-
Posts
5981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mokka
-
[quote name='Rauni']Kolejnego pieska :) Bardzo grzecznego, robił siad zostań przez całe dwa dni i nawet nie drgnął, nie będziesz miała z nim kłopotu. Nie niszczy, nie siusia i nie szczeka, jak zostaje sam w domu. [/QUOTE] Dzięki, dzięki, nareszcie coś niekłopotliwego. Wymienię kelpika na niego :evil_lol:
-
[quote name='PATIszon'][B]Mokka,[/B] chyba Cie musze jakos odwiedzic czem predzej, bo mam Twoje trofeum, z ktorym, delikatnie mowiac nie chcialabym sie poruszac samochodem :evil_lol: [/QUOTE] Łomatko, przerażasz mnię koleżanko. A cóżeś Ty takiego dla mnie wygrała? :crazyeye:
-
Tym bardziej czekamy zniecierpliwością :loveu:
-
[quote name='CHI']Dotarliśmy do domu o 21,15...[/QUOTE] Zazdraszczam :evil_lol:. Nie powiem, o której ja byłam w domu, ale informuję, że od jakiegoś czasu już jestem w pracy :diabloti:. Wielkie gratulacje dla wszystkich nowokreowanych mistrzów i vice, ale największy chyba szacun dla Iwony z Pipi, która jako jedyna z 9 medalistów obroniła pozycję z ubiegłego roku :terazpol:. Gratki dla dziewczyn, które po raz pierwszy stanęły na podium MP, a było ich całe mnóstwo, zaiste :loveu:. Szczególne wyrazy uznania dla Ani Orłowskiej, która dokonała niezwykłego wyczynu z suką, którą pamiętam, jak jakieś 2 lata temu była chodzącą schizą, bała się własnego cienia i miała problem nawet z podejściem do własnej przewodniczki. Dziewczyno - dokonałaś cudu :klacz:. Dla Magdy Ziółkowskiej z Maczkiem - należał się Wam ten tytuł, nareszcie :thumbs:. Mam również parę uwag krytycznych :diabloti:, ale o tem potem, to ma być laurka.
-
Kurczę, 30-ty to środa, normalny dzień pracy...
-
Niestety, mamy problem ze stroną (ktoś nam ją zawirusował i nie możemy się pozbyć bagażu :mad:) i wyniki czasowo są niedostępne. Jeśli potrzebujesz jakiejś konkretnej informacji, to pisz na klubowego maila [EMAIL="cavano@interia.pl"]cavano@interia.pl[/EMAIL]. BTW Wirusa prawdopodobnie zapuścił ktoś kontaktujący się z blogiem, w którego nazwie pojawiają się słowa [B]talent[/B] [B]retriever [/B]- coś takiego się ciągnie....
-
Moje szczenię siało zniszczenie od początku :diabloti:. I jeszcze chyba nie powiedziała ostatniego słowa...
-
[quote name='wendka']co oznacza slowo odpowiednich? :crazyeye: czy istnieja jeszcze jakies stroje oprocz dresow i kamizelek na pilki? :evil_lol:[/QUOTE] Wendka, Ty gamoniu. Odpowiednie, to znaczy CZYSTE :evil_lol: (dresy oczywiście i kamizelki na piłki).
