-
Posts
1025 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by CHI
-
yoreczka95 zapomniałaś dopisać, ale tylko wtedy - gdy jest takie samo jak yoreczki 95:diabloti: Co do uogólnień to sama jesteś mistrzynią - no bo ile znasz TTB??? I dlaczego nienawidzisz wszystkich? A przynajmniej w takim tonie piszesz?? A psów nie da się uogólnić (każy OSOBNIK może być inny, nawet w rasie - nie są identyczne jak bliźniaki jednojajowe :razz: ) patrz ttb w agility... Teoretycznie prawie niemożliwe, a są i bulle, i pity, i asty, i staffiki i mixy ttb... I nawet "łapią się" na Mistrzostwo Polski...
-
Ja w ramach socjalizacji ;) zabierałam CAŁĄ bandę o weta (jeszcze jak było 4:-() - zresztą moje kochają wetów (zwałaszcza jak zabieram więcej niż jedenego:razz:). Standard był taki: wchodzę do poczekalni sama, przestawiam krzesełko w przeciwległy kąt;), kładę kocyk lub owczą skórę (taki czarny błam - białe się na niej fajnie komponują i jest takie fajne image :razz:) i idę po psy do autka... Staję w drzwiach - w poczekalni delikatna panika:razz:, mniejsze łap na ręce, większe krótko.... Kładę bandę na w/w posłanku krótkim "lachnij" (stary chyba już tylko to kojarzy... ale w swoim wieku ma prawo..) boksery warują, bulle siadają po bullowatemu:razz:... Atmosfera lekko wibruje.... Po chwili, jak nic się nie dzieje (BBBanda może by i się ruszyła:mad:, ale wiedzą, że komenda była z tych "ostatecznych" - ciekawe skąd - bo nigdy nie stosowałam jakiś negatywnych działań w poczekalni) atmosfera robi się psio-kocio-towarzyska...:razz: Jak oczekiwanie trwa dłużej to Diuk się rozwala i chrapie... Gruba (już nieżyjąca stara bullka) też przysypia - tylko młode białe obserwują... I wreszcie nadchodzi TA CHWILA wchodzimy MY:razz::diabloti:!! Drzwi się za na nami zamykają, odpinam smycze... Praktykanci chowają się po kątach (panowie dziwnie zasłaniając "te" miejsca":diabloti:). No i zaczyna się... Nasz doktor (ma boksera :razz:) więc się wita z BBBandą... Gabinet to wytrzymuję.... Potem następuje część oficjalna... Najpierw przepychanka na wadze - muszę przypilnować, aby banda ważyła się pojedynczo, a nie na raz... Odbywa się to tak: wejście na wagę, zgonienie 3 szt, odczyt wagi pozostałej, nagroda :lol:!! i "następny proszę". Potem badanie... już uspokojeni praktykanci wyszli z kątów i zaczynają głaskać to co jest wolne... psy nadstawiają się do zabiegów - lubia być w centrum zainteresowania - nawet nieufny do obcych mężczyzn Blondyn kocha tego weta... Funia po cichutku sprawdza zawortość teczki/szuflad :razz: i wyciąga zapomniane śniadanie weta... :angryy::mad: Po czym siada na krzesełku w pozycji "przyszedł bull terrier do weterynarza":razz: i patrzy mu w oczy przez biurko... Za rzeczy nieprzyjemne (zastrzyki, termometr w doo..) jest zawsze nagroda... Wychodzimy żegnani - pytaniami kiedy znów przyjedziecie :razz: Mój wet asekuruje zawsze wyjście... tak na wszelki wypadek...Otwiera drzwi i patrzy, czy aby następny pacjent nie jest samobójcą :mad:i nie usiłuje wejść zanim my wyjdziemy... Jak wracam po kocyk to zawsze podagam z "poczekalnią" i jest wieczne zdziwienie, że to były również bull terriery - ech te stereotypy :angryy::mad: A kiedyś bez pukania - i jak się okazało bez kolejki :razz: - wszedł (a właściwie usiłował :razz:) wejść facet... Zrobił :crazyeye: i szybko wrócił do kolejki...:diabloti: No bo BBBanda ruszyła się przywitać bo w tym gabinecie to ludzie służą do głaskania psów... :diabloti: BBBabda zadziałała wychowawczo.. Z 3-ma psami już nie ma takiej zabawy:-(
-
PiS grzmi - sterylizacja jest okaleczeniem zwierzęcia!
