-
Posts
5981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mokka
-
Warsztaty agility z Tonda Grygarem 5-6.12.2009
Mokka replied to Zielsko's topic in Seminaria, warsztaty, obozy
A cena? Dla wielu osób to może być bardzo istotne. No i jeszcze pytanie - jak rozumieć "średniozaawansowanych"? Mamy skompletowaną ekipę z lekka ułomnych, ale nie wiemy, czy się łapią... -
Musowo, my jestesmy okropnie fajni :diabloti:, warto z nami trzymać :lol:
-
Już chyba jest trochę po ptakach, ale pozwolę sobie coś jeszcze wtrącić :crazyeye: To mnie trochę rozbroiło. Nie, to nie jest marnotrawstwo. Dopiero by się działo, gdyby każda rasowa suka czy każdy rasowy pies miały potomstwo. Ja i tak wyeliminowałabym z hodowli co najmniej połowę "egzemplarzy hodowlanych". I to z różnych przyczyn. :angryy: Moja suka nie będzie miała potomstwa (Patiszonowe zresztą również), a że jechałam po nią ponad 1000 km tylko po to, aby mieć psa do kochania? No cóż, nie uważam, żebym była jakoś szczególnie szurnięta, znam gorsze przypadki :evil_lol:. Ale mam psa rasowego, nie w typie rasy i to jest dla mnie najważniejsze. I nigdy, nawet zapisując się na szczeniaka, nie miałam wobec niej planów hodowlanych. Mameczka, mam nadzieję, że przyjdzie i na Ciebie czas, będziesz miała swoją wymarzoną laleczkę i mam również nadzieję, że czekiwanie na nią nie będzie czasem straconym. Zainteresuj się rasą, poczytaj na temat, wpadnij na wystawę jedną, drugą, nawiąż zanjomości z hodowcami, właścicielami. Za dwa lata będziesz skarbnicą wiedzy na temat pudli i (daj Boże) Ty również poniesiesz kaganek oświaty między ludzi produkujących i kupujących psiaki, które ze względu na swoje nikczemne pochodzenie miewają w życiu przechlapane. I żeby nie było - oprócz rasowej zmory, po którą podróżowałam tyle kilometrów, mam również na stanie 2 kundle z odzysku oraz 2 koty z tego samego źródła. No i jeszcze 2 maleńkie kotki na tymczasie. Ktoś reflektuje na koteczka? Śliczne są, zaprawdę powiadam Wam :diabloti:.
-
I ostatnia porcja wspomnień z dzieciństwa ... kto mnie nie znał, mówił "jakie słodkie szczeniątko" :evil_lol: ... [URL="http://img43.imageshack.us/i/bambi4hy7.jpg/"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/1562/bambi4hy7.jpg[/IMG][/URL] ... odkąd pamiętam, wujek zawsze był blisko ... :loveu: [URL="http://img43.imageshack.us/i/lb1ne0.jpg/"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/1589/lb1ne0.jpg[/IMG][/URL] ... ale do dziś nie wiem, co znaczy określenie "igrać z ogniem" ... [IMG]http://i36.tinypic.com/210loxe.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/2rdkor5.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/2djtk0i.jpg[/IMG] ... czy to ma może związek z wujaszkiem? ... :roll:
-
... a kiedyś podobno całkiem nieźle się zapowiadałam ... [IMG]http://i34.tinypic.com/2v85zpg.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/10oi26b.jpg[/IMG] ... ale pańcia twierdzi, że od początku było wiadomo, co ze mnie wyrośnie ... [IMG]http://i34.tinypic.com/wmgm13.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/3482c10.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/1zgw12v.jpg[/IMG]
-
kariery sportowej ciąg dalszy :evil_lol: ... bo kelpikowy slalom wygląda "troszkę" inaczej ... [IMG]http://i37.tinypic.com/2rxhbvr.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/qsjvaw.jpg[/IMG] ... ale najbardziej to jednak lubię poszaleć ... [IMG]http://i36.tinypic.com/289ej2h.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/29e1uon.jpg[/IMG]
