Jump to content
Dogomania

czapla

Members
  • Posts

    1831
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by czapla

  1. Ja moze pomine aspekty zdrowotne reki i psow prowadzanych na Flexi;) Zdecydowanie nie polecam flexi jako pierwszej smyczy. Pies pierw powinien opanowac trudna sztuke ladnego chodzenia przy nodze, a tego nie opanuje majac caly czas naprezona smycz (czytajcie - Lucyna wyrywa mi przez cale zycie reke z barku:roll: ). Natomiast flexi ujawnia swoje plusy jesli z roznych powodow nie mozesz spuscic psa ze smyczy (np posiadasz Niunia -barbarzynce). A i przy terrierach polecam wybieranie "rozmiaru" wyzszego, ja wzielam 3, ktora jest przewidziana dla psow o masie do 50 kg, bo 2 dla psow wazacych do 25 kg jakis taki lichusi miala karabinczyk:roll: (dodam, ze Niunio wazy 17 kg:razz: )
  2. Oj, cos s Ciebie niepoprawna optymistka:lol: Jesli nawet odpuszcza, to ocieplenie niesie ze soba opady sniegu, nie wiadomo co gorsze...
  3. Bosfar - za oknem mam zyrafy i to w pewnej odleglosci, sa mniej zapachowe niz sloniki:cool3: Juz wyslalam komu trzeba i mysle, ze niebawem bedziecie podziwiac moj widok z okna;)
  4. Kela - u doktora Dembele juz bylismy z Lanusiowymi krochami, wiec znam jego opinie na ten temat. Flaire - do Warszawki to sie wybiore niebawem, tylko niech mrozy ciutke odpuszcza, a wtedy na pewno sie wprosze:lol:
  5. eeee nie no widzisz przeciez, jak szybko sie ruszaja:cool3: A tak na prawde, to sa wypuszczane tylko na chwilke, zeby ogarnac w miare dokladnie pomieszczenia wewnetrzne - dzis nikt ich nie wyganial, fotki byly robione w zdecydowanie cieplejszy dzien. Nic sie nie martw Flaire, nikt nie pozwoli im sie przeziembic, wiesz ile trzeba by im podac Rutinoscorbinu?:lol:
  6. No ciesze sie, ze sloninki Wam sie podobaja, widok na prawde niecodzienny:lol: Zyrafy podesle wieczorkiem, tez sa ladne i rzadko spotykane, bedzie to widok z okna mojego biura, juz mozecie mi zazdroscic;) :lol:
  7. No slonie tez mnie powalily, a do kompletu mam jeszcze zyrafy:lol: z tym ze to nie terriery, wiec chyba niebardzo sie nadaja by je tu gdzies wstawic.
  8. Szalejace psy na sniegu sa po prostu swietne! Zimowe fotki maja swoisty urok, szczegolnie jesli sie je oglada w cieplutkim domku;) A Lord po meczacych biegach i stresujacych przezyciach (mycie, a wlasciwie proba mycia lap:lol: ) musi odpoczac:cool3: Toz to chlop, a jako taki nie ma pojecia o podstawowych zasadach higieny i pielegnacji i szacunku dla czystych podlod i poscieli. A i jako przedstawiciel tego "drugiego" gatunku potrafi znalezc nietuzinkowe zastosowanie nawet dla miski z woda:lol:
