-
Posts
5981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mokka
-
[quote name='GameBoy'] bardzo zaluje, ze panstwo nie dba o zwierzeta tak jak powinno nie tylko nasze. zaluje, ze nie mam wplywu na to, na co idzie kasa z moich podatkow. [/quote] Oczywiście, że państwo powinno w jakis sposób wspierać każdą biedę, ale z drugiej strony - dlaczego mamy państwo obarczać całą odpowiedzialnością za patologie, które sami stworzyliśmy. Czy to państwo rozmnaża kundle potęgując ich bezdomność? Czy to państwo produkuje psy bez opamiętania, a potem budzi się z ręką w nocniku i zostaje z gromadą szczeniąt, z którymi nie ma co zrobić? W końcu, czy to państwo wyrzuca psy na ulicę, do lasu, przywiązuje do drzew? Nie w tym leży podstawa problemu, aby hojniej dotować schroniska, ale raczej w tym, aby miały mniej pensjonariuszy. Dopóki nie będziemy mieć świadomego, wyedukowanego społeczeństwa, dopóty nie znikną psie problemy.
-
[quote name='martynkao']normalnie :D jak sie jest mistrzem to nie trzeba nawet na zawody jezdzic :D[/quote] Święte słowa :evil_lol: [quote name='Felki Ghandi i Jazz']Mariolka to jakiś nowy talent agility! Powiedzialbym odkrycie roku - jestem pod wrażeniem. [/quote] Ja również :loveu: Kochani Klub Cavano składa ogromne i serdeczne podziękowania dla wszystkich, którzy pomagali nam w organizacji zawodów. Dzięki, dzięki i jeszcze raz dzięki. Było Was tak wielu, że wszystkich nie wymienię, bo nie chcę kogoś pominąć - Warszawa, Wrocław, Białystok, Poznań, Sopot - każda para rąk się przydała, każda pomoc była bezcenna. Klubowi FORT dziękujemy za wsparcie sprzętowe, bez tego bysmy nic nie zrobili. Wszyscy byliście świetni, pomocni, uśmiechnięci i radośni. Pogodę zamówiliśmy, ale ktoś nie do końca wywiązał się z obowiązków, chyba musimy pogadać z naszym prawnikiem. Może jakiś procesik się szykuje :mad:. Jeśli idzie o boisko :evil_lol:, to miało być skoszone wcześniej, ale jacyś mili ludkowie dokonali włamu do okolicznych obiektów, więc zarządzający terenem miał inne sprawy na głowie i pan kosiarka pojawił się dopiero w piątek rano, co sędziowie mieli przyjemność obserwować :evil_lol:. Jakość boiska mieliśmy okazję testować wcześniej, więc mieliśmy pewność, że jak tylko margerytki znikną, będzie dobrze. BTW, ci sami (chyba) mili ludkowie również włamali się do magazynku, w którym składowaliśmy nagrody, a następnie nocną porą wizytowali boisko, ale zostali wypłoszeni przez (specjalnie na ten cel wynajętą) ochronę. Dla sponsorów duuuuża buźka i wieeeeelkie dzięki :multi:. Sami byliśmy zaskoczeni ich hojnością. Za wpadki i niedociągnięcia przepraszamy, konstruktywną krytykę przyjmujemy z pokorą, niezasłużoną - pardon - olewamy :evil_lol:. Sędziom równiez się podobało. Ostatnio sędziowali w Polsce parę lat temu i podobno mieli nienajlepsze doświadczenia i wspomnienia, ale zaryzykowali ponowny przyjazd i twierdzą, że nie żałują. Co do torów... Iveta wyjaśniała nam, że gdy jedzie w nieznane miejsce, gdzie nie zna zawodników, pierwszego dnia ustawia tory trochę asekuracyjnie, trochę testuje. W sobotę oceniła, że mamy super zawodników, jesteśmy świetni :evil_lol:, więc w niedzielę dała ambitne torki, na miarę naszych możliwości :diabloti:. Taka jest jej wersja wydarzeń :lol:. Osobiście najbardziej podobał mi się ostatni jumping niedzielny (dzieło Romana). Jak już podawaliśmy, do puszki sztafetowej wpłynęło ok. 650 zł, cała kwota zostanie przekazana na konto schroniska w Celestynowie. Dowód wpłaty będzie do wglądu dla każdego. [quote name='Rino_Pit']Czy może ktoś wrzucić link do wyników??? [/quote] Wyniki będą dostępne wieczorem, albo nawet jutro. Osoba odpowiedzialna za nie musiała wrócić do pracy, którą z lekka zaniedbała ze względu na organizację zawodów i jak wygrzebie się spod roboty, będzie mogła wrócić do przyjemniejszych rzeczy :diabloti:.