-
[quote name='Gośka']Ja bez zjadliwości broń boże;) Ale takie odnoszę wrażenie że to właśnie wystawcy są tutaj szkalowani i spychani do rangi męczycieli zwierząt (tutaj znaczy na forum). W każdym topiku jak tylko jest mowa o fryzurach, cięciu, papilotowaniu każdy próbuje udowodnić jakie to straszne te papiloty - fryzury. No słuchajcie to się wyczuwa i wcale tym którzy papilotują (w tym ja np) nie jest przyjemnie. [/QUOTE] Eeeee, tam, mam wrażenie, że trochę za bardzo się przejmujecie. A że papilotów nie da się głaskać, to podniosła Irena, a ja tylko grzecznie poparłam :eviltong:, bo moje doświadczenia z papilotem takie własnie są. Każdy wybiera to, co lubi. Ja, na przykład, mam od zawsze psy - pardon, bez urazy :evil_lol: - we włosie naturalnym, po to właśnie, aby sobie d... nie zawracać czesaniem, strzyżeniem, trymowaniem i tego typu atrakcjami. Brakuje mi zarówno czasu jak i cierpliwości. Na wystawie w Krakowie, jak przyszedł czas pokazać szczenię w ringu, wyciągnęłam z błota (w którym taplało się z bauceronem), przetarłam (z lekka, bez przesady :diabloti:) ściereczką i wystawiłam :evil_lol:. I dla mnie to jest sytuacja idealna. Ale nie odmawiam nikomu prawa do adoracji włosa długiego, pięknego, wypielęgnowanego i nic nie mam naprzeciwko. I dla mnie ufryzowany pudel nie wygląda, jak idiota, tylko zawsze wprawia mnie w osłupienie ze względu na ilość pracy, jaką trzeba w to włożyć. Ja się po prostu do tego nie nadaję. Ale z drugiej strony, pies to nie tylko szata, to również anatomia, charakter i nie byłoby fajnie, gdyby psy lepsze anatomicznie przegrywały z ładniej ufryzowanym czy bardziej kudłatym. I na to trudno mi się zgodzić, a dotyczy to nie tulko pudli, ale generalnie ras obdarzomych bujnym włosem.
-
[quote name='pati']zapraszam do mnie na głaskanie TEGO CZEGOŚ . Widze , ze ograniczacie psa tylko do głowy i grzbietu a cała reszta co ? głaskac sie nie da . Dajcie spokuj bo to zaczyna być już śmieszne co mówicie . Ja sie więcej nie wypowiadam bo temat mnie drażni[/QUOTE] Papiloty były wszędzie. A jeśli jesteś drażliwa, to trudno. Kogoś mogą śmieszyć papiloty, gumeczki, cuda na kiju, ale jak długo wymyślne fryzury nie przysparzaja psu cierpienia, to jest to tylko i wyłącznie decyzja właściciela. I ja to jestem w stanie uszanować. A że psa upapiloconego po całości nie da się normalnie pogłaskać, to jest fakt, który zauważyłam nie ja jedna :lol:. I proponuję więcej luzu, mniej jadu ;)
-
Uuuupsssss, zapomniałam wysłać potwierdzenie przelewu. Już lecę :lol:
-
:loveu: Takie akcje przywracają wiarę w ludzi...
-
[quote name='Equus']Chyba masz rację, bo mnie na wystawie w Warszawie sędzina powiedziała "o wreszcie nie za chuda suka i w dodatku ma mieśnie", co mnie mocno zdziwiło i rozbawiło, bo zawsze mi się wydaje, że moja suka jest za chuda, a jak porównuję jej mięśnie do mięśni kundlicy to ich w ogóle nie widzę:evil_lol:[/QUOTE] To, co teraz napiszę nie odnosi się konkretnie do pudli, ale brawa dla tego sędziego. Niestety, w wielu rasach obserwuje się trend do hodowania psów coraz mocniejszych, bardziej masywnych, nierzadko na wystawach brylują psy wręcz zapasione. I często są to przedstawiciele ras pierwotnie użytkowych. Nie wyobrażam sobie, jak takie cielsko mogłoby np. polować. No, nieporozumienie po prostu. [quote name='IraKa']Poza tym lubię jak mam pomiziać mojego pudla, papiloty nie nadają się do miziania[/quote] Święte słowa. Kiedyś wizytowałam dom, w którym psiak paradował w papilotach. Normalnie, nie dało się tego pogłaskać w żaden sposób :evil_lol:.
-
[quote name='Shetanka']Może sam artykuł nie wpłynie, ale jak do tego dodać jakąś książkę o rasach gdzie wymienione są tylko zalety a o wadach nawet małym druczkiem nie ma... :roll: [/QUOTE] A hodowcy? Ilu znasz takich, którzy szczerze i rzetelnie przedstawiają nie tylko plusy danej rasy? Większość z nich ma psy idealne, o cudownych charakterach, więc siłą rzeczy i szczenięta po nich muszą być takie same, a jeśli okaże się, że np. parson ma diabła za skórą, to jest to tylko i wyłącznie wina właściciela, bo przecież to takie spokojne, łagodne, rodzinne psy, których wychowanie nie powinno nastręczać żadnych trudności. Niestety, o rzetelne i prawdziwe informacje na temat ras nie jest łatwo. Aczkolwiek zdarzało mi się mieć w ręce książki o rasie/rasach, w których pisano również o problemach, na jakie mogą natrafić nabywcy.