CHI replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Sterylizacje
A przy OBOWIĄZKOWYM COROCZNYM szczepieniu na wściekliznę sprawdza się chipa i opłatę za psa... Dla płacących zniżka :razz:, niepłacący regulują na miejscu u weta, a wet ma podpisane z UM/UG, że nie szczepi psów nieopłaconych za za zebranie opłat ma procent...:razz: To taka moja radosna twórczość... A inna bajka, że znam ludzi, którzy by zapłacili te parę groszy, tylko jak mają się urwać z pracy (no bo kasy UM/UG to przeważnie 10-14) i jeszcze nie bardzo wiadomo gdzie to się płaci to olewają.... a u weta przynajmniej raz w roku to się bywa... -
[quote name='badmasi']". Powiedziałam, że przeszkadza bo łazi za mną, warczy, plącze się w smycze i skacze na córkę. ...... ...?Boję się bo mojej suce zbliża się cieczka, jak ja będę walczyć z tym psem?[/quote] No cóż po dobroci to się nie da... Pies się przecież "socjalizuje":angryy::mad: 1. Zrób zdjęcie psa luzem (chociaż komórką, jak nie masz aparatu, to pożycz - dobrze mieć dowód, a na aparacie masz datę i godzinę zdjęcia.) 2. Zdobądź dane pana (który przecież chamem nie jest - jest to kulturalny człowiek). 3. Zgłoś na policję, że pies biega luzem, pokaż zdjęcia, podaj namiary faceta. I zgłoś, [B]że się boisz o dziecko[/B]. Pies biega luzem, dziecko pachnie Twoją suką - jak suce się zacznie cieczka to boisz się, [B]że pies będzie napastował Twoją Córkę...[/B] nawet jak będzie bez Waszej suki. Jak nie zareagują w ciągu tygodnia (=dalej pies będzie luzem) to zgłaszaj dalej - w końcu jesteś Matka Polka :razz: i o dziecko się boisz... A tak na poważnie to nie ma żartów... Moja koleżanka miała taki przypadek. Ich jamniczka miała cieczkę, jej córka wtedy ok 11 lat, szła do szkoły (bez suczki!!!) i biegajcy luzem "wilczur w typie DDR" skoczył jej na plecy... Dziecko się potłukło, wystraszyło no i jeszcze pies był w kagańcu... No to zrobiły obdukcję dziecku, facetowi sprawę i "wilczura" luzem już od tej pory nikt nie widział... A gaz pieprzowy kup, zawsze sie może przydać..
-
po raz kolejny polecam do przeczytania (zwłaszcza dla osób tu nowych) [URL="http://www.meritumfci.republika.pl/on_chcial.html"]www.meritumfci.republika.pl/on_chcial.html[/URL] Lubię psy i dlatego przez takich "miłych" ludzi wyprowadzam się ze wsi na kompletne odludzie... Mam bullterrierkę, która NIE ROZUMIE, że inne psy chcą ją gryźć... I zależy mi na tym, aby tak zostało... Przynajmniej żaden pies nie podbiegnie do moich, bez mojej zgody - co zawsze bedę uważać za CHAMSTWO! Shin - bardzo ładnie to przełożyłeś "na ludzki" masz u mnie piwo (jako :razz: "małolat" ;)) - ale widać i tak nie dotarło... Dziękuję, za uznanie za uczennicę:multi: jak to miło... CHI & BBB
-
Zapraszam z białaskiem na stornę [URL="http://www.bialybokser.republika.pl/"]www.bialybokser.republika.pl/[/URL] Pozdrawiam CHI & BBB
-
PiS grzmi - sterylizacja jest okaleczeniem zwierzęcia!
