Jump to content
Dogomania

gojka

Members
  • Posts

    1284
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gojka

  1. Co do ciumkania-jak to się pieski ładnie bawią-mam takiego zaznajomionego kundelka-nieduży z psyka pekinowaty.Wychodzi raz z mamą-lat ok 70,raz z córką-lat ok 30-40. Pies nie słucha się totalnie jak jest bez smyczy.No,chyba,że grupie bawiących się psiaków jest suczka-wtedy kawaler dostaje korby-skacze,napastuje suczkę,jakby to była w cieczce. Jak go widzę zapinam moją sucz i idę w drugą stronę. Ale ostatnio nie mogłam.Pies spuszczony cały czas napastował moją sucz,skakał na nią,tak,że ta wysikać się mogła.Sucz wkurzona,podgryzała,uciekała. A pani; ach jak on się ślicznie bawi,niech pani nie zabiera swego pieska.
  2. To nie są "humorki".Pies jest maluchem,nauka czystości jeszcze trochę potrwa.U moich psów trwało to od 5 do 7 miesięcy.W tym czasie zdarzały się jeszcze wpadki. Psiakowi się udawało,a Ty wziąłeś to już za postęp.Nie umiał tego robić. Moja dwuletnia jamnica do tej pory nie piszczy,że chce na dwór. Przypuszczam,że sprawiła to pewna regularność spacerów.
  3. Jasne,że się da wymyślić coś innego.Zalezy jeszcze gdzie mieszkasz,Może są w okolicy kryte wybiegi.U mnie na przykład jest niewykończona hala sportowa gdzie można przychodzić z psem,jeśli jest ogarnięty. Możesz też zapisać się na jakieś szkolenia z psem.
  4. Gradobicia i grzmoty,jesli się już zdarzają,nie trwają cały dzień.Myślę,że Madie chodziło po prostu o deszcz,błoto,mżawkę,śnieg a nie o klęski żywiołowe.
  5. Aha.A nie takie po prostu co wiedzą lepiej od Ciebie? Cóż,jeśli tak uważasz,zupełnie nie mam pojęcia co tu robisz. Co do szanownego pana-celowo napisałam z małej litery.
  6. Nie ściemniaj mi,że to slang bo nawet nie wiesz co to jest:)Rozumiem,że pouczanie Ciebie w jakimkolwiek kontekście jest "nie na miejscu" ?:) Pani od polskiego u Ciebie w szkole nie mówiła,że pisanie z bykami na pewnym etapie edukacji jest obciachem i brakiem szacunku dla czytelnika? Jak można wierzyć,że masz pojęcie o wychowaniu psa skoro piszesz to tak mało wiarygodnie? Przecież sprawdzenie tego co Ci program podkreśla nie jest jakąś potworną filozofią.
  7. Państwo ma jeszcze jedno rozwiązanie: jak pan szanowny chce by go brać serio,niech zajrzy do słownika zanim coś napisze bo to po prostu woła o pomstę.Jeden wyraz a dwa byki...
  8. Chyba KENNEL :)
  9. Ano tak:http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/60095321/ Zakupiłam takie cuś dla córki.Cena; 7 zeta.Ale jeszcze nieprzywiercone:)
  10. Pies raczej nie powinien być głaskany po takiej "akcji",nie uważasz? Ty go pogłaskałaś i złapałaś czy właściciele? Niezrozumiałe dla mnie jest,że pies biegł luzem.Dobrze,że właściciele wyciągnęli wniosek-choć jeden-i prowadzą psa na smyczy. Dlaczego zastanawiasz się nad psem? Bo dziecko się przestraszyło tego amstaffa? Nie bardzo rozumiem dlaczego Ty masz szukać hodowcy,który jest ogarnięty i oswajać dziecko z psem? Chodzi Ci o ewentualnego Twojego psa czy o tego astka znajomych?
  11. gojka

