-
Posts
1025 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by CHI
-
Wczoraj dwa amstaffy zagryzły trzy owczarki niemieckie
CHI replied to lilia1983's topic in Pogryzienia
[quote name='shin']Jak najbardziej. Jednak nie zgodze sie, ze zeby 'pokazac kto jest szefem' to trzeba 'podwladnego' zarznac. [/quote] Przekonaj o tym moją dyrektorkę:angryy: [quote name='shin'] Czy TTB maja wbudowane olanie totalne CSow? Bo tak jak wy nie wierzycie w moje niejazgotliwe ONy, tak ja nie wierze w zagryzanego psa, ktory nawet nie pisnie :eviltong: [/quote] Shin - w tym wypadku mógł nie pisnąć - nie zdążył... Poszły na niego 2... No i jeszcze jedno... Rasy psów mają specyficzne zachowania. Nie wiem na ile dotyczy to CSów a zwłaszcza SCów u AST i ON-ków, bo mnie obie te rasy są obce... Miałam problemy z moją pierwszą agilitową bokserką, która na początku naszej zabawy w agility usiłowała lać wszystkie bordery za ich uporczywe patrzenie w oczy... Kłaki ztego powodu nie poleciały - jesteśmy odpowiedzialnymi właścicielami... ale tak jak większość ludzi "nie czyta" mimiki bull terriera jaką mamy gwarancję, że psy "czytają prawidłowo" zupełnie różne od nich rasy... Prawdopodobnie każdy sądzi w/g siebie (tak jak ludzie...) A poza tym pamiętajcie to był ich własny wróg... Nie piszę tu dlatego, że mnie to bawią takie tematy. Moje psy już dawno śpią... Piszę dlatego, aby niektórym z Was zwrócić uwagę na niektóre rzeczy z którymi się spotkałam i które dla mnie są logiczne - po to aby móc zrozumieć przyczyny i przewidzieć pewne sytuacje i aby one się nie zdażyły... -
Wczoraj dwa amstaffy zagryzły trzy owczarki niemieckie
CHI replied to lilia1983's topic in Pogryzienia
[quote name='Juliusz(ka)'][B]CHI[/B] - nie rozumiem tego fragmentu... Czy próbujesz usprawiedliwiać zachowanie tych psów? Sytuacja jak dla mnie przerażająca... Agresywne psy wpadają na cudzą posesję i zagryzają psa/psy rezydenta/ów?! [/quote] Juliszka ja nie tłumaczę tego zachowania - ja je rozumiem... Ono dla tych psów było jak najbardziej normalne... Wyjaśniam - ttb to nie są psy stróżujące (=pilnujące swojego terenu) to są psy bojowe (=były używane do psich walk). Ttb generalnie nie mają czegoś takiego jak instynk terytorialny i nie ma co w to mieszać agresji i "cudzej posesji" dla tych psów najprawdopodobniej był to ICH płot i ICH wróg za płotem. Nie uczłowieczaj psów tylko postaw się na ich miejscu... Psy nie rozumieją ludzkich ograniczeń ("cudzą posesję", "psy rezydenci"). Wyobraź sobie, że jesteś psem... Masz określone predyspozycje (mocny, silny charakter wojownika) masz to w genach (po pokoleniach TAK SELEKCJONOWANYCH PSÓW) a Twój człowiek zamiast współpracować z Tobą (aby TE predyspozycje przekierunkować w coś innego - pracę, zabawę, sport) Ciebie i Twojego kumpla/kumpelę wygania na podwórze (słowa pilnować, stróż nic Ci nie mówią = jesteś tylko psem...) A tam zza płotu ubliża Ci tchórz - no bo przcież "normalny" pies (z Twojgo punktu widzenia - jesteś przecież wojownikiem) nie darłby pyska tylko przyszedłby "do płota" i byście sobie conieco wyjaśnili:mad:. A on Ci tylko ubliża... a do płotu nie podejdzie tak, aby się złapać i sobie "wyjaśnić kto tu rządzi" - widziałaś kiedyś jak się zachowują owczarkowate za płotem (znów zupełnie typowo dla ICH RASY)? - "widzisz to" o czym piszę? I w końcu trafia Ci się okazja - jest dziura (lub sama nad nią pracowałaś - wreszcie da się przejść!!) i wreszcie możesz to ujadające i wygrażające draństwo (a nie rezydenta na jego terenie) pogonić, przegonić, zrobić z nim porządek... I jeszcze masz parcie w równie wkurzonym/nej towarzyszu/szce... No to korzystasz... I to dla Ciebie (tego typu psa) jest to NORMALNE.. I powtarzam nie ma co w to mieszać agresji, ani wtargnięcia na "obce terytorium". Owczarek broni swojego terytorium czy swojej budy i łańcucha (ONE tak mają no i nie mają gdzie uciec), ale na Was dwie/dwoje (i to jeszcze w stanie maxymalnego wkurzenia - działacie na takiej samej adrenalinie jak Wasi walczący przodkowie) nie mamocnych, nie mają szans... i mamy to co mamy.. Psy rasowe stworzono do konkretnego "działania". Np Chart był do polowania, więc dla niego gonienie saren czy zajęcy jest normalne... Tak jak kombajn Bizon służy do zbioru ziarna i nie sprawdzi się w Formule 1. I jeszcze co do terytorium. Płot, ogrodzenie jest to ograniczenie terytorium w rozumieniu człowieka. Nie wiesz/nie wiemy jakie terytorium "za swoje" uznały/uznają psy... Kiedyś mi na to zwrócił uwagę jeden z pierwszych w Polsce hodowca owczarków kaukaskich.. Terytorium jego psów obejmowało jego posesję, 2 domy obok i kawałek ulicy - bo tak sobie wyznaczyły i tak pilnowały... Ja to obserwuję również na swoich - bokserom mogę "wyznaczyć terytorium" pojedynczą linką (czy sznurkiem) i jeśli tak powiem to one respektują tę granicę i nie wychodzą (są to psy "współpracujące" z człowiekiem...) Natomiast bulka zawsze kombinuje, żeby jednak wyjść - fakt - wystarczy, że widzi, że patrzę to się cofa spod linki, ale zawsze próbuje - bo takie są bulle.. W tym konkretnym przypadku (jak zresztą w większości tego typu) wina ewidentna jest człowieka i nie ma o czym mówić... Po prostu trzeba wiedzieć o predyspozycjach psów, które się bierze "pod swój dach", dobrze psy zabezpieczyć, odpowiadać za nie i poniesić konsekwencje swoich decyzji.. Dlatego uważam, że pies powinen być "dobrem luksusowym"... -
[quote name='14ruda']Mysle,że policja czy SM szybciej zareaguje na to: [B]Art. 78.KODEKSU WYKROCZEŃ[/B] [B]Kto przez drażnienie lub płoszenie doprowadza zwierzę do tego, że staje się niebezpieczne,podlega karze grzywny do 1.000 złotych albo karze nagany.[/B][/quote] 14ruda jak myślisz czy mogę pod to podpiąć notoryczne (kilka razy dziennie) wypuszczanie małego szczekacza na moje psy (na smyczach)?? Mam to na filmie ;-) W naszej gminie obowiązuje smycz lub kaganiec...