CHI replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Sterylizacje
:angryy::mad: No cóż... jakie społeczeństwo takie wypowiedzi... Ale mam taki pomysł - prośbę... Na realizację którego sama nie mam możliwości (net radiowy) i czasu (jeszcze pracuję i nie wiem kiedy skończę:-() Jest nas tu sporo, zróbmy zestwienie (tu lub w osobnym temacie) na tematy: 1. schronisko - liczba miejsc - liczba psów na dzień np. dzisiejszy (prośba głównie do Wolontariuszy). Schroniska "oficjalne i nieoficjalne". 2. organizacje - grupy Dla Psów w Potrzebie różnych ras - ile jest psów w Domach Tymczasowych (płatnych i bezpłatnych). 3. szczeniaki na sprzedaż... - trzebaby policzyć ile jest szczeniaków danej "rasy" na różnych portalach ogłoszeniowym na dzień dzisiejszy na zasadzie allegro - "bokser" (za 150-300 zł) 10 szt... Chodzi mi o pokazanie skali problemu... Bo pisanie, że jest 6-8 tys. bezdomnych psów to jest abstrakcja... Nie wiem może to gdzieś jest... wtedy trzeba by nagłośnić, jeśli nie ma to warto coś takiego stworzyć i "walić tym po oczach" różnych głupio-mądrych... Może nie na dzień dzisiejszy ale na ostatni tydzień lutego... Pomysł jest do dopracowania... -
Bobek - nie lubię Cię:mad: aleś wymyślił termin:placz:, a nie można by tak po 15 maja...albo do 15 marca:placz: Od 15 marca do 15 maja mam szlaban na wyjazdy:-( chyba, że blisko:razz: A tu takie fajne zawody się zapowiadają - a nas nie będzie:placz::-( Do Białegostoku się w tym terminie nie wyrwę - nie ma siły:-(:placz: Pozdrawiam CHI & BBB
-
PiS grzmi - sterylizacja jest okaleczeniem zwierzęcia!
CHI replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Sterylizacje
[quote name='Astaroth'] Jak będzie chciał psa łopatą zatłuc albo przywiązać do drzewa w lesie to z pozbyciem się chipa spokojnie sobie poradzi. Przecież chip jest malutki i tuż pod skórą. [/quote] Chodził o to, aby z tego chipa (jeśli "olewa psa":angryy:) się rozliczył...:mad: I nie ma, że boli.. To jest bodaj "model szwedzki".... Masz psa, pies znika (a u nich sąsiad donosi) i SDZ sprawdza co się z nim stało... Musisz mieć dowód zbycia np. sprzedaży (wtedy sprawdzają kupca) lub od weta "świadectwo zgonu" inaczej kara i zakaz posiadania psa... W/g mnie największy problem (jeśli chodzi o chipy) jest w ujednoliceniu chipów i ogólnopolskiej bazie danych.. Tak jak pisał Shin w "propozycji listu otwartego"... -
[quote name='an1a']Łoo matko :crazyeye: ile ten pies ma nadwagi? :evil_lol::evil_lol: [/quote] a York w/g wzorca FCI powinien mieć do 3,1 kg... Ludzie szkoda serca Waszych psów...:-(
-
PiS grzmi - sterylizacja jest okaleczeniem zwierzęcia!
