Jump to content
Dogomania

czapla

Members
  • Posts

    1831
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by czapla

  1. Flaire - SUPER! :sweetCyb: I chyba czas stolice odwiedzic:cool3: Wind - stronka swietna:multi:
  2. Tak, miny wlascicieli, to fajna sprawa i do tego jeszcze komentarz, ze trzeba runde honorowa zrobic po osiedlu i pokazac sasiadom jakiego sie ma ladnego psa:lol: Jednak najbardziej niesamowity efekt uzyskalam odchlewiajac kerraka, ktory nie byl strzyzony (o zgrozo!) 2lata, przebywal glownie na podworku i do tego jeszcze trwala tam budowa, wiec na sobie, poza blotem mial i cement... Efekt, porownujac z moimi czy innymi zadbanymi kerrakami nie byl moze powalajacy, ale w zestawieniu z forma wyjsciowa, to prawie moge sie nazwac cudotworca:lol: ;) Mam gdzies nawet fotki z tego przeobrazenia, jesli znajde to podesle komu trzeba i niech wstawi, hmm ku przestrodze, a i moze ciut z proznosci:cool3:
  3. No zabawa z takim strzyzeniem jest niezla i dluuuuga, ale ja sie przyznam, ze po prostu lubie to robic, a nawet wiecej - dziala to uspakajajaco na moj system nerwowy, czyli jak mnie cos wkurzy to sruuu psa do wanny i na stol:lol: Tylko nie myslcie, ze sie jakos na zwierzu wyzywam - po prostu dlubanie w sersci dziala jak balsam na skolatane nerwy:cool3: I nawet jak czasami pojde na rekord i zrobie ze 3 psy (jak pewni mili Warszawiacy mnie odwiedza;) ), to choc w krzyzu mi lupie, bo jest to dosc meczace fizycznie, to mam jakies takie wewnetrzne zadowolenie, ze zrobilam cos dobrze - moze to glupie i prozne, ale tak jest i bardzo lubie to uczucie.
  4. No buziora ma fajnego ten moj diabel tasmanski:evil_lol: , nawet zostalam pochwalona za "zrobienie" twarzowej "pricioski";) :lol:
  5. To moze trzeba zbadac i opisac jednostrke chorobowa "maniak hodowlany";) W Bydgoszczy wystapi jeszcze w szczenietach, ona troche durnowata jest:cool3: i sama jestem ciekawa jak sie pokarze. No a pozniej to klubowka, bedzie miala 10 miesiecy i troche sie obawiam, ze jak bedzie miala w konkurencji suczke starsza o 3 - 4 miesiace, to porownanie niekoniecznie wyjdzie na jej korzysc, bo ona taka mozno szczenieca jest - wyrosnieta ale sucha, no taki podlotek, po prostu brzydal!:lol:
  6. Nitencja - jak najbardziej sie z Toba zgadzam. Jednak jakbys nieraz posluchala jak zrzedze, ze to nie takie, a tamto moglo by byc ciutke inne, to bys pomyslala, ze ten pies sklada sie z samych wad:lol: i do glowy by Ci nie przyszlo, ze tak wogole, to ona mi sie bardzo podoba:lol: I tak mysle, ze gdybym ja byla sedzia, to biedni wystawcy!:evil_lol: hmmm musze to przemyslec:razz: A Sasanka zadebiutuje chyba w Bydgoszczy (no chyba, ze dostanie cieczki)- ojejku co to bedzie:crazyeye:
  7. "noooooooo to czarne na fotkach wyglada jak kerry blue terrier :smile: moze beda z tego jeszcze "psy" :multi:" - jesli to zdanie sedziego, to bede sie go trzymac i mam nadzieje, ze go nie zmienisz jak spotkamy sie w ringu:mad: ;) :lol: Tak na prawde, to sucz nawet mi sie podoba (abstra****ac, ze moja i poza Lucyna najpiekniejsza na swiecie:cool3: ), choc oczywiscie znalazlabym pare rzeczy, ktore bym poprawila:lol: - mnie to chyba nie da sie zadowolic;)
  8. TuathaDea - ja Twe mysli i olbrzymia chec wstawiania sasankowych fotek wyczuwam na odleglosc:lol:
  9. Burek odchlewiony, ostrzyzony i wyglada tak jakos jak hmmm... no jak sie ta rasa nazywa:???: A! kerry blue!:lol: Wymeczylam ja okrutnie, bo pelno koltunow miala w wasach i brodzie - i tak za kazdym pociagnieciem jej gadalam - a masz! to za polke w kuchni, to za posciagane pranie, a to za panele....kurcze koltunow zabraklo przy tej wyliczance:cool3:
  10. Spoko! Sasanka do prac niszczycielskich zostala stworzona - aczkolwiek mnie to jakos nie cieszy:razz: Zaraz wrzucam ja do wanny, bo juz jakos smierdzi i wasiska ma niezle utytlane - normalnie burek podworzowy:crazyeye:
  11. nikit1 - [SIZE=4][B]serial REWELACJA!!!!!:megagrin: :megagrin: :megagrin: [/B][/SIZE][SIZE=2]sie kurcze poplakalam:lol: [/SIZE]
  12. To moje za kotem to wlazly by nawet do zamalej nory:razz: A wtacajac do pasji lowieckiej - moje "miastowe" kerraki, nie majace nigdy stycznosci z jakimikolwiek probami lowieckimi pogonia za kazdym uciekajacym zwierzem i jesli dac im okazje, to obudzi sie w nich krwiozercze zwierze, no i od dawien dawna kerry nie sa juz polujace. Jak Lucynka pojawila sie w moim domu, to jeszcze mialam szczura i mimo, ze staralam sie ja przekonac, ze jest to mile zwierze, to od malego az sie trzesla i miala wzgledem niego mordercze zapedy. I jeszcze taka historyjka mi sie przypomniala - obok placu, na ktorym trenowalismy agility bylo gospodarstwo i pewnego razu z chlewika wylazla sobie swinka, wiec Lucysia stwierdzila blyskawicznie, ze obiekt wart jest ataku. Jaka miala zdziwiona mine, ze to zwierze jest tak oble i nabite, ze nijak sie tego ugryzc nie da:lol: Oczywiscie zaraz ja zabralam zeby zwierza niepotrzebnie nie stresowac, ale jest niewatpliwe, ze pasje lowiecka moja psica posiada, mimo, ze zupelnie nie szkolona w tym kierunku. Zaden inny pies niezareagowal na pojawienie sie swinki, wiec smiem twierdzic, ze terriery maja to po prostu w genach i wypada nam sie z tym po prostu pogodzic;)
  13. Ojej, jak to dlugo jeszcze:lol: a co niektorzy z niecierpliwoscia czekaja na wiesci;) Sasanka nadal pracuje nad panelami...:mad:
  14. Jostra - nawet dwa:lol: aga_o - nie ma to jak mnie pocieszyc:mad: ;) Ale czekam na wrazenia:lol:
  15. TuathaDea jak zwykle dzieki:modla: Swoja droga to rozbestwiles mnie strasznie i jak jeszcze jakis czas temu mialam zapal do zglebienia zawilosci zmniejszania fotek i ich wstawiania, to teraz z premedytacja Cie wykorzystuje;) A fotki na TAKIM sniegu, to niecodzienne zjawisko - trzeba bylo zrobic:cool3: Na zywo te szalenstwa wygladaly po prostu niesamowicie:crazyeye: Takich latajacych psow, to chyba jeszcze nie widzialam, a pozniej takich sniegowych kul na futrze i takich wielkich kałuż na podlodze:lol: Flaire - a mnie ciekawosc zzera...;) Chyba jednak calkiem niedlugo odwiedze stolice, to moze choc na krotko, to sie spotkamy:fadein: Sasanka zezarla listwe przypodlogowa od paneli - a juz myslalam, ze glupoty jej przeszly:roll:
  16. No ja pewnie czesciej bywam w stolicy niz Wy w mojej miescince - zawsze jakas wystawa czy zawody mnie sciagnie:p Szkoda, ze wam kwietniowa miedzynarodowke przerzucili na srodek lata - zawsze od niej zaczynalam sezon wystawowy. Jednak terrieromaniacy spotkaja sie pewnie na klubowce we Wloclawku:multi:
  17. Bosfar - czyz to nie urocze przezycie?:lol: Ja tam wiele takich, a nawet lepszych niespodzianek przezylam i stwierdzam, ze to nawet zabawne, mam co wspominac (szczegolnie jak spojrze na obgryziona polke w kuchni:mad: ) Zupa pomidorowa na twarzy do tej pory mnie rozsmiesza, tym bardziej, ze nachylilam sie do suczy ochrzaniajac ja za glupawe zachowanie, a ona stwierdzila, ze to co mam na twarzy jest bardzo smaczne:cool3: Chyba jednak Saxana mi dorosleje, bo juz dawno niewyczynila nic ciekawego - az mi dziwnie:lol:
  18. No to masz bardzo wesolo...z dwoch stron Ci sie suka sypie:shake: Moja Lucyna tez ma tendencje do zapychania sie tych gruczolow okoloodbytowych i zeby uniknac stanu zapalnego trzeba pamietac zeby regularnie je oczyszczac - ja grzebie jej w pupie srednio raz w miesiacu:roll:
  19. :cool3: :cool3: :cool3: to byla by bardzo burzliwa dyskusja:mad: Ale u mnie sporo miejsc, gdzie mozna porozdzielac barbarzyncow:cool3:
  20. Trzeba bylo skrecic! Miejsca u mnie dosc, by pomiescic troszke gosci z milymi psami:multi: A i kolacja by sie jakas znalazla i nie wiem czy nie chcielibyscie zostac do wiosny tak u mnie milo:cool3:
  21. Aluzja - dzieciateczko sliczniusie, prawdziwy anioleczek:lilangel: Flaire- gratulacje dla Misi - Blyskawicy, no i owocnych wojarzy zagranicznych;)
  22. :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: gracja i spiew Andrzeja fenomenalny! Trzeba przyznac, ze zazdroszcze Wam zabawy i mam nadzieje, ze w przyszlym roku moj TZ da sie namowic. Wind - zdjecia jak zwykle REWELACYJNE!
  23. Kerraczki w nowym roku maja sie swietnie, noc w miare przetrzymaly, podobniez maluch troche reszte podpuszczal do szczekania na petardy, ale z relacji sasiadow wiem, ze jej sie to nie udalo:cool1: A ja dzis tylko je zaklinam, zeby nie szczekaly, bo leb mi peka okrutnie, no coz, kac mnie chyba dogonil:oops: :lol: ide cierpiec dalej...:roll:
×
×
  • Create New...