-
Wczoraj dwa amstaffy zagryzły trzy owczarki niemieckie
CHI replied to lilia1983's topic in Pogryzienia
Wiecie czytam to wszysto i przeraża mnie "ogólnopolski brak kultury posiadania psa". I wiadomości o przeznaczeniu (co się przekłada na zachowanie) danej rasy... Pilnujące amstafy... (czy "amstafy" jak to różnica?) to prawie jak kombajn Bizon w Formule 1... Zakładając, że za siatką (czy innym ogrodzeniem) od lat "pyskowały" im owczarki (czy inne psy) jakoś mnie nie dziwi, że przy pierwszej sposobności psy bojowe "zrobiły porządek"... Czy zaatakowały człowieka - nie wiem - tak jest napisane - ale nie wiem na ile artykuł jest rzetelny - jeśli człowiek stanął na drodze ku "odwiecznemu wrogowi"... Piszecie uśpić psy... trochę to dla mnie jak ukarać młotek za to że uderzył mnie w palec. I nie istotna w tym momencie dla mnie jest rasa.. Równie dobrze mogły być to haski i zagryzły owce czy kozy... Wina zawsze jest człowieka (w tym wypadku podwójna = "pilnujące amstafy" i niezabezpieczona posesja) podpiszę się pod każdą petycją w celu przegłosowania ustawy o wyegzekwowaniu odszkodowania i ukaraniu (jak najsurowszym - do zakazu posiadania jakiegoklwiek zwierzęcia włącznie) właścicieli psów - a nie psa... Bo nie powinno się karać młotka... -
Jest taka panienka na forum yoreczka95... Dziewcze ma widać kompleksy (mamusia zgodziła się tylko na yorka - chociaż to przecież terier - a nawet niektórzy twierdzą, że był to bull dla ubogich ;-)), bo jaki nie byłby temat to czepia się terrierów typu bull.. Już nawet ludzie przestali Ją uświadamiać... bo dziewcze jest wyjątkowo odporne.. tu macie próbkę: http://www.dogomania.pl/forum/f967/ace-pkpr-3400/index152.html [quote name='yoreczka95'] [quote name='Mraulina']Yoreczko - nie pierwszy raz na tym forum wypowiadasz się na temat, który jest Ci obcy i to wypowiadasz się w oparciu o fragmentaryczne informacje, których w dodatku nie rozumiesz. [quote name='Mraulina'] Nikt Ci nie każe zapisywać się do ZK ani PKPR... dla tych organizacji to nawet lepiej... a poza tym zapisać się do ZK można dopiero po ukonczeniu 16 roku zycia, za zgodą rodziców. Nikt też Cię nie zmusza do zabierania głosu w naszym temacie. Ja czytam uważnie to co piszesz. A jak piszesz że Ludzie się po prostu boją! Bo: nie dostaną się na kurs asystenski, uleją egzamin asystenski czy sędziowski, nie zostaną przekwalifikowani na sędziego miedzynarodowego, nie dostaną zaproszeń na sędziowanie... ZK ma szerokie możliwości w zakresie dyscyplinowania swoich członków, to co tu jest do rozumienia? Boją się i tyle. Paru sprytków rządzi a sędziowie, asystenci i cała reszta się trzęsie. Trzęsą się o kasę za bilet i jedzenie? To oni tani są, nie? Można im zabrać kase za bilety i zobaczyć czy nadal się boją bo może za dużo dostają jak na taki zwykły strach. I żeby było jasne, ja się nie zapiszę, bo się nie boje. Jakbym się bała to tak jak inni bym sobie bullteriera kupiła a nie yoreczke. Chyba że wałki kręcisz bo już nie wiem czy są możliwe aż takie durnowatości z tym baniem. Ech... a tu macie, "psa obronnego - rasy bull" ;-)
-
Bożenka, ech... No i jeszcze mam Diuka... I oby jak najdłużej... Staruszek przeżywa i wyjazdy i zostawianie go w zaprzyjaźnionym domu... i mam zawsze zgryza co robić...
-
"Rasowe mieszańce", Ekokynologia - czyli czego ludzie nie wymyślą....
CHI replied to an1a's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='Saint']Coś takiego jak ekologiczne rolnictwo nie istnieje ;)[/quote] Ciekawa teoria - możesz mi to rozwinąć? może być na priv:razz: Interesuje mnie to zawodowo:razz: -
"Rasowe mieszańce", Ekokynologia - czyli czego ludzie nie wymyślą....
CHI replied to an1a's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='Logiczny'][SIZE=2]Tak to popiera ZK i wy, to jest dobre? Kundle górą! [/SIZE][/quote] To nie jest dobre, jeśli chodzi o rasę pekińczyk i na tej podstawie mamy zliwkwidować wszystkie rasy? Kundle górą! fakt - zwłaszcza w schroniskach... Tylko One na to nie zasłużyły - to człowiek im to zgotował... Wejdź na stronę dowolnego schroniska... np [url=http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=adopcje]Schronisko dla Zwierz -
"Rasowe mieszańce", Ekokynologia - czyli czego ludzie nie wymyślą....
CHI replied to an1a's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Saint [url=http://pl.wikipedia.org/wiki/Ekologia]Ekologia - Wikipedia, wolna encyklopedia[/url] A ja piszę, że wiem o czym piszę - o rolnictwie ekologicznym:razz: i tej wersji się będę trzymać:razz: -
"Rasowe mieszańce", Ekokynologia - czyli czego ludzie nie wymyślą....
