Jump to content
Dogomania

czapla

Members
  • Posts

    1831
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by czapla

  1. Nie mam az tak bujnej wyobrani, zeby wymyslec taka historie:shake:
  2. Taaaa, mowicie, ze to sie kiedys skonczy - jakos nie wierze:shake: , ona usypia moja czujnosc, a potem taki numer odstawia, ze rece opadaja:crazyeye: :diabloti: Moj TZ jest dzielny:lol: , a poza tym nie on to sprzatal, byl na wyjezdzie i cala akcja ratunkowa spadla na ma glowe. Na szczescie mily sasiad byl bardzo pomocny i wypompowalismy wode do ogrodka, pozniej juz walczylam z szufelka i na koniec szmata, grzejniczek, zeby dosuszyc i sie udalo opanowac sytuacje ufff Dolozcie jeszcze do tego dwa mokre kerraki (na szczescie Lucyna z racji cieczki jest oddzielona) - znaczy sie madry Niunio wskoczyl na stol i byl tylko troche mokry, ale Sasanka taplala sie w tej zimnej wodzie:-o I jeszcze po otwarciu drzwi takie mokre wyskoczyly na dwor - nie wiem jak to sie skonczy dla ich zdrowia... Zgarnelam je w miare szybko, ale sople juz byly. Mowie Wam, co ja wczoraj przezylam, to szkoda gadac... Flaire - te male szkodnisie maja niesamowita zdolnosc znajdowania rzeczy, ktorych znalezc nie powinny:roll:
  3. No dobra, potwor ciag dalszy - to dla tych stesknionych, ktorzy juz uznali, ze Sasanka sie starzeje. Dzis mial byc taki mily dzien, umowilam sie z kolezanka na kawe i lody, siedzimy, gadamy, az tu dzwoni telefon - sluchaj, zalewa ci mieszkanie, chyba pekla gdzies rura! No wiec dopijam jednym lykiem kawe(byla zbyt pyszna zeby zostawic;) ), wsiadam w samochod i pedze na zlamanie karku do domu. Okazalo sie jednak, ze zadna rura nie pekla, tylko me zdolne dziewcze znalazlo zawor spuszczajacy wode skas tam i go sprytnie odkrecilo:angryy: Z godzine zajelo mi zebranie wody i osuszenie terenu, a farelka jeszcze dziala:angryy: :angryy: :angryy:
  4. Ja rowniez nie slyszalam o kerrakach z "nieprawego loza", to zbyt malo "chodliwa" rasa, by ktos cos takiego robil, jednak przypadki chodza po ludziach... A z tatulazami roznie bywa, z wiekiem staja sie mniej widoczne. Moj Niunio tez ma tak zrobiony, ze od poczatku byl nieczytelny:shake: , a teraz jest to zestaw kropek. Rowniez ciekawi mnie jak wygladaja uszy po ostrzyzeniu, bo nawet jesli jest ono nisko osadzone, to nie powinno byc wiszace, tylko trojkatne, ulozone do przodu - jak to u terrierow bywa. Jesli to na prawde kerry, to ciekawi mnie kto mu taki los zgotowal...:mad:
  5. troche "gowniany" ten fach:lol: - ale lepszy taki niz zaden:lol:
  6. No wiesz! czyzbys chciala ublizyc swojemu uroczemu krokodylowi? Ja te zabkowe szpileczki jeszcze czuje na rekach;) :lol:
  7. To szczeniak? ja myslalam, ze balwan!:lol:
  8. Jesli tatulaz bedzie czytelny, to z odnalezieniem hodowli nie powinno byc problemu.
  9. A i zapomnialam dodac - ja oczywiscie biore kerraki;) :lol:
  10. Ja generalnie na srodki transportu nie narzekam, choc faktycznie nieco sie poprawily;) , u mnie glownym problemem jest len patentowany:lol: A gdzie te fotki?:mad:
  11. kiedy ta impreza? moze sie wprosze?;) :lol:
  12. [SIZE=3]GRATULACJE DLA QUEEN I ZEBRY!(no w koncu sie pochwalilas)[/SIZE]
  13. [SIZE=3]GRATULACJE![/SIZE][SIZE=2] [/SIZE] Jak widac, w Reszowie swietnie sie konczy championaty, a jeszcze jedna taka sie nie chwali:mad: :lol: .
  14. Tak, to najsympatyczniejsza konkurencja - w zeszlym roku jak zasuwal mlody szkocik (mial chyba najwyzej ze 3 miesiace) wszyscy bili mu brawo, byl niesamowicie slodki:loveu: :lol:
  15. Masz racje, ten pies bardzo przypomina kerraka, hmmm nie ma jakiegos tatulazu? Troche chyba ma za duze i zbyt wiszace uszy, ale ten ogon (sposob kopiowania) i cala sylwetka, sa bardzo zblizone.
  16. No impreze sobie zrobiliscie swietna - na stole zabaweczki dla ludzi, na polepszenie humorow, a pod stolem dla zwierzakow:lol:
  17. Potwierdzam - Lotka dogomaniakow konsumuje z upodobaniem:lol: , ale przy tym jest slodka, urocza mala wscieklizna:cool3: Brzusio ma super, lata jak szalona, a minka niewiniatka to zmyla:lol: Super dziewczynka:loveu:
  18. Ale siwetna rozesmiana paszcza:multi:
  19. Bo Flaire, to musi sie pewnie zastanowic czy cos sie nadaje - wiecie, czasami pies fajny, a fotografowi reka drzy;) . A ja to nie wiem czy Dogo zniesie moj wizerunek chocby z najpiekniejszym psem:cool3: , a tak powaznie to ciemna jestem i musialabym podeslac komus milemu fotki, zeby zamiescil:roll:
  20. Aga_o - focilysmy, a jakze!:lol: Takie ladne, eksterierowe zostaly w aparacie u Flaire, a ja u siebie mam jak sciskam malucha az oczy jej wylaza:cool3:
  21. Lucysia tez chodzi wkurzona, ale na szczescie reszta nic sobie z jej fochow nie robi - jak juz robi sie nie do zniesienia, to zostawiaja stara dewote w spokoju:lol:
  22. A ja bylam na goscinnych wystepach w stolicy i odwiedzilam Flaire i mizialam sie z Lotka :loveu: - sliczny, uroczy szczenior i gryzie jak diabli:lol:
  23. Jaka slodka Urszulka:klacz: :buzi: A ja dzisiaj chyba wysciskam Lotke:multi: (o Flaire to nawet nie wspomne;) )
  24. Niunio zaprawiony w przezywaniu cieczkowych sensacji, tyle ze sytuacja bedzie sie czesciej powtarzac:razz: Gorzej ja to znosze, bo drzwi trzeba zawsze zamykac i zakladac gacie:roll: Majaa - Jak Cie suczyce powitaly? moje jak wracam, nawet z krotkiej nieobecnosci, sa STRASZNE! skacza, drapia, szaleja i dra paszcze niemilosiernie - pewnie mi opowiadaja wszystko co sie dzialo podczas mojej nieobecnosci:lol: nic ich nie wychowalam:oops:
  25. Tak, w Katowicach straszna tragedia...:-( Lucynie chyba odbija, zrobila mi pobudke po 5 rano:crazyeye: Czyzby juz jej hormony zaczely fiksowac? Ale bede sluchac tym razem Niunia, a on jeszcze super mocno sie na nie interesuje. Przed cieczka latal za nia tak z pare dni, ale go zignorowalam, bo przeciez cieczka za miesiac! A tu sie okazalo, ze jego nos mial racje, a nie moje wyliczenia:cool3: Teraz tylko patrzec jak Sasanka sie zapatrzy na Lucyne i bede miec w domu 2 zawirusowane dziolchy:crazyeye: , biedny Niunio, jak on to zniesie;)
×
×
  • Create New...