Jump to content
Dogomania

czapla

Members
  • Posts

    1831
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by czapla

  1. Moje, jesli sie im na to pozwoli, tez siedza i gapia sie godzinami w klatke, a do tego dysza strasznie z podniecenia z jezorem na wierzchu i zapominaja, ze trzeba sline przelykac - wiec po chwili mamy biednego chomika, krolika czy inna istote plywajaca w psiej slinie :o :lol: Lucysi po jakims czasie przestaje wystarczac gapienie sie i przystepuje do nastepnego punktu - czyli jak rozmontowac klatke...
  2. Zadziorny - jakbys to powiedzial mojemu mezulkowi, to chyba padl by ze smiechu, ja i sprzatanie samochodu, to normalnie dwa odpychajace sie bieguny! :lol: A ja wczoraj odchlewilam moje stare potwory - dawno juz nie byly tak zarosniete, normalnie niedzwiedzie! A futra, to mam caly wor :o Saksanie rozkleilam uszyska - smiesznie lata i sie wkurza, ze jej cos dynda :lol:
  3. czapla

    IAL # 4.2005

    Powinnas zlozyc protest i kazac przestawic tor w druga strone :lol:
  4. czapla

    IAL # 4.2005

    Ona tak malutka i leciutka, ze jej jeszcze wiatr pomaga :lol:
  5. czapla

    IAL # 4.2005

    Gratulacje dla wszystkich uczestnikow, ze szczegolnym wskazaniem na moja corcie (Celte), no i oczywiscie Misie - Blyskawice :lol: Nas niestety zabraklo :( , ale bojcie sie! - szkoli sie nowy postrach torow - na razie sprawnie wskakuje na kanape i w nagrode zezera moje kapcie :lol: Wind - Twoje zdjecia jak zawsze rewelacyjne, prawdziwa uczta dla zmyslow :D Majka swietnie bryka po torze i jaka fotogeniczna :D
  6. Tak Syrius, eh jesli jest nadal tak ladny jak byl, a jadze, ze jest coraz lepszy, to hoho! bedzie na co popatrzec :D Powiem nawet, ze gdybym nie miala Niunka, to kto wie co by mi do glowy przyszlo... No i fakt - takich kerrakowych zboczencow jak ja, Zebra, Tuathadea to chyba niewielu. Mam nadzieje, ze babka sie nie wystraszy i bedzie chciala utrzymywac jakis kontakt - chyba do konca, to nie jestesmy tacy zli? :-? A sprzatac samochodu to po prostu nie znosze! - nawet jak psy uswinia go nieco, to zgarniam tylko wiekszy brud :oops: Wiecie przeciez, ze ja jestem strasznie leniwa i dotyczy to wszystkiego. Trzeba oszczedzac energie :lol:
  7. To nie prawda, ze nikt nie zaglada - ja czesto, bo foxy bardzo lubie, a ze sie nie udzielam, to tylko dlatego, ze nie mam takiego pieska :D Senga - wklejaj ile wlezie, z przyjemnoscia poogladam i bede podziwiac zarowno psy jak i panow z fajnymi minami :lol:
  8. Flaire, bardzo mi przykro... :(
  9. Dzieki Flaire - na szczescie nic jej nie jest, zjadla z apetytem normalnie, poranna kupka byla ok, wiec raczej nic jej nie jest. W sumie to nawet sie ciesze, ze ja zabralam i zarzygala mi ten samochod, bo moze jakby zaczela to trawic bylby problem...
  10. A ja wam opowiem historyjke z wczorajszego dnia ehhh.... Posprzatalam slicznie wczoraj samochod, a ze jest to niezwykle rzadkie zjawisko, wiec dumna bylam z siebie bardzo. Mialam jeszcze cos do zalatwienia w miescie, ale ktociutko, wiec postanowilam zabrac dla towarzystwa i treningu ze soba moja urocza Saxane...Na ostatnim zakrecie mojej delikatnej suczy zrobilo sie niedobrze i ....samochod wypelnil sie odorem wina. Zatrzymalam sie i mym oczom ukazala sie wielka gora lekko nadtrawionych winogron :o , dodajmy, ze o tej porze jej zoladek powinien byc praktycznie pusty. Cala szczesliwa zabralam sie za usuwanie zjawiska z tylnej kanapy, na moje szczescie polozylam tam psi recznik! Bo to jeszcze nie koniec opowiesci... poszlam wyrzucic nieczystosci zostawiajac psa w samochodzie, wrocilam po jakichs 5 minutach, no i okazalo sie, ze czesc winogron zostala juz stawiona i nie wplynela pozytywnie na uksztaltowanie kupki - na tylnym siedzeniu byla WIELKA SRAKA! Prawie dostalam zawalu - nie wiem czy bardziej na widok tego czy bardziej z powodu zapachu :lol: Zawinelam w reczniczek i wyrzucilam calosc (jak dobrze, ze go polozylam!) No i to juz koniec wczorajszych zapachowych przygod ufff Chyba wytne ten winogron cholerny :x No chyba, ze Saxanie nie podoba sie czysty samochod :wink: :lol:
  11. Zachraniarka - jakie mile wiesci przynosisz :D Pewnie ten madry kerry, to Devis Boy Vaksam - jego pani sumiennie z nim trenuje i sa efekty - gratulacje dla tej pary :klacz: Szkoda tylko, ze do nas nie zaglada :cry: A Ludwis pewnie nie bardziej zwariowany niz Saxana :lol:
  12. No prosze, a ja tyle lat przezylam i myslalam, ze Slask to tylko kopalnie :wink: Meczysz okrutnie te swoje pieseczki, a suczyta to straszna bezwstydnica - wywala wszystkie swoje wdzieki :lol:
  13. A czy nie walijczykom tez oferujecie zrobienie banerku? I ja tez - 100 lat dla KIKI :tort:
  14. Flaire - jak bylam z Lana na pierwszym USG, po pelnych 4 tyg. ciazy, to doktor powiedzial, ze nic tam nie ma, no chyba, ze jakies jedno sie gdzies schowalo i kazal powtorzyc za tydzien. Juz sobie prawie odpuscilam, bo suczyca chuda byla jak zawsze, ale dla pewnosci powtorzylam badanie po 10 dniach, bo cos jakby mi sie wydawalo... No i wiara czyni cuda, bo doktor stwierdzil, ze sa co najmniej 4! A wogole wtedy urodzilo sie 6... Tymam wiec z reszta kciuki i pazury - oby doktor w tej materii sie pomylil :D Moja Saxana wlazi czterema lapami na krzak winogrona i czestuje sie "u zrodla" :lol: i starszyzna tez podlapala, wiec cala trojka pasie sie na winogronie :lol: :lol: :lol: Cale szczescie, ze nikt poza psami nie lubi tego winogronu :wink: A orzechy swietnie opracowuje Lucysia, reszta to tylko czeka, zeby jej zwedzic jak juz jest rozgryziony :lol:
  15. Jak milo Cie Kelu widziec znow u nas - w sumie to przeciez Ty zalozylas ten temat :D i dzieki Ci za to! :calus: A mnie dzis uswiadomila Fuka, ze pod mym dachem mieszka Champion Litwy! - lepiej pozno niz wcale :lol: ,ale jeszcze bym musiala napisac jakie podanie o potwierdzenie, wiec pewnie jeszcze dlugo dyplomu w domu nie bedzie :lol:
  16. Spokojnie Nitencja - Zebra ma dwie sunie - seniorke Ame i mloda Queen z piekna glowa. O zadnej trzeciej nic nie wiem, aczkolwiek nie jest to wykluczone :lol:
  17. szanowna jubilatka dziekuje :lol: No i moje potwory slawne, tylko czemu nie bogate? :hmmmm:
  18. No fakt, podziwialysmy Filipka pod katem nierzadu z Queen :lol: A dopiero duzo pozniej przyszlo mi do glowy, zeby nabyc gluciare :lol: Blu Joy Wiliams na prawde cudenko, swietny pies, podobal mi sie ogromnie, ehhh TuathaDea - moze faktycznie sie nad nim zastanow :hmmmm:
  19. Dzieki, no babka z niej jeszcze dziarska :lol:
  20. ze tak powiem hmmm... w tle sa moje kulasy... :lol: :lol: :lol: Kapciuszki juz zmienione, nie bylo wyjscia, mam nadzieje, ze tych tak szybko nie zalatwi, pieronica jedna :D A jeszcze prosze o zyczenia dla mojej seniorki - Lucysia skonczyla wlasnie 7 lat! Boze, jak ten czas leci... Zebra - kerry bardzo zwinne sa i nawet jak widac w powaznym wieku sa malo powazne :wink: Bardzo sie ciesze, ze Ama wraca szybko do siebie, dzielna dziewczynka. A swojej "charcicy" nie obrazaj, wiesz przeciez, ze to tylko jej czarowi nalezy zawdzieczac, ze Saxana jest u mnie :D Nitencja - na poprzedniej stronce sa aktyalne foteczki Saxany, mozesz zobaczyc jak rosnie moje "nic dobrego" :D
  21. A moja mala zezarla mi dzis kapcie :evil: Chyba cala noc nad nimi pracowala, bo zmeczona teraz jest okrutnie i odsypia na kanapie, a na dodatek nic skruchy - macha tym ogonem i cieszy sie strasznie jakby odwalila kawal dobrej roboty :lol: I nawet nie mam serca jej dac klapsa, bo tak sie ufnie gapi tymi oczkami...cos cienko widze jej wychowanie :lol:
  22. Saxana dziekuje wszystkim za zyczenia :D pozarla z wielkim apetytem paroweczki cielece, ktorymi chciala sie chyba jednak ze mna podzielic, bo wyladowaly lekko nadtrawione na tylnym siedzeniu samochodu :-? Jakie ladne zdjecia! ale jak bym juz je gdzies widziala... :wink: :lol:
  23. No moze i otworze :lol: , ale nie wiem czy jeszcze cos sie bedzie nadawalo :D Dodam jeszcze, ze fotki byly robione na wystawie w Szilvasvarad 14-16 maj 2005, wlasnie wtedy rodzila sie moja Saxana, a ja podziwialam w ringu jej ojca :D
  24. Dziekuje za zyczenia - przekarze zainteresowanej :lol: , no i chyba musze jej kupic cos fajnego z tej okazji (moze rozge?! :cunao: ) Bosfar - moze na rok zrobimy jakas huczna wielka impreze? :drinking:
  25. Nie wiem czy laczenie dwoch preparatow to dobry pomysl, moze pierw skoncz jeden i pozniej wejdz z drugim - ja tak bym zrobila. Lavete Super uzywalam u suczki po szczenietach i jej futro na prawde szybko doszlo do swietnej formy, wiec polecam. Nie dawalam do wody ani do jedzenia, po prostu na lyzeczke i bezposrednio do pyszczka i jeszcze wylizywala lyzeczke :lol: , sprobowalam :D - jest takie slodkawe, wiec psu smakuje.
×
×
  • Create New...