-
[quote name='Ewa3'] Jak Wam idzie wspolna praca?[/quote] Ciężko :evil_lol:. Używanie móżdżka nie jest najmocniejszą stroną kelpika :diabloti:.
-
[quote name='plinka']A mogłabym prosić o jakieś instrukcje dojazdu z centrum dla niezmotoryzowanych? Czym można podjechać możliwie najbliżej terenu zawodów?[/quote] Dojechać można autobusami: 103, 122, 170, 180, 186, 193, z czego 180 jedzie przez centrum (to jeszcze zależy, gdzie w centrum Ci pasuje), 122 i 197 jadą przez Pl. Wilsona (metro), 170 krzyżuje się z metrem przy Dw. Gdańskim. Wysiadamy na przystanku Powązkowska/Gen. Maczka - uwaga, może być na żądanie. Jesteśmy na skrzyżowaniu - na jednym rogu jest cmentarz, na drugim bloki mieszkalne zasłonięte ekranem, na trzecim znów budynki, a na czwartym coś w rodzaju zatoczki, brama, a za nią mały kościółek. Tam trzeba iść, minąć kościółek i iść przed siebie wertepiastą drogą. Jest kawałek do przejścia, po drodze będą drogowskazy na zawody.
-
Ostatnie letnie fotki... obłęd w oku [URL="http://img136.imageshack.us/i/kt2.jpg/"][IMG]http://img136.imageshack.us/img136/2814/kt2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img84.imageshack.us/i/kt1k.jpg/"][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/482/kt1k.jpg[/IMG][/URL] i chwila zadumy [URL="http://img246.imageshack.us/i/kg1.jpg/"][IMG]http://img246.imageshack.us/img246/6084/kg1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img242.imageshack.us/i/kg2k.jpg/"][IMG]http://img242.imageshack.us/img242/4242/kg2k.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img136.imageshack.us/i/kg3.jpg/"][IMG]http://img136.imageshack.us/img136/6926/kg3.jpg[/IMG][/URL]
-
Oj, narażacie się dziewczyny :evil_lol:
-
[quote name='Mraulina'][URL="http://zoopsycholog.pl/"][SIZE=2][COLOR=#000080]Polskie Stowarzyszenie Zoopsychologów[/COLOR][/SIZE][/URL][SIZE=2][COLOR=#000080] [/COLOR][/SIZE] [LEFT][/quote] :lol:[/LEFT] Zgaduję, że wiesz, co to za stowarzyszenie, kto jest jego założycielem i jakie ma powiązania z PKPR? [quote name='Mraulina'][COLOR=#000080] [/COLOR][URL="http://webfci.org/"][SIZE=2][COLOR=#000080]Federacion Canina Internacional Perros de Pura Raza - F.C.I[/COLOR][/SIZE][/URL][/quote] Widziałam to już kiedyś, fajny chwyt :evil_lol:
-
[quote name='Azawakh']Mokka ale dlaczego nie można należeć do wszystkich tych organizacji jednocześnie? W czym to przeszkadza? Bo dla mnie w niczym.[/quote] Ja wybrałam ZK, akceptując jego statut. Osobiście jakoś nie odczuwam potrzeby przynależenia do wielu organizacji. W związku z tym nie stanowi to [B]dla mnie osobiście[/B] problemu. Rozumiem też, że ktoś chiałby działać wielokierunkowo i trochę go boli, że będąc członkiem ZK nie może legalnie przysparzać chwały PKPR. Ale trudno to chyba nazwać monopolem, skoro poza strukturami ZK można robić co się żywnie podoba. BTW Akurat do PKPR czuję organiczną niechęć i nie jest to bynajmniej uczucie irracjonalne ;).