CHI replied to an1a's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Saint - chyba, że mają na to certyfikat, o który wcale tak łatwo nie jest... Piszę o rolnictwie ekologicznym i żywności ekologicznej. I akurat wiem o czym piszę:mad:. I jeszcze na dokładkę 2 lata temu rolnik ekologiczny zrobił mi świństwo:diabloti: Na jakieś święta dostałam rekramówkę wyrobów ekologicznych... Szynka, boczek, salceson z ekologicznej świni, karmionej ekologicznym zbożem... Ech od tej pory mam "długie zęby" na to co leży na półkach w mięsnym i udaje produkty, których nazwę posiada...:angryy: Co do reszty to się zgadzam:razz: no bo jak tu mówić o "ekologicznych" sztucznych futrach, których czas rozkładu jest abstrakcyjnie długi?? Po spaleniu (no bo to jedyny sposób ich utylizacji, bo nie bardzo jest jak je przerobić) wydzilają trujące dioksyny? A prawdziwie ekologiczna skóra z owcy po 3 miesiącach przestaje istnieć... Popatrzcie na zwierzaki zabite na drogach, których przecież nikt nie zbiera... max 5 dni i nie ma śladu... A jest obieg materii w przyrodzie...:razz: -
"Rasowe mieszańce", Ekokynologia - czyli czego ludzie nie wymyślą....
CHI replied to an1a's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='Logiczny']W hodowli koni takie krzyżówki są dopuszczalne, dla dobra samych koni .[/quote] :crazyeye: coś się robi dla dobra koni??? Czy konia się ktoś pyta z kim chciałby się krzyżować? [quote name='Logiczny'] Krzyżuje się konie w typie np. małopolskie z arabami i koń ma wtedy w rodowodzie taki wpis: XXOO i to jest legalne. Analogicznie krzyżuje się gorącokrwiste konie.[/quote] 1. Araby (konie czystej krwi arabskiej => oo) i angliki (konie pełnej krwi angielskiej => xx) dopuszczono do uszlachetniania pogłowia koni innych ras. 2. Angloarab czystej krwi (xxoo) jest krzyżówką w/w w odpowiednich proporcjach... Jakich? jak kogoś interesuje to polecam google... W przeciwnym wypadku mówimy o półkrwi angloarabskiej (xo). 3. Krzyżówka malopolaka (xo-m) i xxoo jest oznaczana w rodowodzie xo-m. Ponieważ w wytworzeniu xo-m brały udział inne rasy (np lipicaner) i rody (Furioso, Przedświt) nie spełnia on wymogów udziału xx i oo, więc nie może być xxoo. 4. Konie gorącokrwiste "zaczynają się" od araba "a kończą na" ślązaku... I są ustalone reguły do jakich ksiąg tafiają konie z krzyżówek.... Jak kogoś to interesuje to polecam stronę [URL="http://www.pzhk.pl"]www.pzhk.pl[/URL] 5. "księgą mieszańców" jest księga koni sp. (szlachetnej półkrwi). [quote name='Logiczny'] Czy za tym idzie ekonomia? Nie wiem. Wiem, że tak robią najlepsi hodowcy. A konie na tym zyskują.[/quote] Najlepsi hodowcy?? Z tego co mi wiadomo jakoś konie czystej krwi arabskiej od wieków utrzymywane są w czystości rasy... To samo dotyczy wielu innych ras koni... Co do zyskiwania.. zyskać może człowiek. albo stracić. Konie jako konie nie zyskują - no bo niby co? ale to chyba temat nie na to forum.. Jeśli krzyżówka jest robiona z jakimś logicznym uzasadnieniem (np kiedyś była "moda i cena" na arabo-fiordy), czy w celu otrzymania super potomka koni np do ujeżdżenia to rozumiem. Ale mam wrażenie, że niektórzy "hodowcy" wiedząć, że zawsze mogą wpisać źrebie od klaczy np śląskiej po ogierze wielkopolskim do księgi koni sp, tak kryją - dorabiając do tego ideologię... A prawda jest taka, że akurat z wielkopolakiem przyjechał ktoś do sąsiada w gości... Co do mieszańców "hybryd" u psów... Mam mieszane uczucia. "Wyścigowcy" będą krzyżować psy w celu wygrywania... - mamy mieszańce użytkowe. Jasne proste założenie - bez dorabiania ideologii. Istniejące rasy też zaczynały się od krzyżówek i trzeba było wielu pokoleń selekcji i starań hodowców abyśmy mieli to co mamy. Pytanie czy utrzymujemy i udoskonalamy istniejące rasy czy tworzymy nowe.. W końcu CTR też był kiedyś mieszańcem.. Ale uważam, że cokolwiek się robi to nie można oszukiwać ludzi - bo w sumie i tak tracą na tym psy. Ktoś kupi "psa nieuczulającego" i to pies w ostateczności wyląduje w schronisku - bo nie spełniał "zagwarantowanej właściwości"... Natomiast nie mieszałabym do tego EKO- chyba, żę będzie wyraźnie napisane, że to przedrostek faktycznie od EKOnomii Ma wejść na dniach zmieniona ustawa o rolnictwie ekologicznym. W poprzedniej przedrostek EKO był zastrzeżony dla produktów z certyfikatem - myslę, że to się nie zmieni.. -
Od lat mam psa (reproduktora) i suki 2 ras... :razz: Cieczki są do przejścia... Jest czasem śmiesznie -bo faktycznie "kryją się" głównie suki, lub suki "kryją" psa... (a od 3 lat - 2 psy)... i sterylizacja suki (ze wzgl. wet.) nic nie zmieniła... Chyba traktowały to jako zabawę:razz:... Czasem wkurzająco - jak wychodziłam bez "cieczkującej" to pozostałe usiłowały gonić "kawalerów" (które były puszczone luzem:angryy::mad:) i nie mogłam ich spuścić ze smyczy, a jak wychodziłam z TĄ suką to ja musiałam gonić to draństwo... Nawet miałam przebłyski rozwiązania - strzelać z paintballa do kundli a potem z policją zwiedzać wioskę i "pobierać opłaty" za kolorowe kundle... Ale to taka "radosna twórczość... no bo jednak psy lubię... tylko wkurza mnie bezmyślność ludzi (ale to nie ten temat)... W tym roku "ćwiczyłam" cieczkę w jednym pokoju (w pozostałych pomieszczeniach padło mi ogrzewanie:mad:)... 2 psy i suka... Da się:razz: Tyle, że suka jeździła ze mną "na przechowanie do mojej przyjaciółki" przesypiała tam moją pracę, a po pracy to w najtrudniejsze dni suka spała w klatce, a psy luzem, albo odwrotnie - tyle, że musiałam zabezpieczyć klatki aby nie próbowały przez drzwiczki:razz:... No i nie [COLOR=black][FONT=Verdana]spuszczałam [/FONT][/COLOR] z oczu jak były luzem... A Funia chodziła w kostiumie kąpielowym...
-
[quote name='PATIszon'] Ok zglosilam sie wreszcie. O malo co nie zapomnialam....[/quote] A ja pamiętam - tylko się jeszcze zastanawiam czy dam radę... Głównie finansowo :-( na Puchar Ras zgłosiłam 2 psy.... Muszę siąść i się podliczyć...:-(
-
GRATULACJE!!!!!!!:multi: IPlus gorszy od netii:placz:
-
Czuję się "dowartościowana" oba moje białe w dużej ilości :multi: Czy ktoś namierzył Autora? aby się zapytać czy można wykorzystać na stronie??
-
PiS grzmi - sterylizacja jest okaleczeniem zwierzęcia!
CHI replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Sterylizacje
[quote name='shin']Z tego co mi wiadomo, to dosc czesto osoba po usunieciu jajnikow/jader, jezeli nie dostaje hormonalnych zamiennikow - popada w ciezka depresje. I nie, nie z powodu ze nie ma tego czy tamtego, wiec jest 'mniej kobieca' czy 'mniej meski'. .[/quote] Znam kilka takich kobiet - w tym 2 bardzo mi bliskie... Jaka depresja??? Qurcze ja przy nich czasem wymiękam... Wszystko zależy od podejścia do życia (w przypadku ludzi ;-) ) i od właściciela (w przypadku zwierząt)... Przypominam wałach jest od wieków koniem użytkowym i nikt z tego powodu kopii nie kruszy... -
Nie miałam czegoś takiego. Ale na "chłopski rozum" to chodzi jak działają przeciwbólowe... Bez dobrego weta się nie obędzie - napisz skąd jesteś....
-
W Polsce się nie spotkałam - chyba, że chodziło o sukę bedącą "na warunku" - ale wtedy szczeniaki odchowuje jej hodowca (czyli człowiek jej znany... - w miniejszym czy większym stopniu ;-)) Nie wiem czy to jest dobry pomysł oddawać sukę w ciąży w - choćby nawet najlepsze - ale obce ręce... Chyba, że suka jest kojcowa i nie ma z Wami kontaktu... (=jest jej wszystki jedno, kto karmi i wyprowadza)... Odchowałam kilka miotów bokserów i bulli i nie wyobrażam sobie oddania suki w tak stersującym dla niej okresie... Wiesz, dla kobiety (która wie i rozumie dlaczego ląduje w szpitalu na w/w poród i ma kontakt z bliskimi :razz:) pobyt w tym szpitalu (dużo krótszy niż miesiąc) jest stresem, a co mówić o suce - która nie wie i nie rozumie dlaczego ją oddają...
-
Zapraszam do nas czyli w Sudety... Tu macie noclegi i nie tylko ;-) : [URL="http://www.przystan-pilchowice.pl"]www.przystan-pilchowice.pl[/URL] przepisy w KPN [url=http://www.kpnmab.pl/pl/przepisy,147]Przepisy : Karkonoski Park Narodowy[/url] [URL="http://www.zamkipolskie.com/chojnik/chojnik.html"][/URL] Kagańca się nie czepiają, byle pies był zasmyczony (kaganiec jak sie trafi tłum ludzi ale to przy schroniskach. Na Zamek Chojnik można wejść ale psy się zostawia przed bramą (z częscią wycieczki, a potem zmiana... Zamek Chojnik [URL]http://www.zamkipolskie.com/chojnik/chojnik.html[/URL] QM znów mi 3/4 posta wyrzarło:mad: więc tylko daje linki - bo nie mam czasu drugi raz pisać
-
Jak bull z DON-kiem... Funia i Aria (dorosła suka - widują się bardzo rzadko - ale to nie przeszkadza zabawie) Funia i szczeniak... Widziały się pierwszy raz... I kto tu jest "pies morderca"??:razz:
-
ayshe - chcesz zacząć "kultową" :eviltong: dyskusję duże konta małe?? To też już było... Dzięki - zdjęcia były robione w Czechach, tam w tej chwili w "sportowej kynologii" pracuje się tylko na łup - niezależnie od rasy... Przynajmniej w klubach, które widziałam... I tak był szkolony ten staffik oraz rottki tego pozoranta - nie mówiąc o naszych bokserach... A psy policjne i wojskowe to inna bajka.. ale to nie ma nic wspólnego ze sportem.. Mnie irytuje co innego - Tak jak pisze an1a "każdego psa ze stojącymi uszami nazwą owczarkiem, tak samo każdego niskiego z okrągłym łbem widzą jako pitbulla." Jak już ktoś chce pisać, niech chociaż się zainteresuje, jak ta rasa (na którą wyklina) wygląda...
-
Szukam i nie mogę znaleźć gdzie pisałam, że ttb są dla każdego... Usiłuję udowodnić ludziom, którzy nigdy koło ttb nawet nie przechodzili (i w związku z tym mają najwiecej do powiedzenia), że jeśli się ma dość samozaparcia (i bull to lubi) to można nauczyć nawet bulla, skakać te przeszkody na torze agility, które powinien... Fakt, że w czasie w którym nauczę moją Funię przejść cały tor - wyszkoliłabym 3 boksery lub 10 borderów;) - ale nie bawi mnie agiliy jako takie, bawi mnie agility z bullem.. Do ew. wygrywania;) mam boksery - jak się zmieścimy w normie czasu i ja nie pomylę toru... Na Puchar Ras zgłoszony jest chart borzoj... to też jest wyzwanie... A na zawodach w Niemczech widziałam afgana - radził sobie świetnie.. (a jak dobrze czyścił tunele:razz:). Tak samo jest z PT, IPO i innymi sportami... Wiadomo, że są rasy o predyspozycjach - stworzone do tych sportów, ale przy odpowiednim zaangażowaniu w szkolenie i porozumieniu z psem da się wszystko zrobić - niezależnie od rasy... No bo u NORMALNYCH ludzi psy są NORMALNE... Natomiast uważam, że jest jeszcze inny problem - problem szkoleniowców... Mało który szkoleniowiec umie pracować z rasą inną niż ON, a już ttb to abstrakcja... I chwała tym, którzy się do tego przyznają i nie biorą się za szkolenie tych ras, które (nazwijmy to) im nie leżą... A niektórzy się biorą i wtedy mamy tragedię w odcinkach... No ale każdy może założyć w Polsce działalność gospodarczą "szkolenie psów" i dobrze, jak chociaż jakąś książke przedtem przeczytał... A ilu psom (i ich właścielom) zrobi krzywdę zanim "pójdzie w eter" jakość tej pseudoszkoły?? Może by pomyśleć o ogólnopolskim sytestemie weryfikacji szkoleniowców?? Ma ktoś jakieś pomysły???
