Jump to content
Dogomania

czapla

Members
  • Posts

    1831
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by czapla

  1. Tortu to nie bedzie - wczoraj sama sie poczestowala keksem, wystarczy slodyczy:angryy: Ona chyba nigdy nie zmadrzeje... Flaire - ze wzgledu na wiek przestaja, ale na zachowanie to chyba faktycznie nie bardzo:evil_lol:
  2. Zadziorny - ale tylko PRAWIE dorosla;) :cool3: Zachraniarka - dziekuje za zyczonka w imieniu Sasanki, chyba ja wysciskam nawet (jak co dzien zreszta:lol: ) i dam cos dobrego, np. kurza lape suszona, niech sie cieszy:cool3:
  3. Ha! Spojrzalam na date i sobie przypomnialam, ze dzis moja Sasanka przestaje byc szczeniorem i wkracza w wiek mlodziezowy! 9 miesiecy - jak ten czas leci!:lol:
  4. Ja jednak bym wykluczyla jakikolwiek kontakt moich psow z koteckiem - wiem, ze budzi sie w nich wielki potwor:diabloti: , A co do Szona to dziewczyny spokojnie dalyby sie namowic na jego towarzystwo, jakby byl zbyt wylewny w uczuciach to Lucyna by go oburczala i tyle, a Sasanka tak slicznie "lapeczkuje" jak ja to mowie:cool3: tzn zaczepia z wdziekiem lapeczka kazdego psa do zabawy:loveu: A jak rehabilitacja? Szon jeszcze odczuwa dyskomfort, oszczedza lape, czy juz nie? Do mnie jak przyjechala Zebra z TZ i Queen tez byla pelna harmonia - poszlismy na spacer, zeby sie psy zaznajomily na obcym terenie, a po powrocie juz wszystkie wylegiwaly sie na kanapie:loveu: I Queen tez tak slicznie lapeczkuje i Niuniowi sie podobalo, wiec...kupilam Sasanke!:lol:
  5. Kela dziekuje za zaproszenie, ale obawiam sie, ze Amanda bylaby w niebezpieczenstwie przy moich czworonogach, a pewnie i Szon z Niuniem mieli by ochote na barbarzynskie "rozmowy":mad: :lol: Moze w tym roku uda sie nam spotkac na wystawie w stolicy. Ja mam na prawde dobrych wetow, nie moge narzekac, nawet jesli czegos nie wiedza, to nie boja sie do tego przyznac i wskarza specjaliste.
  6. co najwyzej w kerraka;)
  7. Ja zawsze zapraszam:lol: - dom przyjazny, kawa i cos do niej sie znajdzie, a i pewnie nie tylko Sasanka o mizianie sie dopomni;) Rak na pewno Ci zabraknie i miejsca na kolanach:cool3:
  8. Bo osiagniecie przez terriera stanu zmeczenia, to wedlug mnie tylko kwestia motywacji, znaczy sie jej braku. Ja u Lucyny nie zaobserwuje zmeczenia poki jest kielbasa:lol: , Niunio jest mniej wybredny wystarczy, ze okarze mu zainteresowanie i zabawke i bedzie biegal az nie padnie (znaczy sie az ja nie padne:cool3: ) Jednak pamietam, ze po pierwszym treningu agility nastepnego dnia obie cierpialysmy na zakwasy:cool3:
  9. Bo moje suki za zarcie zrobia wszystko!:cool3: Inaczej bym jej pewnie nie przekonala, zeby postala chwile spokojnie - chyba musze ja odrobaczyc, bo sie zachowuje jakby miala robaki w pupie;)
  10. Wszystkiego psiego najlepszego dla solenizantow!!!:tort: :bday: (Sasanka jutro przyjmuje zyczenia;) :cool3: , a to troche wazny dzien, bo ze szczeniora staje sie mlodziezowka)
  11. No, Sasankowy debiut unaoczniony:cool3: , fotki troche ciemne, jak to w hali, ale chyba widzicie, ze nawet ustala w miejscu i pobiegla na ringowce, a to juz sukces:cool3:
  12. Wychodzi na to, ze ja mieszkam w jakims super miescie:crazyeye: bo numery czipow sa od razu wprowadzane do kompa, malo tego - jest zrobiona baza danych, gdzie po odczytaniu numeru mozna trafic do wlasciciela. Nie wiem niestety czy wszystkie czipujace lecznice maja kompy i na biezaco wysylaja dane do bazy hmmm ale chyba byly do tego zobowiazane jesli chcialy uczestniczyc w akcji czipowania - zapytam i sie upewnie. Jesli faktycznie nie wprowadzaja tego od razu, to cala akcja nie ma wiekszego sensu:shake:
  13. Tak, Dreniu nosil na sobie cos strasznego! Konisia sciela to paskudztwo, a ja tylko nadalam mu ksztalt. Swietny pies, znosil nasze zabiegi ze stoickim spokojem. Teraz tylko czeka na swoje miejsce. Jest bardzo kontaktowy i sympatyczny, zachowuje sie jak typowy terrier, bedzie swietnym towarzyszem spacerow:p
  14. Ale sama wiesz, ze taki wlasnie ich urok i za to tez tak je kochamy;) :lol:
  15. Dzieki Flaire, ale najwieksza robote odwalila Konisia, ja to juz takie picowanko i odpowienia fotka;) A balwany u mnie tez sa zawsze, tylko czasami sniegowe:lol:
  16. Tatulazu nie znalezlismy:shake: A Dreniu ma piekny grafitowy kolor bardzo ceniony u kerrakow:loveu:
  17. Masz racje, ja tez uwazam, ze tak powinno byc, ale niestety nie jest - taka nasza smutna rzaczywistosc:-( U nas tez byla akcja darmowego czipowania i chyba wiele osob z niej skorzystalo, zreszta nadal trwa. Moje potwory wrocily z podworka - ja mam balwany!!!:crazyeye:
  18. To nie cud, a troche serca dla biedaka i zwierz od razu pieknieje! Slowa uznania dla Konisi, ze zdecydowala sie mu pomoc:loveu: i sama odwalila kawal wielkiej roboty, ja to juz "plastyka";)
  19. Pszym - gratulacje dla Rolka:multi: milo bylo Cie poznac.
  20. I tu wlasnie wychodza polskie realia...:-( Moje tez sa zaczipowane (oprocz Sasaki, ale to nadrobimy) jednak nie wierze, ze gdyby ktores sie zgubilo, to ktos by sprawdzil czipa, szczegolnie jakby sie szfendal miesiac czy dwa zarosl by , ubrudzil sie i sfilcowal i przestal przypominac "rasowca"...ehh wole nawet o tym nie myslec.
  21. Flaire - my tez myslimy, ze jesli to mix, to bardziej mamusia miala niespodziewana randke;) z jakims pieskiem sznaucero lub pudlopodobnym, a synek wdal sie w mame. Nie jest wnetrem, wiec nie chodzi tu raczej o nieudanego reproduktora. A zabiegi pielegnacyjne zna na pewno, bo operowanie maszynka i nozyczkami wokol uszu, oczu, jajek sa dla nieznajacego tego psa stresujace, a on nie byl zszokowany, ani nawet zdziwiony. Marta - no rozpisalas sie niezle:lol: , my tez nic nie cwiczymy i dupa rosnie:lol: Juz bym chciala, zeby te sniegi w koncu stopnialy, to nawet do Wloclawka do Doroty mozna spokojnie pojechac, a tak nici. A mama Sasanka calkowicie niecywilizowana... Dzieki za kontakt z p. Kicinskim, telefon przezyje;) :lol: Czipowanie swietna sprawa, ale wiesz jak jest w naszym kraju - jesli nie bedzie jasnego prawa, ktore to nakazuje i kar za nieczipowanie, to ludzie sie tym nie przejma...
  22. Nitencja,fotki beda, tylko niech TuathaDea odpocznie to wstawi, tak mysle:p
  23. Ja bym powiedziala nawet 99% kerrak, a skad on sie wzial to nie mam pojecia, moze to jakis taki do ktorego nikt sie nie chce przyznac, z krewniaczego krycia lub przypadkowego, na prawde nie mam pojecia - to jedyne co przychodzi mi do glowy. On teraz moze i troszke inny niz moje, ale jak lapki i pyszczek zarosnie, to mysle, ze bedzie bardzo ladnym kerrym z troche duzym uszkiem:loveu: Jest do tego bardzo sympatyczny, mruczy po kerrakowemu (Konisia myslala, ze on warczy:cool3: , a on tylko tak z zadowolenia) i pozwolil mi na wszystko ze spokojem - kapiel, suszarka, maszynka, nozyczki przy uszach i lapach, plyn czyszczacy do uszow, watka i na koniec wyrywanie wloskow
  24. W realu tez wyglada jak kerrak i zachowuje sie tez jak kerrak, ma troche duze uszyska, ale ogladalismy dzis fotki i takie tez sa hmmm sama nie wiem. Tatulazu nie ma niestety. malawaszka to ma bardzo duza wyobraznie, ja w zyciu bym sie w tym filcaku nie dopatrzyla:crazyeye: BRAWO!
  25. Wczoraj byl u mnie na zabiegach pielegnacyjnych z Konisia i TuathaDea i jego dwiema dziewczynami - ale mnie dzis plecy bola:roll: . Jest juz jego fajna fotka (mojej produkcji - ale jestem skromna:lol: ) na psach w potrzebie - nadal szuka pana.
×
×
  • Create New...