CHI replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Sterylizacje
[quote name='shin'] Psy czipowane, SM z czytnikami, wysokie kary za puszczanie pupilkow samopas. Jak wiecie, ze gdzies jest jakas pseudo - piszcie donosy do urzedu skarbowego, niech napadna na pseudo. W koncu zarabia, a podatku nie placi. Sie pseudo zwinie bardzo szybko :evil_lol: [/quote] I jeszcze obowiązek chipowania PRZED wydaniem szczeniaków (WSZYSTKICH nie tylko rasowych)... 1. rejestracja urodzonych szczeniąt (przy OBOWIĄZKOWYM :razz: pierwszym szczepieniu w wieku np 6 tyg) - informacja dla skarbówki:razz: 2. kary dla niezachipowanych psów - dla właściciela LUB dla TEGO kto mu nieazaczipowanego psa sprzedał:razz: ad 1. jak myślicie - pseudo by się opłacało? ad 2. kupowali by na giełdach i patrz ad. 1? :razz: [quote name='shin'] A paaaaani, udowodnij mi pani, ze to moj pies! Gdzie moj pies! Pierwszy raz na oczy go widze, co mi tu pani! Ze niby moj pies sra pani na trawnik? Ze niby moj jest niekastrowany? Gdzie tam on moj. Kundel jakis bezpanski, a lasi sie do mnie, bo glodny, a zona zupe gotowala i ode mnie czuje.[/quote] i przyczepił się do mnie jak i pani....:mad: -
Jest świetny artykuł - akuart na temat: Onet.pl Pies proponuję przeczytać.. Yoreczka95 zamiast pluć jadem na bulisie ubierz Yorkowi kokardkę, sobie białe kozaczki i idź z psem na spacer... A swoją drogą - to jaki bulliś (rozumiem bull czyli bullterier z rodowodem) zaszedł Ci tak za skórę? Możesz mi podać imię + miejscowość - może być na priv. W końcu my "od bulli" się znamy... A policja działa jak ma świadków lub zdjęcia... Bo jest jak przychodzi co do zeznań to nagle "nikt nic nie widział":mad:. Zeznasz, że widziałaś czy udasz, że Cię nie było - jak większość ludków... Jak zrobiłam zdjęcia złodziejowi:mad: (+ tablice rejestracyjne) to zaraz go namierzyli i "załatwili sprawę". Czyli policja może, ale trzeba jej pomóc...
-
[quote name='shin'] [I]- czystości - [/I] .... [I]- puszczanych luzem, niekontrolowanych psów [/I] .... [I]- kar za znęcanie się nad zwierzętami - ....[/I] [/quote] - czystości - problem ze sprzątaniem po psach wynika z braku koszy na śmieci, do których [COLOR=black][B]wszyscy [/B][/COLOR]właściciele psów mogliby wrzucać woreczki z odchodami, oraz z braku nieuniknionej, wysokiej kary dla tych nieodpowiedzialnych, [B]oraz braku możliwości odczytania chipa psa biegającego luzem.[/B] [I][B]Dlaczego odpowiedzialni? [/B]a nieodpowiedzialni nie maja obowiazku sprzątania?? wszyscy maja obowiązek = maja psa maja obowiązek po nim sprzątać (chyba, z emaja własny srajplacyk), albo po prostu:[/I] [B][I]"do których właściciele psów mogliby wrzucać woreczki z odchodami"[/I][/B] [I]Qurcze marzy mi się odczytanie chipa i ukaranie właścicieli sraczy i podbiegaczy luzem (ale to chyba zostanie marzeniem)[/I] wtym miejscu: - zakaza puszczania luzem, [B]niekontrolowanych psów[/B], poza terenem własnej posesji i na wydzielonych terenach. Psy mające zadne testy z posłuszeństwa oparte na amerykańskim programie Canine Good Citizen. Po zdaniu egzaminu pies mógłby być w mało i średnio uczęszczanych miejscach publicznych spuszczany ze smyczy, pod warunkiem sprawowania nad nim kontroli przez opiekuna - warunek przypięta plakietka potwierdzająca zdany egzamin.. W razie, gdy warunki te nie zostałyby spełnione, właścicielowi psa groziłaby wysoka kara finansowa. [I]Nie pisałabym o "[B]miejscach nie uczęszczanych[/B]" no bo co będzie jeśli w takie miejsce pójdzie 5 ludzików z "niekontrolowalnymi psami"? bo im wolno? jeden kocioł:mad: [/I] [I]Nie umiesz psa wychować i nad nim nie panujesz puszczaj go na własnym ogrodzonym podwórku.. i na własne ryzyko..