-
Tu są zdjęcia Archiego z posłuszeństwa: Boxer Forum :: SRAZ BÍLÉHO BOXERA czyli Spotkanie Białych Bokserów a to z obrony: Vectra to z dydykacją dla Ciebie:evil_lol:
-
Ale na każdym posiedzeniu:diabloti: wtedy będzie większa szansa, że dotrze:razz:...
-
[quote name='WŁADCZYNI']Każdy pies jest szczególnym przypadkiem. Jedyne co sprawdza się przy wszystkich psach to praca i konsekwencja. Ocenianie cudzego psa nie jest łatwe i widzę to po ludziach, którzy mimo mojego 'proszę nie puszczać psa' zwalniają zwierzaka ze smyczy bo moja 'napewno chce się bawić, bo tak się cieszy'. To przewodnik zna własnego psa najlepiej i jego opinii powinniśmy ufać, jak również kultura wymaga pytania czy nasz pies może pobawić się z drugim. WŁADCZYNI - podziwiam Cię, że chce Ci się to tak w kółko powtarzać... Rzeczy niby oczywiste - a nie do pojęcia dla niektórych...:angryy::mad: [quote name='WŁADCZYNI']To przewodnik zna własnego psa najlepiej i jego opinii powinniśmy ufać Jako młoda dziewczynka miałam mixa boksera z dogiem (pisałam o nim). Psychicznego. Akurat w miasteczku gdzie mieszkałam szkolono psy do wojska - fajnie wyglądała taka kolumna w szyku marszowym.. Głównie ON-ków, ale był i bokser i doberman - jeszcze to widzę przed oczami.. - ale nie o tym miało być... Więc stoję z mamą i moim psychicznym psem (na smyczy w kagańcu) a z naprzeciwka podchodzi znajomy mojej mamy - jak się okazało jeden z tereserów tych psów wojskowch... Facet podchodzi do Szamana w sposób, którego mój pies nienawidzi... Od przodu... Uprzedzam gościa, żeby tak nie podchodził, bo pies się na niego rzuci... On (PAN Treser, a ja młodziutka dziewczynka - co mu tam będzie gó.. mówiła) mnie obcina krótko - "nie takie psy ustawiałem" - oczywiście Szaman skacze... Jak to on: z siadu, bez mruknięcia, bez ostrzeżenia... "Wyłapuję" go już w locie... Pierwszy raz widziałam, że facet potrafił skoczyć 3 m z miejsca w tył (droga osiedlowa ;-) ) Pies siada i udaje, że "nie nie było tematu"... Gryzę się w język, żeby nie powiedzieć "a nie mówiłam:diabloti:"... Nie "czuję owczarków" dlatego na ich temat się nie wypowiadam... Każda rasa ma swoją specyfikę i specyficznie się psy tej rasy szkoli... Ale widziałam treserów (nie szkoleniowców :mad:) co usiłowali szkolić bullteriera jak ON-ka.. porażka:razz:... No i od kiedy przestał szkolić mój stary szkoleniowiec to jeśli będę z bokserami robić IPO to raczej w Czechach - bo mam najbliżej no i ich sposób szkolenia mi pasuje... Jak znajdę zdjęcia tego staffika http://www.bilyboxer.info/img/5.sraz/foto_rubrika/archie1.jpg jak ćwiczy obronę - to wstawię... Qurcze niesamowity...