-
... mówią, że nie jestem miłym pieskiem ... ja? no wiecie państwo, ciekawe dlaczego :diabloti: [IMG]http://i37.tinypic.com/2dbsais.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/rje6o1.jpg[/IMG]fot.Flaire ... a kiedy widzą takie fotki ... [IMG]http://i33.tinypic.com/14t1pmq.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/30w5x0j.jpg[/IMG] to mówią, że to nie ja :evil_lol:
-
No to, skoro mamy publikę - wrzucimy kilka fotecek Bambi próbuje zostać sportowcem. ... technikę skoku mam ponoć niezłą ... [URL="http://img10.imageshack.us/i/55977325.png/"][IMG]http://img10.imageshack.us/img10/452/55977325.png[/IMG][/URL]fot.Marcin [URL="http://img10.imageshack.us/i/dscf0847p.jpg/"][IMG]http://img10.imageshack.us/img10/6857/dscf0847p.jpg[/IMG][/URL]fot.Marcin ... ale czasem przesadzam, wiem ... [URL="http://img10.imageshack.us/i/treningsobota.jpg/"][IMG]http://img10.imageshack.us/img10/6403/treningsobota.jpg[/IMG][/URL]fot.Marcin [URL="http://img12.imageshack.us/i/a131biss.jpg/"][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/1265/a131biss.jpg[/IMG][/URL]
-
Padło pytanie o charakter i chyba trzeba otwarcie powiedzieć - jeśli chcesz się na kelpika, powinieneś mieć pojęcie, na co się decydujesz :evil_lol:. Ja opieram swoja opinię głównie na obserwacjach mojej zmory, która jest bardzo energiczna, nawet jak na kelpiątko, ale generalnie tak to jest, pies - dynamit. Mam stały kontakt z hodowczynią, również trochę koresponduję z właścicielką 2 kelpinek (jedna po Jumperze) i wszystko się potwierdza - kelpiki to nie są spokojne psy na kanapę, z tym żywiołem trzeba coś robić. Po przyjeździe od hodowczyni, mój szczeniak nie zmrużył oka przez 2 dni i 2 noce. I to nie tak, że nie spała, ona była w ciągłym ruchu! Bawiła się zabawkami, biegała po mieszkaniu, szczekała, zaczepiała starsze psy, goniła koty, podgryzała mnie, była aktywna aż do bólu. I tak jej zostało :diabloti:. Nasza hodowczyni zawsze ostrzega, że jeśli kelpikowi nie znajdziesz zajęcia, to on nie będzie czekał zbyt długo - natychmiast sam sobie coś znajdzie do roboty. Kelpik chętnie i dużo pracuje, łatwo się uczy, ale miewa ciągoty do pewnej niezależności. To nie border czy ON, który stanie przed Tobą i patrząc głęboko w oczy będzie czekał na propozycje. Kelpik pozbawiony zainteresowania ze strony przewodnika długo nie rozpacza, idzie poszukać atrakcji na własną łapę. Poza tym mamy dość gruntownie zrekonstruowane mieszkanie, poobgryzane meble, zjedzone posłania państwa starszych, skopany ogródek i wiele innych zniszczeń. To szaleństwo już jej trochę przechodzi, ale nie da się wysłać panienki spać bez obowiązkowego, porządnego wieczornego spaceru, choć minimum pracy umysłowej, szkolenia, klikania, aportowania - to nasz cowieczorny rytuał. Bo jeśli tego zabraknie, to pospać możemy maksymalnie do 2-ej lub 3-ej nad ranem, bo wtedy niewyżyty kelpik budzi się, przeciąga i zastanawia się, co począć z tak pięknie rozpoczętym dniem. A potem idzie w tango :diabloti:. Nie ma zmiłuj, nie oszukasz. Trzeba to wszystko wziąć pod uwagę decydując się na przedstawiciela tej rasy, aby później nie było rozczarowań. Warszawska czarnula, która przerosła oczekiwania swej właścicielki wiedzie teraz szczęśliwy żywot u J. warzechy pod Wrocławiem, ale przechodziła trudne chwile, kiedy szukano jej nowego domu.