  9. Brrrr zimnica okrutna, u nas dzis rano bylo -27:crazyeye: i nawet moje zwariowane kerraki po krociutkim "siusiu" wrocily same, bez nawolywania do cieplego domku. Lucyna mi wczoraj kulala. Po ogledzinach stwierdzilam dziure na klacie i pewnie jeszcze nadciagnela lape, stad to kulenie - takie sa skutki roznicy pogladow z Niuniem:shake: , kwestia musiala byc niezwykle powazna. Z mojej dedukcji wynika, ze spadl jakis kawalek sloninki, ktory wywiesilismy dla sikorek,a taka zdobycz jest niezwykle cenna. Przy zadnej zabawce Lucyna by sie tak nie upierala:razz: Ehhh jakiego potwora na wlasnym lonie wychowala:angryy: Dzis juz na szczescie nie kuleje, ale i tak mi zmartwien dostarcza, bo znow sie jej jakas krocha paskudzi na grzbiecie:-(
  10. Ta zaba, jakbys nie zauwazyl jest w 100% [B][SIZE=3]kerrakowa :lol: [/SIZE][/B]
  11. No! w koncu Zebra wziela sie do roboty, znaczy sie do robienia zdjec:cool3: , tyle, ze z pewna taka niesmialoscia, bo tylko 3 - smielej, wiecej prosimy:lol: A i potwierdzam, krowka jest swietna, Queen szaleje na jej widok:loveu: Jak nie zapomne, to pstrykne fotke ulubionej kaczuszki Niuniasa,co niektorzy widzieli nas na wystawie z kaczorem. Troche jest zdewastowana, dziobek prawie odgryziony, ale nadal wydaje przeurocze kwakanie (hmm tak sobie mysle, ze teraz ta zabawka jest nawet na topie;) ). Wogole Ninio ma wiele milosci, jest wielbicielem dziwow tego swiata, bo dziewczyny to glownie zarcie:cool3:
  12. Tak, kerrakowe buziory, to jak ssawki od odkurzacza:lol:
  13. Wojtek - gdyby nie, to ze ona taka dwukolorowa, to wypisz wymaluj moja Lucyna tak okolo godz.19:lol: Nitencja - jak mlodemu jeszcze troche sukienka urosnie, to bedzie to terrier uzyteczny - zywy mop!;) :lol:
  14. Ibolya - widzialam kiedys sunie z takim noskiem, ale ona namietnie ryla tym nochem i najprawdopodobniej sobie ten wlos po prostu wytarla. Nie bylo tam zadnych zmian skornych i jak czasami dala odpoczac swemu noskowi, to skora porastala takim ciemnorudym meszkiem, wiec moze to po prostu to:roll: Nitencja - jak ja wchodze to weta z cala trojka, to na poczekalni ludziska jakos dziwnie na mnie patrza, jakby to bylo dziwne posiadanie 3 (prawie) takich samych psow:lol: . Weci lubia moje psy, bo poza tym ze szybko sie poruszaja i ciezko za nimi wzrokiem nadazyc (tak mowia, nie wiem czemu?;) ), to nie rzucaja sie z zebami, dadza sie spokojnie obejrzec, nie histeryzuja przy szczepieniu - generalnie fajni pacjenci:lol:
  15. No faktycznie, nieszczesliwie sie stalo. Nawet dla tych, ktorzy nie planuja zagranicznych wojarzy, ja na przyklad chcialam byc na obu tych wystawach, a tak wybiore Wloclawek - raz, ze klubowka, dwa blizej. Czy taka zmiana terminu jest tak latwo "zmienialna"? Bo przeciez, terminaz wystaw jest zatwierdzany na caly rok i powinno sie trzymac scisle tych dat, rozumiem zeszloroczna warszawska miedzynarodowke, ale to wyjatek potwierdzajacy regule:roll:
  16. Terrierowi faceci to strasznie sa prozni, tylko by sie przegladali podziwiajac swe piekne odbicia:lol: Nitencja - a mlody, to na jednym zdjeciu udaje spiocha i podglada, a jaki ma brzunio pekaty:lol: , nie ciaga siusiakiem po ziemi?;) :cool3:
  17. Wyobrazam sobie... ja wystawe kubowa traktuje jak swoiste swieto i zawsze sie staram byc, chocby, zeby zobaczyc co nowego.