-
[quote name='Ela.B']Czy to nie jest praktyka monopolistyczna? To chyba jest zakazane? Chodzi, o to, że można kryć tylko reproduktorem zarejestrowanym w zkwp.[/quote] Przynależność do ZKwP jest dobrowolna. Zawsze można się z niego wypisać i przenieść do PKPR, ZOND, czy gdzie kto chce.
-
[quote name='Irminek']teraz jedziemy do berlina na sobotę 03.10.2009r !!! Czy ktoś jedzie ???? prosze odpisywać ????;););)[/quote] Jakby Ci to powiedzieć, my [B]wszyscy[/B] jedziemy do Warszawy :evil_lol:
-
[quote name='prittstick']:WTF::roflt: prawie jak artystyczna bohema:evil_lol:[/quote] Tiaaaa, mam takiego artystę w domu :evil_lol:. Trudno określić, ile lat spędził na ulicy cudownie wolny, zaj... głodny itd. Być może był kiedyś z ludźmi, ale jeśli nawet, to byli to zdecydowanie rzecznicy psiej wolności, bo socjal miał zerowy i w wieku kilku lat nie umiał absolutnie nic z rzeczy, których od psa zazwyczaj wymagamy (siadanie, chodzenie na smyczy, cokolwiek). I kiedy już był jedną nogą w lepszym świecie (zagłodzony i przemarznięty), wolność się skończyła, trafił do znanej faszystki szkolącej i kastrującej swoje kundle, a dziś nie można się opędzić od jego natręctwa. W wieku 10-12 lat (schorowany i uszkodzony fizycznie) domaga się przeciągania zabawkami, rzucania frisbee, chętnie pokaże parę sztuczek, bo bez tego jego życie jest jakby niepełne. Kiedy biorę do ręki szelki do tropienia, dostaje głupawki. W d... ma wolność, swobodę i te sprawy. Wychowany na ulicy błyskawicznie odkrył, do czego służy łóżko i że najfajniej drzemie się opartym o stopy człowieka. On i jemu podobne są dla mnie najlepszym dowodem na to, do czego został stworzony pies, a może - pardon - dlaczego pies, stworzony do innych, wyższych celów, przyszedł do człowieka i wybrał życie w jego towarzystwie. Oj, coś mi długo wyszło...
-
[quote name='Neo&Anti']A tak przy okazji pytanie do naszych kibiców. Jak ogladam te filmiki to próbuję namierzyć polskie akcenty na trybunach ale jeszcze mi się nie udało. Gdzie was szukać, czy byliście przez wszystkie dni w tym samym miejscu. Chciałbym wam pomachać.[/quote] W sektorze austriackim, prawa strona toru, bliżej startu, wysoko, ostatnie rzędy. W tle polska flaga, ale ktoś ja pdociągnął trochę do góry, bo zasłaniała mu widok...
-
[quote name='LALUNA']A najciekawsze ze dwie zawodniczki z Rosji które były na PRas i teraz na M Swiata były z innymi psami. Znaczy do Polski wzieły drugi garnitur jak sie to mówi[/quote] No, jak się ma 8 porównywalnych do biegania, to co się dziwić :evil_lol:
-
No nie, tego napięcia nie da się wytrzymać. Pierdziu, wsiadam zara w salmolot i lecę, bo nie dam rady wysiedzieć :diabloti:. I to w robocie :mad:
-
[quote name='LALUNA']Nie kapuje. Odkad się cały czas dodaje do punktów karnych[/quote] Dopóki kolejność wychodzi taka sama, jak przy standardowym liczeniu, to no problem :evil_lol:.