-
Są tacy, którzy lubią :lol:
-
[quote name='wix']Hala halą, ale wykladziny nie da sie lubic :diabloti: ;) [/QUOTE] eeej, co za herezje :-o
-
Warsztaty agility z Tonda Grygarem 5-6.12.2009
Mokka replied to Zielsko's topic in Seminaria, warsztaty, obozy
Ale Tonda jest zajęty ;). On ma terminy zaklepane na co najmniej rok z góry :diabloti: -
27-28.02.2010 Warsztaty agility z Janem Sprij
Mokka replied to Zielsko's topic in Seminaria, warsztaty, obozy
Yesssss :multi: Ja już poproszę :loveu: -
Warsztaty agility z Tonda Grygarem 5-6.12.2009
Mokka replied to Zielsko's topic in Seminaria, warsztaty, obozy
Obecnie w Polsce wystawy są praktycznie niemal w każdy weekend, więc jakakolwiek inna impreza zawsze może z jakąś wystawą kolidować. A termin Grygarowego seminarium jest juz tradycyjny od wielu lat i zawsze jest to pierwszy weekend grudnia. BTW MPA wypadają w terminie międzynarodówki w Kielcach i każdy musi podjąć decyzję, gdzie chce być w tym czasie. -
[quote name='wiska'] edit:Pamietasz moze imie tego schipra?Bo szczerze to pierwsze slysze o schipperku w wawie :) [/QUOTE] Rzecz się działa w Pradze, a schipperka była węgierska :evil_lol:
-
[quote name='mo-mg']NoBardzo chętnie poznałabym też Bambi. Myślę że przed zakupem psiaka dobrze by było poznać jakiegoś kelpika osobiście. Mam jeszcze sporo czasu więc myślę że może się uda.[/QUOTE] Koniecznie, będzie szansa zmienić jeszcze decyzję :diabloti: A skąd jesteś?
-
Mam nadzieję, że kelpiki nie staną się tak popularne i wszechobecne, jak belgi. Nadmierna popularność żadnej rasie nie przyniosła pożytku, niestety :roll:. Na szczęście kelpy są dość niewyględne, słabo owłosione - jednym słowem mało efektowne, więc może nie grozi nam zbyt rozbuchana moda na posiadanie kelpika. Moja potworzyca dzieci mieć na pewno nie będzie. A'propos niewyględności. Niedawno pewien kilkuletni chłopczyk namiętnie socjalizował się z Bambiszonem i zadał mamusi pytanie, co to za rasa. I otrzymał odpowiedź: "to jest mieszaniec, synku, taki kundelek nazywa się [B]mieszaniec[/B]" :evil_lol:.
-
[quote name='wiska']piekny kelpiak!! z wygladu strasznie przypomina mi bliskie mojemu sercu schipperki :) [/QUOTE] No weź przestań, schipperka przelatuje kelpikowi pod brzuchem nawet tego nie zauważając (niedawno kelpiczek miał okoliczność z schipperką i tak własnie było :lol:), a do tego mu jesteśmy łysi, a czarne diabełki noszą sporo futra na grzbiecie. [quote name='mo-mg']Wyczytałam, ale nie wiem na 100% czy dobrze zrozumiałam, że kelpie show są preferowane w jednolitym umaszczeniu i że hodowcy odchodzą od innych umaszczeń[/quote] Spoko, nic się nie martw, wyeliminowanie jakiegoś genu z populacji to praca na wiele lat, a dopóki palenia są uznane przez wzorzec nie ma problemu, takie kelpiki też będą produkowane. A może, jak dojrzejesz do decyzji, to palenia będą trochę passe i takie szczyle będą tańsze? :evil_lol:
-
No to ja mam chyba farta, bo męża poinformowałam o szczeniaku 5 dni przed terminem odbioru, a argumentu użyłam takiego, że zaliczka przepadnie :evil_lol:. I jeszcze ze mną pojechał :crazyeye:. A już nawet miałam plany, że gdyby miał jakieś opory, to "znajdę" szczenię na wycieraczce... A z rodowodem to się jakoś później wymyśli, no i niby skąd zagraniczny :evil_lol:.
-
Ja też poproszę o numer konta.