  18. A juz myslalam, ze moja wielopiesowosc pomineliscie;) No niestety termin klubowki przeniesiono i jest w tym samym terminie co Jaroslaw, wiec nie przetestuje tego paqdnego sedziego, a szkoda:placz:
  19. Ja mam swoje zrodla, by sie dowiedziec o sedziego w Jaroslawiu;) :lol: , a sedzia faktycznie paqudny;) :cool3: :cool3: :cool3:
  20. Nitencja - wlasnie sie doczytalam co za paskudnik sedziuje w tym Jaroslawiu i sama nie wiem czy mloda sucz zaprezentowac:cool3: , sie zobaczy;) Co do dogadywania sie terrierow, to ja tez zadnych problemow nie mialam wprowadzajac gowniare - staruchy troche poburczaly, wytarzaly i uznaly za swoja. I ja sie jeszcze uparlam, ze wszystkie beda jadly w kuchni, bo miski nie beda sie petac po wszystkich katach - na poczatku pilnowalam, zeby Lucynie nie przyszlo do glowy przegnac malucha i wciagnac jej porcje, ale teraz to juz pelna harmonia. A i jeszcze jedna korzysc - maluchowi nigdy nie przyszlo do glowy grymaszenie przy misce, wciaga wszystko od razu, bo wie, ze jesli wyjmie glowe z miski, a cos na niej zostanie, to drugiej szansy nie bedzie - Lana czeka:lol: Wlaza wszystkie do jednej klatki i leza upchane jak sledzie, kolektywnie porwa ukradziona szmate, wyliza sobie nawzajem uszka, oczka i inne czesci ciala - totalna sielanka! Ja ich wzajemnymi relacjami jestem zachwycona:multi: Choc zapewne gdyby Sasanka miala jajka sprawy nie wygladaly by tak rozowo:roll:
  21. Nitencja - chyba w nie troche nie wierzysz, burek by nie zdazyl zadzialac;) A tak serio, to ja ciagle mam takie sytuacje i przezywam horror, bo wiecie, ze Niuniowi dwa razy nie trzeba powtarzac... A tak wogole, to mily ktos mnie namawia na wystawe w Jaroslawiu :lol:
  22. Nie bujam, nic a nic:lol: to ten sam pies choc zupelnie inny:lol: A Sasanka ma dzis na koncie kratke wentylacyjna:roll: na szczescie nie calkiem zdemolowana i tylko w kotlowni, wiec futra nie trzepalam:cool3:
  23. Uwierzcie, ze to ten sam pies na obu fotkach:lol: Tak, mozna zmienic drastycznie wizerunek poprzez strzyzenie (nie tylko psa;) ), no i mine pan mial interesujaca przy odbiorze:crazyeye: Zajelo mi sporo czasu doprowadzenie go do stanu uzywalnosci, ale mimo uzycia dobrych kosmetykow jego wlos pozostawial wiele do zyczenia. Zupelnie inaczej wyglada wlos systematycznie pielegnowany. Swoja droga, juz dosc dawno go nie bylo i jestem ciekawa, czy wyglada podobie...ehh pewnie bedzie mnie czekac trudna robota. Wojenka - a bezdomnego kerraka mozna chyba tylko spotkac za wschodnia granica:razz: , a akurat tamtejsze sa bardzo ladne, miodzio. Moze masz jego jakas fotke? Lub jesli bedzie jakos na strzyzeniu, to pstryknij mu i wstaw, bardzo prosze.
  24. Fotki moze nie najlepsze, ale chyba widac drobna roznice:lol:
  25. a Sasanka za 3 dni - Zdrowko Ludwisia!:drink1: Oj starzeja sie nam piesiory:lol: Flaire - no to masz super dzielna dziolche! A ja i tak wlasnie musze sie wybrac do stolicy i bede calkiem niedaleko Ciebie, wiec kto wie czy Twe oczy nie ujrza mego oblicza w przyszlym tygodniu:cool3:
×
×
  • Create New...