    Taka sprawa

    Możesz mieć problemy bo pies nie może być puszczany bez nadzoru.Ktoś w końcu to zgłosi na policję i znajdziesz swojego psa w schronisku.Obowiązkiem właściciela jest tak zabezpieczyć posesję by pies się z niej nie wydostawał. Więc najpierw Ty zadbaj o to a potem możesz ewentualnie zgłaszać sprawę na policję czy SM w kwestii psów sąsiada wchodzących na Twoją posesję. Zastanawia mnie jak te psy to robią? Nie możesz po prostu zamykać bramy?Ewentualnie parę razy psiknąć piesko dezodorantem,żeby zapamiętały,że mają się z dala trzymać?
  12. Kwiatuszek przypomina mi moja kuzynkę. W zeszłym roku była u nas ze swoja labradorką. Suczka po szkoleniu ale gdy wybraliśmy się do lasu psina momentalnie chwytala do pyska jakies odchody zwierzęce, jakieś małe padle zwierzątko i nie dało rady jej tego zabronić. Natomiast moja kuzynka udzielała mi cennych porad jak powinnam psa prowadzić na smyczy, jak ćwiczyc zwroty i zmianę kierunku-co w sumie nie było żadnym problemem. Jej duży psiak ma zwyczaj skakania z radości na ludzi. Ale to też żaden problem- bo jej pies był na szkoleniu a mój nie:) Podobieństwo sytuacji widzę w tym, że ja żadnej rady od takiego eksperta nie oczekiwałaam jakim jest moja kuzynka:)
  13. Najważniejsze, że decyzja podjęta, denti:) I tego się trzymaj. Gdy córka dostała psa i okazało się, że ma dwa plusy a na wizycie pani doktor coś tam zaczęła się krzywić jak dowiedziała się o psie w domu, córka już łzy w oczach. Przy lekarce powiedziałam do córki, że psa na pewno nie oddamy. Od tamtej pory lekarka tematu psa nie porusza:)
  14. No to oczywiste, że nie uczula sierść i chyba nikt tu o sierści nie pisał. Co do odczulania-juź pisałam, że musi być silniejszy odczyn niż jeden czy dwa plusy żeby się pacjent kwalifikował.
  15. To "wraz" rzucanie łańcuchem to oczywiście jaja?:)
  16. Denti-z tego co wiem i obserwuję u alergików, wysypka występuje miejscowo, w tym miejscu gdzie był kontakt z alergenem. Tak przynajmniej jest w kwestii uczulenia na skórę psa, kota czy konia. Znajome dziecko, mające cztery plusy na psa, gdy było jeszcze na tyle małe, że nie dało sobie wytłumaczyć, że psa ma nie dotykać, latało za naszym psem i od głaskania mialo ręcę do łokci czerwone jakby się poparzyło.I tylko ręce.Wystarczyło,że rodzice nie umyli mu rąk i dotknęło twarzy-tak samo, czerwone plamy.
  17. Z pewnością nie reaguje na psa skoro ma tak niewielkie uczulenie.
  18. Na psa 1/2 to jest pierdoła.Nawet się nie odczula jak jest taki wynik.Moja córka ma 2/3 na psa i też odczulana nie będzie.Po prostu uważamy by pies nie lizał jej po twarzy bo wtedy ma czerwone plamy.Na początku,przez pierwszy dzien się podduszała ale powoli się przyzwyczaja do psa.Dziwne to,bo jak się urodziła to pies już był.Potem przez trzy lata jej życia nie mieliśmy psa a teraz,od dwóch lat znowu mamy. U nas pies ma zakaz wstępu do pokoju córki,nie może też włazić na kanapy,fotele i łóżka.Codziennie odkurzam wodnym odkurzaczem podłogi,nie mam dywanów.Legowikso psa codziennie odkurzane,trzepane,czyszczone.
  19. Ale cudny wianek:) A jaka "rybka" -majstersztyk:) Ja też przyszłam popatrzeć na jamniorki i pomarzyć.... A tu taka rusałka.Piękne fotki. No właśnie,marzę o drugim jamniku...
  20. Niestety,te szelki to straszny badziew.Wymieniłam na obrożę,z której też nie jestem zadowolona.Nie polecam
  21. Podobnie jak wszyscy mają ciebie, Wiesiu. Jak cię czytam to chyba płakać mi sie chce,że gdzieś na twoim zadupiu mienisz się eltyą a pisać poprawnie nie potrafisz.Poza piszemy łacznie-jakbyś samodzielnie albo z grupą elytarną na to nie wpadł:)
  22. Zapomnialas o ostatnio przyjetym do smietanki policjancie w cywilu z prywatnym psem:)
  23. A tu ktoś napisał,że miał satysfakcję z pogryzienia psa? No nie napisał,ale Ty jako samozwańczy psycholog nie tylko psi ale i ludzki potrafisz to wyczytać z interpunkcji i długości strofy:) prawda? Jestem za tym by czytać jak się uspokoisz,bez emocji bo jak Ci hormony buzują to czytasz to co nie zostało napisane.
  24. No tak,typowe odzywki kogoś kto uważa się za spokojnego,kulturalnego,uprzejmego,szanującego innych użytkowników przestrzeni publicznej. No chyba,że ktoś ma inne zdanie w kwestii tematu przewodniego to jest wtedy debilem i niereformowalnym przygłupem. Naprawdę Spike,fakt,że masz psa nie oznacza,że momentalnie stajesz się specem od psiego behawioru i wiesz wszystko na temat socjalizowania psa i pracy z nim by dogadywał się z innymi psami. Aha-jak Spike pisze,że kończy dyskusję to oznacza jedynie,że chwilowo brakuje mu argumentów bo,jak łatwo zauważyć, już wiele razy żegnał się z tematem,z forum i wciąż wraca jak boom boom boomerang:)
  25. Ale o co chodzi?
×
×
  • Create New...