-
[quote name='Ewa3']Jumper jest bardzo ladny:p Fakt siersci ma troche za duzo, ale Bambi nie odziedziczyla chyba tego:lol:[/QUOTE] Łysa, jak kolano, dzięki bogu :evil_lol: [quote name='Ewa3']No to po kim Twoje suczydlo ma charakterek;p ? Braya taka szurnieta jest:evil_lol:?[/quote] Na pierwszy rzut oka nie wygląda, ale hodowczyni twierdzi, że to niezłe ziółko :diabloti:. Niedawno zdała IPO-V [quote name='Ewa3']A moze wiesz jak poszło kelpiakom w Bratysławie:)?[/quote] Xara - duńska kelpinka (Evallens) w polskich rękach (J. Warzecha) została zwycięzczynią świata Arie - (starsza siostra Bambi) - CAC, res CACIB Britney (Breeze) - [B]nasza miotowa siostra[/B] - CAJC, [B]BOB[/B], Best Junior, [B]JUNIOR WORLD WINNER [/B]:loveu:
-
jeszcze jedna fotka - tu lepiej widać, co mam na myśli [URL="http://img26.imageshack.us/i/kelpie23.jpg/"][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/7484/kelpie23.jpg[/IMG][/URL]
-
Ojciec to Royal Coctail Jumper Black [URL="http://img11.imageshack.us/i/43345902.jpg/"][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/4981/43345902.jpg[/IMG][/URL] Bardzo ładny pies, porawny anatomicznie, nie jest bardzo mocny, napakowany, ale ma wystarczająco samczy wyraz. Ma jednak jeden feler - dla mnie dość poważny. Ma za dużo futra, jest po prostu kudłaty! Dla mnie idealny kelpik ma przylegającą sierść, jest wylizany, wręcz łysawy. Tatuś jest zbyt ofutrzony, aby mi się mógł podobać.
-
[quote name='mo-mg'] Jednak częściej na wystawach można zobaczyć takie pieski: [URL="http://<a href="http://www.ausidogs.com/Tonys%20BIS%20Kelpie%20Show.jpg" target="_blank">http://www.ausidogs.com/Tonys%20BIS%20Kelpie%20Show.jpg</a>"][URL]http://www.ausidogs.com/Tonys%20BIS%20Kelpie%20Show.jpg[/URL][/URL][/quote] No właśnie, taki typ jest preferowany przez sędziów na wystawach. [quote name='mo-mg']Gdzie zatem szukać "zgrabnych" kelpie?? Czy trzeba udać się aż do Australii czy może są już gdzieś bliżej.[/quote] Można znaleźć zgrabnego showa, Braya jest matką mojej Bambi. Podobała mi się bardzo i choć ojciec nie wzbudził mojego zachwytu, to jednak zdecydowałam się na szczeniaka po niej. Wybrałam najdrobniejsze szczenię z miotu i mam toto [URL="http://img17.imageshack.us/i/bstoi2.jpg/"][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/4885/bstoi2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img9.imageshack.us/i/bstoi3bis.jpg/"][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/5341/bstoi3bis.jpg[/IMG][/URL] Moja suczka ma obecnie prawie 1,5 roku i wciąż jest lekka i szczupła i raczej przypakowana klata już jej nie grozi. Nie zrobi wielkiej kariery wystawowej, bo choć ma juz młodzieżowy championat, to zawsze jednak polegnie w konfrontacji z mocniejszą suką. Ale jest dokładnie taka, jak chciałam i to mnie cieszy. Lubię takie szczury :lol:. Jeśli więc szukasz psa w lżejszych ramach, musisz obejrzeć rodziców, popatrzeć na potomstwo, jakie już te psy miały i można trafić na coś lżejszego. Druga opcja to znaleźć workinga w Europie, nie trzeba jeździć do Australii. Są kluby working kelpie w Skandynawii i krajach Beneluxu, ale nie jestem pewna, czy tak każdemu chętnie sprzedają psy (choć nie raz słyszałam zapewnienia różnych hodowców, jak to starannie wybierają nabywców, a jak przychodzi co do czego, to psiaka "nie do zdobycia" każdy może mieć). Ale working to może być trochę jazda po bandzie, więc trzeba mierzyć siły na zamiary. [quote name='mo-mg'] A jak z tym ich charakterkiem???[/quote] Nie pytaj nawet :evil_lol:. Muszę wracać do pracy, więc o tym potem.
