weterynarza, ponadto w Niemczech określa te przypadki bardzo szczegółowo ustawa), w Belgii niestety jest stosowana, i niestety jako sposób na rozwiązanie problemu przepełnienia schronisk (w zasadzie po 45 dniach pobytu w azylu). Usypianie psów w Niemczech „bez mrugnięcia okiem, jeżeli zostały uznane za niebezpieczne” nie ma w Niemczech miejsca. Takie psy poddawane są testom; jeżeli rokują nadzieję na odwrócenie złych nawyków, pozostają w schroniskach przy życiu i czekają na nowych właścicieli. Pozostałe, które nie rokują resocjalizacji pozostają w schroniskach w oddzielnych pomieszczeniach. Nawet w okresie największego medialnego szoku wywołanego atakami psów agresywnych w Niemczech, uśmiercono tylko nieliczne. Sam właściciel nie jest przy tym w stanie wymusić na lekarzu zastosowania eutanazji. Jeśli coś się zmieniło to podaj proszę wiarygodne źródło.... Tą listę wstawił bodaj w 2003 Buldog - poszukam jak dorwę się do normalnego netu... ale mam inną: http://dogs.pl/news.php3?id=561 I jeszcze moje prywatne przemyślenia... 11 psów... czyli równie dobrze mogły być to 2 dorosłe i 9 szczeniaków... = w sumie żadne wariactwo, tylko standard. I do końca nie wiemy czy to hodowla czy pseudohodowla.. A na potralu policyjnym było napisane, że tam były psy kilku różnych ras.... Dlatego czekam na info.. I to zdjęcie... suka i szczeniak na zwykłych smyczach wyprowadzane przez OBCYCH ludzi... I normalny trawnik, jakoś nie potrafię znaleźć zaniedbania... Może jestem głupia, a może po prostu szkoda mi tych psów (nie mających nic wspólnego z tym wydarzeniem), podobnych do cc i ddb, które już dostały wyrok... Po poszło w świat, że Śliniaki zagryzają...
  24. no to offujemy: Nie część krajów zachodnich tylko niektóre landy w Niemczech, ale o dziwo nie zakazano hodowli owczarka niemieckiego, mimo największej ilości pogryzień ze skutkiem śmiertelnym przez w/w owczarki i ich mieszańce... Kiedyś na dogo była taka lista właśnie z Niemiec... na pięćdziesiąt kilka wypadków 29 to byłu ON-ki i ich mixy... Musiałabym poszukać... Wracając do tematu: naprawdę nie dużo trzeba, aby stało się nieszczęście... 11 psów to jest sfora... Przewodnik musi być bardzo mocny psychicznie... A w sytuacji stresowej sfora zachowuję się inaczej niz pojedyncze psy... Znam sytuację, gdy po rzuceniu mięsa między psy (6 psów), które się znały i żyły ze sobą od urodzenia, 5 (w tym 2 jej córki) rzuciła się i pokąsała właśnie przewodniczkę sfory... Co Pani na to Pani Zofio - czy możnaby to przełożyć na tą obecną tragedię? No i krzyżówki cc i ddb... Mam od lat boksery i bull terriery, ale bałabym sie takiego mieszańca... Pani Zofio nasze posty sie minęły... cytuję: Moze wreszcie weszlyby w zycie rozporzadzenia o przymusowej rejestracji wszystkich hodowli psow i okreslenia warunkow, jakie musza spelnic. Jestem absolutnie za - święte słowa... Nie ma zadnego tlumaczenia, gdy pies zagryza czlowieka. Zawsze to jest wina czlowieka, bo albo hoduje dobierajac psy - celowo lub przypadkowo - o nieprawidlowej psychice, albo stwarza takie warunki, ze wrodzona sklonnosc do nadmiernych zachowan agresywnych moze sie ujawnic. Pani Zofio następna święta prawda - żeby tylko to jeszcze dotarło do ludzi... Co do "nieszczesliwy przypadek pogryzienia" nazwałam to wypadkiem dlatego, że zdażyło mi sie rozdzielać walczące psy, nie moje, nie do końca socjalizowane.. nie do końca normalne.. Sutacja była taka, że nie miałam wyjścia... MUSIAŁAM... I żyję, mam całe ręce - i zdaję sobie sprawę, że może miałam szczęście... a może psy w typie (no bo nie rasowe) ttp jednak nie gryzą ludzi... No bo gdyby któryś mnie ugryzł to by mnie znaleźli po kilku dniach a nie po kilku godzinach..
  25. Wiecie podziwiam meandry tego tematu.... Przypominam – kobietę z 1 postu pogryzły ze skutkiem śmiertelnym, ponieważ się wykrwawiła (tak stwierdziła sekcja i tak jest w nim napisane) psy rasy cc i ddb – ale te psy jej nie zagryzły czy nie rozszarpały... a to nie jest to samo... Więc mógł byc tragiczny przypadek... A to znów wyciągnięto temat ttb... Guciek ile znasz rasowych (a nie „łyso-karkowych” za 250-300 zł) ttb, które wykazują agresję do człowieka? Biegasz agility.. agresywny jest Drago, Trojka, a może moja Funia?? Ttb były kiedyś używane do psich walk . Należą do grupy psów wykazujących najmniejszą agresję w stosunku do człowieka i wynika to z selekcji jaką latami prowadzili hodowcy tych psów. Polegała ona na wyeliminowaniu (najczęściej zastrzeleniu) osobników wykazujących agresję do człowieka. Człowiek rozdzielał walczące psy – one nie miały prawa się odgryźć, no bo jeśli się odgryzły to nie żyły.. Wtedy nie było sentymentów. Natomiast miały walczyć z psami. Stąd też psy posiadają wrodzoną agresję (może bardziej chęć współzawodnictwa, walki) do innych psów- z czym walczą obecni hodowcy. Zobaczcie na wystawach co się dzieje na ringu buli, astów, staffików i porównajcie do innych ringów... Ttb są zdecydowanie bardziej bezpieczne dla człowieka niż owczarki niemieckie (nie mówiąc o pseudoniemieckich). No ale przecież „Szariki” czy „Cywile” nie zrobią nikomu krzywdy... Niech żyje „wychowanie telewizyjne”... Charly - nie mam nic do labków tylko widzę co się dzieje... Psy pierwotnie myśliwskie stały się modne... I jeszcze „dorabia się im ideologię” że są tak mądre, że nie trzeba ich socjalizować, szkolić.. A wszystko jak zwykle (oprócz predyspozycji genetycznych) zależy od człowieka... Znam labki z Karkonoskiej Grupy GOPR – to te normalne labki.... I rzucił się na mnie labrador – reproduktor (nie ugryzł – bo otok wytrzymał...), jak myślicie jakie będą jego dzieci – zwłaszcza te źle (albo wcale) nieprowadzone, a pies jest ładny exterierowo i już utytułowany... Niech się moje słowa w g... obrócą (jak się zaklinała moja babcia), jeśli labki nie zaczną gryźć... Chociaż wolałabym w tym przypadku nie mieć racji... Charly, jeśli "Przeznaczenie psa jest decydujące" to sorry, ale przeznaczeniem shar-pei'a i chow chow był kocioł... A potrawka z niebieskich języków tego ostatniego nalżała do wykwintnych potraw na chińskim dworze... Czy też z tym się zgadzasz, że tak być powinno... Bo ja nie i rzesza właścicieli tych psów też. nie..
×
×
  • Create New...