-
[quote name='iwona&CAR']W lutym 2006 roku, [B]Inki Sjosten[/B] udzielała wywiadu miesięcznikowi "Mój Pies", spytaliśmy, co zaskoczyło ją w podejściu Polaków do psów. Odpowiedziała wtedy: [B][SIZE=2][COLOR=blue]„To, że jednocześnie całują swoje psy i zakładają im kolczatki.”[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=2]Wyraziła przy tym nadzieję, że nie jest to wyrazem złej woli, [/SIZE][/B] [B][SIZE=2]a wynika z dawnych przyzwyczajeń... [/SIZE][/B] [B][SIZE=2]Z takimi nawykami należy jednak walczyć.[/SIZE][/B] [B][SIZE=2]Inki pokazuje nam, jak skutecznie uczyć psa posłuszeństwa na co dzień,[/SIZE][/B] [B][SIZE=2]bez uciekania się do nieprzyjemnych i - co tu kryć - [COLOR=blue]przestarzałych metod[/COLOR].[/SIZE][/B] No ale przeciez od [B]Inki Sjosten[/B], szwedzkiego [B]szkoleniowieca[/B] i sędziny, autorki wielu filmów i podręczników o szkoleniu psów, mamy tu w tym temacie duzo madrzejszych :p[/quote] Pisałm już to kiedyś, ale powtórzę - [B]nie wierzę[/B], że Inki nie wie, iż w Skandynawii (tudzież w Szwecji) również używa się kolczatek.
-
[quote name='Marysia_i_gończy'] a jak na wystawie, to z bardzo limitowaną liczbą biegów[/quote] Ta wersja jako żywo przypomina ostatnie (jak do tej pory) MP na wystawie w Poznaniu, bardzo niemiło wspominane przez większość uczestników (pan Mania też się wtedy nie popisał - jasno dano agilitowcom do zrozumienia, że nie są mile widziani) i oby takie zwyczaje już nie powróciły. Już chyba lepiej bez presji i ciśnienia w innym terminie.
-
[quote name='Sajko']A kiedy będzie znana zatem data i miejsce? Bo jakby to wpływa na plany innych zawodów i wystaw, a Mistrzostwa Polski to raczej te zawody, na których większość chciałaby być.[/quote] Termin zgłoszeń na wystawę w Poznaniu upływa w niedzielę...
-
[quote name='Brokersky']Czesc, Postanowilam odswierzyc temat kelpiatek. Po osobistym spotkaniu z Bambi w Sopocie na zawodach agilitowych jestem ta rasa zauroczona :-).[/quote] Byłaś zauroczona już wcześniej i nadal jesteś pomimo poznania Bambi :diabloti:. [quote name='Brokersky'] Na 80% do gdansk w przyszle lato zawinie samczyk z Luxemburga :-)[/quote] Nie mogę się już doczekać. Dodam tylko, że Białystok też czeka na szczyla, może nawet wcześniej niż Ty :lol:.
-
[quote name='Marys&Bryndza']Co sądzicie o "Wild West"? ;)[/quote] Ja powiem [B]WOW[/B] :multi:. Gdybtm była westem, bardzo chciałabym biegać pod taką nazwą :loveu:.
-
Dodam tylko (nie pierwszy raz ;)), że wykastrowany pies nie musi być apatyczny i rozleniwiony. Wszystko zależy od właściciela. Zajrzyj np. do działu agility i obejrzyj fotki skaczących piechów. Wiele z nich (jeśli nie większość) to kastraty. Nie ubyło im ani energii ani chęci do pracy, ale jest to kwestia prowadzenia psa przez właściciela.
-
Vidge, dzięki za odpowiedź.
-
[quote name='Vidge']Miałam również przyjemność szkolić się, a później pomagać innym w jednej z trójmiejskich szkół i generalnie kolczatki były zakazane. Najwidoczniej przez dwa lata nie trafił się żaden wybitny agresor, a [B]haltery były dobrze przez psy tolerowane[/B]. [/quote] A mogłabym prosić o bliższe wyjaśnienie podkreślonej kwestii? Co to znaczy, że były dobrze tolerowane, bo nie bardzo rozumiem.