[/I] [I]-[/I] kar za znęcanie się nad zwierzętami - w znacznej liczbie przypadków odstepuje się od kary z powodu znikomej szkodliwości społecznej czynu (!), [B]lub lub sądy wymierzają kary w zawieszeniu[/B]. Niedopuszczalne jest, aby kary za znecanie sie ze szczególnym okrucieństwem nad żywa, czującą istotą były tak żenująco niskie, a zwierzęta [B]latami były[/B] w rękach ludzi, przeciw którym toczy się postępowanie o takie czyny. [I]Żadna sprawa nie toczy się krócej niz rok... znając nasze sądy[/I]... Postulujemy o natychmiastowy przepadek zwierzęcia w razie pojawienia się dowodu na znęcanie, oraz o wprowadzenie dożywotniego zakazu posiadania zwierząt dla właściciela [B]i jego domowników[/B][I].[/I] [I]Jak widzieli i nie reagowali to dlaczego im zostawiać psa???[/I] [I]To tak przedspacerowo pomarudziłam... ale [/I] [B][I]Super robota shin[/I][/B]:multi: pozdrawiam CHI & BBB
-
PiS grzmi - sterylizacja jest okaleczeniem zwierzęcia!
CHI replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Sterylizacje
[quote name='Nikki']a słyszeliście wypowiedź Senyszyn? Powiedziała, że pies straci osobowość i nie będzie się mu chciało na spacery wychodzić. [/quote] 1. Jak się cieszę, że nie mam telewizji... 2. Poj... misia w locie... "pies traci osobowość" - osobowość to może stracić osoba, a nie pies... na bull forum ktoś miał takie haslo w podpisie: "nie traktuj psa jak człowieka, żeby on nie potraktował cię jak psa"... No i co ma osobowość do sterylizacji??? Gdyby głupota mogła fruwać... 3. Życie naszych psów zależy od nas... moja bullka po sterylizacji (ratującej życie, ale to inna bajka) w wieku 7 lat, dożyła 13 lat w super kondycji.. I jej "osobowość" (chyba psiowość) nic nie ucierpiała... 4. Porażająca jest głupota udzi na tzw. "stanowisku" aby się tylko wypowiedzieć w mediach - nieważna jakość tylko aby mnie widzieli i nie istotne, że zaszkodzę.... 5. Należałoby się dogadać z jakimś forum kobiecym - ja na necie radiowym nie dam rady :-(, i tak szok, że dziś dogo chodzi... Wiele kobiet miało jak to się eufemistycznie nazywa "operację kobiecą". Ciekawe co by powidzialy naszej dzielnej pani S... czy naprawdę nic im się w życiu już nie chce?? Znam conajmniej 3 i goow.. prawda.... Czy możeby się pani S. trochę dostało? No bo może przeginam w drugą stronę:razz:, ale pies mi nie powie czy "osobowość stracił" ale moja znajoma mi powie:razz: 6. A co do użytkowania wykastrowanych czy wysterylizowanych zwierząt... Od tysiącleci istniej coś takiego jak wałach (wykastrowany ogier).. i jakoś nikogo to nie oburza, wołami się orało czy robiło w polu... Więcej jest kastrowanych zwierząt użytkowych - bo ta operacja jest łatwiejsza... ale niejeden zawodnik "od koni" marzył o wysterylizowaniu humorzastej kobyły:mad: 7. z tym pokazem super - ale ja z powodu "pełnowartości" moich psów sięnie łapie.. Pozdrawiam CHI & BBB -
To ja specjalnie maluję Blondyna, aby był bardzie fotogeniczny a nie załąpał się na filmik..:placz: Eeee to go więcej nie pomaluję...