-
[quote name='Agnes']po co w takim razie kupowac taka szczotke, z ktorej nie moge normalnie korzystac?;) ja psa czesze co 3 dni mniej wiecej[/quote] Ale vivog/furminator czy jakby to się nie nazywało, to nie szczotka i nie służy do tradycyjnego czesania, lecz do wyciągania poszerstka. Gdyby psa traktować tym urzadzeniem regularnie co 3 dni, to zostałby całkiem łysy. :lol:
-
[quote name='mo-mg']W jednej książce wyczytałam że istnieją dwa typy kelpie: czarno-brązowe i czerwone. Te pierwsze szczuplejsze a te drugie masywniejsze. Ale nigdzie w necie nie znalazłam potwierdzenia o istnieniu takiego podziału. [/quote] Wyrzuć tę książkę ;). Dwa typy kelpie, to working i show, a w obrębie każdego z nich mogą występować różne rodzaje umaszczenia (m.in. czarne czy czerwone, a oprócz tego mogą być również podpalania). Prawdziwy, klasyczny working to pies bez papierów FCI, ich hodowcy nie życzą sobie, aby ich psy były wystawiane, jedyna selekcja, jaką przechodzą to próby pracy. Working to chyba właśnie typ, jaki Ci się podoba. Są lżejsze, wysokonożne, wręcz chude i szczudłowate. Psy w typie show są niższe, mają bardziej rozbudowany przód, czasami wręcz do przesady (nieraz zastanawiam się, jak taki pies radziłby sobie z wskakiwaniem na grzbiety owiec :evil_lol:). Oto workingi prosto z Australii Noonbarra Massey [URL="http://img190.imageshack.us/i/massey1.jpg/"][IMG]http://img190.imageshack.us/img190/2392/massey1.jpg[/IMG][/URL] Noonbarra Tessa [URL="http://img2.imageshack.us/i/tessam.jpg/"][IMG]http://img2.imageshack.us/img2/2746/tessam.jpg[/IMG][/URL] Show z linii opartych na amerykańskich workingach - Belatar's Cactus [URL="http://img8.imageshack.us/i/47470953.jpg/"][IMG]http://img8.imageshack.us/img8/7061/47470953.jpg[/IMG][/URL] Suczka show - Braya Xapatan (fot. Jana Simakova) [URL="http://img8.imageshack.us/i/braya3.jpg/"][IMG]http://img8.imageshack.us/img8/7409/braya3.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='PATIszon']A ja dalej jestem z Warszawy.....co mi uwlacza....:mad:[/quote] To siem wyprowadź :mad:
-
Tiaaaa, zawody mogą być teraz w Pipidówie na końcu świata, ale jak się Mariolka zapowie, to chętnych nie zabraknie :evil_lol:. Mariolko, zapraszamy do Warszawy jesienią 2010 :loveu:, to już o frekwencję nie musimy się martwić. :lol:
-
[quote name='magorek']Może masz rację. Przepraszam was. Po prostu cholera mnie wzięła, gdy czytałam że ten ma za mały pysk, że jamnik za długi, molos za ociężały, chart za chudy, pekinczyk bo wyłupiaste oczka itp. Trudno sie w tym niedopatrzyć nadmiernego przywiązania do wyglądu zew, psa. Z drugiej strony każdy z nas ma prawo do własnych upodobań, więc przepraszam jesli kogoś uraziłam :modla: :bigok:[/quote] Zróżnicowanie ras bierze się z ich (początkowej - teraz już mniej) użytkowości, ale również ludzkie gusta i gusciki miały na to wpływ. I wcale nie ma się co dziwić ani potępiać, że coś nam się podoba, a coś nie. Bo przecież... Jeśli decyduję się na psa, z którym chcę robić coś konkretnego, czy to w sporcie, czy rekreacyjnie, czy "na poważnie", zawodowo - zawsze jest milej, jeśli powierzchowność tego psa nie kłóci się z moimi doznaniami estetycznymi. Zwłaszcza, jeśli z jakiegoś powodu nie da się wykorzystać jego walorów użytkowych, ze względów zdrowotnych czy innych. Wtedy zamiast np. sportowca masz kanapowca i fajnie jest, gdy nie musisz patrzeć na niego z obrzydzeniem ;). Przyznam jednak, że moja sunia ze schroniska w żaden sposób zewnętrznie nie odpowiada mojemu ideałowi psa i wcale nie jest ładna, a jesteśmy już ze sobą 9 lat i chyba dobrze nam razem. Ale jedno, co jej naprawdę zawdzięczam - przekonała mnie, że fajny pies niekoniecznie musi być bardzo duży. Do tej pory żyłam w myśl zasady, że im większy tym piękniejszy :evil_lol:. Teraz już mi to przeszło i duża w tym jej zasługa.
-
Dziewczyny, zróbmy już listę, bo ja też chętna. :lol:
-
Junka, super fotki. Numer z palisadą przedni - można dostać zawrotu głowy od tej stromizny. A wyżła na slalomie, to na jaki konkurs bym posłała. Jest zajefajny :loveu:. Wszystkim fotografom dziękuję za moje futerko :lol:. Załapał się na kilka foteczek.
-
[quote name='Aussie']Bardzo miło to czytać, a w związku z tym mam wielką nadzieję - i myślę, że wypowiem tu opinię nie tylko swoją - że jeszcze nie raz spotkamy się z nimi na naszych zawodach :-) [/quote] Wasze życzenia będą brane pod uwagę. Bo my na następny rok chyba znów coś planujemy...
-
Kochani, dodam jeszcze parę słów. Jak już wspominałam - nasi sędziowie od kilku lat nie byli w Polsce i trochę stracili kontakt z naszym agility. Powrót do nas uznali za bardzo udany i byli pozytywnie zaskoczeni kilkoma sprawami. Pierwsza rzecz, to ilość zawodników, jaka mieli okazję oglądać. Stwierdzili, że tak licznie obsadone zawody to naprawdę sukces. Byli również pod wrażeniem poziomu, jaki (ich zdaniem ;)) zaprezentowali nasi zawodnicy. Nie zmyślam, tak rzekli :lol:. Ale to, co ich najbardziej ujęło, a można chyba powiedzieć, że wręcz zachwyciło, to różnorodność ras na naszych parkurach. Oni żyją w myśl zasady, że agility jest dla wszystkich (choć sami mają 3 bordery :evil_lol:) i bardzo ich cieszy, gdy na torach panuje taka różnorodność. Owszem, zdarzało im się widywać westika na zawodach, ale 4 westy w sztafecie to coś niespotykanego, byli zachwyceni. Hovek, malamut, napalony bokser :-o, szybkie i nakręcone ON-ki, to wszystko wzbudziło ich wielki podziw. Ale zakochali się całkowicie w Sesilce, naszej borzojce. Takiego wynalazku na torze jeszcze nie widzieli i pewnie długo nie zobaczą. Całkowicie zawładnęła ich sercami i z pewnością zapamiętają ją na długo. Twierdzą, że bardzo im się u nas podobało, wywieźli mnóstwo fajnych wspomnień i pozytywne opinie o polskim agility.