-
PATIszon -sądząć po pierwszym spojrzeniu :mad: sędziny:diabloti:, to spotkała się z tym po raz pierwszy - zwłaszcza w wykonaniu "obsługi toru":razz: Wiesz to taka nowa "funkcja obsługi" -oprócz podnoszenia tyczek:razz:...
-
[quote name='Mokka']Czy mogłabyś wytłumaczyć dokładniej za co sędzia zabijała wzrokiem? Piszesz ciekawie i tajemniczo, a ja nie wiem, o co chodzi :mad:.[/quote] Za okrzyk "OBROŻA!!!!" do zawodnika na starcie:diabloti: Już lepiej?? :razz: Pozdrawiam CHI [I]Dla nieagilitowców dodam, że start psa w obroży = DIS:angryy:[/I]
-
No to super = jest Ghandi... a Nikita?? może być nie tak rewelacyjna jak te foty:razz: ale jest mi potrzebna:placz:
-
[quote name='Magda&Bloom']http://images48.fotosik.pl/60/e7d323b256a2deb2med.jpg[URL="http://www.fotosik.pl"][/URL] [/quote] A to nie jest Ghandi??? Czy KTOŚ ma Nikitę??? plizzzzz a z Blondyna się już tłumaczyłam:razz:
-
Co do protestów - to spotkałam się (przy czytaniu propozycji) tylko z opłatą za protest... Melisa - myślę, że wszystkie uwagi i przemyślenia trzeba wysyłać na adres Komisji Agilility - lub Leszka... I coś w rodzaju "komentarza do organizacji zawodów" ustalić... Ponieważ spora część "agilitowców" spotyka się na zawodach można by zaplanować "spotkanie na temat: przepisy, paragrafy i zwyczaje w Agility"... Co wypracujemy to będziemy mieli...:razz: A tak a'propos - przy pierwszej uwadze (do zawodnika :razz:) OBROŻA!!! Myślałam, że "Sędzina nas zabije wzrokiem" - a potem już się przyzwyczaiła:diabloti: - myślę, że to jeden z tych "zwyczajów", które warto wprowadzić... :razz:
-
[quote name='OlaAB']i dlatego się bierze merlaka :eviltong:, ja nigdy nie miałama problemu z jego zdjęciem z zawodów :lol:[/quote] Eee, dlatego się bierze białe - boksera lub bulla:diabloti: to jest niepowtarzalne i łatwe do rozróżnienia... a i zdjęcia dobrze wychodzą:razz:
-
Dzięki!!! no to jeszcze Ghandi i Nikita... Chyba, że Lori bliżej ;-)
-
Magda&Bloom - a możesz TU wkleić która to Lori? No i czy ktoś mam zdjęcie (trochę lepsze :razz:) Ghandiego?? To był by szeltikowy komplet zerówkowy...
-
czyli Eli [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/2979/imgp3036xz4.jpg[/IMG] a to Ghandi czy Inka??? bo ja stawiam na Inkę, ale nie jestem pewna [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/2018/imgp3037ty3.jpg[/IMG] No i był w zrówkach jeszcze 1 szeltik.. czyli BEAUTIFUL SHINY BLACK LEGEND Asketila I tak dla kontrastu a ma ktoś Nikitę??? czy przegapiłam bo już jest?
-
[B]DZIĘKI WIELKIE[/B] za moje białasy... a czy Ktoś rozróżnia szeltiki??? tak z ciekawości :razz: Pozdrawiam CHI [I]czy i Wy macie problem z dogo? [/I] [I]bo u mnie cały weekend było w sumie przez 3 godziny[/I]:angryy: